Suunto 5 opinie
Suunto 5 – fenomenalny czy przeciętny? TEST

polecane

Suunto 5 – fenomenalny czy przeciętny? TEST

Kamil Nowak
Sierpień 5, 2019
Recenzje

Jeszcze przed oficjalną premierą wiedziałem, że Suunto nosi się z zamiarem pokazania nowego zegarka. Gdy do tego doszła później specyfikacja urządzenia i jego nazwa – Suunto 5 – cieszyłem się z faktu, że będę mógł ten sprzęt ocenić. Jakie są wrażenia po czasie spędzonym z Suunto?

Suunto 5

Tytułem wstępu będzie krótkie podsumowanie roli trzech zegarków: Suunto 9, Suunto 5, Suunto 3 Fitness. Pierwszy z nich, czyli Suunto 9 jest najwyższej klasy multisportowym zegarkiem z potężnie długo działającą baterią, wysokościomierzem barometrycznym, wodoszczelnością do 100 m, dotykowym ekranem i kompasem cyfrowym. Suunto 3 Fitness jest urządzeniem bez dostępu do GPS (chyba, że wykorzystamy smartfon), ale za to serwującym pomocne wskazówki dla osób, które potrzebują zmian we własnym życiu. Takich ukierunkowanych na rozwój fizyczny i psychiczny, ale zakładających stopniowe osiąganie tego celu. „Trójka” posiada także adaptacyjne 7-dniowe plany treningowe wprowadzające niedoświadczonych entuzjastów sportu w świat regularnych treningów, bez narażania ich na doznanie kontuzji czy urazu. Czas na Suunto 5, który jest „następcą” świetnego zegarka Suunto Spartan Trainer. Dziś omawiane urządzenie jest znacznie mocniejszą wersją Suunto 3 Fitness, ale jeszcze nie tak rozbudowaną jak Suunto 9.

Najważniejsze funkcje zegarka Suunto 5 (zarządzenie baterią, regeneracja, obciążenie, plany ćwiczeń)

Pisanie recenzji zegarków GPS zawsze rozpoczynałem od omówienia designu i jakości wykorzystanych materiałów. Tym razem tę część zastąpi wideo, które pokazuje to, co znajdziemy w opakowaniu razem z zegarkiem, ustawienia menu oraz podsumowanie z pierwszego treningu. W sprawie wyglądu nadmienię tutaj, że są cztery wersje kolorystyczne, spośród których ja wybrałem tę oznaczoną jako Graphite Copper, która wywarła na mnie mega pozytywne wrażenie. Pierścień wokoło szkiełka, przyciski i zapięcie paska przypominają kolorystycznie miedź, która genialnie łączy się z grafitowym paskiem. Wszyscy znajomi, którzy widzieli go pierwszy raz na moim nadgarstku od razu chcieli, abym pokazał go im z bliska. Design idealnie wpasował się w moje gusta. Na dzień pisania tego tekstu Suunto 5 posiadam od prawie 2 miesięcy. Nie oszczędzałem go, a pomimo tego nie nosi on żadnych śladów użytkowania. W celu przedstawienia tego faktu wszystkie zdjęcia, które widzicie w tym tekście zostały wykonane właśnie po 8 tygodniach korzystania z urządzenia.

Suunto 5

Do najważniejszych funkcji zegarka Suunto 5 zaliczyć można m.in. łączność z systemami satelitarnymi (GPS, GLONASS, GALILEO, QZSS), inteligentne tryby baterii, monitorowanie poziomu sprawności i obciążenia, szacowanie tętna nadgarstkowego, monitorowanie aktywności przez całą dobę (dzień i noc), szacowanie obciążenia treningowego i czasu potrzebnego na regenerację, 7-dniowe adaptacyjne wskazówki treningowe oraz wodoszczelność do 50 metrów.

Suunto 5 opinie

Po to, aby nie powielać opisów funkcji, które udostępnia producent zastąpię je własnymi spostrzeżeniami na temat ich działania. Ciekawą opcją są inteligentne tryby baterii. Przed rozpoczęciem każdego treningu możliwe jest podejrzenie informacji o tym, jak długo przy konkretnych ustawieniach będzie działać zegarek. Podczas pisania tego fragmentu mój Suunto 5 wskazuje 30% naładowanie baterii. I teraz, gdy przejdę do wyboru dyscypliny sportowej jaką będzie bieganie, na tarczy zegarka widzę, że w najwyższej dokładności GPS trenować mogę przez 5 godzin zanim wyłączy się urządzenie. Przechodząc do oszczędniejszego trybu powyższa wartość zamienia się na 11 godzin, a przy ustawieniach niestandardowych jest to już 13 godzin! Przy założeniu, że posiadamy tylko 1/3 mocy akumulatora!

Suunto 5 opinie

Teraz podłączyłem zegarek do ładowania – akumulator uzupełnił moc, a na wyświetlaczu widnieje informacja o 100% naładowaniu. Przy takiej baterii Suunto 5 działa bardzo długo, bo w najdokładniejszym trybie zapis GPS możliwy jest przez 17 godzin, w trybie wytrzymałość 34, a w niestandardowym przez 45 godzin (dokładność GPS ustawiona w pozycji: OK).

W każdym z trzech trybów ustawienia baterii zegarek działa w różnych konfiguracjach, a najwięcej energii jest w stanie zaoszczędzić dzięki wydłużeniu cyklu zapisu lokalizacji GPS. W najdokładniejszej opcji ten parametr jest ustalany co 1 sekundę, a więc całkowicie typowo, gdyby porównać tę wartość względem osiągów innych modeli zegarków GPS. Daje to dużą dokładność i świetny ślad na mapach. Dostępne są także zapisy co 60 i 120 sekund. Ustawienia prezentują się następująco:

Najdokładniejszy zapis (Suunto nazywa to trybem „Osiągi”):

– dokładność GPS – najlepsza, interwał 1-sekundowy;
– limit czasu wyświetlacza – wyłączony;
– pomiar tętna – włączony;
– wibracje – normalne;
– Bluetooth – normalne.

Oszczędniejszy tryb zapisu („Wytrzymałość”):

– dokładność GPS – dobra, interwał co 60 sekund;
– limit czasu wyświetlacza – wyłączony;
– pomiar tętna – włączony;
– wibracje – normalne;
– Bluetooth – normalne.

Ręczna opcja, którą możemy konfigurować („Niestandardowy”):

– dokładność GPS – wybieramy spośród: OK (interwał co 120 sekund), DOBRA, NAJLEPSZA, wyłączona;
– limit czasu wyświetlacza – włączony (10 sekund) lub wyłączony.

Podkreślę, że konfigurować możemy tylko tryb niestandardowy, bo w przypadku dwóch pierwszych wariantów zegarek wyłącznie informuje o ustawieniach. Nie ma opcji zmian.

Suunto 5

Suunto 5 może automatycznie tworzyć 7-dniowe plany ćwiczeń, które oparte będą o docelowy czas trwania i intensywność. Po pierwsze, plany dostępne są w opcjach: Utrzymaj, Polepsz i Zwiększ. Każda z tych opcji inaczej wpływa na poziom sprawności. Jeśli jesteśmy dobrze wytrenowani i nie potrzebujemy progresu odznaczamy „Utrzymaj”. Aby poprawić wydolność aerobową najlepiej jest wybrać „Polepsz”, zaś „Zwiększ” będzie szansą dla osób, które chcą szybszych rezultatów dzięki trudniejszym treningom. Minusem, który legł u podstaw wszystkich planów jest to, że bazują one wyłącznie na czasie trwania i intensywności treningów. Nie uwzględnia się tutaj, czy użytkownik Suunto 5 ma biegać interwały czy zastosować trening ciągły. Nie jest to plan treningowy, który zakłada takie podpowiedzi. Bazujemy wyłącznie na dwóch zmiennych – czas i intensywność. Jest to pomocna opcja dla początkujących, ale nie wierzę, żeby ktoś bardziej zaawansowany czy nawet „średniacha” korzystał z takich planów. Moim zdaniem funkcja jest pomocna jedynie dla niedoświadczonych miłośników aktywności fizycznej.

Suunto 5 opinie

Zegarek Suunto 5 dokona wyliczenia poziomu kondycji aerobowej – VO2max. Wskaźnik ten informuje o tym, jak skutecznie organizm może wykorzystać tlen. Im wyższa wartość VO2max, tym lepiej. Szacowanie VO2max odbywa się na wykryciu reakcji tętna podczas każdego zarejestrowanego treningu biegowego lub spaceru. Aktualny poziom VO2max sprawdzić można na wyświetlaczu zegarka, przewijając menu do ekranu poziomu sprawności (z widoku zegara należy przewijać w dół).

Suunto 5 recenzja

Suunto 5 posiada bardzo interesującą funkcję – Obciążenie i regeneracja, która pomaga zarówno, gdy myślimy o prawidłowym rozwoju sportowym, ale także, gdy chcemy zachować równowagę pomiędzy obciążeniem a zmęczeniem na przestrzeni dnia. Nie jest to fińska nowość, bo funkcję znam dobrze z poprzednich zegarków marki Suunto. Jednak nie zmienia się jej praktyczność. Stres w pracy, nieprzespane noce, kiepska jakość snu, intensywne treningi – wszystkie te i wiele innych czynników wpływają bezpośrednio na poziom energii, którą odczuwamy. Jeśli energii jest mało, trening nie wyjdzie po naszej myśli. Tak samo będzie, gdy zmęczeni usiądziemy do trudnego zadania służbowego. Suunto 5 śledząc tętno na przestrzeni całego dnia (także w nocy) szacuje, jak dużo energii jest do naszej dyspozycji. To oczywiście założenia producenta, a jak jest w praktyce?

Suunto 5 test

Jest jeszcze lepiej! Służą temu dwa ekrany, z których na jednym widać wykres tętna, zaś na drugim bieżącą wartość tętna i wyjaśnienie słowne: aktywność, brak aktywności, regeneracja, stres. Łatwo jest się połapać o co w nich chodzi. Ekran z wykresem zawiera informację o dostępnych zasobach energetycznych. Prawdą jest, że gdy zaliczyłem z rzędu kilka nieprzespanych nocy lub miałem stresujące dni, wskaźnik spadał do poziomu około 45-55% procent. Wówczas trening idzie dość opornie. Gdy wszystko gra, wskaźnik winduje do około 90-95%. Jestem wypoczęty i czuję, że mam siły do uprawiania aktywności fizycznej. Osobiście ufam temu procentowemu wskaźnikowi i cenię za faktyczną informację o stanie mojego organizmu.

Suunto 5

Równie przydatną funkcją jest „Regeneracja”. Pozwala określić czas potrzebny na odpoczynek (podawany w godzinach), który jest niezbędny do odzyskania przez organizm sprawności. Wskaźnik ten jest pochodną długości oraz intensywności treningu oraz poziomu ogólnego zmęczenia. Parametr ten się kumuluje, więc gdy wyjdziemy na trening przed wygaśnięciem czasu, nowo zgromadzony czas jest doliczany do poprzedniego, zaś zaniedbywanie odpoczynku może prowadzić do kontuzji lub urazu.

Suunto 5

Do kolejnych funkcji zegarka można zaliczyć m.in.:
– obsługę urządzeń typu POD i innych czujników (tętno, rower, moc),
– funkcje nawigacji,
– powiadomienia z telefonu (poprzez Bluetooth),
– sygnały dźwiękowe i wibracje,
– alarmy wschodu i zachodu słońca,
– budzik,
– stoper,
– minutnik,
– dziennik treningów,
– autopauza.

Pomiar tętna na nadgarstku (dokładność, porównanie do innych zegarków)

Suunto 5 opinie

W tym miejscu nie będę się rozwodzić nad tematem optycznego pomiaru tętna. Skrócę ten wątek, jak to tylko możliwe. Nawiążę tylko do kilku moich spostrzeżeń z wszystkich treningów, w których wykorzystałem Suunto 5.

Suunto 5 opinie

Po pierwsze, odsyłam do potężnego badania (materiał lepiej jest oglądać na laptopie czy tablecie, niż na telefonie), które prezentuje wyniki pracy optycznych czujników tętna obecnych na pokładzie najnowszego zegarka Suunto. W zakładce z interaktywnymi wykresami widać, jak zachowywała się „Piątka” w konfrontacji z zegarkami Polar Vantage M, Polar M430 i Polar V800. Informacje tam zawarte nie ograniczają się wyłącznie do wykazania tego, jak dokładny jest zegarek Suunto, ale stanowią także przedstawienie najbardziej aktualnych spostrzeżeń na temat działania serii zegarków Polar Vantage. Drugim inspirującym materiałem jest: Jaki pulsometr wybrać?, czyli tekst, gdzie analizuję i omawiam różnice pomiędzy trzema wyżej wskazanymi zegarkami.

Suunto 5

Przygotowałem listę z wnioskami (dla leniwych, którzy nie będą czytać tych dwóch materiałów), ale zwracam uwagę, że najlepiej jest zagłębić się w szczegóły płynące z obszernych tekstów. Krótkie fakty + moje obserwacje dotyczące jakości pomiarów tętna przy użyciu zegarka GPS Suunto 5 to:

– jestem zadowolony z jakości pomiarów tętna, które wykonuje zegarek Suunto 5;
– technologia opracowana przez firmę Valencell dostępna w tym modelu świetnie działa przy nagłych skokach wartości tętna – zarówno, gdy tętno rośnie, ale także gdy maleje;
– dzięki powyższemu zegarek dobrze radzi sobie podczas pomiaru tętna w trakcie biegu interwałowego;
– dotychczas ceniłem zegarek Polar M430 za uniwersalność i precyzyjny nadgarstkowy pomiar tętna oraz stawiałem za wzór w tych kwestiach, ale od dziś do tego zacnego i niewielkiego grona dołączył Suunto 5;
– uważam, że pomiary tętna mogłyby być jeszcze dokładniejsze (!), gdyby przebudować moduł Valencell. Chodzi mi tylko o fizyczny wygląd wystającego panelu, który dotyka naszej skóry pod zegarkiem. Ten panel (prostokąt) jest małych rozmiarów i nie stabilizuje zegarka w miejscu zapięcia. Moim zdaniem jest także podatny na dostawanie się pod zegarek rozproszonych promieni słonecznych lub innego światła, które może wpływać na dokładność pomiarów tętna. Zastosowałbym jakąś otoczkę dookoła czujników, która chroniłaby diody emitujące fale;
– z powyższym punktem związane jest to, że gdy nachylimy pod kątem nałożony na nadgarstek zegarek, w łatwy sposób zobaczymy emitowane z czujników światło;
– wykonanie paska nie bardzo mi pasuje, bo zegarek „lubi” się ślizgać na skórze. Winię za to mieszankę tworzyw, z których wykonano ten element. Dlatego ważne jest, aby starannie zapinać to urządzenie. Pasek należy mocno ściągnąć, ale nie na tyle, aby powodować ból czy blokować przepływ krwi;
– Suunto 5 należy umieszczać zdecydowanie dalej od kości nadgarstka, ponieważ może ona wpływać na pomiar tętna. W praktyce jest tak, że gdy zegarek zbliży się lub najedzie na kość, to widać, że zdarzają są przerwy (1-2 sekundy) w informacjach o bieżącej wartości tętna. W czasie treningu przez ten czas na wyświetlaczu zegarka nie widnieje tętno. Ten punkt jest powszechny podczas korzystania z różnych optycznych czujników tętna.

Aplikacja Suunto wypiera platformę Movescount

Suunto 5 opinie

Wszyscy miłośnicy fińskiego producenta Suunto powinni zwrócić szczególną uwagę na ten akapit. Suunto 5 może się łączyć jedynie z nową platformą Sports Tracker. Nie ma fizycznej możliwości, aby dane z Suunto 5 wędrowały bezpośrednio do serwisu Movescount. Zgodnie z tym, co Suunto zapowiedziało w komunikacie prasowym z 18 grudnia 2018 roku, rozpoczął się proces likwidacji serwisu Movescount, którego ma zastąpić całkowicie nowa platforma Sports Tracker. Planuje się, że proces zakończy się w lato 2020 roku. Do tego czasu wszelkie aktywności Move powinny zostać przeniesione. W związku z powyższym Suunto przygotowało nową aplikację mobilną, która łączy się z Sports Tracker (są te same loginy i hasła). Nie zmienia się to, że poprzez program SuuntoLink (laptop/komputer) możemy dokonywać m.in. przesyłu danych do nowej platformy i aplikacji, wykonywać aktualizacje oprogramowania. Suunto 5 posiada łączność Bluetooth, więc te czynności możemy także zrobić poprzez sparowane urządzenie mobilne. Aplikacja Suunto dla systemu Android jest tutaj, zaś dla iOS tutaj.

Zapytacie pewnie, co z platformą Endomondo? Czy aplikacja Suunto łączy się z Endomondo? Tak. Proces synchronizacji, który umożliwia automatyczne przesyłanie treningów wykonanych na Suunto 5 do zewnętrznej praformy jest prosty i intuicyjny. Należy to zrobić na smartfonie, na którym wcześniej zainstalowaliśmy nową aplikację Suunto. Wchodzimy w Profil użytkownika, następnie rozwijamy okno z Ustawieniami, później przechodzimy do sekcji Połącz z innymi serwisami, gdzie prezentowana jest lista platform, z którymi możemy się łączyć. Pierwszą z nich jest Endomondo, ale są także m.in. Strava czy TrainingPeaks.

Aplikacja mobilna Suunto nie prezentuje się źle. Omówienie tej aplikacji rozbiję na pięć sekcji, identycznie podzielone jest jej menu.

aplikacja Suunto

Strona główna zawiera informacje o dziennej aktywności fizycznej. Widać tutaj, że wykonałem 1521 kroków, spaliłem 75 kalorii (łącznie 1064), a ostatniej nocy przespałem 8 godzin i 47 minut. Spanie podyktowane było mocnym treningiem, zaś słabe wyniki aktywności tym, że cały dzień piszę tę recenzję (uśmiech). Na pierwszym ekranie widać także tygodniowy cel aktywności, w tym przypadku 3 godziny – wykonałem 1 godz. i 40 minut. Poniżej widoczna jest już lista treningów, które wykonałem w przeciągu ostatnich tygodni.

aplikacja Suunto

Przechodząc do Dziennik zobaczyć można o wiele więcej informacji. Treningi w podziale na tygodnie czy miesiące i wszelkie podsumowania z zbieranymi danymi przez zegarek. Zerknąć można na czasy snu i ich jakość, poziom sprawności (VO2max), spalone kalorie czy kroki. Jak sama nazwa wskazuje, dziennik to sekcja, gdzie zamieszczane są szczegółowe informacje.

aplikacja Suunto ludzie

Ludzie, to zakładka, gdzie możemy poszukiwać znajomych czy zerknąć na osoby, które nas obserwują lub na tych, których to my obserwujemy.

aplikacja Suunto rysowanie tras

Znacznie ciekawszą częścią menu jest Zobacz, czyli miejsce, gdzie dostępna jest mapa okolicy. Z punktu widzenia planowania tras jest to ważna zakładka, bowiem to tutaj możemy przygotować ślad GPS i wgrać go do pamięci urządzenia. Dostępna jest opcja rysowania kursu GPS po mapie (można także zaimportować plik GPX). Wystarczy przejść do tworzenia trasy i palcem zaznaczać miejsca, przez które chcemy przebiegać. Wystarczy kliknąć na mapę. Później punkty łączą się w trasę, którą należy wyeksportować do zegarka. W trakcie rysowania palcem zliczany jest dystans kursu oraz wznoszenia. Utworzona trasa wyświetla jest na karcie Trasy.

W aplikacji Suunto są jeszcze Ustawienia, gdzie znajduje się profil użytkownika, system jednostek, cele, opcje podświetlenia ekranu, powiadomienia, pomoc i inne. Ogólnie układ jest bardzo przyjazny, czytelny i nie trzeba długiego zapoznawania się z aplikacją, aby ją rozgryźć. Na moim telefonie Xiaomi nie występowały żadne problemy z synchronizacją zegarka Suunto 5, żadne przerwy z powiadomieniami z telefonu czy jakieś awarie aplikacji.

aplikacja Suunto ekrany danych

Dzięki mobilnej aplikacji Suunto możliwe jest ręczne konfigurowanie trybów sportowych. Chodzi o edycję ekranów z informacjami treningowymi, które użytkownicy mogą dopasować do indywidualnych preferencji czy oczekiwań. W praktyce oznacza to, że dla każdej z dostępnych dyscyplin sportowych możemy zaprogramować widoki z takimi wskaźnikami, jakie się nam podobają, ale nie wszystko jest dozwolone. A więc od początku… W pamięci mojego zegarka znajdują się sporty takie jak bieganie, kolarstwo, biegi terenowe, pływanie czy chód. Łącznie jest ich około 80. I teraz, gdy chciałbym zmienić coś na ekranach danych wyświetlających się podczas biegania, to należy rozpocząć od utworzenia nowego trybu sportowego.

aplikacja Suunto ekrany danych

Do dyspozycji są 3 ekrany danych, które możemy konfigurować oraz 1 ze szlakiem powrotnym. Na każdym z trzech pierwszych ekranów możemy umieścić od 3 do 7 informacji, które wybieramy z obszernej listy dostępnych wskaźników. Gdy przygotujemy już wszystkie ekrany tak, jak nam to pasuje, należy zapisać całość i wykonać synchronizację aplikacji z Suunto 5 po to, żeby korzystać z nich w trakcie naszej aktywności. Jednak funkcja tworzenia spersonalizowanych widoków nie jest pozbawiona wad. Do najbardziej wkurzającej należy brak opcji kopiowania utworzonych przez nas profili sportowych. Profil możemy edytować, czyli podmienić jakiś wskaźnik czy ekran, ale nie możemy go skopiować. Jeśli chcemy przygotować dwa różne tryby sportowe dla tej samej dyscypliny sportowej należy w pierwszym, jak i drugim przypadku przejść przez konfigurację wszystkich pól. Dużym ułatwieniem byłoby skopiowanie już istniejącego trybu i zmiana jedynie tych elementów, które nas interesują. Drugą kwestią, które nie tyle jest wadą, co ograniczeniem sprzętowym jest to, że wybór ekranu z 5 lub 7 polami danych jest mało czytelny. Fizyczne rozmiary wyświetlacza Suunto 5 nie imponują tak, jak w przypadku Suunto 9, więc i”cyferki” są znacznie mniejsze. Skupienie wzroku podczas treningu na siedmiu informacjach jest męczące i niepraktyczne. Lepiej jest korzystać z układów po 3 lub 4 pola, albo tego nazywanego przez Suunto „Karuzelą”.

aplikacja Suunto ekrany danych

Cieszy fakt, że Suunto przywiązało uwagę do ekranów interwałowych. Jak widać na powyższym screenie jest z czego wybierać, więc każdy sportowiec powinien dopasować coś do swoich wymagań. Ponownie wspomnę, że dla mnie najbardziej użytecznym jest ten z małą ilością informacji, czyli ekran „Czas trwania z uwzględnieniem tętna”.

aplikacja Suunto przykład treningu

Odchodząc od tematu ekranów z danymi przejdę do omówienia przykładowego treningu biegowego widocznego w aplikacji Suunto. Czy nowa aplikacja pozwala na dogłębną analizę przeprowadzonych aktywności? Nie jest niczym nowym, że rywalizacja produktów elektroniki nie ogranicza się już tylko do wypuszczania coraz to bardziej zaawansowanego sprzętu, ale także do prac mających na celu tworzenie przyjaznych platform dla użytkowników danej marki. Suunto stworzyło nowy byt – aplikację, która umożliwia przeglądanie informacji zarejestrowanych przez zegarek GPS Suunto 5. W związku z powyższym załączyłem screeny wybiegania, z którym zapoznać się można w dwóch wersjach – powyżej jest widok tego treningu z poziomu telefonu, a poniżej z platformy Sports Tracker.

Na mobilnej aplikacji Suunto potreningowe dane są zaprezentowane bardzo przejrzyście. Ślad GPS nałożony na mapę można wygodnie przeglądać (przybliżać i oddalać poszczególne odcinki), a wszelkie informacje o tempie, prędkościach czy tętnie także ułożono przyjemnie dla oka. Wykres z wartościami tętna można powiększyć przez co możliwe jest analizowanie pracy serca z poziomu urządzenia mobilnego. Zakładkę z treningiem kończą dane związane z podsumowaniem naszych aktywności (za ostatnie 30 dni) oraz kilka wskaźników m.in. liczba sesji treningowych, przebyty dystans, łączny czas trwania, spalone kalorie czy prędkości. Przechodząc do poszczególnych wartości, odnoszeni jesteśmy do czytelnych wykresów. Aplikacja podoba mi się z uwagi na to, że zadbano w niej o wszelkie aspekty dotyczące łatwości jej obsługi. Nie musimy korzystać z laptopa, aby dogłębnie przeanalizować sesje czy nasze postępy.

Sports Tracker Suunto

Zdecydowanie gorzej przedstawia się sprawa z platformą Sports Tracker. W momencie pisania tej recenzji Suunto 5 (lipiec-sierpień 2019 r.) wspomniany portal jest bardzo ubogi. Jest profil użytkownika, ale z okrojoną listą informacji, na którą składają się tylko dwa wskaźniki – ogólna liczba wykonanych sesji treningowych i ich łączny kilometraż. Jest tabela „Dziennik”, która układa te informacje i prezentuje miesięczne podsumowania, ale jej prezentacja pozostawia wiele do życzenia. Dobrze, że nie pominięto opcji tworzenia śladów GPS, które są pomocne podczas z góry zaplanowanych treningów / zawodów. Tworzenie trasy jest intuicyjne i niezbyt skomplikowane. Utworzoną trasę widać od razu w mobilnej aplikacji Suunto. To tam należy odznaczyć, które trasy mają być zaimportowane do pamięci Suunto 5. Tyle opisu wystarczy, bo brakuje mi pomysłów o czym jeszcze mógłbym napisać w kontekście funkcjonalności platformy Sports Tracker. Nie ma tam innych opcji. Szkoda, że w okresie przejściowym (kiedy nie ma jeszcze w pełni przygotowanej platformy Sports Tracker) nie można korzystać z Suunto Movescount. Wydaje mi się, że część użytkowników, a na pewno 99,8% nowych klientów Suunto będzie mega zawiedzionych. Z kolei starzy, tacy jak ja będą oczekiwać na kolejne funkcje Sports Tracker i lepszy wygląd tej platformy. Aktualnie jest masakra.

Nawigacja w Suunto 5 (nawigowanie po wgranej trasie GPS)

Suunto 5 nawigacja

Zegarek GPS Suunto 5 posiada funkcje nawigacyjne, które umożliwiają prowadzenie po wgranej trasie czy nawigowanie do punktu POI (zapisana lokalizacja GPS, która jest dla nas interesująca np. parking, miejsce biwaku, panorama na szlaku, hotel i inne). Przypomnę, że ślad GPS tworzyć możemy w mobilnej aplikacji Suunto lub na platformie Sports Tracker. Dla mnie osobiście druga metoda jest łatwiejsza, bo podczas przygotowywania śladu GPS operuję myszką od laptopa i łatwiej jest mi zaznaczać trasę na mapie.

Wgrałem przykładową trasę, która zakładała przebycie 9 kilometrów i dotarcie do celu zlokalizowanego obok mojego domu. Czy jestem zadowolony z pomocy jakiej udzielił mi Suunto 5 podczas biegu?

zegarek Suunto 5

Zacznę od tego, jak prezentuje się nawigacja na wyświetlaczu zegarka. Wygląda ona dość typowo, bez żadnych fajerwerków. Czarne tło z niebieskim śladem GPS. Gdy rozpoczniemy bieg widzimy dodatkowe strzałki nałożone na powyższą trasę, aby dokładnie pokazać kierunek poruszania się. Widok mapy możemy zbliżać lub oddalać poprzez przytrzymanie środkowego przycisku, co przydaje się podczas chęci zorientowania się, jak układają się kolejne etapy naszej podróży.

Jeśli natrafimy na ciekawy dla nas punkt np. miejsce, z którego rozciąga się piękna panorama, do którego chcemy wrócić lub parking, na którym zostawiliśmy nasz samochód, możemy oznaczyć taką lokalizację jako punkt POI.

Suunto 5 opinie

Istotną częścią funkcji nawigacyjnych są alerty, które stosuje zegarek np. gdy zboczymy z trasy czy osiągniemy konkretną lokalizację połączoną z punktem POI. I tutaj mam kilka zastrzeżeń. Suunto 5 nie posiada rozbudowanego systemu komunikatów stosowanych w trakcie nawigowania. Rozbudowanych dlatego, bo w czasie włączonej opcji nawigowania po wgranym śladzie, gdy zboczymy z trasy (o około 100 metrów) wyświetla się JEDEN komunikat o takim zdarzeniu, rozlega się dźwięk i wibracja. Jednak wszystko to dzieje się tak szybko, że nie byłem w stanie uwiecznić komunikatu na zdjęciu(!). Wyświetla się on i szybko gaśnie, przez co jedynym rozwiązaniem dla mnie byłoby bieganie z już włączonym aparatem, który trzymałbym stale nad zegarkiem i w momencie wyświetlenia się alertu wykonałbym zdjęcie. Absurd. Niestety, podczas wspomnianej 9 kilometrowej trasy zboczyłem z niej o prawie 800-1000 metrów. Pobiegłem na skróty. Myślę, że przez około 10 minut przebywałem poza wgranym śladem GPS. Poza pierwszym alertem (po 100 metrach) żaden inny nie zaalarmował mnie o fakcie zejścia z wyznaczonego kierunku. Nie pojawiły się kolejne komunikaty typu: Zawróć! czy Zboczyłeś z trasy! Nie podoba mi się to, że alarmy nie są ustawione w jakiejś pętli, czyli, że nie pokazują się np. co 60 sekund przy założeniu, że ciągle poruszamy się poza trasą. Jeśli będzie to czytać ktoś z Suunto, dodajcie proszę bardziej namolne alerty i większą ich ilość. Ponadto brakuje także informacji podczas nawigowania o zbliżaniu się do zakrętu. W takiej formie nawigacja jest mało przydatna.

Interwały z wykorzystaniem Suunto 5

Suunto 5 interwały

Trening interwały z wykorzystaniem zegarka Suunto 5 jest dobrze przemyślany. Interwały możemy włączyć na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest ustawienie tej funkcji jeszcze przed rozpoczęciem aktywności fizycznej. Przewijając menu opcji widzimy sekcję interwały. To tutaj należy przeprowadzić konfigurację – wprowadzić ilość powtórzeń, interwał (czas lub odległość) oraz długość regeneracji (czas lub odległość). Gdy tego dokonamy i uruchomimy trening, w każdym jego momencie możemy przeprowadzić interwały. Wystarczy nacisnąć lewy dolny przycisk i postępować zgodnie z komendami. W czasie akcentu widzimy taki ekran:

Suunto 5 interwały

W czasie odpoczynku (również z upływającym czasem lub dystansem) taki:

Suunto 5 interwały

Po zakończeniu wszystkich zaplanowanych akcentów możemy w dalszym ciągu trenować z włączonym zegarkiem. Sesja się nie zamyka, więc możemy wykonać np. długie schłodzenie czy nawet kolejną sesję interwałową. Drugą możliwością uruchamiania interwałów jest dowolny moment w trakcie już włączonej rejestracji aktywności fizycznej. Wystarczy przejść do menu opcji (przytrzymać przez 3 sekundy środkowy przycisk). Na liście funkcji, które możemy edytować są także interwały. W tej pozycji taki trening uda się nam swobodnie edytować i „dorzucić” do aktualnie trwającej sesji. Dwa sposoby, które wymieniłem są intuicyjne, a całość działa bez zarzutu. Komunikaty, które zaprogramowano w Suunto 5 są czytelne. Zegarek wibruje oraz generuje dźwięki.

Suunto 5 interwały

Czego brakuje mi w interwałach? Otóż akcenty lub momenty odpoczynku bazują na jednej z dwóch wartości – czas lub dystans. W przypadku interwałów brakuje mi zdefiniowania poziomu ich intensywności np. przedziału tętna lub tempa (prędkości). To my, czyli użytkownicy musimy tego pilnować, aby nie wykonać pierwszych odcinków za mocno lub za słabo. Zegarek informuje nas wyłącznie o czasie lub dystansie, co może stanowić pewne ograniczenie nawet dla osób średniozaawansowanych. Przydałoby się dodatkowe ustawienie np. w sytuacji, gdy chcemy biegać akcenty po 500 metrów, ale w przedziale 85-95% tętna maksymalnego lub innym. Dokładnych wartości tętna czy tempa nie ustawimy, ale może Suunto kiedyś taką opcję doda aktualizacją (uśmiech). Na dzień dzisiejszy funkcja treningu interwałowego działa w takim zakresie, jaki nakreśliłem. To co jest funkcjonuje bez zarzutu, ale przydałaby się rozbudowa.

Sport z zegarkiem Suunto 5 (funkcje, wygoda, dane treningowe)

Suunto 5

Pod tym względem panuje ład i porządek. Pięć przycisków pozwala na komfortową obsługę zegarka w trakcie aktywności fizycznej. Zegarek posiadam od 8 tygodni i przez ten czas nie zaobserwowałem, aby jakiś konkretny przycisk wyrobił się bardziej od innych. W mojej ocenie zachowują się tak samo, jak w pierwszym tygodniu użytkowania. Nic się z nimi nie dzieje.

Suunto 5

W aplikacji mobilnej Suunto możemy spersonalizować wygląd ekranów z wskaźnikami treningowymi – pisałem już o tym. Najlepiej jest skorzystać z widoków, na których są 3 lub 5 informacji, bo te są najbardziej czytelne. Zegarek nie jest fizycznie zbyt duży, co przekłada się na wielkość wyświetlacza. Umieszczenie na nim zbyt dużej ilości wskaźników skutkuje potrzebą dłuższego czasu na zapoznanie się z danymi, szczególnie w trakcie treningu.

Suunto 5 opinie

W akapicie o jakości pomiarów tętna napisałem, że pasek Suunto 5 jest dość śliski przez co należy mocniej zapinać sprzęt na ręce. Jeśli korzystamy z optycznych czujników tętna to właśnie ta czynność będzie determinować rzetelność danych o pracy serca. Niestaranne zapięcie sprzętu przełoży się na marne informacje o tętnie. Nie chodzi mi o to, aby nadmuchać temat do przesady, ale zwrócić uwagę, że staranne zapięcie paska jest bardzo ważne. Dbając o to nie doświadczyłem problemów z pomiarem tętna. Na wspomnianych wyżej wykresach można się przekonać, że w trakcie testowych biegów nie wkradały się żadne problemy.

Podoba mi się to, że w czasie aktywności przez przytrzymanie środkowego przycisku możemy przejść do menu opcji. Funkcja ta pozwala na konfigurowanie kilku ciekawych parametrów: strefy intensywności, która umożliwia trening w określonym zakresie tętna lub tempa, celu (czas trwania lub odległość), nawigacji po szklaku powrotnym, interwałów, podświetlenia, zmiany trybów baterii czy autopauzy. Bardzo przydatna podczas treningu opcja!

Jakość sygnału GPS (mapy)

ślad gps Suunto 5

Dlatego, że przygotowywałem artykuł o tym, jaki pulsometr wybrać, kilkanaście razy trenowałem z czterema zegarkami – Suunto 5, Polar Vantage M, Polar M430 i Polar V800. Wszystkie uruchamiałem w tym samym miejscu i w identyczny sposób kończyłem sesję. Dane były mi potrzebne do wykresów tętna. Inny parametr – dystans – przyda mi się w tym akapicie. Otóż w czasie tych treningów mogłem obserwować pracę optycznych czujników tętna, ale także odbierać sygnały (dźwięk lub wibrację) z autookrążenia ustawionego co 1000 metrów.

ślad gps Suunto 5

Wielokrotnie sygnał o kolejnym okrążeniu otrzymywałem w bliskim sąsiedztwie z wszystkich czterech zegarków. Bazując na powyższym i na fakcie, że nie wykryłem znaczących różnic pomiędzy tymi zegarkami, ślad GPS rysowany przez Suunto 5 oceniam wysoko. Szczególnie, gdyby porównywać Polar V800 i nowego Suunto. W praktyce nie odczułem tego, że lepiej radzi sobie pierwszy, a drugi odstaje. Jest to duże zaskoczenie.

ślad gps Suunto 5

Ceny zegarków: Suunto 5, Suunto 3 Fitness, Suunto 9

Suunto 5 opinie

Na dzień pisania tego materiału sprawa wygląda następująco: Suunto 5 wyceniany jest na 1459 złotych, Suunto 3 Fitness na kwotę 999 złotych, a Suunto 9 kosztuje 2199 zł (wersja Baro jest jeszcze droższa – 2499 zł). Względem dostępnych opcji, dokładności pomiarów tętna i danych GPS, Suunto 5 prezentuje się naprawdę korzystnie. Nie przeciągając tematu ceny, przeskoczę od razu do końcowej opinii i podsumowania.

Podsumowanie

Suunto 5 opinie

Nasza ocena

Zakończyłem test Suunto 5! Czy była to przygoda usłana wzlotami i upadkami? Absolutnie nie! Na początku cieszyłem się z możliwości wyrażenia swojej opinii, a teraz z tego, że jest to dopracowane urządzenie. Wielkim plusem jest duża dokładność pomiarów tętna na nadgarstku. Zaskoczeniem jest świetny ślad GPS, który nie ustępuje pod żadnym względem temu z Polar V800. Wygląd modelu, który posiadam (Graphite Copper) jest rewelacyjny! Mocno przypadł mi do gustu. Jest to model w przyzwoitej (rozsądnej) cenie, który oferuje sporą dawkę narzędzi wspomagających i analizujących treningi. Dla równowagi wspomnę także o słabszych jego stronach. Nowa mobilna aplikacja Suunto, która ma zastąpić platformę Movescount nie rozczarowuje, ale tragiczny jest na dzień dzisiejszy stan funkcjonalności w Sports Tracker. Szkoda, że w okresie kiedy platforma Sports Tracker jest jeszcze rozwijana, nie można korzystać ze starych dobrych opcji Movescount. Innym tematem jest nawigacja po wgranym śladzie GPS, która jest słaba, tak samo jak alerty z ostrzeżeniami o zboczeniu z wyznaczonego kursu. Jakości materiałów, z których wykonano Suunto 5 nie kwestionuję, ale pasek lubi się ślizgać, przez co należy mocniej zapinać go na ręce. Zastąpiłbym go inną mieszanką tworzyw sztucznych odporniejszą na poślizg. I teraz finał. Czy polecam nabycie tego pulsometru? Tak, Tak, i jeszcze raz Tak. Kto skorzysta na nim najbardziej? Otóż dwie grupy – początkujący zapaleńcy aktywności fizycznej, którzy potrzebują danych o regeneracji, podpowiedzi o tym, jak trenować (7-dniowy plan adaptacyjnych wskazówek) czy cennych danych o tętnie oraz średniozaawansowani, którzy potrzebują mieć dostęp do wielu istotnych parametrów podczas treningu i wymagają od sprzętu trwałości, ale nie trenują w górach, przez co nie muszą posiadać danych o wysokości (zejścia, wejścia, wysokość n.p.m., które zapewnia m.in. drogi Suunto 9 Baro). Pytanie do Was. Co sądzicie o nowym produkcie Suunto? Korzystacie z niego? Wyraźcie swoją opinię pozostawiając komentarz! Z góry dziękuje.

  • Obsługa w trakcie aktywności
  • Oprogramowanie (np. aktualizacje, zapis treningów, synchronizacja)
  • Żywotność baterii
  • Analiza treningów
  • Wygląd i jakość materiałów
  • Funkcjonalność
  • Pomiar trasy (długość, rysowanie mapy)
  • Szybkość łapania sygnału GPS

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

  1. Pawel pisze:

    Dobra recenzja. Nie przeczytałem jeszcze całości, ale po pobieżnym przejrzeniu nie znalazłem informacji czy jest możliwość wgrania do zegarka / ustawienia w zegarku dowolnego, skomplikowanego treningu biegowego, typu piramidka lub innego gdzie odcinki, tempa czy czas trwania akcentu różnią się od siebie (w odróżnieniu od typowych interwałów). Będę wdzięczny za taką informację.

    Pozdrawiam,
    Paweł.

    1. Kamil Nowak pisze:

      Cześć. Dziękuje za pozytywną ocenę mojej pracy. Cieszę się. W odpowiedzi na Twoje pytanie powiem, że nie ma takiej możliwości, aby wgrać „piramidę” interwałową. Funkcja interwałów pozwala jedynie na powielanie identycznych odcinków lub identycznego czasu trwania akcentu, ponieważ interwały mogą być ustawione w oparciu o dystans lub o czas.

      1. Pawel pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. A już myślałem, że znalazłem następcę mojego wysłużonego TomToma. Niestety brak możliwości wgrania treningu w dowolnej konfiguracji z różnymi tempami/okresami/odcinkami to dla mnie ważna sprawa. I nie bardzo rozumiem, czemu nie ma takiej możliwości, bo nawet mój wysłużony TomTom Runner 2 ma taką możliwość z poziomu aplikacji. Niestety bateria starcza mu już zaledwie na 4h z wyłączonym czujnikiem tętna. Nabiegał się już staruszek 🙂
        Szukam i czytam dalej. Dzięki.

        1. Kamil Nowak pisze:

          Pomiędzy jakimi jeszcze modelami się zastanawiasz?

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Pierwszy zegarek z GPS. Na co zwracać uwagę?

Zegarek z GPS, to krok w stronę lepszej analizy treningu. Zegarek z GPS pomoże nam praktycznie w każdej sytuacji poprzez precyzyjne określanie przebytego dystansu, prędkości, tętna, a kończąc na wyznaczeniu wielu innych parametrów, jak np. ilości spalonych kalorii, temperatury otoczenia czy wysokość n.p.m. Jak odnaleźć się w tych wszystkich funkcjach i wybrać zegarek, który dla nas będzie najlepszy?  (więcej…)