Suunto Spartan Trainer Wrist HR – recenzja

polecane

Suunto Spartan Trainer Wrist HR – recenzja

Kamil Nowak
październik 11, 2017
Recenzje

Suunto Spartan Trainer Wrist HR to jeden z najbardziej oczekiwanych tego roku zegarków GPS z nadgarstkowym pomiarem tętna, idealny do wielu dyscyplin sportowych. Przyjemna dla oka obudowa ukrywa rozbudowaną funkcjonalność i gwarantuje komfort noszenia w trakcie dnia. Zegarek świetnie wpisuje się w serię Suunto Spartan, ale i trochę od niej odstaje. O tym, dlaczego warto kupić ten produkt w poniższym teście.

Rodzina zegarków Suunto Spartan powiększyła się o nowy produkt. Dzięki kompaktowemu rozmiarowi i lekkiej konstrukcji idealnie pasujący na nadgarstek. Zaprojektowany by przesuwać granice i oferować wsparcie nawet w najtrudniejszych momentach treningu. Narzędzie, które pomoże wychodzić z tzw. strefy komfortu i odkrywać coraz to nowe pokłady sił. Świadomość, że na nadgarstku znajduje się sprzęt, który doskonale wyświetla informacje, czytelnie sygnalizuje zdarzenia i zapewnia dokładne dane umożliwia przekraczanie wielu barier. To tylko kilka słów zachęty, aby pokazać wyjątkowość tego zegarka, bowiem świetnie wpasowuje się on w serię Spartan, ale i trochę z niej wykracza. Suunto wyposażyło ten model w wiele sprawdzonych funkcji kolekcji Spartan, kilka odjęło, ale jest też coś ekstra. Nie ma możliwości opisać w kilku prostych zdaniach wszystkich spostrzeżeń i wniosków po treningach z nowym zegarkiem Suunto Spartan Trainer Wrist HR. Trzeba po prostu przebrnąć przez całą recenzję, aby dowiedzieć się w czym tkwi jego sekret. Podkreślić należy, że jest to ciekawy model, który może zainteresować wielu sportowców. Wszechstronny test zegarka Suunto Spartan poniżej.

Wygląd i jakość materiałów (wymiary, warianty kolorystyczne)

Suunto Spartan Trainer Wrist HR wygląda w pełni jak typowy sportowy zegarek, ale można wybrać wariant z pierścieniem w kolorze złota lub stali, które nadadzą mu bardziej eleganckiego charakteru. Design nie usatysfakcjonuje natomiast w pełni osoby, która potrzebuje zarówno sprzętu świetnie spisującego się na treningu, jak i klasycznego zegarka w jednym. Naturą Suunto Spartan jest sport, więc taki jest i wygląd wszystkich modeli. Można powiedzieć, że jest to średniej wielkości zegarek, który genialnie leży na nadgarstku nie obcierając miejsca zapięcia i nie przeszkadzając podczas mocnego treningu. Niebieski egzemplarz jest o wymiarach 46 x 46 x 15,7 mm i wadze 56 g, a wersje Gold jak i Steel mają po 66 g. Zegarki śmiało możemy zaliczyć do lekkich, co przekłada się na wysoki komfort użytkowania w trakcie całego dnia.

Zegarek Spartan Trainer Wrist HR posiada kolorowy wyświetlacz, który oferuje wręcz niesamowitą widoczność nawet podczas bezpośredniego użytkowania go w nasłonecznionym miejscu. Dzięki odpowiedniej jasności ekranu zegarek czytelnie prezentuje wszystkie informacje, a dobrze zaprojektowane okna danych są gwarantem szybkiego odczytywania danych treningowych. Wystarczy tylko krótkie zerknięcie na poszczególne ekrany, aby zapoznać się z zaprezentowanymi liczbami. Wartością dodaną wyświetlacza jest ciekawa kolorystyka poszczególnych okien. Liczy się nie tylko praktyczny układ informacji, ale możliwość wybrania kolorów, jak i wyglądu ekranu głównego zegarka. Spośród 6 wariantów i 9 opcji kolorystycznych możemy dobrać indywidualny układ okien. Użytkując zegarek Spartan na co dzień naprawdę daje się odczuć praktyczne zaprojektowanie wszystkich ekranów z danymi, co sprawia, że szybko możemy wyświetlić interesujące nas w danej chwili informacje.

Ważną cechą sprzętu jest temperatura robocza urządzenia, czyli zakres temperatur, w jakim bezpiecznie możemy korzystać z zegarka, aby ten zapewniał prawidłowe odczyty. W przypadku Suunto Spartan Trainer Wrist HR jest to wszechstronny przedział, bo od -20°C do +60°C. Tak więc śmiało możemy wykorzystywać ten model przy bardzo niskich temperaturach bez negatywnego wpływu na pracę czujników znajdujących się wewnątrz zegarka.

Podsumowując walory wizualne tego sprzętu trzeba wspomnieć o wygodnym kształcie, kompaktowej obudowie, świetnie działającym wyświetlaczu, a także temperaturze roboczej. Silikonowy pasek jest dość miękki i nie powoduje obtarć nawet przy mocnym zapięciu w czasie sesji treningowej. Do gustu przypadł nam design nowego Suunto – sportowy, ale o przyjemnym dla oka wyglądzie. Co prawda, niebieska wersja kolorystyczna średnio pasuje do marynarki czy eleganckiej koszuli, ale już opcje Gold czy Steel zdecydowanie wyróżniają się, gdy zegarek wysunie się spod rękawa.

Najważniejsze funkcje Suunto Spartan Trainer Wrist HR

Zegarek wpasowuje się w rodzinę modeli Suunto Spartan i to głównie dlatego, że obsługuje wiele rodzajów sportów np. pływanie, bieganie, kolarstwo, trening siłowy, piesze wędrówki i wiele, wiele więcej. Uniwersalne funkcje sportowe i outdoorowe sprawiają, że model Spartan Trainer Wrist HR wspiera przekraczanie granic treningowych. Dzięki wbudowanej antenie GPS, nadgarstkowemu pomiarowi tętna, dobrej wytrzymałości baterii, możliwości parowania zewnętrznych czujników i kompatybilności z platformą Movescount, wszystko to daje użytkownikowi pewność, że Spartan będzie pomocny podczas aktywności sportowej.

Suunto Spartan Trainer śledzi aktywność użytkownika przez całą dobę zliczając spalone kalorie i wykonane kroki. Możemy ustawić spersonalizowany cel aktywności np. spalenie na przestrzeni całego dnia 1000 kcal czy zrealizowanie 12000 kroków. Są to cele, jakie ustawiliśmy podczas testowania tego zegarka, natomiast każdy użytkownik może dowolnie konfigurować założenia. Warto wziąć pod uwagę specyfikę wykonywanego zawodu, aby nie deklarować zbyt łatwego do osiągnięcia celu, ale taki, który będzie wymagać systematycznego ruchu. Śledzenie aktywności nie ogranicza się jedynie do monitorowania jej w ciągu dnia, ale również działa w trakcie snu. Pomiar jakości snu pozwala odkryć dużo cennych informacji o trendach snu, czasie trwania, przerwach, godzinach zaśnięcia i pobudki, a także wiele pozostałych danych. Funkcja współdziała z pomiarem tętna, który powinien być ustawiony w odpowiednim trybie. Szczegółowy opis monitorowania snu znajduje się w dalszej części testu.

Suunto Spartan Trainer Wrist HR posiada alerty wibracyjne i dźwiękowe. Włączenie obu powiadomień sprawia, że nawet w trakcie treningu odbywającego się przy ruchliwej i głośnej ulicy, wszelkie alerty są czytelnie odbierane. Dźwięki wydawane są seriami np. po trzy, więc zwiększa to szansę na wychwycenie ich. Z kolei wibracje są bardzo intensywne i również jasno zauważalne nawet w trakcie interwałów czy jazdy na rowerze. Sygnalizacja informacji jest mocną stroną tego zegarka.

Trainer wyposażony jest w nadgarstkowy pomiar tętna firmy Valencell. Technologia dostarcza informacji m.in. na temat tętna, dokładnej liczby spalonych kalorii, efektywności treningu Peak Training Effect oraz czasu potrzebnego na regenerację. W przypadku trudnych warunków, takich jak pływanie czy sporty cechujące się wysoką zmiennością intensywności lub nienaturalnymi ruchami nadgarstka, możemy sparować zegarek poprzez Bluetooth Smart z napiersiowymi czujnikami tętna. Budowę modułu pomiaru tętna, jak i jego stopień dokładności opiszemy w dalszej części recenzji. Łączność Bluetooth Smart daje również możliwość parowania zegarka z urządzeniami POD, jak i pozostałymi czujnikami zapewniającymi dostęp do szerszych informacji o treningu – moc pedałowania, kadencję, prędkość i odległość.

Zaplecze zegarka Suunto Spartan Trainer Wrist HR stanowi platforma Movescount, która przechowuje wszystkie zrealizowane aktywności sportowe, pozwala planować kolejne treningi, daje możliwość zmiany ustawień sprzętu np. ręcznego przygotowania ekranów treningowych z poszczególnymi parametrami, a nawet umożliwia przesyłanie informacji pomiędzy platformami społecznościowymi, takimi jak Facebook, Twitter, Strava, TrainingPeaks. Movescount jest miejscem spotkań fanów sprzętu Suunto, gdzie można również zasięgnąć informacji o realizowanych przez innych sportowców planach treningowych i sesjach aktywności. W obrębie platformy uda się nam nie tylko przeglądać zawarte dane, ale także czynnie brać udział w tworzeniu serwisu np. poprzez założenie grupy, do której zaprosić możemy znajomych czy inne osoby korzystające z tego serwisu. O najważniejszych funkcjach i zaletach Movescount napisaliśmy tutaj: Suunto Movescount – platforma pasjonatów sportów.

We wstępie do recenzji zwróciliśmy uwagę, że zegarek wpisuje się w serię Suunto Spartan, ale i trochę z niej wychodzi wskazując jednocześnie, że jest coś ekstra. Wyjaśnieniem pierwszej część zagadki jest fakt, że model Suunto Spartan Trainer Wrist HR nie posiada GLONASS, a wysokość wyliczana jest szacunkowo na podstawie lokalizacji GPS (zegarek nie ma barometru), brak w nim również kompasu. Jednak cena tego modelu została znacznie obniżona względem pozostałych modeli Spartan. Rozwinięcie tematu dalej.

Suunto Spartan Trainer Wrist HR wspiera również inteligentne powiadomienia ze sparowanego smartfonu. Bezpośrednio na nadgarstek otrzymujemy informacje np. o połączeniach, wiadomościach SMS i e-mailach, wpisach w kalendarzu i z wielu innych aplikacji. Sposób zaprezentowania tych wszystkich alertów jest dobry, ponieważ nawet długie wiadomości SMS w całości odczytamy na urządzeniu. Natomiast ogólnie rzecz ujmując, powiadomienia zostały zaniedbane przez Suunto dlatego, że pojawiają się tylko na krótką chwilę, później znikają i nie możemy do nich wrócić. Nie tworzy się lista zaległych informacji, do której powinniśmy mieć dostęp z poziomu zegarka. Niestety Trainer nie umożliwia interakcji z powiadomieniami np. przez oznaczenia wiadomości jako przeczytanej, czy chociażby odebranie przychodzącego połączenia. Inteligentne powiadomienia zostały ograniczone tylko do prezentacji zdarzeń, nie możemy podjąć żadnego działania. O fakcie dużego ograniczenia funkcji powiadomień wspomnimy w podsumowaniu testu.

Teraz same dobre wiadomości dla fanów pływania. Dzięki wodoszczelności zegarka wynoszącej 50 m możemy z modelem Trainer swobodnie pływać w basenie lub wodach otwartych. Suunto Spartan Trainer wspiera dużo funkcji pływackich, takich jak tempo pływania i odległość, rejestruje tętno z nadgarstka lub czujnika Suunto Smart, czas pływania według długości basenu oraz okrążeń, liczbę i typ pociągnięć ramionami czy wydajność SWOLF (wskaźnik efektywności pływania). Przejdziemy teraz do jednej z ważniejszych funkcji modelu, jaką jest optyczny pomiar tętna. Czy wyniki testów okażą się zaskakujące, a może zegarek nie będzie niczym się wyróżniać od konkurencji? Zobaczcie sami.

Pomiar tętna na nadgarstku (budowa i dokładność)

Moduł pomiaru tętna w zegarku Suunto Spartan Trainer Wrist HR opracowała firma Valencell. Suunto we wszystkich komunikatach prasowych podaje, że jest to lider tego typu rozwiązań, a więc czujników biometrycznych służących ustalaniu wartości tętna, które mogą znaleźć zastosowanie w sporcie, medycynie, wojsku czy grach komputerowych. W przyszłości tętno będzie wykorzystywane znacznie częściej niż dzieje się to teraz. To, co obserwujemy to jedynie początek technologii, która ewoluuje niezwykle dynamicznie. Valencell oferuje gotowe rozwiązania pozostałym firmom. Kooperacja Suunto i amerykańskiego producenta optyki zaowocowało stworzeniem zegarka GPS wyposażonego w wygodny system pomiaru tętna. Moduł pomiaru różni się od chociażby tego w sprzęcie marki Polar. Chodzi głównie o zastosowanie trzech nadajników optycznych – diod LED podświetlających tkanki w okolicach nadgarstka. Dwie z nich emitują powszechnie spotykane zielone światło, jednak trzecia dioda tworzy pomarańczowy strumień. Do tego dochodzi detektor – nazwany procesorem DSP –  odbierający światło powracające w odbiciu, a także specjalny akcelerometr korygujący te informacje. Sygnał przepuszczany jest następnie przez algorytmy opracowane przez firmę Valencell, które są w stanie oszacować dodatkowe dane, takie jak spalone kalorie, pułap tlenowy, poziom tlenu we krwi, a nawet ciśnienie krwi. Mając tak zaawansowane narzędzie na nadgarstku można zdecydowanie szybciej rozwijać się jako sportowiec.

Osobom sceptycznie podchodzącym do tematu jakości optycznego pomiaru tętna możemy śmiało polecić specjalnie opracowane autorskie interaktywne wykresy. To niespodzianka w postaci graficznie zaprezentowanych wyników naszej ciężkiej pracy w terenie. Jak działa optyczny pomiar tętna w zegarku Suunto Spartan Trainer Wrist HR? Czy informacje o tętnie są dokładne? Jak sprawdza się ten moduł podczas wymagających sesji, takich jak bieg interwałowy czy jazda na rowerze? Na te, i zdecydowanie więcej pytań znajdziecie odpowiedzi tutaj: Jaka jest dokładność pomiaru tętna w zegarku Spartan Trainer Wrist HR? Warto zerknąć również na ten materiał, aby zapoznać się z informacjami o ogólnej wiedzy nt. optycznego pomiaru tętna.

Jedną z ciekawszych funkcji zegarka Trainer jest monitorowanie wartości tętna 24/7. Jest to opcja, którą możemy włączyć w ustawieniach zegarka w sekcji Aktywność. Takie śledzenie tętna zapewnia dokładniejsze dane o spalonych kaloriach na przestrzeni dnia, które przekładają się również na precyzyjne liczenie dziennego zapotrzebowania kalorycznego użytkownika zegarka. Informacje o tętnie są niezwykle pomocne dla wszystkich osób (nie tylko sportowców), ponieważ zapewniają ogląd tego, co wpływa na organizm konkretnego człowieka. Poziom zmęczenia, stres w ciągu dnia, nieodpowiedni tryb życia, kiepskie jedzenie, siedząca i monotonna praca, a także czynniki treningowe, jak intensywność sesji, optymalna regeneracja, odpowiednio dobrany plan treningowy i wiele pozostałych zdarzeń. Wszystkie te elementy mają bezpośredni wpływ na wartości tętna, szczególnie tętna spoczynkowego. Zegarek Spartan Trainer Wrist HR wylicza na podstawie ostatnich 12 godzin najniższą wartość tętna oraz średnią ilość spalonych kalorii na godzinę. Z poziomu zegarka i na przejrzystym wykresie możemy obserwować zachodzące zmiany i wartości tych parametrów. Przydatna funkcja, ale posiadająca znaczne ograniczenie, ponieważ dane przechowywane są jedynie za ostatnie 12 godzin. Nie możemy prześledzić wartości tętna np. z całego dnia, tygodnia i porównywać osiąganych parametrów z poprzednimi okresami. Są tylko te, które dotyczą 12 godzin. Niestety, również platforma Movescount nie wspiera tej funkcji i nie gromadzi danych związanych z zarejestrowanym tętnem np. z ostatniego tygodnia. Może w późniejszym czasie uda się wprowadzić jakąś aktualizację i rozszerzyć monitorowanie tętna do poziomu znanego z urządzeń Polar i platformy Polar Flow, na której szybko odnajdujemy wartości tętna minimalnego za konkretny dzień czy przejrzyste wykresy o 24 godzinnej rozpiętości. Suunto ma tutaj jeszcze trochę do nadrobienia.

Monitorowanie jakości snu (czas trwania, fazy, podsumowanie)

Spokojny sen jest ważnym elementem dobrej kondycji umysłowej i fizycznej. Możemy użyć zegarka Spartan, aby monitorować sen i śledzić średnią długość snu. Gdy będziemy nosić zegarek w nocy, Suunto Spartan Trainer Wrist HR będzie monitorować sen na podstawie danych akcelerometru. Co prawda, możemy pozostawić zegarek obok łóżka, gdy idziemy spać, ale zebrane informacje o śnie mogą przyczynić się do poprawy sportowej formy i służyć jako cenny zbiór danych o tym, jak długość snu wpływa na nasz organizm i samopoczucie.

Pierwsze, za co należy się zabrać, to określenie orientacyjnego przedziału spania – godziny zaśnięcia i pobudki. Te parametry są ważne z jednego powodu. Jeśli pójdziemy do łóżka przed ustawionym czasem snu i obudzimy się po czasie pobudki, zegarek nie uwzględni tego jako sesji snu. Należy ustawić czas udania się do łóżka od najwcześniejszej godziny, gdy możemy iść spać, po najpóźniejszą godzinę, kiedy możemy się obudzić. Jednym słowem, prosta funkcja, a została skomplikowana i niekiedy otrzymujemy dziwne wyniki.

Jeśli już mówimy o danych zebranych przez zegarek Suunto Spartan Trainer Wrist HR, to w wygodny sposób możemy sprawdzić godzinę zaśnięcia i pobudki, ustawiony cel snu, średnie tętno w nocy, czas niespania i głębokiego uśpienia, a także średnią z ostatnich 7 dni. Wszystkie informacje są bardzo czytelnie zaprezentowane i jasne do zrozumienia. Przydatne jest to, że możemy z góry określić indywidualny czas snu np. 7 godzin lub inną wartość. Jeśli lubimy spać dłużej, wybieramy 8-9 godzin itd. Funkcja monitorowania snu jest pomocna dla zachowania odpowiedniego stopnia regeneracji organizmu i badania jakości snu. Sen powinien dobroczynnie wpływać na ciało i pozwolić w pełni wypocząć.

Uwaga! Trzeba wspomnieć o ważnej funkcji, którą należy uruchomić, aby zegarek monitorował tętno w czasie nocy. Spartan automatycznie przechodzi w tryb hibernacji, gdy jego użytkownik nie porusza ręką. Dzieje się tak, aby oszczędzać baterię urządzenia. Jeśli chcemy, aby w czasie nocy Trainer monitorował ten parametr i dostarczył cennych informacji, przed zaśnięciem należy włączyć tryb „Nie przeszkadzać” lub na stałe ustawić ten tryb w określonym czasie (harmonogramie) np. 22:00 – 7:00. Jednorazowe włączenie wspomnianego tryby można wykonać np. przytrzymując wciśnięty środkowy przycisk i z okna Skróty zaznaczyć ten tryb. Gdybyśmy tego nie zrobili, model Spartan będzie automatycznie przechodził w stan hibernacji za każdym razem, gdy nie poruszamy ręką. W trakcie spania często poruszamy się, więc zegarek zbierze dane o tętnie za określony czas, ale nie z całej nocy! Suunto dziwnie to rozwiązało, bo nazwa „Nie przeszkadzać” nie sugeruje monitorowania wartości tętna. Wygodnym wyjściem z sytuacji jest wybranie harmonogramu trybu „Nie przeszkadzać” i z góry określenie przedziału czasowego, kiedy ten tryb samoczynnie się włączy.

Sport z zegarkiem Suunto Spartan Trainer Wrist HR

Jeden z najważniejszych działów tej recenzji. Jak bardzo (i czy w ogóle) pomocny jest zegarek Suunto Spartan podczas treningu? Czy jest coś, co sprawia, że ten model oferuje wyjątkowo solidne wsparcie dla zaawansowanego sportowca, a może wesprze tylko amatora? Najpierw zrobimy wstęp do odpowiedzi na te pytania, a później omówimy poszczególne funkcje i udzielimy podsumowania. Kilka razy wcześniej użyliśmy określenia dotyczącego przełamywania własnych granic przy użyciu zegarka Spartan. Zresztą Suunto tak właśnie reklamuje ten model. Sprzęt, który przysłuży się wykraczaniu poza miejską zabudowę i zaoferuje solidne wsparcie w trakcie treningu. Nowy zegarek Suunto Spartan Trainer jest przede wszystkim modelem obsługującym ponad 80 dyscyplin sportowych, które można w wygodny sposób łączyć ze sobą – za sprawą trybu multisport. Zgrabna obudowa i przyjemny dla oka design wpływają również na wygodę podczas korzystania z tego sprzętu, zarówno w czasie sportu, jak i dnia codziennego np. podczas pracy w biurze, kiedy może serwować wprost na nadgarstek powiadomienia z telefonu. Mocną stroną zegarka jest możliwość wykorzystania zewnętrznych czujników, które dostarczą informacji np. o mocy, kadencji pedałowania, tętnie z klatki piersiowej itd. Tak więc, możemy rozszerzyć dane zbierane w trakcie aktywności o wiele innych parametrów, które szczególnie będą pomocne dla ambitnych sportowców potrzebujących zaawansowanych informacji o treningach. To tytułem wstępu, przejdziemy teraz do opisu poszczególnych funkcji i obserwacji wynikających z użytkowania tego modelu.

Pierwszy raz zakładamy zegarek Suunto Spartan Trainer Wrist HR na nadgarstek i wychodzimy na trening. Czego możemy doświadczyć? Przede wszystkim tego, że ekrany treningowe są bardzo czytelne, a zaprezentowane informacje możliwe do błyskawicznego odczytania nawet w trakcie dynamicznych aktywności. Wszystkie alerty wibracyjne i dźwiękowe docierają do nas bez problemów, ponieważ są intensywne i głośne. To oznacza, że będziemy w stanie odbierać informacje wysyłane przez zegarek, a to przydać się może np. podczas treningu interwałowego.

Wracając na chwilę do ekranów treningowych warto wspomnieć, że Suunto przygotowało dla każdego sportu indywidualny zestaw ekranów i widoków. Tak, aby zawsze mieć pod ręką tylko te informacje, które są naprawdę potrzebne w danej dyscyplinie sportowej. Natomiast Suunto nie ogranicza nas do użytkowania z góry określonych zestawów parametrów, ale udostępnia dzięki serwisowi Movescount opcję ręcznego tworzenia takich widoków danych. Wystarczy zalogować się do panelu i przejść do zakładki zarządzania sprzętem, a możliwe tam będzie indywidualne dostosowywanie ekranów z informacjami treningowymi tak, aby każdy użytkownik mógł korzystać z nich według własnego uznania.

Nie tylko w pełni spersonalizujemy widoki, ale możemy włączyć specjalne ekrany np. trening interwałowy zawierający 3 lub aż 7 pól z danymi; przydatny okaże się również widok wyścig, który został stworzony do biegania maratonu lub biegu testowego na dowolną odległość – wystarczy ustawić odpowiedni dystans i/lub czas trwania, aby śledzić postęp w trakcie wyścigu w czasie rzeczywistym. Jak widać warto zajrzeć do ustawień zegarka i przejść do poszczególnych sportów, aby wybrać coś dla siebie sprawiając, że dany trening stanie się jeszcze bardziej komfortowy za sprawą odpowiednio wybranych ekranów z informacjami.

Suunto Spartan Trainer Wrist HR wyposażono w funkcję FusedSpeed, która włącza się automatycznie w trakcie aktywności fizycznych opartych o dane GPS. Tajemnicza nazwa nie oznacza ukrytej gdzieś wewnątrz zegarka funkcji, która teoretycznie jest, ale nie wiadomo co robi. FusedSpeed przydaje się np. podczas biegu pomiędzy budynkami czy alejkami w parku miejskim – generalnie wszędzie tam, gdzie często zmienia się kierunek przemieszczania, a konwencjonalny pomiar z użyciem tylko GPS jest mało wiarygodny. W razie utraty sygnału GPS urządzenie Suunto Spartan Trainer Wrist HR może w dalszym ciągu pokazywać dokładną prędkość na podstawie akcelerometru skalibrowanego z GPS. FusedSpeed jest wyjątkowym połączeniem modułu GPS i nadgarstkowego czujnika przyśpieszenia, którego zaletą jest bardzo dokładny pomiar prędkości biegu. Dane sygnału GPS z uwzględnieniem informacji o przyśpieszeniu gwarantują rzetelny odczyt prędkości przy jednostajnym biegu, a podczas zachodzących zmian tempa i kierunku – znacznie szybsze wyłapywanie zdarzeń. Przykładowo, gdy będziemy poruszać się stałym tempem biegu i nagle zawrócimy lub skręcimy kilka razy, zegarek nadal będzie pokazywać realne wartości prędkości biegu. W tym samym czasie sprzęt, który nie wykorzystuje takiej funkcjonalności będzie zaniżać ten parametr. Wiele razy biegaliśmy z zegarkiem Suunto i modelem konkurencyjnym Polar V800. Ten drugi, w czasie ostrych nawrotów czy skrętów z tempa np. 4:30 min/km chwilowo wskazywał tempo 7:00 min/km, podczas gdy Suunto nadal utrzymywał 4:30 min/km. Nie wprowadza to biegacza w błąd i nie wymusza nagłego przyspieszenia. Mechanizm działa na danych z akcelerometru, więc należy pamiętać, aby w czasie sportu nie zerkać przez długi czas na zegarek i nie trzymać go przed oczami, a szybko sprawdzić informacje i pozwolić na normalne ruchy ręki. Niezwykle ciekawa funkcja, która świetnie spisuje się w czasie aktywności opartych na danych GPS.

Skoro mowa o danych GPS, to na chwilę jeszcze przy nich zostaniemy. Zegarek Spartan Trainer używa lokalizacji GPS do pomiaru wysokości. Mówiąc bardziej dosadnie: nie posiada barometru. Przy sprzyjających warunkach odczyt wysokości GPS zapewnia optymalną dokładność wskazań wysokości. Ponieważ Suunto Spartan Trainer Wrist HR mierzy ten parametr wyłącznie na podstawie sygnału GPS, gdy nie jest ustawiony tryb maksymalnej dokładności GPS, może dojść do sporych odstępstw w wyliczeniach. Dla przykładowego miejskiego biegu, gdzie według danych z Polar V800 w czasie 11 kilometrowego biegu zanotowano 30 metrów wzniesień i tyle samo spadków, w Suunto było to analogicznie 28 oraz 21 metrów. Dla innego biegu o długości 6 km, Polar wskazał 5 m wzniesień i tyle samo spadków, natomiast Suunto wykazało 14 i 21 m. W trakcie jeszcze innego testu, w czasie jazdy na rowerze Polar wyliczył 55 m wzniesień i 55 m spadków, a Suunto 84 i 91 m. Jak widać już przy dość małych wartościach Suunto Spartan Trainer wykazuje spore różnice.

Wracając do funkcji sportowych, to w zegarku możemy ustawić dwa tryby podświetlenia. Jeden pozwala na ręczne, krótkie podświetlenie tarczy zegarka w czasie aktywności po to, aby znacząco nie obciążać zużycia baterii, natomiast drugie ustawienie w sposób ciągły może podświetlać tarczę. Taka opcja mocno uszczupla zapasy energii, ale wpływa na lepszą widoczność osoby trenującej przy słabym oświetleniu terenu.

Z pomocą zegarka Suunto Spartan możemy ułożyć mało skomplikowany trening interwałowy. Uda się nam zdefiniować ilość powtórzeń, interwał (akcent oparty na czasie trwania lub dystansie) i regenerację (czas trwania lub dystans). Niestety próżno poszukiwać zaawansowanych kombinacji tego rodzaju treningu i możliwości tworzenia sesji opartych na różnych dystansach akcentów i zmiennym czasie trwania regeneracji. Ten moduł nie został w pełni wykorzystany prze Suunto.

Jeśli w czasie treningu lub podczas chęci zakończenia sesji włączymy pauzę, rozczarujemy się informacjami wyświetlanymi w tym trybie. Suunto ograniczyło się jedynie do informacji dotyczących stanu naładowania baterii, aktualnej godziny i czasu trwania całej sesji. Z poziomu pauzy nie możemy przeglądać ważnych danych np. o tętnie i jego strefach, dystansie czy prędkości, jak i całej reszty. Dopiero po całkowitym zakończeniu (zapisaniu) treningu możemy zobaczyć te dane. Okno pauzy jest bardzo ubogie i całkowicie pozbawione praktycznych wskazówek  – wspomnimy o tym w podsumowaniu tego testu. Teraz czas na informacje dotyczące jakości śladu GPS i funkcji działających w oparciu o ten parametr.

Jakość śladu GPS (mapy i nawigacja po trasie, punkty POI)

Zaczniemy od tworzenia własnych tras i nawigacji po nich, a także oznaczania ciekawych punktów POI. Przechodząc na platformie Movescount do zakładki Mapa możemy przeglądać miliony zapisanych tras, utworzonych przez pozostałych użytkowników serwisu. Zapoznanie się z nimi to jedno, ale za sprawą narzędzi tworzenia trasy możemy utworzyć własną. Kreator nowych tras jest intuicyjny i łatwy w obsłudze, a planowanie drogi bardzo wygodne. Na mapie możemy filtrować pomiędzy drogami dla pieszych, samochodów i rowerów lub wyłączyć tę opcję i tworzyć bez gotowych odcinków. Jeśli rozpoczniemy rysowanie trasy, kreator automatycznie będzie łączyć zaznaczone przez nas punkty. Nie muszą być one precyzyjne, bo trasa może zostać wyrównana przez opcję Uprość, która optymalnie połączy odcinki. W miarę planowania nowej trasy podawana jest jej bieżąca długość, podejścia i zejścia. Kreator nie zarzuca nas zbędną ilością funkcji, a okrojony został tylko do tych najpotrzebniejszych. Funkcje są wygodne i nie potrzeba instrukcji obsługi do zaplanowania obszernej trasy. Co jeszcze warto wiedzieć o serwisie Movescount? Otóż to, że możemy również w łatwy sposób oznaczać ciekawe z naszego punktu widzenia miejsca.

Interesujący punkt (POI) to specjalna lokalizacja, taka jak miejsce biwakowania czy zapierająca dech w piersiach panorama na szlaku, którą można zapisać w celu późniejszej nawigacji. Możemy utworzyć punkty POI w serwisie Suunto Movescount lub poprzez zapisanie bieżącej lokalizacji na zegarku. Przechodząc do zarządzania ustawieniami modelu Trainer w platformie Movescount i wybierając okno Nawigacja, jesteśmy w stanie utworzyć do 250 lokalizacji POI. W tym samym miejscu znajduje się informacja o zapisanych w zegarku trasach. Suunto Spartan Trainer Wrist HR może maksymalnie zapamiętać 15 tras, po których możemy nawigować. Trasy jesteśmy w stanie swobodnie wymieniać, ale trzeba pamiętać o każdorazowej synchronizacji sprzętu z platformą Movescount. Przykładowym wykorzystaniem punktów POI i zaplanowanych tras jest wycieczka w nieznane rejony. Zegarek będzie prowadzić nas po zapamiętanej trasie, co zapewnia większe bezpieczeństwo i znacząco zmniejsza szansę zejścia z wyznaczonej drogi. W trakcie wędrówki po nieznanych rejonach ważne stają się możliwości nawigacyjne sprzętu. Sygnalizacja zdarzeń, alerty dźwiękowe, a nawet świetlne. Brak tutaj dokładnych wytycznych, ale producent powinien wdrożyć takie formy, aby były one łatwe do zauważenia przez poruszającego się użytkownika. A zatem, czy zegarek Suunto Spartan sprawnie nawiguje do wyznaczonych miejsc? Czy komunikaty są czytelne?

Ponieważ chcemy sprawdzić pełną funkcjonalność nawigacji zegarka Suunto Spartan Trainer Wrist HR przechodzimy do treningu biegowego, wybieramy tryb mający na celu poruszanie się po wgranej wcześniej trasie. W tym przypadku rozpoczynamy bieg, docieramy do pierwszego zakrętu i… cisza! Nie chodzi o otoczenie, w jakim się znaleźliśmy, bo jest to środek miasta i jedno z blokowisk. Chodzi o zegarek Trainer, który wyświetla jedynie trasę, ale w ogóle nie sygnalizuje kierunku biegu. Nie pojawiają się informacje dotyczące zbliżania się do zakrętu – pomocne byłyby komunikaty dotyczące zmiany kierunku – czy zakręt będzie w lewo czy w prawo, a także za ile metrów dotrzemy do tego punktu.

W przypadku zejścia z trasy i oddalania się od wyznaczonego toru poruszania nie pojawia się żadne powiadomienie. Jest to niebezpieczne, ponieważ przy braku informacji ze strony zegarka o zboczeniu z drogi (np. przez wibrację na nadgarstku), możemy przez dłuższy czas biec w przeciwnym kierunku do zamierzonego. Nawigacja po wgranej trasie została zdecydowanie zaniedbana i brakuje w niej komunikacji z użytkownikiem! Gdzie są alerty? Suunto? Dobrze. Może to przeoczenie nastąpiło jedynie przy założeniu, że będziemy poruszać się po wyznaczonej trasie. Sprawdzamy, jak to wygląda w czasie nawigacji do punktu POI.

Niestety jest bardzo podobnie tzn. nawigacja jest bardzo uboga. Co prawda na ekranie zegarka pojawia się coś na wzór kompasu  – widoczny jest kierunek biegu w formie strzałki i informacja o dystansie dzielącym nas od wybranego punku POI, ale to w dalszym ciągu zbyt mało.

Nawigacja ma swoje plusy, ponieważ możemy w szybki sposób wymieniać punkty do których nawigujemy. Wystarczy wybrać inny POI, a na ekranie zegarka wyświetlą się nowe informacje. Jeśli chcemy powrócić do miejsca startowego, wybieramy tryb szlaku powrotnego, który usprawni nam dotarcie do początku aktywności. Przydatna jest funkcja zbliżania i oddalania mapy w widoku szczegółowym. Wystarczy
przycisnąć środkowy przycisk i dostosować poziom zbliżenia za pomocą górnego i dolnego przycisku. Nawigacja dostępna jest we wszystkich trybach sportowych z GPS. Zegarek podczas nawigowania  automatycznie uruchamia GPS w najwyższej dokładności, a więc zużycie baterii jest normalne – nie mamy dostępu do trybu oszczędnego gospodarowania akumulatorem.

Co z jakością GPS? Czy zegarek rejestruje prawidłowo przebytą drogę? Sprawdziliśmy to podczas kilkudziesięciu sesji biegając z modelem Trainer, ale także kontrolnie z zegarkiem Polar V800. Powyżej, jak i poniżej zaprezentowaliśmy wycinki kilku wybranych treningów.

Jeszcze taki:

Kolejny ślad GPS:

Generalnie możemy dodawać i dodawać różne trasy, ale wniosek będzie jeden. Wielokrotnie w identycznych miejscach zegarki oznaczały przebiegnięcie kolejnych kilometrów. Suunto Spartan Trainer Wrist HR oraz Polar V800 sygnalizowały w równych odległościach kolejne 1000 m. Sprawdzając ślady GPS obu urządzeń pomiary są niezwykle do siebie zbliżone. Jako ciekawostkę można podać fakt, że na przestrzeni wszystkich testowych aktywności model Trainer nie wykazał jakiegoś gorszego momentu. Sesje są niemal perfekcyjnie oznaczone. Możecie śmiało zaufać wskazaniom tego zegarka podczas treningu.

Bateria (czas pracy, dłuższe działanie akumulatora)

Spartan Trainer funkcjonujący w trybie zegarka ze śledzeniem aktywności pozwala go ładować co 14 dni. W trybach treningowych możemy włączyć częstotliwość zapisu naszej lokalizacji GPS, co bezpośrednio wpływa na wydłużenie działania akumulatora. Dostępne opcje dokładności GPS to:

  • Najlepsza: tempo ustalania pozycji ~ 1 s – zapewnia 10 godzin pracy zegarka;
  • Dobra: tempo ustalania pozycji ~ 20 s – 16 godzin pracy;
  • OK: tempo ustalania pozycji ~ 60 s – 30 godzin pracy.

Co zrobić, aby oszczędzać akumulator? Zabiegami, które pozwolą wydłużyć czas korzystania z zegarka są rozsądne gospodarowanie podświetleniem ekranu podczas treningu, ćwiczenie w zakresie temperatury roboczej urządzenia (od -20°C do +60°C), a w ciągu dnia wyłączenie funkcji całodobowego pomiaru tętna i wyłączenie powiadomień z telefonu.

Maksymalny czas działania zegarka podczas sesji treningowej to 30 godzin pracy. Jest to naprawdę dobry wynik, który umożliwia wykorzystanie modelu Trainer do np. całodziennych wycieczek czy biegów górskich trwających nie więcej niż 30 godzin. Czas pracy tego urządzenia jest zadowalający.

Cena zegarka Suunto Spartan Trainer Wrist HR

To jest ten moment, kiedy przypomnimy już trzeci raz, że Suunto wykorzystało w modelu Trainer wiele ciekawych funkcji kolekcji Spartan, kilka odjęło, ale i jest coś ekstra. Tym czymś jest cena, która znacząco odbiega od pozostałych modeli. Wybrane zegarki kosztują:

  • Spartan Ultra nie mniej niż 2959 zł;
  • Spartan Sport Wrist HR 2199 zł;
  • Spartan Sport Black (z pasem HR) 1999 zł.

Suunto Spartan Trainer Wrist HR kosztuje według cennika producenta jedynie 1199 zł, a wersje Gold i Steel są w cenie 1299 zł brutto. Jest to znaczna różnica pomiędzy nowym zegarkiem, a już starszymi modelami kolekcji Spartan. Suunto przyzwyczaiło, że za ich zegarki trzeba słono płacić, ale ten model w pełni można określić jako atrakcyjny i w dobrej cenie. Przejdziemy teraz do podsumowania całego testu i wyciągnięcia ostatecznych wniosków.

Podsumowanie

Nasza ocena

Zakończyliśmy test zegarka Suunto Spartan Trainer Wrist HR. Model lubi skrajności. Z jednej strony perfekcyjnie dopracowany pod względem wykorzystania go w czasie treningu: przydatny kolorowy wyświetlacz prezentuje czytelne informacje, kompaktowy kształt, wygodnie leży na nadgarstku, wspiera sesje w pomieszczeniach i możemy z nim parować dodatkowe czujniki, a tryb multisport pozwala łączyć wiele aktywności sportowych. Zaskoczeniem okazała się bardzo wysoka jakość pomiarów wartości tętna na nadgarstku – polecamy zapoznać się ze stroną z interaktywnymi wykresami, ponieważ jest tam wiele ciekawostek. Pomiar tętna zbierany jest niezwykle rzetelnie! Regeneracja obliczana w zegarku jest wiarygodna, a w celu osiągnięcia pełnego wypoczynku można na niej polegać. Funkcja FusedSpeed działa genialnie! Moduł GPS działa niemal perfekcyjnie rejestrując dokładnie przebytą trasę. Dużym plusem jest również bezpłatny dostęp do platformy Movescount, która oferuje cenne zaplecze informacyjne. Dużą wartość wnosi monitorowanie snu oraz tętna 24/7. Ostatnim plusem jest cena, która po prostu jest niska! Skoro zegarek lubi skrajności, to teraz trochę o jego słabszych stronach. Powiadomienia są ogólnie mało dopracowane, bo nie tworzy się lista zaległych komunikatów i nie możemy na nie reagować np. oznaczyć wiadomości SMS jako przeczytanej. Nawigacja po wgranej trasie i do punktu POI jest wręcz licha – brakuje alertów. Dużym ograniczeniem modelu jest brak barometru i systemu GLONASS, co stanowi sporą przeszkodę dla zaawansowanych sportowców. W trakcie pauzy treningu nie mamy dostępu do bieżących danych z sesji. Funkcja treningu interwałowego nie wspiera bardziej skomplikowanych sekwencji. Plusy i minusy. Których jest więcej? Warto nabyć zegarek Trainer? Tak. Zalety tego modelu są wystarczające, aby stwierdzić, że zegarek udał się firmie Suunto i zdecydowanie warto go posiadać na nadgarstku. Można już śmiało powiedzieć: Suunto – wykonaliście kawał świetnej roboty!

  • Obsługa w trakcie aktywności
  • Oprogramowanie (np. aktualizacje, zapis treningów, synchronizacja)
  • Żywotność baterii
  • Analiza treningów
  • Wygląd i jakość materiałów
  • Funkcjonalność
  • Pomiar trasy (długość, rysowanie mapy)
  • Szybkość łapania sygnału GPS

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

  1. Wiktor pisze:

    Cześć. Mam pewne pytanie – co polecasz bardziej? Waham się pomiędzy suunto spartan trainer wirst hr oraz garmin 735xt. Który będzie lepszy? Generalnie najwięcej biegam, różne dystanse, czasami coś po górach, czasami jakaś wycieczka, dużo jeżdżę na rowerze i w przyszłości myślę o jakimś TRI. co powinno być lepsze?

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      Jeśli myślisz przyszłościowo, a pewnie nadejdzie to szybciej niż myślisz, gdy wkręcisz się na całego w tri, weź Garmin-a. Była u nas recenzja tego zegarka i w mojej ocenie jest to sprzęt warty swojej kwoty. W zasadzie, gdy chcesz trenować bardzo poważnie i myślisz o osiągnięciu wysokiego poziomu, zdecydowałbym się na 735XT. Z drugiej strony, gdy podchodzisz do sportu amatorsko, a chcesz mieć dostęp do rzetelnych informacji treningowych, dokładnych danych o tętnie i mniejszym wachlarzu funkcji, to wybór powinien paść na Suunto. A tak na marginesie, wziąłeś spory sprzętowy „rozstrzał”. Trainer jest o połowę tańszy od 735XT, to już mówi sporo 🙂

      1. Wiktor pisze:

        Suunto można kupić za 900zł, garmin ok 1300. Rozstrzał spory, a zegarki wydają się być podobne (nie miałem styczności więc może tylko się wydają…) dlatego zastanawiam sie czy warto dopłacic

  2. wojtek pisze:

    Przepraszam, że zawracam głowę, ale mam jeszcze pytanie. Czy warto na dzień dzisiejszy kupić Polara v800 z pasem HR za 1221 zł? Nowy z gwarancją ze sklepu? Ma wszystko czego mi potrzeba a i platforma mi super pasuje.

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      A możesz poczekać do jesieni? Być może będzie następca tego modelu…. Wydaje mi się, że lepiej jest dołożyć, a posiadać najnowszy sprzęt. Teraz zapłacisz 1200 zł, a nowy może kosztować około 2000 – tak szacuję, ale może być inna cena…

      1. wojtek pisze:

        Problem w tym, że planowałem wydać te 700-800 zł. V800 już grubo przekracza mój budżet, więc jego następcy raczej nie biorę pod uwagę. Boje się tylko o to jaki support V800 przez firmę Polar za te 3-4 lata… Nie jestem sprzętowcem, jak już coś kupie to to to raczej zużywam do cna, a nie wymieniam na nowszy model:)

        1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

          To inaczej. Poczekaj do premiery następcy V800, a to powinno spowodować obniżenie się ceny za poprzednika – starego, i dobrego , lecz poczciwego Polar V800. Powinieneś zaoszczędzić. Pomoc sprzętowa jest dobra w Polarze. Tym bym się nie martwił.

  3. Wiktor pisze:

    Cześć. Piszę z takim dylematem – co wybrać? Suunto spartan trainer czy garmin 735xt? Głównie biegam, dużo jeżdże na rowerze, czasami wędrówki po górach, w przyszłości jakieś tri. Zależy mi na pomiarze z nadgarstka ponieważ nie zawsze zabieram na trening pas który lubi mnie obetrzeć.. Który robi lepszy ślad gps? Czy warto dopłacić do garmina?
    Z góry dzięki 😉

  4. Krzysiu pisze:

    Witam jestem posiadaczem suunto spartan od kilku dni i mam jeden problem tzn w aplikacji movescount mam np czas treningu 1 godzine i przejechane 20 kilometrow a po przezuceniu tego do stravy zmniejsza sie czas treningu np o 20 minut i srednia predkosc wychodzi kosmiczna mial ktos moze podobny problem?

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      Ja nie…

  5. robku pisze:

    W moim Suunto Spartan Trainer krokomierz liczy kroki nawet wtedy gdy np. siedzę i ruszam ręką. Wystarczy że bardziej energicznie poruszę nadgarstkiem, nie ma potrzeby wymachiwać całą ręką. Przy różnych czynnościach manualnych wykonywanych rękami to samo. Wystarczy np. zmyć kilka talerzy i już licznik kroków nabity. Czy inni posiadacze tego zegarka też tak mają?

  6. Demon pisze:

    Witam! Kamilu bardzo proszę Cię o informację dot. GPSa w tym zegarku. Jestem juz prawie do niego przekonany jednak zastanawia mnie jedna rzecz. Wnioskując z powyzszego, świetnego testu prowadzenie po śladzie GPS nie jest chyba mocną stroną tego zegarka? Ja potrzebuję zegarek ktory podczas jazdy na rowerze bedzie mnie prowadził po śladach tras np. maratonow dostepnych na GPSies itp. Oczywiście obowiązkowo mysle o dodatkowym uchwycie na rower. Potrzebuje uniwersalnego urządzenia dlatego typowy licznik rowerowy narazie nie wchodzi w gre. Czy Suunto spartan trainer wrist hr spełni w tej kwestii moje oczekiwania?

  7. robku pisze:

    A tak na marginesie, taka sytuacja gdzie wystarczy stać i machać ręką a licznik kroków w szybkim tempie będzie zwiększał swoją wartość liczbową nie wystawia dobrej oceny sprzętowi za 1000 zł. Dokładnie liczyć kroki potrafią już opaski za 150 zł.

  8. Pawel pisze:

    Czesc

    A jak z synchronizacja z endomondo? Rozumiem ze gdybym zdecydowal sie na zakup zegarka firmy suunto to aby miec pelna historie biegow musze sie przeniesc na platforme movescount ?
    Biegajac z zegarkiem suunto nie beda mi sie juz pozniej aktualizwaly dane na endomondo?

  9. runner pisze:

    W pełni się zgadzam. Jedynym plusem jest dokładność i szybkość łapania fixa w GPS. Kupiłem go między innymi na podstawie powyższego artykułu, licząc na przyzwoity pomiar pulsu z nadgarstka, żeby pozbyć się pasa. Niestety pomiar pulsu przez super czujnik Valencell to jest loteria fantowa, to samo z pomiarem wysokości i resztą bajerów typu monitorowanie snu. Dziwne dla mnie są te peany w tekście na pomiar pulsu. Co z tego że ma setki funkcji, jak nie działają poprawnie dwie podstawowe, a te inne obliczane są na podstawie nich. Nie mam też zamiaru zakładać go prawie pod łokieć i ściskać pasek aż soki pójdą, żeby uzyskać w miarę wiarygodne wyniki. To jest mój pierwszy i ostatni zegarek SUUNTO

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      Nie przekreślałbym zegarka Trainer. W mojej ocenie pomiar tętna (wykresy: https://bieganieuskrzydla.pl/suunto-spartan-trainer-wrist-hr-jakosc-pomiaru-tetna/ ) działa tutaj bardzo dobrze. Zapoznaj się proszę z ogólnymi informacjami o tej metodzie, być może coś jeszcze warto zrobić: https://bieganieuskrzydla.pl/jak-dziala-nadgarstkowy-pomiar-tetna/
      A dla przykładu zobacz te same wyniki dla najnowszego, droższego produktu firmy Polar Vantage M: https://bieganieuskrzydla.pl/polar-vantage-m-jak-dokladny-jest-pomiar-tetna/ Tutaj jest jazda bez trzymanki.
      Suunto Trainer wypada znacznie lepiej. A tak na marginesie Trainer nie ma wysokościomierza barometrycznego, więc zawsze będzie przekłamywać w jakimś % co do wysokości n.p.m. Niestety.

  10. runner pisze:

    Oczywiście, że czytałem te wszystkie artykuły, niestety zastanawia mnie tylko dlaczego Wam tak dobrze mierzy a mi nie, być może mam za chudy nadgarstek 🙂 Tak na marginesie dodam, że na prawym nadgarstku jest odrobinę lepiej z pomiarem, ale dla mnie praworęcznego niewygodnie. Do tego ostatnio zaktualizowałem soft najpierw do v2.5.18 a po kilku dniach do v2.5.20 Żadna z tych aktualizacji nie wniosła poprawy, więc to nie jest wina oprogramowania. Teoretycznie może jeszcze być problem sprzętowy ale to raczej mało prawdopodobne i nie chce mi się boksować z firmą, która pewnie stwierdzi że wszystko jest ok tylko ja nie potrafię się posługiwać zegarkiem. Bardziej biorę pod uwagę winę swojej że tak powiem anatomii ręki. Z jednej strony mam ochotę sprzedać Suunto i spróbować innej firmy, ale boję się że nie będzie lepiej i dochodzę do wniosku że ta technologia jeszcze jest w powijakach i jak dla mnie nie spełnia wymagań. Na razie przeprosiłem się z paskiem na pierś.

  11. Lukill pisze:

    W moim Suunto spartan trainer mam problem z ładowaniem. Jedynie ładowarką 2 amperową mogę go naładować do 100% a i tak po 3-4 minutach od odłączenia ładowania spada do 99%. Ogólnie sama bateria trzyma dobrze bo z moich testów zauważyłem że trzyma mniej wiecek tak jak producent podaje. Drażni mnie jednak fakt że przy podłączeniu do ładowarki 1 amperowej lub pod laptopa mogę go naładować jedynie do 99 % a po odłączeniu spada w ciągu 1-2 minut do 90-85 %. Czy też tak macie ? Może coś przegapiłem i nie doczytałem?

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      Jak długo masz ten egzemplarz Suunto? Gniazdo ładowania w zegarku, jak i sama ładowarka są ok prawda (nie mają uszkodzeń lub zabrudzeń)?

      1. Lukill pisze:

        Zegarek mam jakieś 1.5 miesiąca. Z gniazdem jest wszystko ok. Ładowarki różne próbowałam i tylko 2 amperowa jest w stanie naładować na 100 %. Może to kwestia oprogramowania? Wczoraj miałem taką sytuacje. Miał 45 % podłączyłem go pod laptopa i od razu spada na 13% i od tego poziomu zaczyna ładowanie. Natomiast takich anomalii nie zauważyłem podłączając go pod ładowarkę 2 amperową. Bateria w czasie biegu leci mi jakieś 10 % na godzinę przy włączonym pomiarze pulsu i gps (łaczenie z satelitą co1 sek.) Kolega ma ambita 2 i podobnie leci mu bateria mimo ze nie ma pomiaru pulsu. Dlatego wydaje mi sie ze bateria jest ok ale moze faktycznie coś z oprogramowaniem. Sam nie wiem.

        1. Radek pisze:

          Też nie mogę naładować do 100 % baterii. Dodatkowo po trzech miesiącach użytkowania bateria trzyma tylko dwa dni, w trybie zegarka przez noc 20 % baterii spada. W czasie treningu zużywa dobrze 10 % na 10 km biegu, ale w trybie zegarka zużywa baterie za szybko.

          1. Lukill pisze:

            Cześć. Ciekaw jestem jak Twój Suunto? Oddałeś do serwisu? Ja na razie się wstrzymuję. Dziwne że nagle tak bateria poleciała.

  12. LukillL pisze:

    Zastanawiam się jeszcze czy to nie kwestia kabla. Zauważyłem że jeden z pinów jest niżej osadzony. Może nie ma dobrego styku. Ładowarka 2 amperowa daje radę ale te o niższym amperażu może już nie. Niby te piny są ruchome i uginają sie ale jaki jest styk to nie mam jak zobaczyć. Pożyczę kabel od znajomego i zrobię test.

  13. Dorota pisze:

    Zastanawiam się nad kupnem Suunto Spartan Trainer Wrist a Suunto Spartan Sport Wrist. Zapoznałam się z oba recenzjami na Waszej stronie. Nadal mam dylemat. Jestem zdecydowana na Suunto. Jestem początkującym biegaczem. Potrzebuję zegarka do biegania i pływania. Czy warto płacić więcej za Spartan Sport Wrist?

  14. Magda pisze:

    Dzień dobru. Posiadam od paru dni Suunto spartan trainer wrist niestety liczy on kroki przy ruchu reki, czy jest coś co mogłabym zrobić by polepszyć wydajność tej funkcji?

  15. Radek pisze:

    Mam pytanie. Kupiłem suunto spartan trainer wirst hr. w grudniu 2018r – Bateria trzymała tydzień przy trzech treningach biegowych i 1 pływackim. Od połowy lutego 2019 roku po naładowaniu baterii – trzyma 2 – 3 dni tylko i 1 treningu, przez noc bateria rozładowuje się ok 20% Czy to jest jakiś problem z baterią , czy mogę oddać go do reklamacji bo jest jeszcze na gwarancji ?? Dodam że mam wyłączone funkcje monitorowania tętna . Co mam zrobić .

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      Zwróć się do serwisu poprzez sklep gdzie kupiłeś ten zegarek. Powinien trzymać zdecydowanie dłużej.

  16. Piotrek pisze:

    Kurcze mój tomtom dokonał żywota i byłem zdecydowany na garmina vivoactive 3 a po przeczytaniu artykułu mam niesamowity problem i nie wiem czy nie zmienić decyzji na Suunto… 🙁
    Jakaś mała porada od strony autora?

    1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

      Napisz proszę do czego potrzebujesz sprzętu – jak dużo trenujesz tygodniowo, jakie sporty, co jest dla Ciebie ważne, aby działało perfekcyjnie – GPS, pomiar tętna, dodatkowe bajery w zegarku?

      1. Piotrek pisze:

        Potrzebuję sprzętu do biegania (85%bieganie, 10pływanie, 5%rower), tygodniowy przebieg ok 60-80km, zależy mi na dokładnym gps, tętno i dobrej baterii – mam ochotę niedługo spróbować sił w ultra…

        1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

          maksymalny budżet to….? 🙂

          1. Piotrek pisze:

            Wiadomo, że im taniej tym lepiej 😉 ale nie chciałbym przekraczać 1000zł…

            1. Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla pisze:

              Ewentualnie możesz pomyśleć, aby coś upolować z drugiej ręki, ale nie wiem czy Ci to będzie odpowiadać. Jeśli chodzi o okolice 1 tysiąca, to chyba nic lepszego nie będzie niż Polar M430, Garmin Forerunner 235 i wspomniany wyżej Suunto Trainer.

  17. Adam pisze:

    Witam
    Zastawiam się nad zakupem albo Polar M430 albo własnie Sunto Spartan Treiner HR .Biegam czysto amatorsko. Polar posiada ustalenie celu np . półmaraton i pokazuje nam orientacyjny czas przybycia na metę. Uważam do za fajna opcje, której nie widzę w Suunto ( chyba, że się mylę). Suunto przemawia za to do mnie kształtem, kolorowym wyświetlaczem i ilością danych na jednym ekranie podczas biegu. wydaje mi się też lepiej wykonanym zegarkiem Czy istnieje możliwość żeby jakoś ustawić Suunto aby podczas zawodów pokazywało orientacyjny czas ukończenia dystansu ? Czy taka funkcja po prostu jest mi nie potrzebna ?

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Jak ćwiczyć, aby nie łapała nas kolka podczas biegania?

Kolka podczas biegania jest zmorą niejednego biegacza i potrafi dopaść nawet świetnie wytrenowanego zawodnika. Dlaczego łapie nas kolka? Jak sobie z nią radzić? O to i wiele więcej zapytaliśmy Joannę Gawrylczyk - fizjoterapeutkę CRS Clinic. (więcej…)