Altra

bieganieuskrzydla.pl

MakeUp

New Balance RunIQ – recenzja

Maj 1, 2017

New Balance RunIQ to pierwszy smartwatch stworzony przez firmę znaną głównie z produkcji odzieży i butów sportowych. Zegarek RunIQ oferuje ciekawą funkcjonalność, do której zaliczyć można Android Wear 2.0, pomiar tętna na nadgarstku, GPS, czy dostęp do muzyki, którą wgrywamy bezpośrednio do jego pamięci. Czy jednak wszystko to działa bezawaryjnie? Czy przysłuży się biegaczowi w trakcie sportu lub dnia codziennego? 

 

 

Jako jedni z pierwszych w Polsce mieliśmy okazję testować najnowszy smartwatch marki New Balance. Segment elektroniki dedykowanej dla sportowców jest mocno obsadzony przez dużych graczy, którzy od dziesięcioleci zajmują się takimi produktami. Jednak co jakiś czas słyszymy o nowych, dużych firmach, które chcą włączyć się do rywalizacji i zaczynają tworzyć zegarki GPS, opaski fitness lub inteligentne wagi, choć specjalizują się w zupełnie innych produktach. Świetnym przykładem jest New Balance, ponieważ marka znana jest jako renomowany producent odzieży, butów i akcesoriów sportowych, a jednak postanowiła wkroczyć pomiędzy firmy zajmujące się od lat tworzeniem elektroniki. Efektem końcowym jest premiera nowego smartwatcha New Balance – RunIQ. Poniżej znajdziecie obszerny test i opinie na jego temat.

Wygląd i jakość materiałów

 

New Balance RunIQ jest starannie wykonany, a jedną z bardziej zauważalnych cech materiałów jest to, że się nie brudzą. Dotykowy wyświetlacz w łatwy i szybki sposób możemy doczyścić, a pasek, pomimo swojej specyficznej budowy, jaką jest gęsta perforacja, również nie gromadzi kurzu czy brudu. Zdarzało się, że podczas testowania innych produktów, zwyczajne użytkowanie powodowało pojawianie się smug, czy zaciągnięć po dotknięciu wyświetlacza, jednak z zegarkiem New Balance RunIQ nie będziemy musieli się o to martwić. Warto wspomnieć, że wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,39″ ma szybkę ze szkła Gorilla Glass, które gwarantuje wysoką odporność na zarysowania i jego potencjalne uszkodzenie.

 

Zegarek obsługujemy za pomocą trzech bocznych przycisków, które zostały dobrze umiejscowione zapewniając tym samym komfort użytkowania, a także poprzez wspomniany powyżej dotykowy wyświetlacz. Zarówno przyciski, jak i ekran są zaprojektowane w sposób przemyślany – przyciski zostały delikatnie wyciągnięte poza obrys koperty, więc tym prościej się je obsługuje, a sterowanie New Balance RunIQ poprzez ekran jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Wyświetlacz szybko reaguje, pozwala na precyzyjną zmianę parametrów i dostęp do funkcji.

 

 

Plusem jest również finalne wykonanie paska. Jest on bardzo miękki, delikatnie oplata nadgarstek nie powodując obtarć po całodziennym jego noszeniu. Odpięcie pasków od zegarka jest łatwe i bezproblemowe, jednak zapięcie ich z powrotem już nie zawsze jest tak wygodne, bo całość opiera się na szpilkach używanych w tradycyjnych zegarkach. Pomimo tego, że producent proponuje szeroki wybór kolorów pasków, to o wygodniejszy system ich montażu już się nie zatroszczono. Lepszym rozwiązaniem byłoby przygotowanie zapięcia podobnego do aktualnie stosowanego w zegarkach Garmin np. w najnowszym modelu Garmin Fenix 5, gdzie opracowano system błyskawicznej wymiany. Wracając jeszcze do paska użytego w New Balance RunIQ, to w trakcie aktywności sportowej stabilnie utrzymuje zegarek w miejscu zapięcia i nawet podczas intensywnych biegów zapobiega jego przemieszczaniu się na skórze.

 

 

Zegarek pomimo dość sporych wymiarów 45 mm x 45 mm x 14 mm waży zaledwie 75 gram. Generalnie patrząc na całokształt, czyli materiały, wymiary, kształt – wszystko układa się w jedną całość, nie ma elementów, które nie pasują lub podczas użytkowania sprawiają jakiś dyskomfort. To, dlaczego przygotowano taki, a nie inny zegarek, w zupełności wyjaśni slogan reklamowy użyty podczas promocji RunIQ – „Stworzony przez biegaczy, dla biegaczy”. No dobrze, to skoro względem wyglądu i właściwości fizycznych nie ma się do czego przyczepić, to czy ci sami biegacze znają się na tworzeniu softu i przygotowaniu poszczególnych funkcji? To jest kluczowe pytanie, na które odpowiadamy w dalszej części tej recenzji.

Najważniejsze funkcje New Balance RunIQ

 

Motorem napędowym zegarka New Balance RunIQ jest procesor Intel Atom, 512 MB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci wbudowanej. Smartwatch działa w oparciu o Android Wear (będzie możliwa aktualizacja do Android Wear 2.0). Zegarek współpracuje nie tylko z Androidem, ale również z Apple – iOS. Wystarczy zainstalować dedykowaną aplikację do obsługi zegarka, czyli MyNB App. Wracając do głównych funkcji tego modelu, to do dyspozycji znajduje się zintegrowany pulsometr, czyli bezpośrednio z nadgarstka ustalane jest aktualne tętno. RunIQ posiada antenę GPS, moduł Wi-Fi, Bluetooth, akcelerometr i żyroskop. Do ustalenia kadencji biegu nie będziemy potrzebować dodatkowego sprzętu, ponieważ na bieżąco będzie ją obliczać zegarek. Bezpośrednio do pamięci RunIQ możemy wgrywać ulubioną muzykę, a to dzięki Google Play Music. Sterowanie i zarządzenie utworami jest dostępne nawet w trakcie włączonej aktywności fizycznej.

 

Zegarek nie wydaje sygnałów dźwiękowych, a o wszelkich alertach informuje poprzez wibracje.

 

Sesje treningowe (do wyboru jest bieganie lub kolarstwo) możemy swobodnie analizować na platformie społecznościowej Strava. Jest to zewnętrzna usługa (bezpłatna), a to dlatego, iż producent nie przygotował dedykowanej aplikacji do analizy treningów zarejestrowanych dzięki zegarkowi RunIQ. Postawiono na sprawdzone rozwiązania firmy Strava, które pozwalają na przeglądanie, gromadzenie i swobodną analizę wszystkich treningów, a także szybkie dzielenie się informacjami w mediach społecznościowych.

 

Bateria (akumulator) zapewnia działanie zegarka przez 24 godziny, a z włączoną rejestracją GPS i pomiarem tętna 5 godzin. Wątek rozwiniemy w dalszej części recenzji.

 

Zegarek jest wodoodporny do 50 metrów, a więc zapewnia podstawową odporność na wodę. Nie należy z nim nurkować.

 

Jeśli patrzeć na ilość dostępnych funkcji, to smartwatch New Balance plasuje się na relatywnie wysokiej pozycji względem urządzeń już obecnych na rynku. Zegarek będziemy mogli zaktualizować do Android Wear 2.0, posiada wbudowany pomiar tętna, dostęp do muzyki, powiadomienia z telefonu, funkcję ustalania kadencji i bezpośredni eksport danych do platformy Strava. Całkiem nieźle, prawda? Zgadza się, jest tego sporo. Jednak na samej zapowiedzi, że coś jest, nie będziemy poprzestawać i tym chętniej przejdziemy teraz do praktycznego sprawdzenia poszczególnych funkcji i czujników, a także tego, czy zakończymy cały test pozytywną opinią.

Całodobowy pomiar aktywności

 

Aplikacja Google Fit zadba o zliczanie naszej aktywności w trakcie dnia codziennego. Na bieżąco możemy sprawdzać realizację tzw. celu dziennego, który jest liczbą kroków do wykonania i może zostać ustalony np. na wartość 10000. Wówczas przez cały dzień zegarek będzie informować nas o realizacji planu i co jakiś czas prezentować podsumowania (przykładowe znajduje się powyżej – wykonano 6572 z 10000 kroków). W aplikacji Google Fit otrzymamy dostęp do informacji o osiągniętej liczbie kroków na przestrzeni ostatniego tygodnia – liczba dzienna, podsumowanie tygodniowe plus wykres słupkowy.

 

Ponieważ Android Wear pozwala na wszechstronną zmianę tarczy zegarka, to możemy wybrać jako główną taką, która posiada pola informujące o wykonanej liczbie kroków, czy minutach aktywności na przestrzeni całego dnia. Spowoduje to, że dane o aktywności fizycznej będą jeszcze bardziej widoczne.

Muzyka w New Balance RunIQ

Ulubione utwory muzyczne możemy wgrać bezpośrednio do wewnętrznej pamięci zegarka i odsłuchiwać za pomocą bezprzewodowych słuchawek. Sterowanie i zarządzenie utworami jest dostępne nawet w trakcie włączonej aktywności fizycznej. Jednak my chcemy skupić się na innej kwestii. Oficjalnego potwierdzenia ze strony firmy New Balance nie otrzymaliśmy, ale żadne bezprzewodowe słuchawki, które posiadamy w redakcji nie chciały się sparować z RunIQ. Na stronie producenta w tym miejscu, możemy przeczytać, że są tylko trzy dedykowane akcesoria dla tego modelu: paski, które dobieramy kolorystycznie, ładowarka i specjalne słuchawki NB PaceIQ Earbuds. New Balance wskazuje je jako rekomendowane dla zegarka RunIQ. Poza tym wszędzie w informacjach pomocy technicznej wskazuje się tylko na nie. Redakcyjne słuchawki m.in marki Skullcandy nie chciały się sparować, może Wy będziecie mieli więcej szczęścia lub dokupicie słuchawki New Balance w cenie 109 dolarów, czyli około 440 zł.

Pomiar tętna

 

Warto przenieść się pod ten link, aby zobaczyć interaktywne wykresy dla zegarka RunIQ. Model dokładnie testowaliśmy podczas wielu biegów, które cechowały się wysoką zmiennością tempa, co przekładało się na wskazania wartości tętna. Pod powyższym linkiem znajdują się dwa wybrane przykłady, które dokładnie opisaliśmy. Może najpierw zaczniemy od plusów. Zobaczcie na powyższe zdjęcie, gdzie pokazany jest ekran, który może towarzyszyć nam podczas treningu. Dane dotyczące wartości tętna są zaprezentowane w sposób niezwykle czytelny i łatwo zorientować się, w jakiej aktualnie strefie tętna ćwiczymy – w tym przypadku umiarkowanej. Tak więc, jeśli będziemy chcieli spalać tłuszcz, czy trenować w maksymalnym zakresie lub każdym innym, będziemy mogli posługiwać się zegarkiem New Balance. W RunIQ możemy ustawić alert o zmianie wartości tętna i przy każdorazowym wejściu w konkretną strefę (jest ich 5), będziemy otrzymywać odpowiedni komunikat. I na tym kończą się plusy. Teraz trochę o minusach modułu związanego z pomiarem tętna na nadgarstku.

 

Zaczniemy od dobrej informacji, że pomiar tętna działa niemal perfekcyjnie, ale tylko przy założeniu, że prowadzony trening jest spokojny tzn. nie ma w nim dużej dynamiki biegu. Gdy tylko wkradają się skoki szybkości, to zegarek RunIQ już sobie nie radzi. Wszystko można sprawdzić na powyższych interaktywnych wykresach, gdzie dla biegu na pograniczu zabawy biegowej, a stopniowego zwiększania tempa, w pierwszej części RunIQ wariuje, a gdy kończą się zmienne odcinki tempa, jest już zdecydowanie lepiej. Przy wykresach również powoływaliśmy się na inne eksperymentalne treningi z zegarkiem New Balance, podczas których nie było lepiej. Pociliśmy się, biegaliśmy dynamicznie, serce niemal już kołatało, a RunIQ ze spokojem wskazywał 150 ud/min. Chciał nam na siłę udowodnić, że nie jest jeszcze aż tak źle (uśmiech). A tak na poważnie, to na przestrzeni wszystkich tygodni spędzonych z tym zegarkiem, często się zdarzało, że RunIQ pokazywał wręcz nierealne poziomy tętna. Ze spokojnego, luźnego biegu w okolicach 130 ud/min nagle przyspieszaliśmy, biegliśmy bardzo mocno, na granicy łapania tchu, a zegarek pokazywał tylko 150 ud/min podczas, gdy w tym samym momencie, smartwatch Polar M600 założony dla porównania, określał intensywność treningu na poziomie niemal 180 ud/min.

 

Najczęściej produkty, które posiadają zintegrowany pomiar tętna na nadgarstku wykazują większe czy też mniejsze przesunięcie czasowe w faktycznie zarejestrowanej wartości tętna. Chodzi o to, że urządzenie badające poziom tętna z nadgarstka potrzebuje kilku chwil na „złapanie” prawidłowej wartości, gdy ta przyrasta w szybkim tempie. Celowo użyliśmy sformułowania „kilku chwil”, bo to wszystko zależy nie tyle od producenta, co konkretnego modelu zegarka czy innego sprzętu ustalającego poziom tętna. W przypadku cytowanego Polar M600 zmiany odnotowywane są błyskawicznie, a rejestrowana wartość tętna bardzo rzeczywista. Gdy mówimy o RunIQ, nagłe zmiany tętna, czyli gwałtowne skoki np. z poziomu 150 na 180 ud/min są zbyt słabo odnotowywane. Zegarek potrzebuje kilku sekund, aby „zaskoczyć”, co w efekcie końcowym sprawia, że zarejestrowane wartości na wykresach tętna posiadają duże odchylenia od rzeczywistych. Sprawdźcie pierwszy testowy bieg i 6 punktów porównawczych, o których wspominamy w podsumowaniu. Cytat: „[…] Polar M600 wykazywał maksimum dla poszczególnych akcentów (169 – 2 minuta treningu, 176 – 4 minuta, 175 – 7 minuta, 174 – 9 minuta, 176 – 10 minuta, 173 – 13 minuta), RunIQ można powiedzieć „nie nadążał” […]”.

 

Podsumowując wszystkie spostrzeżenia, zegarek RunIQ świetnie sprawdza się w biegach o łagodnych zmianach tętna, ale już w mocnych biegach np. interwałach, zabawach biegowych czy innych dynamicznych treningach nie radzi sobie już tak dobrze, wypada wręcz niesłychanie słabo. W tych konkretnych przypadkach nawet nie wskazuje orientacyjnych poziomów tętna, a całkowicie oderwane od rzeczywistej intensywności wysiłku.

Bieganie z zegarkiem New Balance RunIQ

 

Jest bardzo przyjemne, ponieważ nie brakuje nudy! Co to byłby za trening, podczas którego RunIQ nie zawiesiłby się lub nie zerwał połączenia GPS i źle przeliczał przebytej drogi! Marzenie! Ale o tym spokojnie i powoli…. New Balance RunIQ gwarantuje niezapomniane emocje. Pierwszy testowy trening nie został zapisany, bo coś się zawiesiło. Drugi trening przebiegał gładko, dopóki nie chcieliśmy go zakończyć. Zegarek pokazał informację, że w trakcie sesji nie mógł ustalić dokładnej lokalizacji, tak więc wszystkie dane dotyczące tempa i przebytego dystansu wynoszą zero pomimo tego, że w czasie biegu wszystko wyglądało ok. Później już z górki. Dwie kolejne sesje udane. Następna prawie udana, ponieważ rozładowała się bateria, a że w czasie treningu nie pojawił się żaden komunikat o niskim stanie baterii, to sesja wyleciała w kosmos. Gdzie się podziały alerty o rozładowującej się baterii? Szkoda, że nie pomyślano o nich chociażby ze względu na trwającą sesję treningową.

Żeby nie było tak strasznie, to te sesje biegowe, które przebiegały sprawnie, wyglądały dość fajnie. Jak już wspominaliśmy, zegarek ma dobrze zaprojektowany układ przycisków, a dotykowy wyświetlacz dopełnia wszystkiego i gwarantuje płynną obsługę urządzenia. Co prawda, ekran niekiedy lubi się zawieszać, ale to drobny szczegół patrząc na powyższe problemy z utratą sesji treningowych.

 

 

Powiadomienia w zegarku RunIQ są następujące: 

  • możemy ustawić, iż po każdym przebiegniętym 1 km zegarek poinformuje nas o tym fakcie poprzez wibrację,
  • lub/i określić w aplikacji Strava wartości stref tętna, a zegarek będzie komunikować, w jakiej aktualnie się znajdujemy (przykład powyżej: wchodzimy w umiarkowaną wartość tętna, która rozpoczyna się od 143 ud/min.).

Oba powiadomienia są zaznaczane tylko poprzez wibrację, nie ma dźwięku. Wibracja jest na tyle długa, że nie powinno być problemów z jej „odebraniem” przez użytkownika. Nawet podczas mocniejszego biegu można ją poczuć.

 

Ekrany treningowe prezentują następujące informacje:

 

 

Zegarek New Balance RunIQ posiada dobrze zaprojektowany układ ekranów treningowych czyli okien, na których znajdują się pola z informacjami o naszej aktywności fizycznej. Za to wielkie brawa, bo wszystkie prezentowane wartości są czytelne i wystarczy tylko jedno spojrzenie na pojedynczy ekran treningowy, aby odczytać interesujące nas parametry – brawo!

 

Do treningu interwałowego /zabawy biegowej możemy posłużyć się funkcją okrążeń (widoczna w prawym, dolnym rogu powyższego zdjęcia). Interwały możemy oprzeć o takie zmienne jak czas lub dystans. Opierając się na tych wartościach możemy biegać np. na czas lub dystans – po każdym pojedynczym interwale wciskając przycisk okrążenia, które rozpocznie przerwę. I to w większości przypadków powinno załatwić sprawę tego treningu, jednak nie w 100%, ponieważ nie ma opcji zaprogramowania i wgrania bezpośrednio do zegarka już gotowego planu treningu, więc w przypadku zaawansowanych biegaczy, otrzymujemy połowiczne rozwiązanie.

 

Zegarek posiada funkcję stopera (bez pomiaru dystansu), którą możemy posiłkować się, gdy nie potrzebujemy danych dotyczących tempa.

 

 

Wszystkie aktywności będziemy mogli przeglądać i analizować na platformie społecznościowej Strava.com. Jest to serwis zintegrowany z zegarkiem New Balance RunIQ, więc po założeniu konta, treningi będą się automatycznie pokazywać w głównym oknie profilu. Po przejściu do konkretnej aktywności jest możliwe sprawdzenie na mapie przebytej trasy, tempa, wartości tętna, a także kadencji. Czas biegu, jak i tempo są dodatkowo zaprezentowane w bocznej tabeli (po lewej stronie), która umożliwia zapoznanie się z tymi parametrami na przestrzeni całego treningu.

 

Siłą napędową platformy Strava jest możliwość tworzenia tzw. segmentów, czyli zarejestrowanych tras, po których sportowcy mogą rywalizować. Jeśli zdecydujemy się uczestniczyć i konkurować z innymi, to nasz uzyskany wynik znajdzie się pomiędzy innymi wynikami w tym segmencie. Dostajemy jasną informację, jak szybko pobiegliśmy, co zrobiliśmy i jak kształtuje się nasz wynik na tle innych sportowców. Segmenty można również tworzyć, przez co sami możemy zarejestrować nasz wyczyn sportowy i zachęcić inne osoby, aby zmierzyły się z naszym wynikiem. Formuła segmentów zachęca do ciągłej rywalizacji. Niestety, z informacji dostępnej na stronie New Balance możemy dowiedzieć się, że aktualnie segmenty nie są dostępne dla zegarka RunIQ. Czyli to, co najbardziej wartościowe, zostało pominięte.

Jakość sygnału GPS (mapy)

 

Jeśli ktoś rozpocznie czytanie recenzji od tego miejsca, to warto przed zapoznaniem się z niniejszym akapitem przeczytać powyższy o pierwszych treningach biegowych i tym, co wówczas się działo. Pierwsze treningi były wyjątkowo emocjonujące i podobne odczucia towarzyszą nam podczas przeglądania zarejestrowanych śladów GPS. Na powyższym wycinku 8 kilometrowego biegu widzimy, że zegarek bardzo rzetelnie zaznacza lokalizację i przebiegniętą trasę, a podczas samego biegu wyliczenia tempa i przebytych kilometrów są perfekcyjne. Ale skoro to tylko wycinek, to warto zerknąć na dalszą część trasy, która wygląda tak:

 

 

Takich przykładów można mnożyć i mnożyć. Praktycznie podczas każdego biegu zdarza się zgubienie sygnału i to nawet na otwartych przestrzeniach – bez wysokich bloków czy mocno zalesionego terenu. Niestety jest z tym duży problem. Zazwyczaj bezpośrednio po rozpoczęciu sesji wszystko przebiega idealnie, możemy opierać trening na wskazaniach zegarka, ale prędzej czy później przychodzi taki moment, że zegarek miesza w rzeczywiście przebytej trasie i jak na powyższym przykładzie, łapie nas to tu, to tam. Odchylenia są spore, bo w czasie kolejnego biegu smartwatch Polar M600 wykazał 10,12 kilometrowy trening, a RunIQ aż 12,1 km. A jeszcze inny bieg, w tym samym miejscu wygląda tak:

 

 

i kolejny trening:

 

 

i kolejny, jeden z lepiej zarejestrowanych:

 

 

W instrukcji pomocy FAQ na stronie producenta jest procedura, jak można zresetować funkcję rejestracji GPS i ponownie ją aktywować. Dwa razy próbowaliśmy tego zabiegu, ale niestety nie przynosi on pożądanej poprawy jakości rysowania śladu. Jest to najsłabsza funkcja tego zegarka, ponieważ w dużej mierze uniemożliwia prowadzenie treningu opierającego się na wskazaniach zegarka. W czasie biegu, od razu można zaobserwować, że tempo znacząco zmienia swoje wartości i tak samo dzieje się z kilometrami (trasą), więc jak pobiec, żeby trzymać się stałego tempa np. wykonać równy, ciągły bieg? Nie ma opcji.

Czas potrzebny na „złapanie” sygnału GPS i ruszenie w trasę

Prawdę mówiąc czas ustalenia lokalizacji GPS zależy od dnia. Nawet treningi dzień po dniu, rozpoczynające się z tego samego miejsca i ze zbliżonymi warunkami pogodowymi mogą być bardzo rozbieżne. Najszybsza osiągnięta wartość to około 12 sekund, najdłuższa ponad 60 sekund.

 

Generalnie długo i trzeba cechować się dużą cierpliwością.

Czas działania baterii

 

Niestety w tej kwestii zegarek New Balance wypada również bardzo słabo. Naładowana do pełna bateria rozładuje się już po 24 godzinach,  a to w praktyce oznacza, że najlepiej jest ją ładować z rana, bo w perspektywie całego dnia będziemy na start posiadać 100%. Natomiast po wieczornym ładowaniu i działaniu zegarka przez noc, tracimy około 30%. Warto zabierać ze sobą ładowarkę do pracy lub na wyjazdy całodzienne. Żeby jeszcze bardziej dobić temat baterii popatrzmy na żywotność działania zegarka podczas aktywności fizycznej.

 

Zegarek z włączonym pomiarem tętna i lokalizacją GPS będzie działać jedynie 5 godzin. W praktyce może się okazać, że w tym czasie nie wszyscy ukończą maraton co spowoduje, że wszyscy Ci biegacze, którzy potrzebują więcej czasu na przebiegnięcie tego dystansu nie zwrócą na niego uwagi przy rozważaniu zakupu.

 

Co można zrobić, aby wydłużyć czas działania zegarka?

  • zmniejszyć poziom jasności wyświetlacza (5 stopniowa skala),
  • wyłączyć funkcję stale włączonego ekranu,
  • w pracy lub w domu nie włączać w zegarku łączności poprzez Wi-Fi.

Cena za smartwatch New Balance RunIQ

 

Źródło: screen newbalance.com/runiq

 

New Balance RunIQ to wydatek 299 dolarów (około 1230 zł), a w opakowaniu otrzymamy również specjalną ładowarkę, która widoczna jest na powyższym zdjęciu po prawej stronie. Opcjonalnie możemy dokupić dedykowane bezprzewodowe słuchawki marki New Balance, a także dowolnie wymieniać paski w zegarku – do wyboru jest kilka kolorów. To wszystko jednak za dodatkową opłatą. Generalnie cena zegarka nie jest odstraszająca, ponieważ producenci jak Polar, Suunto, a w szczególności Garmin przyzwyczaili biegaczy, że za dobry sprzęt, trzeba dobrze zapłacić. Jest jednak pewne „ale”. Kluczowe jest słowo „dobry”.

 

Zegarek New Balance RunIQ wymaga poprawek – w większości związanych z jego oprogramowaniem, które powinny zostać rozwiązane poprzez przygotowanie aktualizacji. Czy taka będzie w niedalekiej przyszłości, tego nie wiemy. Aktualnie jest tak, jak opisaliśmy powyżej, czyli warto uzbroić się w cierpliwość i nie denerwować się, gdy sesja treningowa nie zostanie zapisana (uśmiech).

Podsumowanie

Nasza ocena

Zakończyliśmy test smartwatcha New Balance RunIQ i na poniższej tablicy wyników zrobiło się kolorowo. Chyba, aż tak dużych różnic nigdy nie było pomiędzy kategoriami. To, co zaimponowało nam, to działanie wszystkiego związanego z Android Wear. Aplikacje działają błyskawicznie, zegarek komunikuje się ze sparowanym sprzętem poprawnie. Materiały, wykonanie, design zegarka są na najwyższym poziomie. Spodobała się nam konstrukcja RunIQ – dobrze leży na nadgarstku, nie przemieszcza się podczas treningu. Dotykowy wyświetlacz działa perfekcyjnie i mowa tutaj zarówno o odczycie informacji, jak i dotykowej obsłudze. Niestety zegarek posiada również wady, do których zaliczamy regularne gubienie sygnału GPS, przez co dane zbierane o tempie biegu czy przebytym dystansie są mocno zaburzone względem realnych wartości. RunIQ świetnie rejestruje wartości tętna w spokojnych (mało dynamicznych) biegach, ale już podczas mocnych akcentów np. interwałów, czy zabaw biegowych nie radzi sobie i wypada wręcz niesłychanie słabo. Dodatkowo: nie ma alertu o rozładowującej się baterii, brak dedykowanej platformy do analizy treningów, krótko działająca bateria. Korzystacie już z tego modelu? Podzielcie się opinią na temat zegarka RunIQ zostawiając poniżej komentarz – dzięki!

  • Wygląd i jakość materiałów
  • Oprogramowanie (np. aktualizacje, synchronizacja)
  • Żywotność baterii
  • Funkcjonalność
  • Analiza zebranych informacji
  • Ekran dotykowy (np. obsługa, widoczność)
  • Śledzenie aktywności (np. kroki, tętno, sport)

7 odpowiedzi na “New Balance RunIQ – recenzja”

  1. Trol. napisał(a):

    Odpada w przedbiegach. To już wolę inaczej zainwestować 1200 zł i na co innego.

  2. GryzzlDyzzl napisał(a):

    Ok – lubię NB jako producenta butów i ciuchów, ale na ich zegarek się nie przesiądę 😉

  3. ~Bilbo napisał(a):

    Buty mają rewelacyjne. New Balance robi naprawdę genialne obuwie sportowe. Po co im jest pchanie się w elektronikę? Ktoś to umie wyjaśnić? Co z tego, że można powołać się na tomtom, czy adidasa czy nike, które to marki próbowały z lepszym czy też gorszym skutkiem zdobyć klientów z tego rynku – ciężkiego i wymagającego. Ale New balance? eh.

  4. artu di tu napisał(a):

    Czekałem na Waszą opinię o tym zegarku. Jest tak jak myślałem.
    Dzięki!

    • Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla napisał(a):

      A co zakładałeś? Że jaki będzie zegarek RunIQ?

      • artu di tu napisał(a):

        Że będzie trochę niedopracowany, wymagać update-u. Jak w przypadku TomTom. Tam pierwszy był do bani, a teraz jak dobrze śmigają, że aż miło. Nad zegarkiem trzeba długo pracować. Nie jest łatwo stworzyć zegarek, który od razu wszyscy pokochają..

  5. Natalia napisał(a):

    Chętnie przytuliłabym takie cacko do mojego biegania. Faaajny. Aktualnie biegam tylko z telefonem, ale i tak nieźle sobie radzę i dużo schudłam! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Jedzenie w trakcie treningu. Co można zjeść?

Jedzenie w trakcie treningu jest nam potrzebne, aby biec dalej, tak szybko, jak jesteśmy w stanie. Jedzenie jest dla człowieka tym samym, co paliwo dla samochodu. Jeśli nie tankujemy, nie pojedziemy. W artykule przedstawimy kilka odpowiednich przekąsek ładujących nasze biegowe akumulatory. Co można jeść w trakcie biegu? Które przekąski są dedykowane biegaczom? (więcej…)