bieganieuskrzydla.pl

Polar M460 – kompaktowy licznik rowerowy GPS – recenzja

Czerwiec 24, 2017

Polar M460 to małych rozmiarów licznik rowerowy GPS, który zaskakuje dostępną funkcjonalnością. Kompatybilny z systemami pomiaru mocy Bluetooth Smart i wyposażony w funkcje Strava Live Segments i Polar Smart Coaching. Jest w stanie zmierzyć istotne kolarskie parametry i zaprezentować je w czytelny sposób. Jednak czy wszystko działa poprawnie? Czy warto zainwestować właśnie w ten licznik rowerowy, skoro na rynku dostępnych jest wiele podobnych urządzeń? Jakie towarzyszą nam odczucia po korzystaniu z Strava Live Segments?

 

 

Licznik rowerowy GPS przyda się każdej aktywnej osobie, która chce w sposób liczbowy śledzić swoje osiągi i dane dotyczące trasy podczas jazdy na rowerze. Polar M460 może stać się zarówno towarzyszem kolarzy szosowych, jak i górskich, a to dzięki wbudowanym czujnikom i możliwości współpracy z wybranymi sensorami mocy. Wyposażony w GPS, barometr, lampkę LED, obsługę powiadomień z telefonu, zachowuje dobrą zależność: cena a jakość. To wszystko tytułem wstępu. O całokształcie – plusach i minusach – z posiadania licznika rowerowego Polar M460 dowiecie się z poniższej, obszernej recenzji tego sprzętu.

Wygląd i jakość materiałów

 

Niewielkich rozmiarów licznik Polar M460 z pewnością może zaciekawić przemyślanym designem. Na ten efekt wpływają nietypowe łączenia różnych faktur materiałów – tylna płyta licznika wykończona jest w specyficzne, paskowane i chropowate tworzywo, a przednia dla kontrastu jest gładka. Z kolei część, na której zostały osadzone boczne przyciski jest jednolicie gładka. Nieregularne wykończenie materiałów wpływa na stabilniejsze trzymanie licznika w dłoni – nie ślizga się nawet wtedy, gdy chcemy odpiąć go po treningu, kiedy palce są mokre i mocno zmęczone. Od frontu znajduje się ekran o rozmiarze 34,65 mm x 34,65 mm, poniżej czerwony przycisk służący do m.in. potwierdzania wyboru menu lub blokowania / odblokowywania stref, a po bokach ukryto pozostałe 4 przyciski – po dwa z każdej strony. Grubość licznika wraz z mocowaniem to tylko 19,4 mm – generalnie licznik jest trochę większy od paczki cukierków Tic Tac.

 

 

Teraz trochę o sposobie mocowania licznika do mostka lub kierownicy. Polar M460 nie odstępuje od pozostałych liczników tego producenta, a to oznacza, iż system mocowania w łatwy sposób pozwala zamocować sprzęt na rowerze. Główna część mocowania została ukryta z tyłu licznika i bezpośrednio wkładana jest w specjalny uchwyt przymocowywany do roweru. Uchwyt składa się z dwóch części – jednolitego plastiku z logo marki Polar, który posiada cztery boczne zaczepy, pozwalające na zapięcie gumek typu o-ring, a także gumowej podstawki zabezpieczającej ramę od porysowania i wspierającej stabilne przytwierdzenie licznika. Gumki typu o-ring są o różnej długości i pozwalają zaczepić mocowanie nawet na grubej ramie rowerowej. Wszystkie powyższe elementy wpływają na stabilne przymocowanie licznika. Nawet podczas najszybszych odcinków kolarskich czy karkołomnej jazdy po wyboistym terenie, Polar M460 jest wręcz przytwierdzony do roweru. Świadomość, że zapięcie w 100% spełnia swoją rolę jest dla użytkownika komfortowa, ponieważ w trakcie treningu skupiamy się wyłącznie na realizacji postawionego celu. Wygoda to również fakt, że licznik możemy zamocować wszędzie tam, gdzie tylko chcemy.

 

Polar M460 jest wyposażony we wbudowany akumulator, który ładujemy za pomocą dołączonego do zestawu kabla USB. Złącze micro-USB znajduje się z tyłu licznika, ukryte pod gumową osłonką. Ważne, aby nie ładować akumulatora, gdy złącze jest mokre lub zabrudzone, bo może to powodować korozję elementów. Przechodząc już do końcowych spostrzeżeń względem jakości materiałów i wykonania, to ten licznik rowerowy prezentuje się estetycznie, zgrabnie, a zamocowany na mostku kierownicy nie rzuca się w oczy. Dla osoby, która nie chce korzystać z dużego, dotykowego licznika, a subtelnego sprzętu, stanie się idealnym rozwiązaniem. Pozostawiając temat wyglądu, zajmiemy się teraz opisem kluczowej funkcjonalności M460.

Najważniejsze funkcje licznika Polar M460

 

Pomimo małych rozmiarów Polar M460 oferuje spory wachlarz możliwości. Posiada wbudowaną antenę GPS i barometr, które łącznie pozwalają na dostęp do takich informacji jak prędkość jazdy, dystans, wysokość n.p.m. i nachylenie terenu. Licznik rowerowy GPS kompatybilny jest z różnymi systemami pomiaru mocy Bluetooth Smart. Aktualna lista urządzeń znajduje się na stronie Polar pod tym linkiem i jest to sprzęt od m.in. PowerTap, 4iii, Quarq czy ROTOR. Przy okazji testu licznika korzystaliśmy z sensora kadencji Bluetooth Smart (kupowany osobno). Za pomocą tego małego czujnika możemy poprawić efektywność jazdy i dowiedzieć się jaka kadencja jest dla nas najbardziej odpowiednia. Dzięki sensorowi kadencji możemy jeszcze dokładniej analizować treningi w serwisie internetowym Polar Flow. Do dyspozycji użytkownika Polar M460 są Strava Live Segments, które stanowią ciekawą alternatywę dla monotonnej jazdy na rowerze. Uczestnictwo w zabawach segmentowych pozwala ścigać się wirtualnie z innymi kolarzami i bić ustanowione rekordy. Segmenty na platformie Strava są płatne, jednak osoby, które zakupią nowy licznik M460 i jeszcze nie posiadają konta Strava, przez 60 dni bezpłatnie mogą testować tę opcję. O tej funkcjonalności napiszemy więcej w dalszej części recenzji.

 

Za pomocą tego licznika możemy zrealizować sesje:

  • kolarstwa,
  • kolarstwa szosowego,
  • kolarstwa górskiego,
  • na rowerze stacjonarnym.

Polar M460 współpracuje również z platformą TrainingPeaks i dzięki licznikowi możemy śledzić wskaźniki Normalized Power (NP), Intensity Factor (IF) i Training Stress Score (TSS). Platforma łączy triathlonistów, kolarzy i biegaczy – na każdym etapie rozwoju: od początkujących do zaawansowanych sportowców. Trenerom pozwala na wszechstronną analizę materiału uzyskanego przez podopiecznych.

 

 

Nie jest niczym nowym, że licznik możemy sparować z zewnętrznymi czujnikami tętna i tym samym otrzymywać dane dotyczące pracy serca w trakcie treningu. Jednak Polar rozbudował znacząco parametry, jakie będzie zbierać licznik we współpracy z pulsometrem. Cała funkcjonalność ukryta została pod hasłem: Smart Coaching i składa się na nią dostęp do kilku cennych parametrów. Należą do nich:

  • Test ortostatyczny – sposób określania bieżącego stanu organizmu. Pokazuje, w jaki sposób serce reaguje na trening i inne czynniki, takie jak stres czy choroba. Regularne przeprowadzanie tego testu pozwala lepiej zrozumieć tętno i czynniki, które mają na nie wpływ;
  • Licznik kalorii – wiemy, ile kalorii udało się nam spalić podczas treningu. Informacje oparte są na podstawie masy ciała, wieku, wzrostu, płci, maksymalnego tętna oraz intensywności treningu;
  • Fitness test – pięciominutowy test mierzący wydolność tlenową na podstawie tętna spoczynkowego, zmienności rytmu pracy serca i innych informacji personalnych. Wykonywany regularnie pozwala sprawdzić czy robimy postępy;
  • Obciążenie treningowe – pokazuje, w jaki sposób trening wpływa na organizm i pomaga porównać obciążenie podczas różnych treningów kolarskich. Warto monitorować obciążenia treningowe, aby poznać granice własnych możliwości oraz odpowiednio dostosować intensywność i czas treningu. Funkcja dostępna w serwisie internetowym Polar Flow;
  • Rezultat treningu – od razu po zakończeniu treningu otrzymujemy informacje o efektach prowadzonej sesji treningowej;
  • Stan regeneracji – czas odpoczynku, jaki powinien upłynąć przed następnym treningiem. Z funkcji najbardziej skorzystają osoby intensywnie trenujące, które świadomie skracają czas pomiędzy treningami, odkładając odpoczynek na dalszy plan. Funkcja dostępna w serwisie internetowym Polar Flow.

 

Licznik wzbogacony został o obsługę powiadomień z telefonu i przednią lampkę LED, która zwiększa bezpieczeństwo i widoczność kolarza na trasie. M460 jest odporny na wodę w klasie IPX7, a sesje treningowe możemy prowadzić w zakresie temperatur od -10 °C do +50 °C, co stanowi dobrą wiadomość dla osób użytkujących tego typu sprzęt w zimie.

 

Czego nie ma Polar M460? Pozbawiony został dotykowego ekranu, a całą obsługę wykonuje się za pomocą 5 przycisków. Licznik nie ma możliwości obsługi map, więc gdybyśmy zabłądzili, nie przejrzymy okolicy w poszukiwaniu drogi powrotnej. W głównej mierze fakt ten jest spowodowany rozmiarem wyświetlacza, ponieważ nie jest on dużych rozmiarów i przeglądanie mapy w tak małej rozdzielności byłoby zapewne katorgą. Funkcja mapy sprawdza się idealnie w większych urządzeniach np. w liczniku Polar V650, którego wyświetlacz ma 2,8″. Na marginesie, gdybyśmy zgubili się, jest możliwość włączenia funkcji powrotu do punktu startowego, która wskaże nam kierunek poruszania się w linii prostej do miejsca rozpoczęcia treningu. Jednak funkcja jest mało rozbudowana i generalnie nieużyteczna. Polar M460 aktualnie nie ma możliwości wgrywania kursów, tak więc jeśli chcemy wykorzystać ten licznik jako pomoc w nawigacji podczas trudnych górskich maratonów MTB albo zwykłej wycieczki rowerowej, których ślady GPS posiadamy zapisane do pliku .gpx lub .tcx, nie skorzystamy z ich pomocy – szkoda!

Obsługa podczas jazdy

 

Jeszcze przed pierwszym użyciem licznika Polar M460, warto zaglądnąć na platformę Polar Flow, aby ustawić ekrany treningowe oraz wszelkie inne parametry w profilach sportowych, a także sprawdzić kilka parametrów w liczniku. W Polar Flow możemy swobodnie konfigurować ekrany, które prezentują informacje treningowe, jak prędkość jazdy, dystans, kadencję, czas, spalone kalorie i wiele innych. Do dyspozycji oddanych jest aż 8 ekranów treningowych, a na każdym z nich możemy ułożyć do 4 pól z danymi. Redakcyjny ulubiony ekran treningowy zawiera informacje o dystansie okrążenia, prędkości jazdy, tętnie i kadencji. Polar Flow praktycznie nie ogranicza inwencji użytkownika i pozwala samodzielnie tworzyć różne zgrupowania parametrów jazdy. Po konfiguracji należy pamiętać, aby każdorazowo synchronizować licznik, ponieważ inaczej wszelkie zmiany nie zostaną wprowadzone do pamięci M460. Drugim zalecanym przez nas etapem jest zerknięcie do ustawień bezpośrednio w liczniku. Profile sportowe, dane personalne i ustawienia ogólne to trzy miejsca, do których warto zaglądnąć. W profilach sportowych będą zapamiętane dostępne aktywności (dyscypliny sportowe) wraz z ich ręcznymi ustawieniami dotyczącymi np. głośności dźwięków podczas jazdy, tętna, rejestrowania danych GPS, roweru i sensorów, prędkości jazdy, automatycznej pauzy i automatycznego okrążenia. Polar poprawił się znacząco i oferuje możliwość konfiguracji sporej liczby ustawień z poziomu licznika rowerowego lub aplikacji mobilnej Polar Flow. Dane personalne i ustawienia ogólne, również opłaca się sprawdzić i jeszcze raz przejrzeć wprowadzone podczas zakładania konta Polar Flow parametry. Jeśli wszystko się zgadza, to jesteśmy przygotowani do pierwszej jazdy z udziałem licznika Polar M460.

 

Obsługa licznika w trakcie jazdy sprowadza się do operowania pięcioma przyciskami. Jak już wspominaliśmy w trakcie opisywania budowy sprzętu, 4 przyciski umiejscowiono na bokach licznika, a jeden (czerwony) na górze, tuż pod wyświetlaczem. W czasie jazdy obsługa licznika jest prawie bezproblemowa, wygodna i co najważniejsze – szybka. Łatwo zapamiętać, do jakich ustawień służą poszczególne przyciski. Mało tego, ich funkcjonalność została określona tak, aby ułatwić obsługę i wprowadzanie ewentualnych zmian ustawień. Zaprojektowanie przycisków mogłoby być jeszcze nieco lepsze, gdyż daje się to odczuć podczas dużego zmęczenia. Ich rozmieszczenie po bokach i mała wielkość sprawiają, że niekiedy zwyczajnie jest ciężko w nie trafić. Czerwony przycisk obsługuje się komfortowo, ponieważ jest duży (względem pozostałych) i wystarczy jego delikatne naciśnięcie. Pozostałe przyciski „chodzą” trochę opornie – może to kwestia ich wyrobienia i potrzeby dłuższego użytkowania? Kupując nowy licznik trzeba je mocniej wciskać.

Rozmiar wyświetlacza i prezentowanych na nim danych treningowych jest dobra. Wszelkie informacje są pokazane czytelnie i nie ma potrzeby długiego wpatrywania się w licznik, aby sprawdzić to, co dzieje się podczas treningu. Skoro mowa już o treningu i włączonej rejestracji danych, to genialną sprawą są tzw. Szybkie Menu, czyli uproszczone zestawienia funkcji licznika. Sprawa jest jeszcze ciekawsza, iż każde takie Szybkie Menu różni się od tego, w jakim trybie pracy znajduje się urządzenie. Dlaczego dostępność opcji w tych menu się zmienia? Ponieważ w trakcie jazdy dostępu do innej funkcjonalności będzie oczekiwać kolarz, innej podczas włączonej pauzy treningu, a jeszcze innej przed rozpoczęciem sesji treningowej. I dlatego Polar przygotował 3 takie kompozycje łatwych do dostępu zestawień. W trakcie włączonego treningu, po wciśnięciu i przytrzymaniu przycisku podświetlenia możemy sterować:

  • Zablokowaniem przycisków,
  • Lampką (włącz / wyłącz),
  • Podświetleniem wyświetlacza (włącz / wyłącz),
  • Kalibrowaniem sensora mocy,
  • Kalibrowaniem wys. n.p.m.,
  • Timerem interwałów,
  • Informacjami o bieżącej lokalizacji,
  • Włączeniem nawigowania do punktu startowego.

W trakcie wstrzymania (pauzy) treningu możemy operować:

  • Zablokowaniem przycisków,
  • Lampką (włącz / wyłącz),
  • Dźwiękami podczas treningu: wyłączone, ciche, głośne, bardzo głośne,
  • Ustawieniami tętna np. wybrać spośród uderzeń na minutę (bpm) czy % tętna maksymalnego i inne,
  • Ustawieniami mocy roweru,
  • Rejestrowaniem danych GPS (włącz / wyłącz),
  • Kalibrowaniem sensora mocy,
  • Kalibrowaniem wys. n.p.m.,
  • Ustawieniami prędkości np. wybrać spośród km/h, min/km, mph (mile na godzinę) i inne,
  • Automatyczną pauzą,
  • Automatycznym okrążeniem.

Jak widzicie dostęp do poszczególnych ustawień licznika rowerowego jest różny. I to jest najfajniejsze, bo widać, że solidnie pomyślano i dobrze zaprojektowano tę opcję. W trakcie jazdy możemy zmieniać istotne parametry licznika przy jednoczesnym nie przerywaniu rejestracji danychTeraz nic nie stoi na przeszkodzie, aby pewne kluczowe ustawienia na bieżąco konfigurować – brawo Polar!

 

 

Licznik rowerowy Polar M460 został wyposażony w powiadomienia dźwiękowe. Dźwięk towarzyszy nam podczas obsługi licznika i jego konfiguracji, ale przede wszystkim z tej funkcjonalności skorzystamy w trakcie treningu. Jeśli wykorzystamy np. opcję blokowania strefy tętna, prędkości lub mocy, licznik będzie wydawać sygnały dźwiękowe pomagające utrzymać się w wyznaczonym zakresie. Polar w tej kwestii również nas mile zaskoczył głośnością wydobywających się sygnałów. Jest głośno! Nawet w czasie, gdy jedziemy w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej ulicy, możemy usłyszeć alerty dźwiękowe.

Kolarze, którzy chcą prowadzić trening w wyznaczonej strefie zdecydowanie docenią licznik M460, ponieważ z funkcji blokowania stref można bardzo łatwo skorzystać – wystarczy w trakcie jazdy przytrzymać przez 3 sekundy górny, czerwony przycisk. Dotychczasowy ekran treningowy zmienia się w ekran z widocznym zakresem tętna w konkretnej strefie – tętno minimalne i maksymalne dla strefy. Należy pamiętać, że przycisk blokuje strefę, w której aktualnie się znajdujemy, więc jeśli chcemy trenować np. w trzeciej strefie, to wartość naszego tętna powinna być w granicach odpowiednich dla tego zakresu. Sygnały dźwiękowe podczas funkcji blokowania zostały w pełni wykorzystane, ponieważ w momencie przekroczenia pożądanego zakresu (wartość tętna nie mieści się w widełkach dla strefy), będą emitowane donośne i uporczywe alerty – dźwięki, które mają nam zasygnalizować wyjście spoza wyznaczonego zakresu. Uporczywe dlatego, że ich sygnalizacja trwa nieprzerwanie i do momentu, aż nie powrócimy do wymaganej strefy. Niezwykle dopracowana opcja, która świetnie sprawdza się w czasie jazdy i pomaga realizować trening o wyznaczonej intensywności.

Strava Live Segments (przez 60 dni za darmo)

 

Segmenty Strava Live są najpopularniejszym na świecie rozwiązaniem, które pozwala na prowadzenie rywalizacji kolarzy ze wszystkich kontynentów. Segmenty to nic innego, jak wytyczone na podstawie danych GPS trasy, na których ścigają się użytkownicy platformy Strava. Ale to nie wszystko. Jeśli weźmiesz udział w rywalizacji w danym segmencie, pojawisz się na tablicy wyników i będziesz mógł porównać uzyskany rezultat na tle innych użytkowników. Formuła segmentów Strava zachęca do ścigania się na wyznaczonych trasach i rywalizacji z innymi uczestnikami, ale również do tworzenia własnych segmentów. Co prawda nie ma dużych ograniczeń, jak ma wyglądać taki segment, ale wskazuje się, aby trasa była ciekawa i wymagająca. Wszystkie powyższe opcje są płatne. Jednak Polar wspólnie z platformą Strava przygotowali 60-dniowy okres bezpłatnego testowania tych funkcji dla wszystkich nowych użytkowników licznika Polar M460 nie posiadających jeszcze konta na Strava. Aby cieszyć się z tych funkcjonalności wystarczy zarejestrować swój licznik w panelu Polar Flow i poczekać na e-mail, w którym zamieszczona będzie krótka instrukcja wraz z linkiem do aktywowania darmowego okresu testowego.

 

Rejestracja nowego konta użytkownika nie jest skomplikowana i wymaga podania numeru karty kredytowej lub debetowej wraz z podstawowymi danymi personalnymi – imieniem i nazwiskiem. Jeśli już zarejestrujemy się jako użytkownik premium to, aby w pełni korzystać z bonusów, należy połączyć ze sobą konta Strava i Polar Flow. Tę czynność można dokonać przechodząc do zakładki Ustawienia (w Polar Flow), później w kolumnie Połączone Usługi kliknąć przycisk Połącz. Teraz można już w pełni korzystać z segmentów Strava Premium, które dają nieograniczone możliwości do kolarskiego szaleństwa (uśmiech).

 

 

Jak synchronizować segmenty Strava Premium z naszym Polar M460? Należy zalogować się do konta Strava i w zakładce Explore wyszukać te trasy, które nas zaciekawiły i są w zasięgu naszej lokalizacji. Można to robić poprzez wyszukiwanie po lokalizacji lub przeglądając segmenty zaznaczone na mapie – my korzystaliśmy z tej właśnie formy. Wchodząc w informacje o danym segmencie (tuż przy jego nazwie), znajduje się tam ikona gwiazdki. Zaznaczając ją, dany segment automatycznie zapisze się w ulubionych na koncie Strava. Teraz wystarczy wykonać synchronizację i ściągnąć wszystkie ulubione segmenty wchodząc na platformie Polar Flow w zakładkę Ulubione i kliknąć przycisk Aktualizuj segmenty Strava. Po kilku sekundach trasy zostaną zaimportowane do Polar Flow, po tym etapie trzeba jeszcze przeprowadzić synchronizację z licznikiem rowerowym. Polar M460 w swojej pamięci może pomieścić do 20 segmentów. Jak widać z powyższego opisu, aby wyjść na pierwsze segmentowe ściganie, trzeba trochę „poklikać” i ustawić kilka rzeczy, ale wszystko przebiega bardzo sprawnie i nie przysparza problemów.

 

 

Skoro przeszliśmy już wspólnie proces tworzenia konta i synchronizacji segmentów, to warto wybrać się na pierwszą jazdę. Wystarczy włączyć licznik Polar M460 i uruchomić rejestrację treningu. W momencie, gdy znajdziemy się około 150-300 metrów od punktu początkowego (startu) danego segmentu, otrzymamy powyższą informację. Wiadomość o zbliżaniu się sygnalizuje moment przygotowania do wyścigu i proporcjonalnie do długości wyścigu warto nabierać prędkości (uśmiech). Jeśli osiągniemy już punkt startowy, automatycznie rozpocznie się rejestracja rywalizacji. Na ekranie licznika pojawi się poniższy ekran:

 

 

Słowniczek segmentów Strava:

  • PR – czas zawodnika, który jest rekordzistą segmentu;
  • KOM/QOM – King/Queen of the Mountain  – rekordzista / rekordzistka segmentu.

Informacje ujęte na ekranie segmentu są wystarczające pod względem dostarczenia danych o wyścigu i składają się z: naszego czasu w relacji do czasu rekordzisty (PR) – odnotowywana jest strata (+) lub prowadzenie (-), pozostałego dystansu do przebycia (A ->B), aktualnego tętna i prędkości. Na mecie otrzymujemy komunikat z informacją o wypracowanym czasie i czasie rekordzisty. Sesja segmentu Strava zapisuje się automatycznie i po jej zakończeniu możemy nieprzerwanie wrócić do jazdy na rowerze. Po ukończeniu segmentu pierwszym ekranem widokowym staje się lista najbliższych dostępnych wyścigów. Okno pojawia się jeśli nasza lokalizacja jest bliska kolejnych segmentów, ale nie pojawi się, gdy jesteśmy od nich zbyt daleko. Wówczas po zakończeniu rywalizacji, licznik powraca do ekranu sprzed rozpoczęcia sesji.

 

 

Ciekawą możliwością jest to, że nawet nie musimy planować uczestniczenia w rywalizacji na danym segmencie np. zapisywać się gdzieś, czy oczekiwać na jakąś dostępność. Do pamięci licznika M460 możemy załadować do 20 takich odcinków i wyjść po prostu pojeździć, nie myśląc o rywalizacji, a gdy będziemy zbliżać się do jakiegoś zapisanego segmentu, możemy wtedy wybrać rywalizację lub odpuścić i jechać swoim torem. Wystarczy odmówić podjęcia zabawy w segmencie przez pojedyncze naciśnięcie bocznego przycisku. I to jest genialne rozwiązanie, bo w ciągu jednego dnia możemy atakować kilka segmentów. Niestety przed przystąpieniem do segmentowej rywalizacji Strava, należy dokładnie zapoznać się z trasą. W trakcie wyścigu nie są wyświetlane informacje dotyczące zakrętów, kierunku poruszana się, więc to wszystko trzeba mieć niestety w głowie. Po części pewnie dlatego wprowadzono maksymalną liczbę 20 dostępnych segmentów, bo kto zapamiętałby więcej tras?

Generalnie dostęp do segmentów Strava Premium jest ogromną zaletą licznika M460. Rywalizacja jest przednia, zapewnia masę radości, zachęca do ścigania się i ustanawiania coraz to lepszych wyników. Najlepsze jest to, że do rywalizacji możemy włączyć się wtedy, kiedy mamy na to czas i chęci. Nic na siłę. Ale, gdy osiągnie się w danym segmencie najlepszy wynik i zostanie się King/Queen of the Mountain czuje się wielkie zadowolenie i dopiero budzi się w nas chęć walki na innych trasach. Praktycznie zabawa nigdy się nie kończy… Polecamy!

Jakość sygnału GPS (mapy)

 

Producent podaje, iż rzetelność rejestracji nie odbiega na więcej niż 2%. Jednak nie pozostawiliśmy tej informacji bez weryfikacji. Przetestowaliśmy jakość GPS podczas naprawdę wielu wypadów rowerowych – głównie miejskie ulice, ale było i trochę parków z gęstymi zbiorowiskami drzew. W przypadku treningów wzdłuż ulic łatwo jest weryfikować ślad GPS, na który można zerknąć i w zasadzie już wszystko jest wiadome. Jak wypada Licznik Polar M460? Czy lepiej radzi sobie na otwartych przestrzeniach niż w obszarze zabudowanym? Nic podobnego. Będziecie bardzo zadowoleni z jakości zbieranych danych GPS. O dokładności najlepiej służą trasy, na których odtworzono pokrywający się perfekcyjnie ślad powrotu. Oznacza to tyle, że jechaliśmy przed siebie, w tym przypadku 5 km i dokładnie wróciliśmy tę samą drogą. W najlepszych urządzeniach często ślad pokrywa się przez zdecydowaną większość trasy, ale raz na jakiś czas zdarzają się pojedyncze odstępstwa – w jednych przypadkach mniejsze, w innych większe. Analizując ślad GPS uzyskany przez M460 trasa w niemal 100% pokrywa się w obu przejazdach. Na innych trasach, gdzie tor jazdy prowadzony był bezpośrednio przy ulicy również jakość śladu pozostała utrzymana na wysokim poziomie.

 

 

To może licznik radzi sobie słabiej w trudniejszym terenie, jak las czy blokowiska? W czasie testowych jazd nie odnotowaliśmy większych problemów. Wytyczone trasy zostały dokładnie, nawet w miejscach mocno zasłoniętych przed drzewa lub otaczające nas z każdej strony wysokie budynki. W zasadzie nie ma możliwości rozpisania się na temat śladów GPS. Można wszystko podsumować do jednego zdania: z jakości GPS będziecie bardzo zadowoleni, ponieważ jego dokładność jest na najwyższym poziomie.

Czas działania

Czas działania na jednym pełnym naładowaniu jest rewelacyjny! Przez 16 godzin Polar M460 będzie w pełni rejestrować dane dotyczące treningu – z funkcjami GPS i pulsometrem. Patrząc na niektóre produkty z segmentu liczników Garmin:

  • Edge 520 – do 15 godzin;
  • Edge 810 – do 17 godzin;
  • Edge 820 – do 15 godzin (z ograniczeniami UltraTrac do 24 h);
  • Edge 1000 – do 15 godzin

Przygotowano naprawdę długo działający akumulator! A to oznacza, że nie zabraknie nam energii na treningu (uśmiech).

Cena Polar M460

Cena katalogowa licznika to 180 Euro czyli około 960 zł brutto. Można dopowiedzieć, że „w cenie” znajdują się również 2 miesiące bezpłatnego korzystania z Strava Premium. Powyższa cena jest dobrym przełożeniem tego, co faktycznie otrzymujemy. Funkcji jest sporo, dokładność rejestracji danych GPS wysoka, a przy tym wszystkim otrzymujemy bezpłatnie doskonałe zaplecze logistyczne w postaci dostępu do platformy Polar Flow, która stanowi cenne źródło informacji o jakości naszych treningów.

Podsumowanie

Nasza ocena

Zakończyliśmy test licznika rowerowego Polar M460. Do kluczowych walorów tego sprzętu należy bezapelacyjnie dostęp do funkcji Strava Live Segments, która zapewnia możliwość rywalizacji z innymi zawodnikami w wirtualnych wyścigach. Ponadto warto zwrócić uwagę na wysoką dokładność śladu GPS, kompaktową budowę, bardzo długo działający akumulator, rewelacyjną głośność sygnałów dźwiękowych, czytelnie zaprojektowany układ menu i informacji treningowych. Zintegrowana lampka LED wspiera bezpieczeństwo na drodze, ale nie służy bezpośrednio do oświetlania drogi, ponieważ jest o zbyt niskiej mocy. Ciekawym rozwiązaniem jest funkcjonalność tzw. Szybkich Menu, które sprawiają, że w okamgnieniu możemy dotrzeć do istotnych opcji licznika i je dowolnie zmieniać. Licznik nie jest wyposażony w funkcję nawigacji po kursie, co stanowi niezwykle duże obniżenie możliwości wykorzystania w terenie, jednocześnie opcja powrotu do punktu startowego jest zwyczajnie uboga (zawiera tylko strzałkę z kierunkiem jazdy). Przy dużym zmęczeniu ciężko obsługiwać licznik za pomocą małych przycisków. Nie jest to bezpośredni minus (raczej brak), ale szkoda, że wyświetlacz nie jest kolorowy i dotykowy. Wszystkie powyższe fakty decydują o tym, że licznik M460 będziemy polecać wszystkim miłośnikom jazdy na rowerze.

  • Obsługa podczas aktywności
  • Wyświetlacz (np. widoczność danych, wielkość)
  • Funkcjonalność
  • Żywotność baterii
  • Analiza zebranych informacji
  • Wygląd i jakość materiałów
  • Oprogramowanie (np. aktualizacje, synchronizacja)
  • Pozostała funkcjonalność (np. czujniki, trening w pomieszczeniach)

2 odpowiedzi na “Polar M460 – kompaktowy licznik rowerowy GPS – recenzja”

  1. Kazimierz napisał(a):

    Wszystko fajnie, ale czemu w Strava nie nawiguje po trasie, nie wskazuje gdzie mamy jechać. Drugie szkoda, że nie można wgrywać map do pamięci licznika – brakuje również nawigacji po kursie. Reszta ok.

  2. dfgdgdfg napisał(a):

    Ok, pozwolę sobie poprawić parę rzeczy:
    1. Polar m460 obsłuży wszystkie dyscypliny, jakie wgramy mu przez flow, nie tylko 4 wrzucone na początku przez samego Polara (czyli kolarstwo szosowe, górskie, inny trening i bodajże rower stacjonarny),
    2. Funkcje nawigacyjne – brak tras boli. To nie muszą być mapy jak w v650 (opuszczonym przez Polara, nie bójmy się tego przyznać). Dlaczego nie da się wgrać trasy jak w v800 i jechać po sznurku? Wtedy byłby to kombajn. Planów nie ma i nie będzie – na tą chwilę to oficjalne stanowisko polara, a sami wiemy, jak konsekwentni są w obcinaniu funkcjonalności swoich produktów.
    3. Miałem konto strava i aktywowało mi premium na 60 dni, a ponoć to tylko dla osób, które nie posiadały wcześniej aktywnego konta. Mała rzecz, a cieszy :-).
    4. Zakres temperatur: Polar przewiduje -10stopni i to nazywamy jazdą w zimie? -10 to lekka zima i zamiast chwalić taki zakres temperatur wypadałoby powiedzieć, Polarku, rozszerz to niżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Batony proteinowe Sante Go On – recenzja

Batony proteinowe Sante Go On!, to z założenia przekąska dla osób aktywnych, które potrzebują szybko dostarczyć dużą dawkę białka i energii, po zakończonym treningu. Bierzemy na tapetę batony proteinowe od Sante Go On! i sprawdzamy, jak faktycznie działają.  (więcej…)