bieganieuskrzydla.pl

Jak dbać o włosy? Poradnik (nie) tylko dla biegacza

Lipiec 14, 2017

Piękne i lśniące włosy są powodem do dumy zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Wygląd włosów jest odzwierciedleniem naszej dbałości o nie, ale ich zła kondycja może być także sygnałem organizmu o toczących się procesach chorobowych, długotrwałym stresie lub ubogiej diecie. Na ich wygląd wpływają również czynniki zewnętrzne – słońce, wiatr czy uszkodzenia mechaniczne. Co robić, by włosy stanowiły ozdobę? Co ma niekorzystny wpływ na ich stan?

 

 

„Ale masz ładne włosy!” – jak miło usłyszeć takie słowa. Są one uhonorowaniem naszych trudów pielęgnacyjnych, podkreślają także widoczną oznakę zdrowia. Wygląd zewnętrzny ma istotne znaczenie, bo mówi o statusie społecznym, charakterze człowieka lub sposobie życia – oceniamy innych i sami jesteśmy oceniani. Prezencja liczy się też w kontaktach interpersonalnych, a zadbane włosy przyczyniają się do kształtowania całościowej opinii. Przede wszystkim jednak wygląd włosów świadczy o dyspozycji zdrowotnej naszego organizmu – nadmiernie wypadające, łamiące się czy przesuszone włosy to często pierwszy sygnał, że zaczyna się dziać coś złego.

 

Temat dbałości o włosy może nie spędza biegaczom snu z powiek, ale jest ważny, bo każdy biegacz to przede wszystkim człowiek mający prywatne życie i chcący zaakcentować swoją atrakcyjność. Zadbane kosmyki są jednym z narzędzi służących podkreśleniu powabu. Warto zatem zadać sobie pytanie, czy bieganie ma wpływ na wygląd i zdrowie włosów? Co warto wiedzieć o włosach? Jak je pielęgnować, żeby szybciej rosły?

 

Ludzkie włosy są wytworem skóry, podobnie jak paznokcie czy rzęsy. Mogą być proste, falowane lub kręcone. Są to zrogowaciałe i martwe włókna, których znaczna część znajduje się na powierzchni ciała. Cechy odpowiadające za ich kształt i kolor otrzymujemy w genach. Zdaniem specjalistów włosy mogły niegdyś pełnić u człowieka funkcję termoregulacyjną, tak jak ma to miejsce u zwierząt. W drodze ewolucji zadanie to jednak prawie zanikło. Obecnie akcentuje się trzy odgrywane przez nie role, czyli ochronę (przed urazami mechanicznymi czy utratą ciepła), diagnostykę oraz estetykę. Jedyną żywą częścią włosa jest jego cebulka umiejscowiona w skórze – w mieszku. Stamtąd pobiera substancje odżywcze i budulcowe – a to za sprawą brodawki zawierającej liczne naczynia krwionośne. Cebulka odpowiada za prawidłowy wzrost włosa. To, co widzimy ponad skórą, to jego łodyga, która w przekroju poprzecznym składa się z trzech warstw: rdzenia (nie zawsze on występuje, jego obecność obserwowana jest w grubych włosach), struktury korowej (odpowiadającej za kolor) i osłonki (łusek). Włosy w znacznym stopniu zbudowane są z keratyny, szacuje się, że to od 65% do 95%. Osłonkę tworzą zachodzące na siebie łuski wytworzone z ceramidów i kwasów tłuszczowych. Ich zadaniem jest ochrona włosa przed warunkami zewnętrznymi oraz przed utratą wody. Jej stan warunkuje gładkość, tendencję do elektryzowania się i połysk. Kiedy łuski nie przylegają ściśle do warstwy korowej, włosy plączą się, stają się przesuszone i podatne na uszkodzenia.

 

Tryb prowadzonego życia oraz ewentualnie występujące choroby odciskają piętno na wyglądzie włosów. Za ich złą kondycję lub intensywne wypadanie mogą odpowiadać:

  • nieodpowiednia dieta,
  • nieleczone choroby,
  • zaburzenia hormonalne,
  • stres,
  • niewłaściwa pielęgnacja.

Dieta i suplementacja włosów

 

Słaby stan włosów może świadczyć o niedoborach witaminowo-mineralnych. Na te z kolei wpływ ma zarówno nagłe ograniczenie składników pokarmowych wprowadzone przykładowo z uwagi na chęć zrzucenia zbędnych kilogramów, jak i źle skomponowana dieta – długotrwałe i przeważające spożywanie produktów z jednej grupy, np. tłuszczów i węglowodanów, może doprowadzić do zakwaszenia organizmu. Kiedy używamy tego terminu, mamy na myśli proces, w którym organizm dąży do utrzymania właściwego pH poprzez neutralizowanie kwaśnych molekuł (odpadów metabolicznych) za pomocą minerałów zasadowych, tj. wapnia, magnezu czy potasu. Neutralizacja i eliminacja produktów przemiany materii prowadzi zatem do jednoczesnego pozbycia się wspominanych neutralizatorów. W momencie gdy nie dostarczamy ciału pierwiastków we właściwych proporcjach, ten zaczyna czerpać je ze swojego wnętrza. W konsekwencji cierpią na tym budowa i funkcje innych organów, a także włosów (ciężkie do wyeliminowania metabolity powstają np. z kofeiny zawartej w kawie, stąd też picie dużych jej ilości powoduje wypłukiwanie magnezu).

 

To, co jest potrzebne włosom, to: cynk, fosfor, magnez, siarka, wapń, żelazo, jod, krzem, miedź, witaminy z grupy B, witaminy A, C, E, kwasy omega-3.

 

Każdy z wymienionych mikro- i makroelementów oraz witaminy pełnią określoną funkcję, a obecność wszystkich kształtuje całościowy stan zdrowia włosów. Optymalna obecność komponentów przyczynia się do właściwej budowy włosów, ich grubości, sprężystości i szybkości wzrostu. Pamiętajmy, że organizm nie jest w stanie sam wytwarzać tych składników, dlatego tak ważne są zróżnicowany jadłospis oraz ewentualna suplementacja.

 

W czym znajdziemy poszczególne witaminy i minerały?

 

Cynk: kasze, jaja, kiełki.
Fosfor: mięso drobiowe, orzechy, ryby.
Magnez: gorzka czekolada, groch, banany.
Siarka: jaja, ryby, cebula.
Wapń: produkty mleczne, jaja, brokuły.
Żelazo: zielone warzywa, fasola, jaja.
Jod: sól jodowana, ryby.
Krzem: śliwki, jabłka, chrzan.
Miedź: rośliny strączkowe, orzechy, kakao.
Witaminy z grupy B: drożdże piwne, otręby, wątróbka.
Witamina A: podroby, ryby, marchew, sałata.
Witamina C: natka pietruszki, papryka, owoce cytrusowe, czarna porzeczka.
Witamina E: zielone warzywa, orzechy, migdały, jaja.
Kwasy omega-3: ryby, owoce morza, masło, nasiona lnu.

Stres, choroby i zaburzenia hormonalne a zdrowe włosy

 

Jeśli wprowadzenie różnorodnych posiłków oraz przyjmowanie suplementów nie pomaga, nasze włosy nadal wypadają i są w złym stanie, być może przyczyn tego stanu rzeczy należy szukać w innym miejscu. Z pewnością warto w tym przypadku udać się do lekarza – endokrynologa czy trychologa, który zleci wykonanie odpowiednich badań. Takie objawy może wywoływać szereg chorób, więc przypadłość trwająca dłużej niż sześć tygodni tym bardziej powinna nas skłonić do wizyty w przychodni.

 

Grypa czy przeziębienie z długo utrzymującą się gorączką, a nawet infekcje wirusowe mogą przerzedzić czuprynę. Są to oczywiście lżejsze i szybko przemijające choroby. Trzeba mieć jednak świadomość, że wiele schorzeń powodujących wypadanie włosów ma dużo poważniejsze konsekwencje zdrowotne. Stąd też apel o nieignorowanie takich sygnałów. Do dolegliwości wpływających na kondycję włosów zaliczamy m.in.:

  • choroby tarczycy: niedoczynność powoduje zmniejszoną produkcję hormonu o nazwie tyroksyna, a to ma wpływ na spowolnienie metabolizmu. Włosy u osób z tą przypadłością znajdują się głównie w fazie spoczynku (u ludzi zdrowych 90% włosów rośnie, a tylko 10% wypada). Uregulowanie poziomu hormonów jest jedynym sposobem na zahamowanie niepożądanego wypadania;
  • zatrucie metalami ciężkimi, takimi jak tal, ołów, rtęć (np. poprzez kontakt z pestycydami);
  • anemia (wpływ braku żelaza);
  • choroby skóry głowy, np. grzybice;
  • łysienie androgenowe: androgeny nazywane są męskimi hormonami, jednak ich nadmiar może wystąpić również u kobiet. Głównym sprawcą jest tu przetworzona forma testosteronu – DHT. Jego działanie w rezultacie uszkadza mieszki włosowe, przez co włosy rosną słabsze, cieńsze i zaczynają wypadać. Dolegliwość rozpoznamy po ubytkach w okolicach czoła i skroni;
  • przedawkowanie witaminy A;
  • choroby autoimmunologiczne: za taką uważa się łysienie plackowate.

 

Dysfunkcji powodujących problemy z włosami jest znacznie więcej, chcemy tylko zwrócić uwagę na szeroki zakres możliwości oraz idące za tym następstwa dla zdrowia. Niekiedy wypadanie włosów ma związek ze stanem fizjologicznym organizmu, np. ciążą. Po rozwiązaniu często obserwuje się znaczną utratę włosów, co jest wynikiem spadku poziomu estrogenów i zmian hormonalnych, nie zaś osłabienia lub choroby.

 

Ogólnoustrojowe i długotrwałe przeciążenie organizmu również jest winne wypadaniu włosów, doprowadza ono bowiem do wzmożonej produkcji hormonu stresu. Kortyzol, bo o nim mowa, powoduje skurcz naczyń krwionośnych, a tym samym ogranicza dostawę tlenu oraz składników odżywczych i budulcowych do cebulek. W rezultacie pasma stają się słabe i zaczynają wypadać.

Pielęgnacja włosów

 

Jak dbać o włosy? Odpowiednia pielęgnacja to taka, która jest optymalna. Pamiętajmy, że zarówno jej brak, jak i nadmiar szkodzi. Dobór kosmetyków względem indywidualnych potrzeb to jedno, natomiast wiedza na temat ogólnych zasad dbałości to drugie. Podpowiadamy zatem, jak dbać o włosy domowymi sposobami.

 

Do powszechnych reguł pielęgnacyjnych zaliczamy:

  • podcinanie: u przeciętnego człowieka włosy rosną około 1 cm miesięcznie. Panie, które zapuszczają włosy, nagminnie popełniają fatalny błąd i przestają je obcinać. Tymczasem powinno się to robić raz na 2–3 miesiące celem usunięcia zniszczonych końcówek;
  • ograniczenie ilości zabiegów: zbyt częste farbowanie, używanie lokówki, prostownicy czy suszarki nie sprzyja dobrej kondycji uczesania. Koloryzacja wymaga odchylenia łusek włosa, by pigment mógł przeniknąć do jego wnętrza. To zaś prowadzi do przesuszenia. Natomiast urządzenia do stylizacji powodują uszkodzenia struktury kosmyków;
  • częstotliwość i technikę mycia: myjmy włosy tak często, jak potrzebujemy. Jeśli mamy tendencję do przetłuszczania się, to należy oczyszczać je nawet codziennie. Woda przy tej czynności nie powinna być ani za gorąca, ani za zimna. Myjąc włosy powinniśmy delikatnie masować skórę głowy, co poprawi ukrwienie. Nie szarpmy włosów ani ich nie trzyjmy, ponieważ dochodzi wtedy do rozchylenia łusek i tak intensywna ingerencja tylko je uszkodzi. Ponadto nie wycierajmy włosów w ręcznik, a jedynie je owińmy, pozwalając nadmiarowi wody wchłonąć się w tkaninę.

 

Rynek przepełniony jest specyfikami do pielęgnacji włosów. Wchodząc do drogerii uderza nas wprost kolorowy zawrót głowy. Dokonywanie wyboru na podstawie pięknych opakowań i obietnic reklamowych nie jest najlepszym rozwiązaniem. Nie kupujmy też produktów pod wpływem chwilowego impulsu. Decyzja musi być przemyślana i odpowiadać naszym potrzebom. Unikajmy preparatów, których formuła opiera się na dziwnie brzmiących nazwach ingrediencji (nie mówimy tu o podanym na opakowaniu składzie chemicznym, no chyba że ktoś się na tym zna, ale o substancjach podanych w opisie). Jak pisaliśmy wcześniej, włos zbudowany jest z keratyny, ceramidów, kwasów tłuszczowych i to ich szukajmy celem uzupełnienia ubytków. A także witamin i minerałów, które odżywią cebulki. Naszym sprawdzonym sposobem jest przeprowadzenie rozpoznania: na kartce spisujemy problemy, z jakimi się borykamy, np. suchość i łamliwość – dzięki temu wiadomo, co powinien zawierać wymarzony specyfik. Nie szukamy środka stymulującego porost pasm ani żadnego innego, tylko nawilżającego i domykającego łuski. Tak przygotowani wygodnie przeglądamy oferty sklepów online (np. www.makeup.pl). Zakupy dokonane w ten sposób są bardziej trafne. Gama dostępnych kosmetyków jest bogata: od szamponów, poprzez balsamy i płukanki, po różne wcierki. Dla nas podstawę stanowią szampon, odżywka i maska.

 

Głównym zadaniem szamponu jest usunięcie nadmiaru sebum, zanieczyszczeń oraz pozostałości po środkach stylizacyjnych. Obecnie kosmetyk ten oferuje dużo więcej możliwości, choćby nawilżenie i odżywienie. Warta uwagi jest marka Kallos – jej produkty przynoszą zadowalające rezultaty, są wydajne i w przystępnych cenach. Szczerze je polecamy. Szampon Kallos Cosmetics z keratyną i proteinami mlecznymi oprócz składników wynikających z nazwy zawiera także siarkę. W efekcie sprawia, że włosy stają się bardziej wytrzymałe i sprężyste, lepiej się też rozczesują.

 

Odżywki, jak sama nazwa mówi, mają odżywiać włosy. Są to produkty pielęgnacyjne wpływające na wygląd włosów poprzez uzupełnianie ubytków w ich strukturze. Możemy stosować kosmetyki do spłukiwania lub bez. Takie preparaty powinny zawierać keratynę, ceramidy i proteiny – składniki budulcowe włosów. Tutaj także polecamy markę Kallos, np. balsam z keratyną, kolagenem i kwasem hialuronowym Hair Pro-Tox lub nawilżającą odżywkę regenerującą MoroccanOil – w jej składzie znajdziemy olejek arganowy, keratynę, kwasy tłuszczowe i proteiny, co zapewnia kompleksową odbudowę włókien.

 

Maski różnią się z kolei od odżywek tym, że oprócz działania odbudowującego mają także na celu odżywienie cebulki włosowej. Stosuje się je zazwyczaj przed myciem na suche pasma. Są to produkty o silnych właściwościach, stąd częstotliwość ich użycia jest rzadsza. Tutaj polecamy nawilżającą maskę regenerującą Kallos Aloe lub maskę ze spiruliną i keratyną marki BingoSpa.

Wpływ biegania na włosy

 

Ruch fizyczny pozytywnie oddziałuje na cały organizm, w tym i na włosy. Choć są one martwym tworem, to krążenie pobudzone aktywnością lepiej dotleni cebulki oraz efektywniej dostarczy im substancji budulcowych i odżywczych. Bieganie ma też jednak w pewien sposób negatywny wpływ na wygląd włosów – w lecie czy zimie schowane pod czapką poddawane są tarciom i gięciu, a związane w kucyk wielokrotnie uderzają o plecy. Tak samo jak ciało, tak i włosy narażone są na działanie promieni UV. Dotkliwe jest dla nich targanie przez wiatr. Co zatem zrobić, by im pomóc, nie tracąc radości z pasji do biegania?

 

Po zakończonym treningu udajmy się od razu pod prysznic, by zmyć pot, a wraz z nim – kurz i inne zanieczyszczenia. W tym miejscu chcielibyśmy przy okazji obalić mit, jakoby pot zawierał toksyny niszczące włosy, ponieważ ta wydzielina to głównie woda i sole mineralne. Oprócz preparatów odżywiających, nawilżających i regenerujących stosujmy też te, które zawierają komponenty przeciwsłoneczne, np. maskę do włosów farbowanych z olejem lnianym i filtrem UV marki Kallos. No i równie ważne jest uczesanie. Krótkie włosy można podpiąć spinkami lub opaską, aby nie trzeć ich rękami podczas treningu. Długie należy zaś odpowiednio związać. Włosy zabezpieczmy tak, aby nie przeszkadzały nam podczas biegania i nie wymagały ciągłego poprawiania. Najlepiej sprawdzi się warkocz, który dodatkowo podepniemy wsuwkami, by nie obijał się o ubranie. Możemy upiąć też koczka, ale pamiętajmy, by włosy nie były za mocno naciągnięte.

Podsumowanie

 

Zadbane włosy to jeden z elementów naszej estetyki, ale i oznaka zdrowia. Kiedy kosmyki zaczynają wypadać i źle wyglądają, może to być oznaka braków witaminowo-mineralnych, choroby lub przeciążającego trybu życia. Warto wtedy pomyśleć o zmianie nawyków żywieniowych i wprowadzeniu aktywności fizycznej do planu dnia. W niektórych sytuacjach słaba kondycja włosów może być wierzchołkiem góry lodowej i być związana z poważną dolegliwością. Wtedy niezbędna będzie pomoc lekarza – endokrynologa lub trychologa, który zleci odpowiednie badania i na podstawie uzyskanych wyników wprowadzi stosowne leczenie. Jeszcze innym razem nieładny wygląd włosów może być odzwierciedleniem niewłaściwej pielęgnacji lub zbyt częstych zabiegów stylizacyjnych. Przyczyn może być wiele – poważnych lub błahych. Chcemy zwrócić Wam tylko uwagę na fakt, by nie lekceważyć sygnałów organizmu, bo nie wiadomo, co może być powodem przypadłości w Waszym przypadku.

 

Na łamach portalu wielokrotnie podkreślaliśmy, że dla prawidłowego funkcjonowania organizmu ważne są różnorodność pokarmowa dostarczająca witamin i pierwiastków oraz systematyczna aktywność fizyczna (np. bieganie, jazda na rowerze), która pobudza procesy życiowe do pracy. Pielęgnacja ciała wymaga ponadto stosowania kosmetyków, które ochronią skórę przed wpływem niekorzystnych warunków zewnętrznych oraz zanieczyszczeniami. Nie inaczej jest w dbałości o włosy – wszystkie te trzy elementy są tu jak najbardziej aktualne. Wygląd pasm wpływa nie tylko na naszą prezencję, lecz także na samopoczucie i samoocenę. I to jest ważne.

 

2 odpowiedzi na “Jak dbać o włosy? Poradnik (nie) tylko dla biegacza”

  1. Wanilia napisał(a):

    Trenuje od 2 lat regularnie fitness i za podstawę uważam higienę osobistą, czyli mycie włosów od razu po każdym treningu, zwłaszcza takim, który jest intensywny i długi. Trzeba kupić dobry szampon i już. U mnie to wystarcza. Pozdrawiam zapalone fitnesski! 😉

  2. Ania3 napisał(a):

    Po bieganiu zawsze od razu prysznic lub do wanny wymoczyć się i dobrze umyć włosy. Jak wyżej, dobry szampon wystarczy. Ja kupuje w aptekach typowe szampony, takie które są z naturalnych składników. Niestety trzeba zapłacić około 30-40 zł, ale efekt jest super.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Jak dbać o buty do biegania? 7 zasad głównych

Dobre buty do biegania to buty idealnie spełniające nasze potrzeby, ale także zadbane buty. Po wyczerpującym treningu odstawiamy je w kąt, zapominając o nich do czasu kolejnej zaprawy ruchowej. I to błąd. Troska o ich stan jest ważna nie tylko ze względu na estetykę, ale przede wszystkim z uwagi na przedłużenie ich żywotności oraz nasze zdrowie. Dlaczego? Odpowiedź w artykule. (więcej…)