bieganieuskrzydla.pl

Zegarek inkWATCH TRIA Plus – recenzja

Sierpień 22, 2016

Zegarek inkWATCH TRIA Plus to sportowy model, który z założenia ma być przystępny cenowo, ale oferować bogaty wachlarz funkcji i służyć nam podczas najcięższych treningów. Sprawdzimy to podczas tego, co lubimy robić najbardziej, czyli rozkładania produktów na czynniki pierwsze. inkWATCH TRIA Plus potrafi naprawdę sporo, ale czy wszystko działa jak należy?

 

zegarek inkWatch tria plus

 

Zegarek inkWATCH TRIA Plus to produkt jedyny w swoim rodzaju, ponieważ oferowany jest przez polskiego producenta z Wrocławia, a to już bardzo wiele znaczy, bo rodzimych marek praktycznie nie ma na rynku. Drugi powód, dla którego warto sprawdzić ten zegarek to wspieranie polskiego rynku. Trzecim powodem jest to, do kogo ten zegarek ma trafiać, czyli do osób, które nie chcą dużo wydawać na sprzęt z GPS, a potrzebują porządnego modelu z dość sporym zestawem funkcji treningowych. Ten sektor jest dość mocno zaniedbany przez liderów rynku i mieliśmy okazję pokazać ten problem realizując artykuł pt. Zegarek z GPS do 500 złotych, gdzie niezwykle ciężko było znaleźć ciekawe urządzenia i należało poświęcić naprawdę wiele czasu na wyłuskanie interesujących modeli. Proporcja drogich i niemal luksusowych zegarków obecnych na rynku jest przeważająca, a ceny rozpoczynają się od 1000 zł i się szybko nie zatrzymują. Tym bardziej z czystym zaciekawieniem przechodzimy do testu zegarka.

Wygląd i jakość materiałów

zegarek inkWatch tria plus

 

Pierwsze wrażenie, gdy spogląda się na zegarek jeszcze będący w opakowaniu jest pozytywne. Zegarek jest prawie cały czarny i jedynie subtelne zielone elementy na tarczy oraz na środkowym przycisku wzbogacają jego wygląd. Tworzywo, z którego został wykonany pasek jest dość miękkie, bardzo elastyczne i przyjemne podczas noszenia, nawet w ciepły dzień nie powoduje dyskomfortu.

 

inkWatch tria plus pasek

 

Zapięcie w zegarku inkWATCH TRIA Plus jest niesłychanie proste, ale sprawdza się i nie wzbudza żadnych wątpliwości. Zegarek trzyma się pewnie i mocno nadgarstka podczas wszelkich aktywności.

 

zegarek inkWatch tria plus

 

Kilka słów odnośnie ładowania zegarka inkWATCH TRIA Plus. Na początku się przeraziłem, gdy zobaczyłem sporych rozmiarów klamrę (zdjęcie poniżej) służącą do ładowania baterii. Generalnie jest bardzo duża i chyba największa ze wszystkich, które do tej pory widziałem. Z drugiej strony ciężko jej nie zauważyć, więc problemów z odszukaniem ładowarki na półce, na której znajdują się pozostałe kable od innych zegarków nie będzie trudne.

 

inkWatch Tria Plus test

 

Opakowanie zegarka jest estetyczne, wszelkie informacje o nim zostały bardzo czytelnie zaprezentowane, a cały sprzęt jest bezpiecznie zapakowany:

 

inkWatch Tria Plus test

 

W kwestii ładowania baterii podczas biegu np. zawodów na dystansach ultra, ze względu na wielkość klipsa i miejsce jego zamocowania, ta forma się nie sprawdzi. I chociaż producent nie dedykuje tego zegarka dla ultrasów, to warto o niej pamiętać, gdy planujemy biegi dłuższe niż 11 godzin (po tym czasie zegarek rozładuje się do zera).

 

inkWatch Tria Plus test

 

Pomimo sporych rozmiarów klamry sposób ładowania baterii jest niesłychanie prosty, bo polega jedynie na zapięciu jej na zegarku w odpowiednim miejscu (od strony trzech przycisków). Jest to zdecydowanie łatwiejsze i szybsze rozwiązanie niż np. w zegarku TomTom Runner 2 Cardio + Music, gdzie klamra jest mniejsza, ale bardzo ciężko się nią operuje i zawsze mam dylemat czy jej nie urwę.

 

Podsumowując, sposób ładowania zegarka inkWATCH TRIA Plus pomimo dużych gabarytów klamry jest bardzo poręcznym rozwiązaniem, które nie przysporzy problemów.

Najważniejsze funkcje inkWATCH TRIA Plus

inkWatch Tria plus

 

Funkcji w inkWATCH TRIA Plus jest dość sporo, jak na zegarek z GPS w cenie 600 złotych. Zegarek można śmiało zabierać ze sobą na długie wybiegania, jazdę na rowerze, pływanie na otwartych powierzchniach, jogging czy inny trening, podczas którego będziemy chcieli mierzyć dystans, czas i prędkość etc.

 

Zegarek posiada odbiornik GPS z QuickFix, Bluetooth, klasę wodoszczelności do 50 metrów, odporność na wstrząsy oraz działa w temperaturach: -10°C ~ +60°C. Poza ściśle sprzętowymi rozwiązaniami kwestia oprogramowania urządzenia również wygląda ciekawie. Z poziomu zegarka możemy zaplanować dokładnie sesję poprzez stworzenie planu treningowego np. interwału czy zabawy biegowej, ale również w pełni przygotujemy tzw. zegary treningowe. Są to sekcje na ekranie zegarka, które wyświetlają poszczególnie informacje o aktywności fizycznej. Możemy je dowolnie planować i zapisywać.

 

inkWatch Tria plus

 

Zegarek przechowuje „rekordy” i w każdej chwili możemy sprawdzić np. najlepszy czas na 1 km, 5 km, 10 km, najdłuższy bieg, najszybszy maraton czy półmaraton. Analogiczne dane będą dostępne dla wszystkich aktywności: biegania, jazdy na rowerze, joggingu.

 

inkWatch Tria plus - kompas

 

Dodatkowo zegarek wyposażony jest w kompas i geolokalizację. Opcjonalnie możemy dokupić czujnik tętna oraz kadencjometr.

Konfiguracja zegarka (pierwsze uruchomienie)

inkWatch aktualizacja

 

Łatwo i szybko przygotujemy zegarek inkWATCH TRIA Plus do pracy, ponieważ (niestety) nie posiada on programu instalacyjnego. Nie przeprowadzamy konfiguracji np. z laptopem czy smartfonem, bo aktualnie takiego oprogramowanie nie ma. Co prawda producent zamieszcza aplikację dedykowaną systemom iOS (Apple), ale pobrać ją możemy jedynie z jego strony i wgrać ręcznie. Uwaga! Tylko dla systemów iOS, więc poczciwy Android (Google) się już nie załapie. My niestety nie mamy żadnego urządzenia Apple więc nie sprawdzimy, czy aplikacja działa (i czy działa poprawnie). Być może za jakiś czas aplikacja dla Android’a powstanie, ale na dzień dzisiejszy możemy jedynie zaprosić Was do śledzenia strony producenta. Pod tym adresem znajduje się plik instalacyjny programu – inkWATCH Viewer LITE – dla systemów iOS. Temat rozwiniemy poniżej, podczas omawiania aktualizacji i oprogramowania zegarka.

 

Wracając do konfiguracji inkWATCH TRIA Plus, jest ona bardzo prosta i ogranicza się do naładowania baterii zegarka za pomocą klipsa. Zegarek podłączamy np. do laptopa, a system wykrywa nowe urządzenie – nośnik pamięci (dysk). Dlaczego dysk? Ponieważ do niego będziemy przegrywać wszelkie aktualizacje zegarka i pobierać zapisane treningi w celu dalszej analizy. Warto to zapamiętać, bo producent nie proponuje użytkownikom specjalnej aplikacji do analizy aktywności sportowych. Musimy je ręcznie zgrywać z pamięci zegarka i importować do konkurencyjnych aplikacji. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałem, ale mam sporą nadzieję, że uda się coś z tym zrobić i stworzyć aplikację – nawet bardzo prostą w działaniu – ale przeznaczoną pod sprzęt inkWATCH.

Całodobowy pomiar aktywności

inkWatch Tria Plus - pomiar aktywności

 

Tryb Smart Band pozwala mierzyć dzienną aktywność także poza treningami, informując o przebytym dystansie, wykonanych krokach czy spalonych kaloriach. Jeśli chcesz połączyć funkcje zegarka GPS i opaski fitness w jednym urządzeniu, to inkWATCH TRIA Plus okaże się nieodłącznym kompanem podczas codziennych wojaży.

 

Jedynym mankamentem odnalezionym przy okazji trybu Smart Band jest fakt, że za dzienny cel możemy ustawić jedynie liczbę kroków. Konkurencyjne modele oferują dowolność w wyborze celu i może to być np. liczba kilometrów, czas aktywności, spalone kalorie etc. Krótko mówiąc użytkownikowi daje się wybór, a nie określa z góry jedną opcję.

Profile sportowe

inkWatch Tria Plus - pływanie

 

Wszystkie profile sportowe zostały pokazane na poniższym filmie oraz włączono trening biegowy, więc możecie zobaczyć, jak prezentują się zegary treningowe z danymi:

Jedna z mocniejszych stron tego zegarka, ponieważ model jest dedykowany (głównie) do uprawiania aż trzech sportów jakimi są bieganie, jazda na rowerze i pływanie. Dodatkowo możemy ustawić tryb „trening” czy „jogging”, co wzbogaca zakres dyscyplin prawie o wszystkie te, do których potrzebny jest pomiar szybkości, dystansu, czasu (szczególnie przy tej pierwszej opcji). Tym samym większość osób powinna być zadowolona.

 

inkWatch Tria plus jogging

 

Szkoda, że zegarek nie obsługuje treningu pływackiego w basenie zliczając np. przepłynięte długości, ich czas, czy nawet wskazując konkretny styl pływacki. Tutaj próżno poszukiwać takich danych. Drugą złą informacją jest to, że zegarek nie posiada opcji treningu multisportowego (łączenia dyscyplin sportu w jednej sesji treningowej) potrzebnej np. do triathlonu.

 

inkWatch Tria plus kolarstwo

 

Reasumując, warto podkreślić (drugi raz od początku testu), że zegarek jest tańszym modelem, ale oferującym porządny zestaw opcji treningowych. Obsługa trzech najpopularniejszych sportów (bieg, jazda rowerem, pływanie), to i tak dość spora oferta patrząc na cenę urządzenia.

Czas potrzebny na „złapanie” satelity i ruszenie w trasę

Szybkość złapania sygnału jest diametralnie różna i głównie zależy od miejsca, w którym chcemy rozpocząć trening. Start pomiędzy drzewami będzie niezwykle trudny, ponieważ zegarek długo poszukuje sygnału GPS i musimy czekać, aż zakończy ten proces. Stojąc przy linii drzew inkWATCH TRIA Plus łapie sygnał przez ponad 120 sekund. I jest to bardzo słaby wynik.

 

Znacznie lepiej jest, gdy w najbliższej okolicy nie ma żadnych obiektów przysłaniających niebo. Podczas takich testów osiągaliśmy czas około 30-45 sekund. Powyższy film obrazuje pełny proces i wszystkie dane, które wyświetla zegarek, a uzyskany czas w tym pomiarze to 34 sek.

 

W skrócie: najlepiej rozpoczynać treningi na otwartej przestrzeni i na takiej łapać sygnał GPS, aby się nie zanudzić. Znacznie gorzej zegarek radzi sobie, gdy stoimy przy drzewach lub innych obiektach, które przysłaniają widoczność nieba.

Jakość sygnału GPS (mapy)

zegarek inkwatch tria plus

 

Pewnie spora liczba osób przeglądających recenzję zatrzyma się przy tym punkcie na dłużej. Jak wypada odbiornik GPS w inkWATCH TRIA Plus? Otóż różnie. Zdarza się, że ma focha i podaje nieprawidłowe dane. Testowany przez naszą redakcję sprzęt nigdy nie ma łatwo i dla porównania zaciągnęliśmy do pracy także jeden z najlepszych zegarków, który posiadamy czyli Polar V800. Wykorzystamy ten zegarek podczas testowych treningów i sprawdzimy różnicę pomiędzy ich wynikami. Wszystko dokładnie opisaliśmy poniżej.

 

Test porównawczy: Polar V800, a inkWatch

 

Jakie może być pierwsze wrażenie patrząc na powyższą mapę i obie trasy (Polar V800 – niebieska linia, inkWATCH TRIA Plus – brązowa)? Podczas tego testowego biegu wykonaliśmy 8,0 km według zegarka Polar. Jak długa była trasa dla inkWATCH? Dokładne 9,9 km. Sprawę objaśni poniższe przybliżenie części trasy wykonanej w dość mocno zalesionym terenie:

 

Test porównawczy: Polar V800, a inkWatch

 

inkWATCH całkowicie się pogubił i nie był w stanie dobrze wyznaczyć długości trasy. I chociaż powyższy trening był jedynym, podczas którego wystąpiła tak znaczna różnica, to absolutnie nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z takim złym pomiarem. Podkreślamy jeszcze raz, że takie zachowanie odbiornika GPS było incydentem i wystąpiło tylko (lub aż) jeden raz. Co z resztą testowych treningów? Wszystko grało jak należy.

 

Bieganie: Polar V800 a inkWatch

 

Powyżej znajduje się kolejny testowy bieg, gdzie na całym przebiegniętym dystansie różnica pomiędzy wskazaniami zegarków wyszła dokładnie 100 metrów (Polar V800: 6 km, inkWATCH: 5,9 km). Czyli bardzo przyzwoicie biorąc pod uwagę fakt, że trenowaliśmy w tym samym miejscu co poprzednio i dołożyliśmy jeszcze odcinki przy wysokich budynkach. Kolejny test wykonaliśmy na odkrytej bieżni stadionowej:

 

Test na stadionie

 

Wykonaliśmy za jednym razem kilka okrążeń po bieżni, a uzyskane wyniki pozwoliły określić, jak zegarek zachowuje się na tak specyficznej trasie. Różnica pomiędzy zegarkami wyszła dokładnie 40 metrów. Zegarek inkWATCH TRIA Plus spisał się bardzo dobrze i ciężko doszukiwać się tutaj jakiegoś większego błędu w pomiarze. Wyznaczona trasa była niezwykle zbliżona do trasy Polar V800.

 

Dobrą informacją jest fakt, że odbiorniki GPS w obu urządzeniach reagują prawie identycznie na zmiany prędkości. W trakcie kilku biegów następowało nagłe zatrzymanie się i sprawdzanie odczytów zegarków dotyczących tzw. prędkości chwilowej. Zegarki jak jeden mąż sukcesywnie obniżały prędkość, a dotarcie do 0,0 km/h zajmowało tyle samo czasu, czyli około 10 sekund.

 

Na podstawie wszystkich testowych treningów i uzyskanych danych, zegarek w 99% przypadków sprawował się bardzo dobrze i prawidłowo wyznaczał trasę. Przykład, który zaprezentowaliśmy w pierwszej kolejności może sugerować, iż warto sprawdzać po każdym treningu zachowanie się anteny GPS i weryfikowanie jej wskazań po zaimportowaniu danych do zewnętrznego programu.

Czas działania baterii

Producent podaje, że bateria w zegarku powinna wystarczyć na 60 dni ciągłej pracy oraz 11 godzin przy włączonym odbiorniku GPS. Jeśli chodzi o czas pracy podczas rejestrowania aktywności, to podczas recenzji oscylował w granicach 9,5 godziny.

 

Zegarek na pewno nadaje się dla osoby, która lubi długie wybiegania i potrzebuje dość wytrzymałej baterii. Warto przypomnieć kwestię z początku testu, że z powodu wielkiego rozmiaru klamry ładującej baterię, niemożliwe jest wygodne doładowywanie baterii podczas biegu. Chęć podładowania baterii byłaby bardzo utrudniona, niewygodna i uniemożliwiałaby w dużej mierze korzystanie z zegarka, ponieważ ładowarka zakrywa aż trzy z pięciu przycisków.

Aktualizacja i komunikacja

inkWatch Tria plus

 

Niestety wszystko trzeba robić ręcznie. Co to w praktyce oznacza? Podłączanie zegarka do laptopa i przerzucanie plików do poszczególnych katalogów. Na pewno stanowi to duże ograniczenie dla wielu użytkowników. Po pierwsze, zajmuje to dużo czasu, ponieważ to my (posiadacze zegarka) musimy kopiować wszystko i pilnować procesu. Konkurencja jak Polar, Garmin, TomTom czy chociażby Suunto wszystko mają zautomatyzowane. Podłączamy sprzęt za pomocą kabla do laptopa i możemy iść zrobić sobie kawę. Pliki przechodzą samoczynnie i zapisują się w odpowiednich serwisach. Później możemy je swobodnie analizować, przeglądać i porównywać. Działające tak serwisy to np. Polar Flow czy Garmin Connect.

 

Pozytywną stroną jest fakt, że procesy w zegarku działają płynnie, nic się nie zacina, a po menu możemy szybko się poruszać i przeskakiwać pomiędzy różnymi funkcjami. Brawo za dopracowanie oprogramowania zegarka. Poszczególne okna i sekcje są dobrze zaprojektowane. Widać, że wrocławska firma Arta Tech poświęciła sporo pracy i trudu do stworzenia tego, co finalnie widzimy. I chociaż końcowy efekt nie jest wybijający się przed konkurencję, to w części dorównuje firmom, które od pokoleń tworzą zegarki sportowe. Krótko mówiąc: brawo. Należy dalej tak ciężko pracować.

Cena inkWATCH TRIA Plus

Zegarek inkwatch tria plus

 

Cena jest jedną z największych zalet zegarka inkWATCH TRIA Plus. Na początku testu przedstawiliśmy link do zestawienia zegarków, których cena nie przekracza 500 złotych. Uwzględniając zegarek inkWATCH wskazywaliśmy, że warto jest dołożyć parę złotych i zakupić ten model. Podtrzymujemy tę opinię. Aktualna cena katalogowa to 599 zł brutto. Jest to dobra relacja pomiędzy jakością i funkcjonalnością sprzętu a ceną.

Podsumowanie

inkWatch Tria Plus - test

Nasza ocena

Test inkWATCH TRIA Plus był naprawdę emocjonujący. To, że zegarek pochodzi od wrocławskiej firmy, wyposażony został w sporą liczbę funkcji, ciekawy design, niezwykle rozsądną cenę niczego nie ułatwiał. Plusy: cena, bezawaryjność, wygląd, żywotność baterii, możliwość korzystania z zegarka podczas wielu dyscyplin i wysoka jakość materiałów. Dużym plusem jest łatwość obsługi zegarka podczas aktywności – układ przycisków i ich zaprogramowanie jest dobrze przemyślane. Minusy: odbiornik GPS nie zawsze lubi z nami współpracować, brak programu do zarządzania treningami i możliwości ich analizy, konieczność ręcznego pobierania plików z pamięci zegarka, za duża ładowarka. Test zakończyliśmy pozytywną oceną i z dużym zaciekawieniem będziemy obserwować dalsze losy tej serii zegarków.

  • Obsługa w trakcie aktywności
  • Oprogramowanie (np. aktualizacje, zapis treningów, synchronizacja)
  • Żywotność baterii
  • Analiza treningów
  • Wygląd i jakość materiałów
  • Funkcjonalność
  • Pomiar trasy (długość, rysowanie mapy)
  • Szybkość łapania sygnału GPS

8 odpowiedzi na “Zegarek inkWATCH TRIA Plus – recenzja”

  1. artorios napisał(a):

    Poszukuję dobrego zegarka do triatlonu (uprawiam amatorsko, 5 lat, nie startuje w zawodach. Wszystko dla własnego zdrowia) :
    1. Biegam po lesie, żaden z testowanych zegarków (polar, garmin) nie pokazał mi prawidłowego dystansu ( trasy zygzak, jak na jednym ze zdjęć)
    2. Nie przeprowadził Pan testu jazdy rowerem
    3. Klasa wodoszczelności zegarka wyklucza go do używania w wodzie (min. 100m- przy tej klasie wodoszczelności można naciskać przyciski pod powierzchnią wody). Wątpliwe jest też pokazanie dystansu z sygnału gps na basenie krytym.
    Proszę nie brać tego jako krytykę, ale to mi się nasuwa uprawiając powyższe sporty.
    Próbowałem kilku gadżetów i najlepiej mierzyć dystans do biegania dobrze skalibrowanym licznikiem rowerowym i zwykły stoper (pomiar czasu na dyst.). No chyba, że fb dla lansu.
    Pozdrawiam

    • Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla napisał(a):

      Cześć. inkWatch w trybie pływania działa tylko na otwartej przestrzeni i dlatego ta informacja jest w recenzji. Niestety zegarek nie pokaże ilości przepłyniętych basenów, nie wykryje stylu w jakim płyniemy etc. Jeśli chodzi o bieganie po lesie, to znam wiele zegarków, które radzą sobie znakomicie i nawet w mocno zalesionym terenie będą rysować trasę poprawnie 😉 Dzięki za komentarz!

  2. widz 31 napisał(a):

    Przeczytałem. Niezły zegarek.

  3. Mariusz napisał(a):

    Nie polecam . Używam od 9 miesięcy. Słaby GPS , nie można przełączać między dyscyplinami. Potrzebowałem pomocy z aktualizacją bo gubił GPS i nie łączył z HR przez blutootha . Obsługa serwisowa tragiczna . Nigdy więcej nie kupie tego badziewia. Kupiłem tylko dla tego że reklamowali się jako „producent polskiego zegarka do TRI” . Po rozpakowaniu okazało się że Made in Taiwan . Lepiej dołożyć i kupić coś porządnego

  4. Początkujący biegacz napisał(a):

    Kupiłem wczoraj podobny zegarek inkWatch Tria (bez „Plus”), który jest bliźniakiem wyżej recenzowanego. To trochę dziwna sprawa, bo kupiłem go za 299 zł w znanej sieci sklepów rtv a zegarek z dopiskiem „Plus” różni się tylko fajniejszym wyglądem (karbowana koperta) i wsparciem oprogramowania (głównie w planach). Sprawdziłem to w porównywarce na stronie producenta a jego cena jest dwa razy większa. Przy czym ten starszy model również można kupić za 600 zł.
    Według mnie istotne jest też to, że mają szafirowe szkiełko (szafirowe bądź pokryte warstwą szafirową – tego nie można dojść), więc szkiełko nie porysuje się w kieszeni z kluczami a droższe zegarki konkurencji tego nie mają. Parę początkowych wrażeń: po pierwszym ładowaniu do 100% w przeciągu kilkudziesięciu minut bateria spadła do kilkunastu procent, po ponownym ładowaniu do 99% (do stu nie udało się) bateria trzyma jak należy; u mnie GPS działa, ale w opiniach czytałem, że niektórzy mają z tym problem; nie rozumiem różnicy pomiędzy tempem a prędkością; irytuje mnie też to że zegarek powraca do wyświetlania godziny kiedy wyświetlany jest inny ekran, nie znalazłem opcji do wyłączenia tego; ma sporo opcji i nie wszystkie są w opisach na stronach sklepów; instrukcja jest „drzewkowa”, pokazuje tylko ścieżki dostępu, ale nie wyjaśnia niczego lajkom takim jak ja; z tyłu okładki instrukcji jest ważna informacja (bardzo małymi literkami), żeby zajrzeć na stronę producenta w celu aktualizacji oprogramowania, niestety z tej strony nie ma wejścia na stronę ze wsparciem technicznym – znalazłem odpowiedni link dopiero na jakiejś stronie z recenzją tego produktu; samo poruszanie się w menu jest bardzo proste (chociaż chyba zapomnieli zapisać w instrukcji, że lewym dolnym przyciskiem idziemy do góry w menu), zaletą tego zegarka jet polski interfejs, ale i tak sporo funkcji jest po angielsku (bo nie ma spolszczeń tych pojęć) i tak np. co to jest Smart Band, to dopiero w wyszukiwarce trzeba się dowiedzieć; nie mam pojęcia po co jest funkcja pozycjonowania zegarka (coś jak poziomica); w kompasie nie wiem która wskazówka pokazuje północ (czerwona to czarna czy biała); trzeba mocno ścisnąć nim nadgarstek żeby nie latał; można wybierać i łączyć wibracje, światło i dźwięk – nie wszystkie droższe zegarki to mają, przy czym światło jest słabe i faktycznie widać je tylko w ciemności; co dla mnie ważne nie da się ustawić alarmu na dystans, chociaż dystans jest w zakładce „Rekordy”. Podsumowując jak na zegarek za trzy stówy to ten zegarek wygrywa a wersja inkWatch Tria Plus za 500 zł ub 600zł jest co najmniej konkurencyjna.

    • Kamil Nowak - Bieganie Uskrzydla napisał(a):

      Dokładnie to samo miałem, gdy ładowaliśmy baterię zegarka po raz pierwszy. Bardzo szybko się naładowała i tak samo szybko wytraciła energię. Później już wszystko było normalnie. Menu niezwykle intuicyjne i łatwe do „ogarnięcia”. Nasz egzemplarz trzyma się idealnie nadgarstka – zegarek nie lata na boki.

  5. Początkujący biegacz napisał(a):

    Uzupełnienie: W moim egzemplarzu nawigacja nie działa i to pomimo dość szybkiego łapania sygnału z satelity w lesie. Ustawiłem dwa punkty nawigacyjne za pomocą mapy internetowej najbardziej znanej firmy. Pomiędzy nimi były góra 2 km a zegarek pokazywał ponad 42 km, ale strzałka działała, więc myślałem, że jak będę zbliżał się do celu, to dojdzie do autokorekty albo przynajmniej zegarek pokaże że doszedłem. Po jakimś czasie zauważyłem, że strzałka po części obraca się razem ze mną. Wpatrywałem się cały czas w zegarek, więc jeśli traci sygnał GPS, to tego nie sygnalizuje. Jest to zastanawiające, tym bardziej że pomiar dystansu podczas biegu wydaje się działać dobrze.
    Poza tym zegarek przeskakuje o godzinę do tyłu po jakimś (zawsze różnym) czasie po jego nastawieniu ręcznym a po nastawieniu za pomocą GPS od razu ustawia się godzinę wcześniej. Zmieniałem na czas letni i bez letniego, ale to nic nie daje. Mam najnowsze oprogramowanie. Ciekawy jestem czy recenzowana wersja „Plus” też tak ma czy może właśnie większa cena „Plus” jest dlatego, że zlikwidowano tam te błędy.

  6. Zibi napisał(a):

    Czy jest możliwe ustawienie zegarka aby sygnalizował każdy przebiegnięty kilometr? Jest to bardzo pomocna funkcja ale w tym zegarku jakoś nie mogę jej znaleźć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Bieg na 10 km: trening oczami zawodowców

Bieg na 10 km potrafi wyssać z zawodnika wszelkie siły. Jak trenować do biegu na 10 km, aby wbiec na metę z satysfakcją i poprawioną życiówką? Jak zadbać o nawodnienie i czy jeść podczas biegu? O tym wszystkim opowiedzą doświadczeni biegacze. (więcej…)