HardDogRace

bieganieuskrzydla.pl

Tylko nie izotonik. Na zawodach pij wodę

Październik 25, 2015

Dlaczego lepiej jest wybrać poczciwą wodę, niż wypić marnej jakości izotonik, który otrzymamy na zawodach? Nie będzie to naukowy artykuł o różnicach wynikających ze składu poszczególnych izotoników – w konfrontacji z wodą, ale luźna dygresja, płynąca z problemów żołądkowych biegaczy, jak również kwestią ekonomiczną leżącą po stronie producentów tych napojów. 

 

Artykuł odnosi się tylko do tych napojów izotonicznych, które w składzie nie prezentują nic, poza zwykłą chemią, ładnie opakowaną, wystawioną na sklepowe półki w widocznych miejscach i serwowanych na biegach ulicznych. Aby zaoszczędzić na kosztach produkcji takiego wyrobu, producenci stosują najtańsze produkty, które absolutnie nie wnoszą nic do organizmu, poza szkodliwą chemią i związkami rakotwórczymi oraz wydają krocie na marketing, aby ten „izotonik” sprzedać.

 

Najgorsze jest serwowanie tego typu roztworów chemicznych na trasach biegowych. Często można spotkać się z reklamami napojów izotonicznych przy okazji różnych imprez biegowych i wszędzie tam, będzie okazja do wypicia tego produktu, od konkretnego producenta. Żeby tego było mało, to na większości biegów, w punktach odżywczych są serwowane biegnącym izotoniki od takich wytwórców. Są tanie, marnej jakości, powodują wzdęcia, a po dotarciu do mety, pojawiają się bóle brzucha. Na szczęście, na wspomnianych punktach odżywczych również znajdziemy zwykłą, tradycyjną wodę i po nią powinniśmy częściej sięgać, niż po izotonik. Dodatkowo, problem się rozwiązuje, jeśli zabraliśmy ze sobą żele energetyczne, bo wówczas popijając je wodą, nie musimy sięgać już po napój izotoniczny.

 

W trakcie biegu jedną z najważniejszych czynności będzie umiejętne nawadnianie organizmu i jedzenie. Jedzenie musimy zabrać własne albo skorzystać z tego, które oferuje nam organizator wyścigu. Tutaj sprawa wygląda lepiej niż w przypadku izotoniku i wody, bo mamy do wyboru często banany, czekoladę czy kostki cukru więc przekrój jest na tyle spory, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Pozostaje kwestia nawadniania się w trakcie biegu. Tutaj sprawa wygląda znacznie gorzej, bo jesteśmy skazani jedynie na wodę lub izotonik. Po ten drugi, częściej sięgają biegacze, ponieważ jest słodszy, ma ciekawszy kolor i wszędzie zapraszają do jego spróbowania (poprzez widoczne reklamy). Dochodzimy do sedna sprawy.

 

Bardzo często rozmawiam z biegaczami, którzy startują w biegach ulicznych i skarżą się na słabej jakości izotoniki. Już w pakietach startowych otrzymamy próbną butelkę, ponieważ jest to nic innego jak reklama producenta, który podpisał umowę z organizatorem biegu. Takim sposobem jesteśmy w stanie przetestować (najczęściej dzień lub najdalej dwa dni) przed zawodami, czy ten produkt nam odpowiada. Niestety często już po kilku łykach, można łatwo stwierdzić, że produkt jest bardzo sztuczny. Otwieramy go i czujemy nieprzyjemny zapach, a po pierwszym łyku, odczuwamy, że jest to napój bardzo mocno gazowany. Zostawmy ten produkt i nie pijmy go dalej. Najlepiej go od razu wylać do zlewu i po prostu omijać szerokim łukiem na zawodach.

 

Ostatnio prawdziwą furorę zrobiła woda „z kranu”, którą można było wypić w trakcie tegorocznego Poznań Maraton. Dostawca zapewniał, że proces uzdatniania wody i stan infrastruktury wodociągowej spełniają najwyższe standardy, a to umożliwia picie jej prosto z kranu.

 

Reasumując, dobrze jest, gdy przygotujemy się fizycznie do startu czyli będziemy odpowiednio ciężko trenować, ale również, istotne staje się jedzenie i picie na trasie – więc i to powinniśmy sprawdzić.

 

3 odpowiedzi na “Tylko nie izotonik. Na zawodach pij wodę”

  1. Kris napisał(a):

    Poruszyliście dobry temat. Te napoje, które zawierają tony cukrów są paskudne. Trzeba unikać tego dziadostwa.

  2. Mar napisał(a):

    W zasadzie to prawda. Jednak aby być wiarygodnym dobrze jest unikać pewnych stwierdzeń. Przykład: „Artykuł odnosi się tylko do tych napojów izotonicznych, które w składzie nie prezentują nic, poza zwykłą chemią”. A czymże jest woda jeśli nie „zwykłą chemią”? Powiem więcej – woda to chemia w najczystszej, najzwyklejszej postaci! Jak wszystko co nas otacza! To już nawet nie jest nauka – to szkoła podstawowa.

  3. Przemek napisał(a):

    Nie będę tutaj wymieniać firm, ale niektóre izotoniki są śmierdzące.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Plecak do biegania Kalenji – niska cena i wysoka jakość?

Okres wakacyjny to przede wszystkim urlopowe podróże i czas organizacji wielu biegów górskich. Przez większość czasu temperatura nie jest sprzyjająca, a trasy długie i męczące. Niezależnie od tego czy będziemy chcieli pobiegać podczas urlopu czy wziąć udział w zawodach na dystansie ultramaratonu, potrzebny nam będzie odpowiedni sprzęt. Na pierwszy plan wysuwa się plecak do biegania, w którym będziemy mogli pomieścić niezbędny ekwipunek. Przejrzeliśmy ofertę sieci Decathlon i wybraliśmy 2 interesujące modele do testów. Czy i jaki warto kupić plecak do biegania Kalenji? (więcej…)