Bieganie w nocy
Bieganie w nocy? Tak, ale tylko z tym gadżetem [WIDEO]

polecane

Bieganie w nocy? Tak, ale tylko z tym gadżetem [WIDEO]

Edward Królikowski
4 lipca, 2019
Sprzęt Wideo

Bieganie w nocy jest magiczne. Dobrze znane nam miejsca nabierają zupełnie nowego klimatu. Wszystko jest jakby bardziej tajemnicze i ciekawsze. Niestety w tym czasie my jako biegacze jesteśmy mniej widoczni dla pozostałych użytkowników dróg np. dla kierowców czy rowerzystów.

Wzrasta także niebezpieczeństwo potknięcia się o jakieś wystające na drodze elementy. Lekarstwem na te problemy będzie latarka do biegania. Krótko mówiąc – źródło światła, którym możemy sterować.

Mactronic FREEQ: test czołówki. Bieganie w nocy wymaga także odpowiedniej odzieży. Warto zwrócić uwagę na poprawną technikę biegu.

Ze swojej strony zachęcam jeszcze do subskrypcji naszego kanału na YT!

Edward Królikowski
Autor artykułu

Edward Królikowski

Inżynier, który w czasie wolnym biega, podnosi ciężary i jeździ na rowerze. Choć na co dzień zajmuje się przemysłem ciężkim, projektując rozwiązania z zakresu fotoniki, świetnie odnajduje się w tematach sportowych. Tak odpręża się po pracy, która wymaga wielogodzinnego wpatrywania się niemal jednocześnie w trzy monitory. Tak - aż trzy, bo jak inaczej zaprojektować część, która ma posłużyć satelicie krążącej nad Europą? Przygodę ze sportem rozpoczął od amatorskiego kolarstwa. Zgodnie z twierdzeniem, że przy tematach biegowych odpoczywa, najczęściej pisze o maratonach, półmaratonach i pozostałych wydarzeniach sportowych. Nie stroni także od artykułów technicznych, opisujących działanie urządzeń dedykowanych sportowcom.

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Marszobieg zamiast biegania? Tak zaczynają ci, którzy nie rezygnują

Są tacy, którzy wstają rano i biegną bez zająknięcia. Ale jest też cała rzesza ludzi, którzy chcieliby zacząć, mają cele i ambicje, ale każda próba kończy się zakwasami, bólem kolan albo rezygnacją. Jeśli należysz do tej drugiej grupy, dobrze trafiłeś. Marszobieg to nie półśrodek. To nie „łatwiejsza wersja biegania”. To świadomy wybór ludzi, którzy wiedzą, że budowanie formy to proces, a nie jednorazowy zryw. Marszobieg to narzędzie – skuteczne, mądre i dostępne. I co najważniejsze – działa. Dla osób z nadwagą, po kontuzjach, z zerową kondycją albo zwyczajnie tych, którzy chcą zacząć bezpiecznie i rozsądnie. (więcej…)