bieganieuskrzydla.pl

Książka Babskie Góry Natalia Tomasiak

KONKURS: wygraj książkę „Babskie” góry Natalii Tomasiak

Ogłaszamy konkurs, w którym nagrodami są książki – „Babskie” góry. Kobiecy sposób na trekking, bieganie, skitury oraz rower – Natalii Tomasiak. Zasady konkursu są proste i każdy może wziąć w nim udział! Zobacz, co należy zrobić, aby wygrać książkę, która pomoże podczas górskich wojaży.

 

Książka Babskie Góry Natalia Tomasiak

 

Konkurs organizowany jest przez portal Bieganie Uskrzydla, w którym nagrodami są książki „Babskie” góry. Kobiecy sposób na trekking, bieganie, skitury oraz rower – ufundowane przez Wydawnictwo Bezdroża. Czterech wyłonionych w konkursie uczestników otrzyma po jednym egzemplarzu wspomnianej książki.

 

Warunki konkursu

1. Polub obie strony:
https://www.facebook.com/BieganieUskrzydla
oraz https://www.facebook.com/BezdrozaPL
2. Napisz w komentarzu (poniżej), odpowiedź na pytanie: Za co kochasz góry?
3. Na wykonanie powyższych dwóch czynności (polubienia stron na Facebooku oraz publikację komentarza) macie czas do 19 października 2018, do godziny 19:00.
4. Każdy uczestnik konkursu może opublikować jeden komentarz.

 

Wygrywają cztery (4) najlepsze i najciekawsze komentarze, które naszym zdaniem oddają piękno górskich wycieczek. Ocenimy je merytorycznie, więc prosimy o inspirujące wypowiedzi 🙂

 

Nagrody w konkursie

 

4 książki – „Babskie” góry. Kobiecy sposób na trekking, bieganie, skitury oraz rower

 

Regulamin konkursu

1. Organizator – serwis Bieganie Uskrzydla
2. Uczestnik – osoba biorąca udział w konkursie
3. Zwycięzca – Uczestnik konkursu, który został wyłoniony – wygrał – w trakcie debaty zespołu Bieganie Uskrzydla oraz zastosował się do wszystkich punktów niniejszego regulaminu
4. Wyłonienie Zwycięzców odbędzie się w trakcie posiedzenia komisji pracowników portalu Bieganie Uskrzydla po zakończeniu konkursu. W przypadku nie wskazania Zwycięzcy Organizator rozpocznie kolejny – nowy – konkurs w celu wyłonienia Zwycięzcy w terminie wskazanym przez Organizatora
5. Nagrodą główną w konkursie są książki „Babskie” góry. Kobiecy sposób na trekking, bieganie, skitury oraz rower – ufundowane przez Wydawnictwo Bezdroża – po jednej dla każdego Zwycięzcy
6. Zwycięzcy (łącznie cztery osoby), które zostaną wyłonione w trakcie posiedzenia komisji i spełnią wszystkie warunki otrzymania nagrody, zostaną poinformowani o decyzji komisji w ciągu jednego dnia od zakończenia obrad za pośrednictwem strony BieganieUskrzydla.pl (prosimy o podanie aktualnych adresów e-mail).
7. Koszt wysyłki na terenie Polski zostanie po stronie portalu Bieganie Uskrzydla
8. Nagrody nie podlegają zamianie na równowartość pieniężną
9. Organizator zastrzega sobie prawo do weryfikacji Zwycięzców pod kątem zgodności ich postępowania z zapisami niniejszego Regulaminu. Jeśli Zwycięzca zostanie zdyskwalifikowany przez Organizatora, Zwycięzca taki traci prawo do Nagrody, a Nagroda zostanie przekazana kolejnemu Zwycięzcy.
10. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian regulaminu na każdym etapie trwania konkursu bez informowania uczestników oraz do ostatecznej decyzji o przyznaniu nagrody głównej
11. Reklamacje dotyczące konkursu można przesyłać w terminie do 2 dni od zakończenia wydarzenia konkursowego

 

Powodzenia! Poniżej prosimy o pozostawianie komentarzy konkursowych:

 

12 odpowiedzi na “KONKURS: wygraj książkę „Babskie” góry Natalii Tomasiak”

  1. Jk napisał(a):

    Gdy pojawiają się sygnały, że zaczynam zadzierać nosa, pakuję plecak i wyruszam góry. One pozwalają mi w mig zrozumieć, jaka jestem maleńka wobec całego świata.

  2. taaga20 napisał(a):

    Góry kocham za WOLNOŚĆ! Wolność której tak często szukamy w życiu – jest tu na każdym kroku. W górach nie ma ograniczeń bo wejść na szczyt możesz każdą stroną i tylko od Ciebie zależy którą drogą podążysz. Góry za każdym razem skłaniają mnie do refleksji a piękne widoki działają kojąco na moją duszę.

  3. kamila napisał(a):

    Za co kocham góry? Odpowiedź jest prosta ! Za piękne krajobrazy, za piękna muzykę którą grają wiatr, drzewa i płynący potok! Kocham góry za nieograniczona przestrzeń i za wspaniałych ludźi poznanych na szlaku! Uwielbiam wpatrywać sie w tafle górskiego stawu i podziwiac szczyty górujące nad nim! siadam wtedy na brzegu i słucham cichego plusku wody! dookoła mnie nieograniczona przestrzeń i ja szczęsliwa w miejscu które kocham!

  4. Łukasz napisał(a):

    Góry w moim przypadku okazały sie lekarstwem. Stały sie środkiem pierwszej potrzeby, z którego korzystam w razie gorszego nastroju, dla rozładowania stresu czy spędzenia czasu z najbliższymi.

    Nie ukrywam, że najchętniej pokonuję beskidzkie szlaki biegowo, zdala od smogu, hałasu i tłumów [mniej popoluarne ściezki oferują nadal taki walor;)]. Kocham stan, kiedy zbiegam ze szczytu łapiąc trochę świeżości po mocnym podbiegu, czuję, że wykonałemdobry trening, a do tego nacieszyłem oko widokami no i przewietrzyłem płuca. Zbiegi, podbiegi, lasy, łąki, strumienie, błoto, sarny, mgła i tak mógłbym wymieniać długo, natura oferuje bowiem najlepsze pakiety startowe 🙂

    Kocham równiez reakcje znajomych, zwłaszcza tych którzy daja mi się namówic pierwszy raz na wycieczkę w jakieś miejsce. „Ale jak, to są Tatry, taaak wysokie?! A my już tyle weszliśmy do góry przecież”, takie komenatrze sś bezcenne, ten błysk w oku osób, które dały mi się namówić na wypad w góry, zamiast na kolejne piwko i burgera.

    Reasumując, góry kocham za poczucie wolności i idealne miejsce do samorealizacji, za możliwość robienia rzeczy, które dają mi powód do zadowolenia i pozwalają zabrać w głowie widoki, odzcucia oraz wspomnienia. Góry również cementują znajomości, lepiej niż godziny przy kawie czy na messengerze!

  5. Asia napisał(a):

    Góry kocham za to, że wprawiają w ruch nie tylko ciało, ale i głowę 🙂
    Fizycznie stawiają człowieka do pionu, szybko weryfikują jego możliwości. Są trudne, wymęczą każdy kawałeczek ciała, a jednocześnie oczarowują i zachwycają swoim ogromem. Dostarczają czystych, prostych emocji: wzruszenie, wdzięczność, szczęście, wzbudzają uczucia, dodają motywacji – to w górach dochodzi do poruszenia umysłu.
    I to wszystko sprawiło, że pokochałam bieganie w górach.

  6. Fruda napisał(a):

    Kocham góry za uczucia, jakie we mnie wywołują. Za strach i pokorę, z jakimi w nie wychodzę. Za motywację do pozostania na szlaku. Za radość z każdego kroku w górę. Za to pozytywne zmęczenie odczuwane na szczycie. I poczucie absolutnej wolności i przyjemności obcowania z naturą. Nawet najniższa górka pomaga w osiągnięciu spokoju ducha, którego na co dzień niekiedy brakuje. Kocham góry za to, jak pozwalają mi poznawać siebie z zupełnie innej perspektywy.

  7. Bysiu napisał(a):

    Góry kocham za możliwość odkrywania siebie i drugiego człowieka, dzięki czemu te zbliżają i zacieśniają relacje. Góry kocham za nieprzewidywalność – każda, nawet mała wyprawa to wyjątkowa przygoda, a kolejne wejście na ten sam szczyt zawsze jest inne. W końcu góry kocham za widoki i swego rodzaju mistykę – to jest nie do opisania tylko do „wydeptania” i zobaczenia. Góry po prostu cieszą oczy, dusze i serce oraz relaksują, nawet mimo fizycznego zmęczenia. Polecam wszystkim!

  8. Ania L. napisał(a):

    Powodów jest wiele. Pierwsze noclegi pod namiotem, pierwsze ogniska trwające całą noc i towarzyszące im dźwięki gitar z wtórującymi głosami śpiewających nad ogniem górołazów, pierwsze przemoczone buty, ubrania i… cały dobytek. Pierwsze ścieżki wydeptane bez szlaku, nocą, we mgle i we śniegu. Sylwestry w bacówkach, gdzie strojem sylwestrowym było to, w czym się cały dzień szło + śpiwór, gdzie gotowało się śnieg na herbatę i cieszyło tym, że jest się wśród przyjaciół i wśród natury. Wakacje z plecakiem, trudy wejścia, zejścia, każdy wylany mililitr potu, każdy zakwas (zwłaszcza te wyjeżdżone na rowerze podczas wspinaczki na kolejne przełęcze)…
    Góry to dla mnie nie tylko dodatek do życia. To całe życie: najlepsi przyjaciele, będący od wielu lat obok, Mąż, którego w górach poznałam. To planowanie wyjazdów dalszych i najbliższych po to, żeby za każdym razem czuć się, jakby wracała „do siebie”. To uczenie dziecka od pierwszych miesięcy jego życia, że jesteśmy częścią świata przyrody – Młody pierwszy raz w górach pod namiotem spał, kończąc 3 miesiące. Góry to wszystko.

  9. Ewa napisał(a):

    Kocham góry za tę ciszę, spokój, a przede wszystkim za wolność, której mogę tam doświadczyć. To tutaj pokonuje swoje słabości i ciągle poznaje siebie. W górach mogę zostawić wszystkie swoje troski i zmartwienia, a wracając z gór czuję się jak nowo narodzona i zawsze wracam lepsza. Góry to wolność.

  10. Monika Bo. napisał(a):

    Za co kocham góry?
    Za bezkresne krajobrazy ze szczytów, dzikosc i wielkość wyzwalajace pokorę, ferie barw drzewostanu w różnych porach roku, życzliwych i pomocnych ludzi na szlakach, eksplozje endorfin po dotarciu do celu, uśmiech wspoltowarzyszy wyprawy, kubek zwykłej kawy oferującej niezwykle doznania w trakcie podziwiania widoków, pierwsze promienie slonca na twarzy o poranku, oderwanie od codzienności, beczce barany na halach i zakwasy w nogach przypominające o minionej wyprawie ❤️

  11. iwonciaaa napisał(a):

    Za co kocham góry?
    Kocham góry za to, że dają mi poczucie ogromnej wolności.
    Kiedy telefon traci zasięg, a ja wędruję szlakiem i podziwiam ogromną, wolną, piękną i niezagospodarowaną przestrzeń, jestem bardzo szczęśliwa.
    Cieszę się z uprzejmości napotkanych na swojej drodze turystów.
    Uwielbiam szum drzew, kiedy zawieje wiatr i strumyczka, który jest idealną ochłodą w upalny dzień.
    Nic nie smakuje tak dobrze jak herbata z cytryną i kawałek szarlotki z wielkimi kawałkami jabłek w schronisku.

  12. Dominika napisał(a):

    Góry… dla mnie to delikatny temat.
    5 lat temu mój obecny narzeczony stwierdził, że zabierze mnie na wakacje do Zakopanego. To był mój pierwszy wypad w góry. Tam ułożył ambitny plan, wybrał dokładnie ścieżki, którymi będziemy chodzić oraz elementy które musimy zobaczyć. 1 dnia wybraliśmy się na Nosal. Piękne widoki, góra łatwa do zdobycia. Wciąż byłam w szoku, bo nie wiedziałam, że może być aż tak czarująco. Następnego dnia wybraliśmy się na dolinę 5 stawów. Wierzcie mi, że w drodze powrotnej myślałam, że uduszę mojego wtedy chłopaka na miejscu… 😉 Miałam ogromny lek wysokości. Wchodząc coraz wyżej modliłam się by nie spaść. Nie interesowały mnie widoki, nie patrzyłam ani w dół, ani w górę. Patrzyłam przed siebie by jak najszybciej dotrzeć do Morskiego Oka i dalej pieszo do parkingu. To była dla mnie trauma. Przez następne 3 dni wakacji leżałam w pokoju i nie chciałam nigdzie wychodzić. Powiedziałam, że nigdy więcej nie pojadę w góry. Minęły 2 lata. Za dłuuugą rozmową udało się narzeczonemu namówić mnie na kolejną wyprawę w góry. Tym razem były to małe góry w świętokrzyskim. Przez ok 2 lata jeździliśmy co miesiąc na 2 dniowe wycieczki po mniejszych górach. W tamtym roku postanowiliśmy kolejny raz wybrać się „w te większe”. Dałam radę, pokonałam swój lęk. Na dodatek na samym szczycie usłyszałam pytanie „zostaniesz moją żoną? „. Byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie!
    Więc za co kocham góry? Za EMOCJE, które mi dały. Za poznanie siebie, pokonanie swoich lęków i dostarczenie sobie informacji, że „wszystko jest możliwe”. Teraz, gdybym mogła, spędziłabym na szlaku każdą wolną chwilę. Tam ładuje swoje baterie i nabieram większej chęci do życia. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Najnowszy Brooks
Ghost 8

Najnowszy model Ghost 8 od Brooks Running to połączenie równowagi, amortyzacji oraz niskiej wagi. Buty są przeznaczony dla biegaczy, którzy chcą pokonywać coraz to więcej kilometrów, ale lubią też sobie czasami mocno przyspieszyć. Kuszą nowoczesnym designem i  nie odstraszają swoją ceną.    (więcej…)