Nowoczesny Trening Funkcjonalny książka
„Nowoczesny Trening Funkcjonalny” – KONKURS!

polecane

„Nowoczesny Trening Funkcjonalny” – KONKURS!

Redakcja
Październik 29, 2019
Aktualności

Ogłaszamy konkurs, w którym nagrodami są książki pt. „Nowoczesny Trening Funkcjonalny”. Zasady konkursu są proste i każdy może wziąć w nim udział! Zobacz, co należy zrobić, aby wygrać książkę, która stanowi cenne źródło informacji dla ambitnych sportowców.

Nowoczesny Trening Funkcjonalny książka

Konkurs organizowany jest przez portal Bieganie Uskrzydla, w którym nagrodami są książki „Nowoczesny Trening Funkcjonalny” Michaela Boyla – ufundowane przez Wydawnictwo Galaktyka. Czterech wyłonionych w konkursie uczestników otrzyma po jednym egzemplarzu wspomnianej książki.

Warunki konkursu

1. Polub obie strony:
https://www.facebook.com/BieganieUskrzydla
oraz https://www.facebook.com/WydawnictwoGalaktyka/
2. Napisz w komentarzu (poniżej), odpowiedź na pytanie: Jak MOTYWUJESZ się do biegania w zimne i wietrzne dni?
3. Na wykonanie powyższych dwóch czynności (polubienia stron na Facebooku oraz publikację komentarza) macie czas do 8 listopada 2019, do godziny 12:00.
4. Każdy uczestnik konkursu może opublikować jeden komentarz.

Wygrywają cztery (4) najlepsze i najciekawsze komentarze. Ocenimy je merytorycznie, więc prosimy o inspirujące wypowiedzi 😀

Nagrody w konkursie

4 książki – „Nowoczesny Trening Funkcjonalny” Michaela Boyla

Regulamin konkursu

1. Organizator – serwis Bieganie Uskrzydla;
2. Uczestnik – osoba biorąca udział w konkursie;
3. Zwycięzca – Uczestnik konkursu, który został wyłoniony – wygrał – w trakcie debaty zespołu Bieganie Uskrzydla oraz zastosował się do wszystkich punktów niniejszego regulaminu;
4. Wyłonienie Zwycięzców odbędzie się w trakcie posiedzenia komisji pracowników portalu Bieganie Uskrzydla po zakończeniu konkursu. W przypadku nie wskazania Zwycięzcy Organizator rozpocznie kolejny – nowy – konkurs w celu wyłonienia Zwycięzcy w terminie wskazanym przez Organizatora;
5. Nagrodą główną w konkursie są książki „Nowoczesny Trening Funkcjonalny” Michaela Boyla – ufundowane przez Wydawnictwo Galaktyka – po jednej dla każdego Zwycięzcy;
6. Zwycięzcy (łącznie cztery osoby), które zostaną wyłonione w trakcie posiedzenia komisji i spełnią wszystkie warunki otrzymania nagrody, zostaną poinformowani o decyzji komisji w ciągu jednego dnia od zakończenia obrad za pośrednictwem strony BieganieUskrzydla.pl (prosimy o podanie aktualnych adresów e-mail);
7. Koszt wysyłki na terenie Polski zostanie po stronie portalu Bieganie Uskrzydla;
8. Nagrody nie podlegają zamianie na równowartość pieniężną;
9. Organizator zastrzega sobie prawo do weryfikacji Zwycięzców pod kątem zgodności ich postępowania z zapisami niniejszego Regulaminu. Jeśli Zwycięzca zostanie zdyskwalifikowany przez Organizatora, Zwycięzca taki traci prawo do Nagrody, a Nagroda zostanie przekazana kolejnemu Zwycięzcy;
10. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian regulaminu na każdym etapie trwania konkursu bez informowania uczestników oraz do ostatecznej decyzji o przyznaniu nagrody głównej;
11. Reklamacje dotyczące konkursu można przesyłać w terminie do 2 dni od zakończenia wydarzenia konkursowego.

Powodzenia! Poniżej prosimy o pozostawianie komentarzy konkursowych:

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

  1. BiegaczPo50 pisze:

    Zimno jest moim sprzymierzeńcem – bardzo lubię biegać, szczególnie wtedy, gdy sypie śnieg, czasem lekka zamieć, a pod butami skrzypi, skrzypi, skrzypi… W śnieżnej zadymce, lub jak teraz – w jesiennej mgle, czuję się jak w magicznej, szklanej kuli: oddzielony od reszty świata, sam na sam z przyrodą (biegam przede wszystkim w terenie) i z ciszą. Ponieważ biegam wcześnie rano – wstaję po czwartej – jest ciemno i konieczne jest wsparcie czołówki. Światło w takich warunkach jest mocno rozproszone, rozświetla tą moją „szklaną kulę” od środka i mam wrażenie, że niosę ją ze sobą przez pola i lasy. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ ten moment, kiedy się budzę nad ranem i wiem, że na zewnątrz wieje, sypie, czasem pada, a ludzie – o ile są o tej porze – chodzą w zimowych kurtkach z kapturami mocno naciągniętymi na głowę, ten właśnie moment jest krytyczny. Jak wstać, przygotować się i wyjść w stroju prawie „jak na motyle”? Dlatego w wyobraźni puszczam sobie krótki film, kilka scen z biegów w trudnych warunkach, które dały mi najwięcej satysfakcji i już wiem, że to lubię, i że nie mam innej opcji jak ruszyć w ciemność. Po prostu: wywołuję pozytywne obrazy i skojarzenia, które nie pozwalają mi na chwile zwątpienia w to, czy na pewno to dobry pomysł wybiec o tak wczesnej porze, w deszcz, w zimno, w mrok… Pozdrawia #BiegaczPo50 #JeszczeJedenKilometr

  2. Przemysław Grynagiel pisze:

    Pasja nie wymaga motywacji, pasja wymaga serca, a serce bije niezależnie od pogody 😉

  3. Kasia pisze:

    Największą motywacją do biegania również w trudnych warunkach jest kalendarz startów wypełniony przynajmniej na pół roku wcześniej. Czasem przychodzą gorsze chwile, więc mogę zamienić dni, mogę zrobić krótszy trening, mniej wymagający… Ale wiem, że w grudniu czeka bieg na 27 km Sorrento Positano, że w styczniu bieg Bielan i Chomiczówki, w lutym półmaraton pod Wezuwiuszem, a w maju półmaraton warszawski. A skoro Warszawa i Gdynia, to może korona połówek 🤔 I te cele są najpiękniejsze 😉 i nawet gdy dziś pokona mnie, ja pokonam jutro ☺️☺️☺️

  4. Weronika pisze:

    Zimne i wietrzne dni,
    W treningu nie przeszkadzają mi.
    Motywacja wcale nie spada,
    Gdy na dworze chłód i ciągle pada.
    Strój biegowy i buty już wieczorem są gotowe,
    Na poranny rozruch zawsze ubieram czapkę na głowę.
    Aby leń nie krzyczał mi do głowy,
    Już teraz kalendarz startów mam prawie zapełniony.
    A że bez formy startować nie wypada, zerkam na spis codziennie i biegam nawet, gdy pada.
    W sercu mam cele i swoje marzenia,
    Ciężko trenuje, wymówek nie ma! 🙂

  5. Piotrek pisze:

    Nie straszny mi deszcz i wicher! Muszę biegać i ciężko trenować, żeby być lepszym od mojej koleżanki Maugohy, która leje mnie jak mokre żyto na każdych zawodach! Wiem, że w taką pogodę Ona siedzi pod kocem, ogląda seriale i obżera się słodyczami, więc to jedyna okazja, żeby ją dogonić z formą. Jesienna plucha jest moim sprzymierzeńcem!

  6. W takie wietrzne i zimne dni motywuje mnie mój cel jakim są zawody biegowe.
    Nieważne czy wieje, czy pada, czy mróz , czy śnieg – ubieram się ciepło i wychodzę biegać.
    Przecież nie wiadomo jaka pogoda będzie na zawodach , dlatego trzeba być przygotowanym na każdą okoliczność.
    Każde wyjście w taką pogodę zbliża mnie do osiągnięcia swoich biegowych planów.
    Przyznam też szczerze, że lubię biegać w taką pogodę bardziej, niż latem.

    Oczywiście mam swoje wspomagacze, dzięki , którym jeszcze chętniej wstaję na trening w taką pogodę, a np. to, że po zakończonej aktywności
    robię zdjęcie zegarka wraz z info o przebytych kaemach i wrzucam na swojego instagrama, którego traktuje jako dziennik biegowy.
    To mi sprawia radość i właśnie motywuje do wyjścia w taką pogodę.
    A co jeszcze ? Np. nowy ciuszek biegowy 🙂 nowa czapeczka, nowy komin, nowe rękawiczki 🙂
    Polecam serdecznie taki triki, jeśli spada motywacja do wyjścia w taką aurę .

  7. Marek pisze:

    When the weather is bad outside
    Nothing never bring me down
    I dress up and do my best
    Never give up and settle for less
    I run often and I want more
    Run to achieve better score
    Cold and wind never stop me
    I run all the time constantly
    Everyday I beat my weakness
    Don’t stop until reach a success
    Making progress everyday
    No matters what other say
    Winter,cold,rain or snow?
    I have no doubt and go!
    I don’t need a motivation
    Run regardless the situation
    It’s my passion for the years
    Only runners understand this
    There is no finish line
    It’s only the next start
    I become a winner
    When I will train hard!
    So do it now or never
    Get your act together
    Pain is temporary
    But pride is forever!

  8. Roman pisze:

    Motywacja jest bardzo ważna, aby trenować regularnie, szczególnie gdy teraz warunki do biegania są coraz to gorsze. Ja motywuje się słuchając do tej muzyki, która napędza mnie do działania. Najczęściej jest to rock, techno, ale także te najpopularniejsze kawałki z radia. Czerpie energię z muzyki i mogę przebiec więcej kilometrów! Polecam wszystkim elektryzujące kawałki muzyczne!

  9. Ewela pisze:

    Motywuje się swoją wagą. Schudłam już 5 kg dzięki bieganiu ale nie chce na tym poprzestać. Moim osobistym celem jest schudnięcie jeszcze kolejnych 5 kg. Łącznie 10 kg to dla mnie bardzo dużo. Wydaje mi się że wtedy będę wyglądała znacznie lepiej a na pewno zdrowiej. Aktualnie moja waga przeszkadza mi, źle się z nią czuje i chce zmian. Trzymajcie kciuki!

  10. Edmund pisze:

    Do biegania nie potrzebuję motywacji. Bieganie jest już moim uzależnieniem. Dni w których nie mogę biegać są okropne. A pogoda zawsze „jakaś” jest, trzeba się odpowiednio ubrać. Ale wolę lato, bo nie trzeba kombinować z tym ubieraniem.

  11. Alicja M. pisze:

    Najlepszą motywacją są utracone kilogramy! Schudłam już 20 kg! Gdyby ktoś mi powiedział jeszcze rok temu, że będę regularnie biegać, to bym go wyśmiała. Kocham biegać i chce się wiele dowiedzieć o tym, jak biegać bezpiecznie. Książka mi to umożliwi.

  12. Paweł pisze:

    Oj, to naprawdę nie jest łatwe. Nawet teraz, gdy tylko o tym pomyślę, przebiega mnie zimny dreszcz. Z uwagi na to, iż biegam głównie w lesie, wiatr nie jest takim dużym problemem. Z kolei z motywacją, by przezwyciężyć zimno radzę sobie dzięki… wspomaganiu. Wspomnianym wspomaganiem jest moja narzeczona, która biega razem ze mną. Gdy brakuje mi chęci i mobilizacji do treningu, ona daje impuls, który nie pozwala mi zostać w domu. Wydaje mi się, że gdy brakuje siły wewnętrznej, drugi człowiek potrafi być najlepszą motywacją.

  13. Miłka pisze:

    Do biegania w zimne i wietrzne dni, motywuję się tak jak w każde inne… :).

    Czynników, które wpływają na moją motywację wiele. Największą motywacją jestem tak naprawdę ja sama. Inne czynniki, motywatory mogą przeminąć, ale najważniejsze jest znaleźć motywację w sobie. Do biegania motywuje mnie perspektywa zmiany. Zmiana, która dotyczy nie tylko mojego ciała, ale ta, która jest związana z moją osobowością. To na każdym treningu i każdym biegu zorganizowanym walczę z własnymi ograniczeniami i barierami, udowadniam sobie, że jak czegoś bardzo chcę, to mogę tego osiągnąć. Do biegania motywuje mnie uczucie ‚po’ – radość, satysfakcja, pozytywnie nastawienie i poczucie, że świat jest piękny. Nie ukrywam, że motywacją jest dla mnie także przekroczenie mety podczas biegów zorganizowanych. Gdy jest mi ciężko wizualizuję swój cel, a więc przebiegnięcie mety, czy stanięcie na podium. Do biegania motywuje mnie także możliwość poznawania nowych ludzi-podczas treningów grupowych i zawodów.. To właśnie poprzez sport poznałam wiele wspaniałych osób i nawiązałam wspaniałe znajomości. Patrząc na swoje biegowe zdjęcia i osiągnięcia myślę sobie: BE YOUR OWN MOTIVATION.

  14. Roksana pisze:

    Gdy coś nie idzie mi w pracy, czy mam gorszy nastrój, albo coś się sypie innego, to idę biegać. Moją największą motywacją jest mój stan po treningu. Czuje się wypoczęta, zrelaksowana, nabieram znowu energii do życia i mam ochotę na nowe wyzwania. Tak działa bieganie w moim przypadku. Niech każdy spróbuje.

  15. Rafal pisze:

    Gdy tylko przejdę obok lustra w samej bieliźnie, od razu jestem zachęcony do biegania i ćwiczeń, pomimo złe pogody. Niestety, nadwaga od kilku lat przykleiła się do mnie i nie chce puścić ,chociaż jej uścisk jest ostatnio coraz to słabszy. Od września intensywnie biegam, zmieniłem również dietę co zaczyna skutkować powolutkim spadkiem wagi .Moim zdaniem jak człowiek jest zmotywowany, to żadna pogoda go nie powstrzyma, bo silna wola dodaje skrzydeł.

  16. Monika pisze:

    Przyjęłam strategię biegacza „niezłomnego” – sympatyzującego z wyzwaniami, który zainspirowany działaniami Jerzego Górskiego nie zraża się takimi drobnymi niedogodnościami, jak niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jak się okazuje większość barier i blokad istnieje tylko w naszej głowie. Z mojej perspektywy bieganie nie jest tylko domeną rekreacji ruchowej, prostym środkiem zadbania o własne zdrowie, czy sylwetkę, lecz jest to stan umysłu, nieustanne sprawdzanie siebie i weryfikowanie przyrostu swoich kompetencji (wzrostu wytrzymałości fizycznej i psychicznej). Górski to człowiek legenda, który w wyjątkowy sposób pokazał, że stając do konfrontacji z rzeczywistością czasu, problemami i uzależnieniami każdy bez wyjątku jest w stanie odkryć w sobie mechanizm obronny i zawalczyć o siebie, nawet w tym najbardziej krytycznym momencie życia, gdyż „Jeśli żyjesz, masz dar, dar rozwijania się”. Pasja, która daje nam nieograniczoną wolność, a także jest unikalnym sposobem na wyrażenie siebie może okazać się też naszym uzdrowicielem – nie tylko ciała, lecz też duszy. Jerzy Górski jest tego najlepszym przykładem, gdy po ciężkiej walce pokonał nałóg i zdobył mistrzostwo świata na morderczym dystansie podwójnego Ironmana: 7,6 km pływania, 360 km jazdy na rowerze i 84,4 km biegu. Dokonał tego człowiek, który bodajże przez 14 lat ładował w siebie niezliczoną ilość morfiny i heroiny – człowiek, który dla społeczeństwa był już martwy. Wędrując tym tropem motywacją do biegania jest WOLNOŚĆ umysłu, serca i duszy, ponieważ bieganie daje mi całe spectrum możliwości. To osobliwy przewodnik po rzeczywistości, mój środek ekspresji i forma wyrażania siebie – twór wyjątkowy. To wiwisekcja duszy, intymna konstelacja symboli, wzorców uczuciowych, swoisty portret uzewnętrznionych pragnień, zwątpień, rozczarowań i miłości, indywidualna sztuka emocji 😉

  17. Dorota pisze:

    Bieganie uzależnia.. To jak poczucie obowiązku, wywiązanie się z umowy, chęć, mus, głęboka potrzeba.. założyć buty na nogi i pobiec przed siebie.. na przekór wszystkim niedogodnością.. Nie ma złej pogody, wszystko to kwestia odpowiedniego ubioru

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Polar Vantage M – jaki jest naprawdę?

Polar Vantage M zaprojektowano dla największych entuzjastów sportów. Tym zegarkiem GPS fiński producent wprowadził kilka nowości, z których największą uwagę przyciągają zbudowany od podstaw nadgarstkowy pomiar tętna Polar Precision Prime oraz funkcja Training Load Pro sprawująca pieczę nad obciążeniem treningowym i unikaniem przetrenowań. Co jeszcze warto wiedzieć o tym zegarku? Czy można go określić mianem sprzętu rewolucyjnego, a może tylko ewolucyjnego? (więcej…)