36. PKO Wrocław Maraton za nami! Krasnale zdobyte!

polecane

36. PKO Wrocław Maraton za nami! Krasnale zdobyte!

Kamil Nowak
Wrzesień 10, 2018
Aktualności

Z toru żużlowego wewnątrz Stadionu Olimpijskiego w trasę 36. PKO Wrocław Maratonu wyruszyło 3645 osób z ponad 30 różnych krajów. Na metę stawiło się 3560 biegaczy. Z jednej strony wysoka temperatura i palące słońce, z drugiej zaś świetnie rozplanowana trasa i genialna lokalizacja miasteczka biegacza. Jaki był tegoroczny maraton we Wrocławiu? 

Niebanalna atmosfera, tłumy wiwatujące na Stadionie Olimpijskim jak i na całej długości trasy, piekielna temperatura, słońce, euforia po dotarciu do mety – wszystko to, w jakimś stopniu oddaje tegoroczny 36. PKO Wrocław Maraton. Z perspektywy biegacza była to prawdziwa przyjemność wystartować w tym biegu. Doping ze strony postronnych widzów tego spektaklu nie ustępował wraz z przemierzaniem kolejnych kilometrów trasy.

Trasa 36. PKO Wrocław Maratonu była bardzo dobrze zaplanowana, zaopatrzona i zabezpieczona przez Policję, Straż Miejską i wolontariuszy. Start jak i meta zlokalizowane były na Stadionie Olimpijskim. Biegacze ruszyli sprzed Zachodniej Trybuny wyremontowanego stadionu w kierunku mostu Grunwaldzkiego. Trasa wiodła później przez most Pokoju mijając m.in. Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Katedrę św. Jana Chrzciciela, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Zawodnicy biegli przez ulice Ślężną, Powstańców Śląskich, Grabiszyńską, Podwale, Legnicką, Popowicką, Starogroblową, Łowiecką, Reymonta, Bałtycką, Obornicką, Kasprowicza, Boya-Żeleńskiego, Toruńską, Kochanowskiego w al. Różyckiego. Na trasie znajdowało się 8 punktów pomiaru czasu, 8 punktów odżywiania i 7 punktów odświeżania. Przy każdym punkcie odżywiania i odświeżania panowała spokojna, fachowa atmosfera, a także poczuć wręcz można było zaangażowanie wolontariuszy, którzy pomagali zawodnikom.

Podium 36. PKO Wrocław Maratonu w klasyfikacji generalnej należało w tym roku do Kenijczyków. Zwyciężył Barnabas Bor Kipyego z czasem 2:17:47. Drugi na mecie zameldował się (prawie dwie minuty później – 2:19:40) Hoea Kiplagat Tuei. Pierwszą trójkę zamykał Abel Kibet Rop, zeszłoroczny zwycięzca, który trasę pokonał tym razem w 2:19:44. Wśród Polaków ponownie najlepszy okazał się Kamil Jastrzębski (2:24:37), za nim finiszowali Andrzej Rogiewicz (2:26:03) i Przemysław Dąbrowski (2:29:55).

Najszybszą panią startującą w 36. PKO Wrocław Maratonie była Ruth Chemisto Matebo (2:43:55) z Kenii. Druga – również Kenijka – przybiegła Hellen Jepkosgei Kimutai (2:44:57). Trójkę kobiet na podium zamknęła Węgierka Szabó Tünde (2:48:14). Jako pierwsza z Polek do mety dotarła Antonina Białą (2:57:37), drugą obywatelką RP była Ewa Kucharska (2:59:42), trzecią – Krystyna Kuta (3:01:25).

Każdy z zawodników, który ukończył bieg, został udekorowany pamiątkowym medalem z wizerunkiem krasnala z biało-czerwoną flagą, czerwonym goździkiem i elementami wojskowego umundurowania. 36. PKO Wrocław Maraton relacjonowaliśmy w specjalnym dziale portalu – link tutaj. Wcześniejszy, czerwcowy półmaraton we Wrocławiu – tutaj. Imprezy organizowane są przez Młodzieżowe Centrum Sportu Wrocław.

Autor: Kamil Nowak, oprac. na podstawie informacji prasowej; fot. archiwum własne

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Buty trailowe Altra Running Timp – recenzja

Altra Running to producent butów do biegania, który na rynku polskim jest obecny dopiero od kilku miesięcy. Jako jedni z pierwszych mieliśmy okazję testować buty tej firmy. Timp to model, który zainteresował nas nietypowym wyglądem. Jest to obuwie z dużą ilością amortyzacji i sztywnością w newralgicznych miejscach, a także intrygującymi rozwiązaniami technologicznymi. Co jeszcze można powiedzieć o butach Altra Running Timp? Jaką końcową opinię uzyskał model? (więcej…)