Altra

bieganieuskrzydla.pl

Oddech

Monitoruj jakość powietrza z Wynd Air Tracker

Listopad 4, 2017

Smog to temat, który jesienią oraz zimą powraca jak bumerang, bo to właśnie w tym czasie drastycznie przekraczane są dopuszczalne normy emisji niebezpiecznych dla zdrowia pyłów. Instytut Ekonomii Środowiska podaje, iż w Polsce około 70% budynków jednorodzinnych posiada kotły grzewcze zasilane paliwem stałym, które regularnie wytwarzają zabójcze związki chemiczne. Dlaczego jakość powietrza, którym oddychamy jest tak ważna i jak wpływa ona na nasze zdrowie? Co możemy zrobić, by ją poprawić w najbliższym otoczeniu?

 

 

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu smog nie był dotkliwym problemem w Polsce. Temat ten, jak i kwestia zanieczyszczenia powietrza wydawały się być odległe dla przeciętnego mieszkańca. Ale już wtedy naukowcy ostrzegali, iż tempo, w jakim rozrasta się przemysł oraz ogólnie mówiąc cywilizacja, doprowadzi do katastroficznych w skutkach następstw. W czasach sprzed kilkudziesięciu lat mało kto wiedział, czym jest maska antysmogowa, czy też osobisty miernik jakości powietrza, które obecnie są przedmiotami niezwykle istotnymi, zważywszy na ich prozdrowotną rolę.

 

Smog to problem przede wszystkim dużych miast, ale nie tylko. Czynniki sprzyjające wystąpieniu zjawiska to nie tylko ilość zanieczyszczeń wyprodukowanych przez człowieka, ale także uwarunkowania atmosferyczne oraz ukształtowanie terenu (zamglenie, bezwietrzna pogoda, doliny). Jak podaje raport sporządzony przez Światową Organizację Zdrowia, polskie miasta należą do najbardziej zanieczyszczonych w Unii Europejskiej (m.in. Żywiec, Pszczyna, Kraków, Nowy Sącz). Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są przede wszystkim nadal powszechnie stosowane kotły na paliwa stałe, a te z kolei mogą być słabej jakości, bowiem nie ma żadnych norm, które te surowce powinny spełniać. Niejednokrotnie piece opalane są śmieciami pochodzącymi z gospodarstwa, w tym tworzywami sztucznymi. Smog jest tak niebezpieczny ze względu na obecność pyłów – PM 10 i PM 2,5 będących mieszaninami cząstek substancji organicznych i nieorganicznych zawieszonych w powietrzu. Pył taki zawiera w sobie substancje toksyczne, m.in. węglowodory aromatyczne np. benzo(a)piren, metale ciężkie oraz dioksyny i furany. Oznaczenia PM 10 i PM 2,5 wskazują zaś na wielkość cząstek pyłu – o średnicy mniejszej niż 10 i 2,5 mikrometra. Taki rozmiar sprawia, iż drobiny mogą dotrzeć do górnych dróg oddechowych i płuc, w przypadku PM 2,5 nawet do układu krwionośnego. To z kolei przyczynia się do złego samopoczucia i występowania chorób układu oddechowego, krwionośnego oraz nowotworów – pojawiają się bóle głowy, przewlekłe zmęczenie, alergie, astma, PoCHP, rak płuc i wiele innych schorzeń.

 

W Polsce nadrzędną kontrolę nad jakością powietrza sprawuje Inspekcja Ochrony Środowiska (szczegółowe informacje znajdziecie na: powietrze.gios.gov.pl), która dokonuje co roku zbiorczego raportu z oceny jakości powietrza za rok poprzedni, zgodnie z wytycznymi określonymi w art. 89 ustawy – Prawo Ochrony Środowiska. Dostępne w tym dokumencie dane wskazują na zatrważający fakt – od lat nic się nie poprawia. Jakość powietrza w 2015 roku (ostatnie informacje dotyczą roku 2015) nie różniła się znacząco od tej z lat poprzednich. Jakość powietrza na przeważającym terytorium kraju pod względem stężenia benzo(a)pirenu oraz pyłów PM 2,5 i PM 10 zaliczono do klasy C (regiony, w których przekroczono dopuszczalne normy, a więc zagrażają zdrowiu). W przypadku stężeń benzo(a)pirenu – najgroźniejszego i najbardziej rakotwórczego składnika smogu najwyższe wartości średnioroczne uzyskano w pomiarach prowadzonych na obszarze województw: łódzkiego 15,6 ng/m3, dolnośląskiego 15,3 ng/m3, małopolskiego ok.12 ng/m3, opolskiego ok. 11 ng/m3 i śląskiego 10,5 ng/m3. Norma w przypadku tego związku to 1 ng/m3, więc wnioski nasuwają się same… W przypadku pyłu PM 10 najwyższe stężenie średnioroczne w roku 2015 zanotowano na terenie Aglomeracji Krakowskiej 67,8 µg/m3.

 

Co ważne, zanieczyszczenie powietrza jest „cichym zabójcą”, bo jego następstwa będą widoczne dopiero po latach. W walce o lepszy komfort życia i ochronę naszego zdrowia oraz bliskich nam osób nie jesteśmy jednak bezsilni. Na rynku dostępne są monitory jakości powietrza – niewielkie, osobiste urządzenia, które podadzą dane na temat jakości powietrza miejsca, w którym aktualnie przebywamy – może to być ulica, park miejski, czy też dom. Jest to rozwiązanie, które w najbardziej dostępny sposób określi jakość powietrza, bowiem dane ogólnodostępne są informacjami uśrednionymi dla danego regionu, miasta, czy jego dzielnicy, a co za tym idzie mało dokładne.

Monitoruj jakość powietrza z Wynd Air Tracker

 

Nasze zainteresowanie wzbudził osobisty sensor jakości powietrza Wynd Air Tracker. Jest to kompaktowe urządzenie o wymiarach 20,3 mm x 54,3 mm x 29,4 mm i wadze 36 g. Takie parametry pozwalają zabrać urządzenie ze sobą, gdziekolwiek się udamy – na wycieczkę, miejski spacer, uliczną przebieżkę albo też na rowerowy wypad. Mieści się w dłoni, bez problemu da się schować w kieszeni, a za sprawą zainstalowanego klipsa można go też łatwo przypiąć do spodni, torebki lub po prostu zapiąć do smyczy. Gabaryty sensora to jego niewątpliwa zaleta. Urządzenie podczas pracy wydaje delikatne dźwięki, ledwo słyszalne – kolejny plus za bezgłośność.

 

 

Obsługa sensora Wynd Air Tracker jest niebywale prosta, wystarczy bowiem krótko przycisnąć znajdujący się z boku guzik, by go uruchomić. W identyczny sposób wyłączamy urządzenie. Jego działanie polega na wykorzystaniu lasera do określenia zawartości PM 2.5 i PM 10 w powietrzu. Po dokonaniu pomiaru, sensor jakości powietrza Wynd Air Tracker natychmiastowo podaje wyniki poprzez sygnalizację świetlną – na jego górze umieszczona została dioda. Wynik pomiarów sygnalizowany jest kolorami, od niebieskiego po fioletowe światło, czyli oznaczające najgorszą jakość powietrza. I tak kolejno: niebieski kolor oznacza dobrą jakość, żółty umiarkowaną, pomarańczowy wskazuje już na niezdrowe ostrzegawcze stężenie zanieczyszczeń, czerwony to zła jakość, ciemnoróżowy to bardzo zła jakość, a fioletowy kolor to oznaka niebezpiecznej jakości powietrza. Istotnym faktem jest to, że miernik określa jakość powietrza w skali AQI US (Air Quality Index – międzynarodowej skali jakości powietrza).

 

 

Osoby, które chcą znać bardziej szczegółowe informacje na temat jakości powietrza mają możliwość pobrania aplikacji ze strony hellowynd.com/app. Tam znajdują się liczbowe wyniki z aktualnego czasu i miejsca. Aplikacja jest dostępna na systemy iOS oraz Android i synchronizuje się z urządzeniem przez Bluetooth. Parowanie urządzenia jest proste i trwa najwyżej dwie minuty. Po pobraniu aplikacji wystarczy włączyć w telefonie Bluetooth i przycisnąć guzik miernika na około 3 sekundy by wyszukać urządzenie. Aplikacja nie jest mocno rozbudowana, a przedstawia jedynie podstawowe dane w liczbowy sposób. Do aplikacji możemy podłączyć również inne urządzenia Wynd np. oczyszczacz powietrza, wtedy otrzymamy informacje o ilości przefiltrowanych zanieczyszczeń. Posiadając zarówno sensor Wynd Air Tracker jak i oczyszczacz powietrza Wynd, urządzenia można ze sobą skomunikować, dzięki czemu to drugie będzie automatycznie dostosowywać intensywność pracy względem pomiarów miernika.

 

 

Naładowane urządzenie pracuje 4-5 godzin, a czas napełnienia baterii to 2 godziny. Ładowanie następuje poprzez port micro USB. Nie jest to rewelacyjny wynik – w czasie długiej eskapady konieczne będzie doładowanie baterii, a więc zabranie ze sobą dodatkowego ekwipunku w postaci ładowarki lub powerbanku. I jest jeszcze drugie ale. Miernik Wynd Tracker nie posiada sygnalizacji ładowania, więc tak naprawdę nie jesteśmy w stanie określić momentu, kiedy bateria osiągnie stan pełnego naładowania. Możemy jedynie bazować na informacji podanej o czasie ładowania baterii przez producenta. Osobisty miernik jakości powietrza Wynd Tracker jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej i białej. W zestawie otrzymamy także kabel USVB-A do micro USB o długości 30 cm, stację do ładowania, woreczek ochronny i instrukcję obsługi. Producent wystawia na urządzenie roczną gwarancję.

 

 

Sensor jakości powietrza to bardzo użyteczne urządzenie, które wesprze nas w walce o lepszą jakość życia i zachowanie zdrowia, ale głównie uświadomi o niebezpieczeństwie. Dzięki osobistym i natychmiastowym wynikom jesteśmy w stanie określić aktualną jakość powietrza w miejscu naszego przebywania. Będąc na zewnątrz wiemy, czy należy założyć maskę antysmogową lub zmienić miejsce np. odpoczynku. Będąc w domu, urządzenie da nam sygnał, iż warto pozamykać okna i włączyć oczyszczacz powietrza. I w tym momencie powinniśmy zdać sobie sprawę z faktu, że sam miernik jakości powietrza to nie wszystko. Zakup takiego urządzenia jest tylko pierwszym krokiem, jeśli na niego się zdecydujemy, bo przecież mając wiedzę o przekroczonej normie niebezpiecznych związków chemicznych w powietrzu, należałoby się jakoś przed nimi bronić. Czyli wypadałoby jeszcze dokupić oczyszczacz powietrza. Cena za osobisty sensor jakości powietrza Wynd Air Tracker to aż 449 zł czyli bardzo wysoka, zważywszy na fakt, że urządzenie wykonuje wyłącznie pomiary powietrza i nie ma żadnych innych skomplikowanych funkcji. Poza tym dokupienie oczyszczacza powietrza jest także niemałym wydatkiem. W zestawie produkty Wynd kosztują łącznie 999 zł – też drogo. Urządzenia Wynd znaleźliśmy w sklepie online www.oddechtozycie.pl. Na tej stronie znajdziecie bogatą ofertę produktów, nie tylko mierniki i oczyszczacze ale również np. innowacyjną doniczkę Airy, której skuteczność została potwierdzona wieloma certyfikatami i nagrodami – German Design Award Special 2017, Reddot Design Award. Może kiedyś pojawi się jakaś promocja i będzie można nabyć upatrzone urządzenie w bardziej przystępnej cenie? Trzeba mieć nadzieję i być czujnym. Z drugiej jednak strony ceną jest nasze zdrowie i życie. Ile jest ono warte?

Podsumowanie

 

Podsumowując zalety i wady osobistego miernika jakości powietrza Wynd Air Tracker jest to przyrząd, który w dzisiejszych czasach warto mieć. Niezdrowe powietrze może być wszędzie, zarówno w mieście, jak i na małej wsi, gdzieś w Polsce. Wyjeżdżając na odpoczynek czy wybierając miejsce na budowę domu, choćby na odludziu, skąd możemy mieć pewność, że dymiący komin fabryki mieszczącej się w odległości 10km nie będzie nas systematycznie podtruwać? Co do samego Wynd Air Tracker, jest to urządzenie małe i lekkie, cicho pracujące, podaje aktualne wyniki pomiarów. W połączeniu z osobistym oczyszczaczem powietrza Wynd tworzy zgrany duet, ponieważ oczyszczacz współdziałając z miernikiem dostosowuje moc filtrowania powietrza do wyników pomiarów. Super, nie trzeba poświęcać za wiele uwagi na tę czynność. Warto dodać, że oczyszczacz nie tylko eliminuje groźne pyły, ale i alergeny, kurze oraz bakterie. Minusami miernika Wynd Air Tracker mogą być brak wskaźnika naładowania baterii, zbyt krótka jej żywotność, no i przede wszystkim wysoka cena.

 

3M

Jedna odpowiedź do “Monitoruj jakość powietrza z Wynd Air Tracker”

  1. Alan napisał(a):

    Wysoka cena za takie urządzenie, które tylko sprawdza jakość powietrza. W 500 zł to powinien od razu filtrować powietrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Elektrostymulacja lekiem na potreningowy ból? Testujemy aparat Bluetens

Elektrostymulacja stała się bardzo modnym terminem używanym przez wielu marketingowców. Podobno jest lekiem na potreningowy ból, modelowanie sylwetki, szybkie spalanie tkanki tłuszczowej, a nawet rozbijanie cellulitu. Czy elektrostymulacja działa, jak wpływa na organizm i jakie dobroczynne skutki można odczuć stosując zabiegi z jej udziałem, opowiemy przy okazji testu aparatu Bluetens. (więcej…)