Dokładność pomiaru tętna z nadgarstka Suunto 5 Peak

luty 14, 2022

Czy nadgarstkowy pomiar tętna w zegarku Suunto 5 Peak jest dokładny? Czy zegarek oferuje rzetelne informacje o wartościach tętna nie tylko w czasie aktywności o niskiej intensywności, ale także podczas mocnych biegowych akcentów? Czy zegarek Suunto 5 Peak jest w stanie nawiązać równą walkę (utrzymywać dokładność i rzetelność pomiarów) ze znacznie droższymi urządzeniami GPS? Cieszę się bardzo, że nowy model Suunto trafił w moje ręce. Jest to świetna okazja do sprawdzenia zarówno dokładności optycznego pomiaru tętna, jak i wielu innych funkcji zegarka. Poniżej znajduje się obszerny test optycznego pomiaru tętna, który wzbogaciłem obecnością zegarków Polar Grit X Pro oraz Polar Vantage V2. Wszystkie trzy zegarki, łącznie z Suunto 5 Peak towarzyszyły mi na kilkunastu treningach. Z zegarków korzystałem jednocześnie, co oznacza, że rejestrowały wartości tętna w czasie rzeczywistym.

W moich testach dokładności optycznego pomiaru tętna nie ma przypadku. Nie ma także miejsca na wątpliwości. Od lat wykorzystuję interaktywne wykresy, które są moim autorskim pomysłem. Zawierają one informacje o wartościach tętna zarejestrowanego podczas aktywności fizycznej. Poszczególne dane można przybliżać, wystarczy zaznaczyć obszar myszką. Jeśli kursor zbliżymy do danego miejsca na wykresie, zostanie wyświetlony dokładny wynik uzyskany podczas testów dla urządzenia lub kilku urządzeń.

Poniżej znajdują się dane z kilku wybranych sesji treningowych wraz z ich omówieniem oraz obszerne, zamykające temat podsumowanie. Podczas treningów korzystałem z trzech zegarków – Suunto 5 Peak, Polar Grit X Pro i Polar Vantage V2. Ostatni model pełnił najważniejszą rolę, ponieważ dzięki pracy z nadajnikiem Polar H10 zbierał informacje o tętnie z klatki piersiowej. Oznacza to także, że Polar Vantage V2 wskazuje najdokładniejsze wartości tętna, do których będę porównywać dane uzyskane z dwóch pozostałych zegarków.

Sprzęt:
Suunto 5 Peak – pomiar z lewego nadgarstka
Polar Grit X Pro – pomiar z prawego nadgarstka
Polar Vantage V2 – pomiar z pasa napiersiowego (Polar H10)

Pierwszy sprawdzian dokładności optycznego pomiaru tętna w zegarku Suunto 5 Peak to sesja z niską intensywnością, w trakcie której nie wykonałem mocniejszych przyspieszeń. Początek rejestracji był dynamiczny, ponieważ w ciągu kilkunastu sekund tętno momentalnie doskoczyło do wartości 140 uderzeń/min. Przypomnę, że we wszystkich testowych biegach wskazania zegarka Polar Vantage V2 (niebieska linia na wykresie) są najdokładniejsze, ponieważ sprzęt ten wskazuje tętno rejestrowane przez pas HR umieszczony na klatce piersiowej. Jego wskazania są dla mnie punktem odniesienia i to do tych danych będę porównywać pozostałe zegarki.

Między wskazaniami z klatki piersiowej (Vantage V2) a danymi z Suunto 5 Peak nie pojawiły się gorsze momenty. Suunto 5 Peak utrzymywał wysoką rzetelność rejestracji tętna, co oczywiście stanowi świetne rozpoczęcie testu. Trening nie obfitował w mocniejsze przyspieszenia, więc nie mogę tutaj sprawdzić, jak zegarek 5 Peak radzi sobie w trudniejszych sytuacjach. Na to przyjdzie jeszcze czas. Analizę tego przypadku zakończę w tym miejscu, ponieważ kolejne przykłady są znacznie ciekawsze. Gdybym nie testował innych urządzeń tego producenta, które zawsze trzymały wysoką jakość i dokładność, w tym miejscu musiałbym powiedzieć, że Suunto zaskakuje dokładnością. Ale nie jestem zaskoczony, więc mogę tylko po raz kolejny potwierdzić wysoki poziom roboty wykonanej przez inżynierów tego producenta. Choć na ostateczne podsumowanie jakości przyjdzie jeszcze czas, jak dotąd wszystko wygląda dobrze.

Sprzęt:
Suunto 5 Peak – pomiar z lewego nadgarstka
Polar Grit X Pro – pomiar z prawego nadgarstka
Polar Vantage V2 – pomiar z pasa napiersiowego (Polar H10)

Druga spokojna sesja treningowa, która ma tylko dwa ciekawsze momenty – początek i zakończenie biegu. W pierwszych sekundach treningu widać, że optyczny pomiar tętna w Suunto 5 Peak ruszył mocno, ale potrzebował ok. 2 min, żeby doskoczyć do prawidłowych danych o tętnie z klatki piersiowej. Nie jest to nic złego, ponieważ trening rozpoczynałem w chłodny dzień i to bez rozgrzewki, która jest zalecana, gdy korzysta się z optycznych czujników mierzących tętno z nadgarstka. Rozgrzewki nie było, krew krążyła leniwie, więc Suunto 5 Peak miał utrudnione zadanie. Po 120 s zegarek Suunto zaczął wskazywać rzetelne dane o tętnie i utrzymał dokładność do końca tej sesji. Taka szybkość od momentu startu rejestracji danych do chwili uzyskania wysokiej dokładności jest świetnym prognostykiem. Na tej podstawie można wyciągnąć wnioski, że zegarek szybko reaguje, ponieważ w czasie chłodnych dni na początku sesji zawsze występują mniejsze lub większe problemy z optycznym odczytem tętna. Suunto 5 Peak poradził sobie świetnie.

Z końcówki tego treningu również można wyciągnąć kilka wniosków. Z poziomo ok. 140 uderzeń, tętno wzrosło do prawie 170. Sytuację dobrze oddają dane z Suunto 5 Peak, które trzymają się wskazań zegarka Polar Vantage V2 pokazującego dane z klatki piersiowej. Zakończenie sesji, czyli ostatnia minuta biegu została także świetnie przedstawiona na wykresie. Tętno dynamicznie spada, co zostało poprawnie wyłapane przez urządzenie marki Suunto. Przejdźmy do kolejnego przykładu.

Sprzęt:
Suunto 5 Peak – pomiar z lewego nadgarstka
Polar Grit X Pro – pomiar z prawego nadgarstka
Polar Vantage V2 – pomiar z pasa napiersiowego (Polar H10)

Trzeci omawiany przykład jest najciekawszy. W czasie sesji kilkukrotnie przyspieszyłem, co widać na wykresie tętna. To także oznacza, że zaraz po mocniejszym biegu następował odpoczynek, a więc dynamiczny spadek wartości tętna. Przejdę jednak do momentów, na które warto zwrócić uwagę. W okolicach 6 min, 13 min i 19 min, a także kilku innych momentach wskazania Suunto 5 Peak stabilizują się na danym poziomie. Taki stan trwa przez kilkanaście sekund, później zegarek wraca „do żywych”. We wskazanych momentach zegarek się zawiesza lub wskazuje przez kilkanaście sekund wyższe wartości tętna niż dane z pasa napiersiowego. Jeśli w czasie treningu regularnie spoglądamy na wyświetlacz Suunto 5 Peak od razu możemy zauważyć, że trwa wspomniany stan. Tętno nie zmienia się nawet o jedno uderzenie – wskazania zegarka pozostają stałe, nawet pomimo zmiany intensywności sesji. Na całe szczęście momenty zawieszenia się sprzętu są bardzo krótkie. Zakładam, że potrzebna jest lekka modyfikacja oprogramowania zegarka. W dwóch kolejnych przykładach również przytrafiły się wspomniane momenty.

Sprzęt:
Suunto 5 Peak – pomiar z lewego nadgarstka
Polar Grit X Pro – pomiar z prawego nadgarstka
Polar Vantage V2 – pomiar z pasa napiersiowego (Polar H10)

Podobnie jak w przypadku wcześniejszego treningu, sesja była bardziej dynamiczna. Przez zdecydowaną większość czasu kolory niebieski i zielony pokrywają się, co oznacza, że Suunto 5 Peak pracuje rewelacyjnie. Sprzęt wskazuje rzetelne wartości tętna i dzięki jego wskazaniom sportowiec może prowadzić treningi w oparciu o dane o tętnie z nadgarstka. Suunto 5 Peak miał tylko jeden gorszy krótki moment, o którym należy wspomnieć. W ok. 27 min sesji wskazania tętna z Suunto oderwały się od danych z klatki. Przez 120 s zegarek informował o znacznie wyższym tętnie niż tętno wskazywane przez pomiar z klatki. Pozostała część treningu (poza tym bardzo krótkim incydentem) przemawia za wysoką dokładnością pomiarów tętna z nadgarstka. Czas na ostatni przykład i podsumowanie wszystkich sesji.

Sprzęt:
Suunto 5 Peak – pomiar z lewego nadgarstka
Polar Grit X Pro – pomiar z prawego nadgarstka
Polar Vantage V2 – pomiar z pasa napiersiowego (Polar H10)

Ostatni przykładowy trening to sesja, w której kilka razy zdecydowanie przyspieszyłem, chcąc obnażyć słabości Suunto 5 Peak. Generalnie jednak nie udało mi się na tyle sprowokować przeciwnika, żeby ten poddał się i okazał słabość. Pomiar tętna z nadgarstka jest stabilny i rzetelny. Należy jednak mocno podkreślić, że w tej sesji widoczne są wspomniane wcześniej momenty, w trakcie których sprzęt zawiesza się – zatrzymuje tętno na konkretnym poziomie. Na całe szczęście takich sytuacji nie jest wiele, zdarzają się sporadycznie i trwają kilkanaście sekund. W dalszym ciągu uważam, że konieczna jest lekka modyfikacja oprogramowania, aby wyeliminować te niedoskonałości. Bardzo się cieszę, że optyczny pomiar tętna zegarka Suunto 5 Peak ma mocne strony. Do tych na pewno można zaliczyć szybką reakcję w początkowych fazach sesji, gdy tętno szybko idzie w górę, a zegarek Suunto błyskawicznie zaczyna pokazywać rzetelne pomiary. Trening w chłodne dni, bez rozgrzewki zawsze mocno utrudnia działanie optycznym czujnikom tętna. Ponadto w czasie mocnych zrywów, gdy tętno idzie dynamiczne w górę, Suunto 5 Peak również wyłapuje te momenty, precyzyjnie rejestrując tętno, od początku do końca interwału. Między akcentami wskazania Suunto 5 Peak są precyzyjne, co mnie ogromnie cieszy. Ostatecznie więc temat dokładności optycznego pomiaru tętna tego zegarka można ująć w kilku zdaniach. Pomiar tętna z nadgarstka Suunto 5 Peak jest dokładny, rzetelny, błyskawicznie wyłapuje dynamiczne zmiany wartości tętna. Wszystko to pozwala opierać trening na wskazaniach tego zegarka. Warto jednak pamiętać, że zdarzają się krótkie „zamrożenia” lub inaczej mówiąc –„zawieszenia” sprzętu. Nie pojawiają się często ani nie trwają długo, ale się przytrafiają. Warto przeczytać całą recenzję oraz obejrzeć test wideo na YouTube Bieganie Uskrzydla.