Polar Grit X Pro test
Polar Grit X Pro – na początku jest dobrze, później jeszcze lepiej? TEST

polecane

Polar Grit X Pro – na początku jest dobrze, później jeszcze lepiej? TEST

Kamil Nowak
Listopad 12, 2021
Recenzje

Polar Grit X Pro narobił zamieszania z końcem 2021 r. Ten produkt może się podobać zarówno zaawansowanym sportowcom, którzy stale podnoszą poprzeczkę, ćwicząc ciężko i regularnie, jak i miłośnikom aktywnego stylu życia, którzy tylko od czasu do czasu uprawiają sport. Zegarek może także imponować osobom poszukującym eleganckiego i dobrze wyglądającego urządzenia premium. O designie zegarka, jego premierowych, a także dobrze znanych funkcjach, o tym, co mi się podoba, a co nie i o wielu innych aspektach będzie poniższa recenzja. Będzie także okazja do zakupu urządzenia w niższej cenie.

Polar Grit X Pro test

Myślę, że mogę zaryzykować stwierdzeniem, że koneserzy ładnych rzeczy będą zadowoleni z posiadania na nadgarstku Polar Grit X Pro. Ten model wygląda nie tylko elegancko, ale ma też detale, które przykuwają wzrok. Zaczepnie powiem, że dziś omawiany zegarek jest moim zdaniem najciekawszy pod względem designu spośród całej oferty fińskiego producenta. Patrząc na Polar Grit X Pro, można się naprawdę zauroczyć. I nie mówię tego pod wpływem pierwszego wrażenia, lecz po kilkutygodniowym testowaniu dwóch wersji – Polar Grit X Pro Titan oraz Polar Grit X Pro w kolorystyce Nordic Copper. Do obu egzemplarzy miałem dostęp przez ponad miesiąc, a to pozwoliło mi się dokładnie im przyjrzeć.

Polar Grit X Pro test

Polar Grit X Pro w kolorystyce Nordic Copper ma dobrze prezentujące się na żywo elementy w kolorze miedzi. Bezel, przyciski i zapięcie paska są w tej samej kolorystyce. Zegarek można śmiało założyć do eleganckiej koszuli i pokazać się na przycięciu. Podoba mi się także wielkość zegarka – 47 × 47 mm i 13 mm grubości. Uważam, że rozmiar sprzętu trafi w gusta osób poszukujących większego zegarka. 47-milimetrowa koperta jest dość spora, co sprawia, że sprzęt zaznacza swoją obecność na nadgarstku. To mi się podoba, bo lubię większe urządzenia. Dopowiem, że niedawno testowałem jeszcze większy sprzęt – Garmin Enduro z 51-milimetrową kopertą. Ten to dopiero jest kolos! Dziś omawiany sprzęt jest co prawda duży, ale nie aż tak wielki jak Enduro. Recenzja modelu Garmin Enduro jest już na portalu. W wideo recenzji Enduro odpowiadam na pytanie, czy ten sprzęt faktycznie może działać na jednym ładowaniu baterii przez 365 dni!

Polar Grit X Pro test

Kolorystyka wersji zegarka Nordic Copper bardzo mi się podoba! Sprzęt przyciąga wzrok osób, które znajdują się w jego zasięgu. Przyciski perfekcyjnie uzupełniają design produktu, ponieważ mocno wystają, co dodaje „drapieżności”. Dzięki specjalnej strukturze przycisków – „chropowatej” powierzchni – sprzęt nie tylko dobrze wygląda, ale korzystanie z urządzenia jest komfortowe. Tak wykonane przyciski przekładają się na wysoki komfort obsługi zegarka zarówno podczas intensywnych treningów (ponieważ mokre palce nie ślizgają się na ich powierzchni), jak i w ciągu dnia, gdy przeglądamy informacje pogodowe, kalendarz treningów czy ustawienia urządzenia.

Polar Grit X Pro test

Polar Grit X Pro Titan stawia na wykorzystanie zalet materiału, jakim jest tytan. Wykorzystanie tego wytrzymałego i lekkiego surowca pozwoliło na redukcję masy urządzenia do 72 g. Właśnie tyle waży mój egzemplarz Polar Grit X Pro Titan z paskiem z tworzywa sztucznego. Dla porównania – 78 g waży wersja wykonana ze stali nierdzewnej z identycznym, sportowym paskiem.

Polar Grit X Pro recenzja

Wersja Titan ma jedną kolorystykę, która jest widoczna na powyższych zdjęciach. Bezel zegarka jest w kolorze „stali”, identyczne jak boczne przyciski. Sprzęt wygląda ciekawie i trudno jest mi jednoznacznie określić, który z posiadanych przeze mnie egzemplarzy jest ładniejszy.

Polar Grit X Pro recenzja

Polar pokusił się o zastosowanie laminowanego szkiełka szafirowego we wszystkich czterech aktualnie dostępnych wersjach kolorystycznych! Dodatkowo szkiełko zostało pokryte powłoką, na której nie widać śladów palców. Z punktu widzenia użytkownika zegarka, muszę powiedzieć, że śladów palców faktycznie nie widać, ale tylko, gdy patrzymy na wyświetlacz na wprost. Gdy zegarek ustawimy pod kątem widoczne są wspomniane ślady palców i małe smugi. Powłoka chroniąca przed śladami działa więc z pewnym ograniczeniem, ale laminowane szkiełko szafirowe to realna korzyść. Po ponad miesiącu ostrych testów nic się nie wydarzyło z moimi egzemplarzami – w dalszym ciągu wyglądają jak nowe. Zegarki nie mają ani jednej rysy, co oczywiście jest powodem do zadowolenia.

Warto jednak zaznaczyć, że szafirowe szkiełko mocno odbija otoczenie. Powierzchnię wyświetlacza mógłbym porównać do lustra. Gdy biegniemy w lesie, na wyświetlaczu odbijają się drzewa. Gdy świeci słońce, trudniej jest dojrzeć to, co jest prezentowane w danej chwili na wyświetlaczu. Oznacza to, że należy zmieniać ułożenie ręki z zegarkiem, by odczytać np. tempo biegu, czas, dystans itd. Inny kąt patrzenia na sprzęt umożliwia odczytanie danych treningowych prezentowanych na wyświetlaczu. Reasumując – szkiełko szafirowe to realna wartość, która wpływa na odporność urządzenia. W długiej perspektywie ekran Polar Grit X Pro będzie wyglądał jak nowy. Jednak powierzchnia szkiełka szafirowego odbija otoczenie i należy o tym pamiętać.

Polar Grit X Pro recenzja

Polar Grit X Pro ma premierowe możliwości nawigacji po wgranym śladzie GPS, które w teorii mają wspomóc sportowca, gdy trenuje on w nieznanym terenie. Standardowo – ślad GPS możemy zaimportować do Polar Flow z platformy Komoot i Strava (automatycznie można przesłać tylko segmenty Strava Live, pozostałe trasy należy przenieść do Polar Flow ręcznie) lub wgrać bezpośrednio plik tras w formacie GPX lub TCX.  Najczęściej korzystam z platformy Komoot, ponieważ uważam ją za praktyczną i łatwą w obsłudze. Nie ma tutaj odciągających uwagę „wodotrysków”. Możemy w szybki sposób stworzyć gotową trasę, zapisać ją i przesłać do platformy Polar Flow. Etap tworzenia trasy jest przyjemny i bezproblemowy. Gdy przygotowana przygoda w formacie śladu GPS trafi do naszego zegarka, wówczas wystarczy wybrać ją na etapie uruchamiania rejestracji danych treningowych.

Przechodząc do zakładki Trasy, widzimy wszystkie zapisane przygody. Podoba mi się, że jeszcze przed uruchomieniem zapisu możemy sprawdzić wizualizację wysokości oraz ślad całej trasy. W tym miejscu możemy także włączyć powiadomienia o nawodnieniu oraz węglowodanach.

Polar Grit X Pro nawigacja

W praktyce nawigacja po wgranym śladzie GPS bardzo mi się podoba! Wydaje mi się, że dopracowano wyświetlanie trasy w czasie rzeczywistym. Chodzi o widok bieżącego odcinka trasy, który mamy do pokonania. Zegarek szybko reaguje na wszelkie zmiany zarówno ułożenia ręki, gdy podnosimy sprzęt do góry, by spojrzeć, jak prezentuje się trasa, jak i w momencie poruszania się na trasie. Zawsze na czas widzimy, jak przebiegać będzie nasza droga. Wszystko sprowadza się do jednego – płynnego wyświetlania trasy z jej zakrętami. Wystarczy jedno krótkie spojrzenie na wyświetlacz ze śladem GPS, by od razu wiedzieć, czy czeka nas skręt w lewo, czy w prawo. Łatwo także interpretować dystans do miejsca, w którym trzeba będzie zmienić kierunek. Wszystko to jest na plus.

Polar Grit X Pro recenzja

Jeśli poruszamy się po wgranym śladzie GPS zegarek stosuje alerty, byśmy nie zboczyli z określonej trasy. W trakcie biegu otrzymujemy dwa alerty – jeden na ok. 30 m przed zmianą kierunku, drugi zaś na ok. 10 m przed tym miejscem. Każdy alert składa się z dźwięku i wibracji oraz strzałki z kierunkiem widocznej na wyświetlaczu. Należy zaznaczyć, że alerty są zauważalne, gdy jesteśmy skoncentrowani i oczekujemy na wskazówki. Łatwo je „odebrać”, gdy poruszamy się w dość cichym środowisku. Wówczas możemy usłyszeć alarm dźwiękowy oraz poczuć wibrację. Niestety jednak system alertów dotyczący zmian kierunku mógłby być mocniejszy. Dźwięk alarmu nie jest wystarczająco głośny, gdy poruszamy się przy ruchliwej ulicy. Wibracje nie są odczuwalne, gdy jesteśmy skupieni na podziwianiu krajobrazu lub rozmawiamy z innym biegaczem. W takich przypadkach łatwo przeoczyć alert.

Polar Grit X Pro nawigacja

Należy pamiętać, że wspominane alerty dostępne są tylko w przypadku tras, które zostały zaimportowane do Polar Flow (w sposób automatyczny) z serwisu Komoot. W przypadku wgrania pliku GPX/TCX do Polar Flow zegarek nie będzie wyświetlał alertów nawigacyjnych.

Podkreślę jednak, że w 90% przypadków nawigacja prowadziła mnie alertami i byłem w stanie je zauważyć. Na kilka testowych tras, łącznie z wypadem w Masyw Ślęży, gdzie odbyłem niezłą wycieczkę biegową, przytrafiły mi się tylko 2 sytuacje (!), w których nie zauważyłem wspomnianego alarmu. Może ich konstrukcja innej osobie będzie odpowiadała. Może testując zegarek oczekiwałem na alerty i moja czujność – pomimo pięknych krajobrazów – była na odpowiednim poziomie. Trudno odpowiedzieć mi więc jednoznacznie, czy alerty o zmianie kierunku są za ciche.

Gdy zejdzie się z wyznaczonego kierunku, zegarek zaalarmuje nas o tym. Jakościowo alarm ten można porównać do alarmu o zmianie kierunku. Alarm pojawia się tylko raz, więc trzeba dodatkowo uważać. Nie jest to najbardziej zauważalny alarm w świecie nawigacji po śladzie GPS, ale jest skuteczny. Podczas wspomnianych dwóch zejść z zaplanowanego kursu byłem w stanie zauważyć alarm i wrócić na właściwą trasę. To prowadzi do identycznego wniosku jak powyżej – zarówno alarm o zmianie kierunku, jak i alarm o zejściu z trasy są zauważalne w określonych warunkach (koncentracja i cisza dookoła). Jednak wzmocniłbym je przez mocniejszą wibrację i głośniejszy alarm dźwiękowy. Co ciekawe alerty z informacją o węglowodanach i nawodnieniu są takie, jak być powinny. Są mocne i głośne, dzięki czemu są zauważalne. Ani razu nie przeoczyłem informacji o nawodnieniu lub węglowodanach. Polar – zamieńcie jedne alerty z drugimi, a nawigacja Polar Grit X Pro będzie jedną z najlepszych na rynku!

Polar Grit X Pro recenzja

Bardzo podobają mi się funkcje dostępne podczas nawigacji po śladzie GPS. Wystarczy wcisnąć środkowy przycisk, by sterować przybliżeniem lub oddaleniem mapy. W błyskawiczny sposób możemy więc zerknąć nie tylko na najbliższy odcinek, ale także na całą czekającą nas przygodę. Sterowanie przybliżaniem i oddalaniem mapy działa bezbłędnie. Podkreślę już drugi raz, że sprzęt działa bardzo płynnie, co przydaje się, gdy potrzebujemy szybko sprawdzić trasę.

Polar Grit X Pro recenzja

Premierowa funkcja wizualizacji profilu trasy jest świetna! Profil trasy pozwala zapoznać się z informacjami o przewyższeniach, nachyleniu trasy, liczbie zejść i podejść. Widzimy także naszą pozycję, czyli ile trasy przebyliśmy, a ile jeszcze jest przed nami. Wizualizacja profilu trasy jest niebywale czytelna i zawiera wszystkie najważniejsze informacje, które pozwalają komfortowo i bezpiecznie przemieszczać się po wgranym śladzie GPS. Gdy widzimy, że zrealizowaliśmy część trasy, a najgorsze podejścia lub zejścia dopiero przed nami, wiemy, że warto trochę odpocząć. Innym razem, gdy zaliczyliśmy najtrudniejsze etapy i czeka nas bieg tylko w dół, możemy narzucić szybsze tempo. W każdym przypadku informacja o profilu trasy będzie bardzo pomocna. Polar – super robota!

Polar Grit X Pro ma możliwość powrotu do miejsca startu w dwóch opcjach do wyboru. „Wróć najkrótszą trasą” to opcja dla tych, którym wystarczy strzałka z kierunkiem poruszania i dystans do celu. Jest to forma, która sprawdzi się, gdy wiemy, że czekająca nas trasa nie jest skomplikowana lub po prostu wskazówki w tym trybie nam wystarczą.

Polar Grit X Pro recenzja

„Wróć tą samą trasą” to tryb, który oznacza powrót do miejsca startu po własnych śladach, czyli identyczną trasą, która doprowadziła nas do miejsca, gdzie aktualnie się znajdujemy. Zegarek w tym trybie wspomaga nas, prezentując ślad GPS. Należy zwrócić uwagę, że opcja „Wróć tą samą trasą” zamieni przemierzoną przez nas trasę na ślad GPS widoczny na wyświetlaczu zegarka, ale sprzęt nie będzie sygnalizował zmian kierunku. Należy patrzeć na zegarek i na podstawie widocznej mapy podejmować decyzje o zmianach kierunku. Oznacza to, że funkcja może utwierdzić nas, że wracamy poprawną trasą prowadzącą nas do punktu startu, ale należy zachować większą czujność.

Robiąc krótkie podsumowanie nawigacji dostępnej w Polar Grit X Pro, muszę powiedzieć o czterech rzeczach. Po pierwsze, zegarek prezentuje ślad GPS niebywale płynnie i precyzyjnie określa naszą lokalizację. To przekłada się na wysoki komfort w trakcie poruszania się po wgranej trasie. Nie błądzimy i nie zastanawiamy się, gdzie należy skręcić – w lewo czy w prawo. Wszystko widać jak na dłoni. Po drugie, alarm o zmianie kierunku i alarm o zejściu z trasy spełniają swoją rolę, choć mogłyby być mocniejsze/głośniejsze. Idealnie, gdyby zamienić je z alarmami o nawodnieniu i węglowodanach. Wówczas mógłbym powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych nawigacji po śladzie GPS na „mapach” niebędących topograficznymi.

Po trzecie, wizualizacja profilu trasy jest ciekawa i przydatna w czasie aktywności. Dzięki informacjom z tego widoku można łatwo dowiedzieć się, jak długa czeka nas jeszcze droga, łącznie z danymi o zejściach i wejściach. Dla mnie super! Po czwarte, zegarek może pomóc nam wrócić do punktu, z którego rozpoczęliśmy aktywność, ale w tym trybie należy zachować większą koncentrację. Reasumując – jest naprawdę dobrze, bo trenując w nieznanym terenie otrzymujemy faktyczne wsparcie ze strony Polar Grit X Pro. Zegarek ułatwia poruszanie się na trasie, co sprawdziłem wielokrotnie podczas treningów w nieznanych mi rejonach. Dopracowałbym jedynie wskazane przeze mnie obszary, a będzie jeszcze lepiej!

Polar Grit X Pro recenzja

Użytkownicy Polar Grit X Pro mają do dyspozycji dwie premierowe tarcze zegarka „najeżone” praktycznymi informacjami. Pierwsza z nich zawiera dane o wysokości n.p.m. za ostatnie 6 godzin. W tym miejscu możemy także dokonać kalibracji wysokości przez ręczne wprowadzenie bieżącej wysokości n.p.m. lub użycie danych z satelity. Dane o wysokości są aktualizowane na bieżąco i nie jest wymagane uruchamianie rejestracji aktywności. Poniżej danych o wysokości znajduje się kompas. Do kompasu i znajdujących się na tej tarczy informacji mamy łatwy dostęp. Dodatkowo kompas możemy dodać do profili sportowych i korzystać z niego w trakcie aktywności fizycznej. Nowy outdoorowy ekran dotyczący wysokości umożliwia także sprawdzenie lokalizacji użytkownika poprzez wyświetlenie dokładnych współrzędnych geograficznych.

Drugą premierową tarczą zegarka jest widok zmierzchu i świtu. W tym miejscu mamy szybki dostęp do informacji o wschodzie i zachodzie słońca. O pojawienie się tych informacji wnioskowałem w poprzednich recenzjach produktów marki Polar. Cieszę się, że użytkownik Polar Grit X Pro może szybko sprawdzić te dane, np. w trakcie przebywania w górach i dostosować czas spędzony poza bazą noclegową. W zegarku jest także dobrze znany zestaw danych pogodowych, więc z poziomu nadgarstka uda się nam zapoznać z aktualną prognozą pogody (godzinową). Dane pogodowe obejmują także dzień następny z dokładnością co 3 godziny oraz dzień kolejny z dokładnością co 6 godzin. Podkreślę – cieszę się, że zegarek ma szybki dostęp do danych pogodowych, wysokości n.p.m. i kompasu. Przydadzą się one wielu outdoorowym śmiałkom.

Grit X Pro to nie tylko premierowe funkcje, które – prawdę mówiąc – podobają mi się, ale także sprawdzone i dobrze znane wśród sportowców funkcje Polar Smart Coaching. Test dziś omawianego zegarka musi je więc uwzględnić. Użytkownicy nowego produktu marki Polar mają dostęp m.in. do FitSpark, Running Index, Training Benefit, Training Load Pro, Polar Sleep Plus, Nightly Recharge, Serene i Fitness Test.

Wszystkie z wymienionych opcji wielokrotnie omawiałem przy okazji poprzednich testów produktów marki Polar, takich jak Polar Ignite 2, Polar Vantage V2, Polar Vantage M2 i Polar Grit X. Dziś skupię się ponownie na kilku z nich, ale w kontekście monitorowania własnych postępów treningowych oraz stanu regeneracji. Oba te obszary powinny być często kontrolowane, gdy trenujemy regularnie lub/i często ćwiczymy do granicy własnych możliwości. Ryzykujemy tym samym kontuzję lub uraz, jednocześnie zaś czerpiemy satysfakcję z regularnego podnoszenia poprzeczki.

Polar Grit X Pro

Gdy znamy własne zakresy stref wysiłkowych (które dla każdego z nas są bardzo indywidualnym zestawem) uzyskane podczas testu wydolności w warunkach laboratoryjnych (najczęściej na bieżni mechanicznej w zamkniętym pomieszczeniu), możemy wprowadzić te dane do zegarka Polar Grit X Pro. Dostosowanie wspomnianych stref wysiłkowych do własnych umiejętności pozwoli trenować zawsze z konkretnym zamiarem. Identycznie z trenującymi kolarzami, którzy osiągają zdecydowanie lepsze wyniki, trenując z określoną mocą.

Biegowy Test Wydolnościowy oraz Kolarski Test Wydolnościowy są autorskimi funkcjami marki Polar. Pierwszy z nich został zaprojektowany specjalnie dla biegaczy, którzy chcą śledzić własne postępy i poznać indywidualne strefy treningowe (strefy tętna, prędkości i mocy). Funkcję tę szczegółowo omówiłem przy okazji recenzji zegarka Polar Vantage V2, od przygotowania przez realizację testu po jego zakończenie. W wielkim skrócie – gdy w warunkach domowych chcemy monitorować naszą sportową formę i dobierać odpowiednią intensywność podczas każdego treningu, dobrze jest wykonywać Biegowy Test Wydolnościowy regularnie, powiedzmy co 2–3 miesiące.

Polar Grit X Pro

Na podstawie wyniku Biegowego Testu Wydolnościowego określane są maksymalna moc tlenowa (MAP), maksymalna prędkość tlenowa (MAS) oraz próg tlenowy (Vo2max). Na podstawie wyniku tętna maksymalnego aktualizowane są strefy tętna, które są niebywale ważne w treningu biegacza. Testy wydolności pozwalają więc monitorować postępy w bieganiu i kolarstwie, personalizować strefy treningowe i poznać moc progową.

Wykonując Biegowy Test Wydolnościowy, należy zachować odpowiednie skupienie i postępować zgodnie z informacjami wyświetlanymi na wyświetlaczu zegarka. Przystępując do testu, powinniśmy być wypoczęci. Miejsce przeprowadzenia testu również jest istotne, o czym wspomniałem w recenzji Polar Vantage V2. Test jest trudny do wykonania. Zanim poprawnie wykonałem swój pierwszy test, trzy razy zegarek go przerywał, ponieważ moje tempo biegu odbiegało od wymaganego. Jest to funkcja, która w warunkach domowych pozwala uzyskać wspomniane informacje treningowe. Użytkownicy Polar Grit X Pro otrzymują bezpłatny dostęp do omówionych testów.

Polar Grit X Pro

Kolejną funkcją, która w pewnym stopniu może pomóc zarówno monitorować postępy, jak i wskazywać, czy trenujemy dużo, zbyt mało lub dokładnie tyle, ile trzeba, jest Training Load Pro. Funkcję omawiałem już wielokrotnie, tym razem podkreślę jej główne możliwości. Training Load Pro określa, jak dany trening obciąża organizm i pomaga zrozumieć, jak to obciążenie wpływa na naszą aktualną formę. Funkcja pozwala uzyskać dostęp do informacji, takich jak obciążenie kardio, obciążenie mięśni i odczuwalne obciążenie treningowe.

Należy pamiętać, że każdy trening wywołuje określone procesy w naszym ciele. Inaczej mówiąc, każdy trening prowadzi do pewnych zmian w organizmie. W ujęciu treningowym tych procesów, możemy rozwijać formę, stać w miejscu, przeciążać organizm lub trenować zbyt lekko, co prowadzi do regresu formy. Skala punktowa widoczna w Training Load Pro wskazuje, na jakim etapie jesteśmy. Kolokwialnie mówiąc, czy trenujemy dużo, za mało lub dokładnie tyle, ile trzeba. Wystarczy zerknięcie na informację dotyczącą statusu obciążenia, która jest stosunkiem obciążenia i naszej tolerancji. Dzięki tej funkcji możemy zarówno efektywniej spędzać czas na treningach, jak i lepiej dobierać czas odpoczynku w planie treningowych.

Przejdę teraz do monitorowania stanu regeneracji, czyli drugiego ważnego filaru, o którym wspomniałem. Ten obszar jest również istotny, gdy trenujemy regularnie. Polar Grit X Pro ma dostęp do Recovery Pro, Sleep Plus Stages i testu regeneracji nóg.

Recovery Pro to rozwiązanie do monitorowania regeneracji, które dostarcza informacji zwrotnych na temat bieżącej regeneracji układu krążenia oraz długoterminowej równowagi między treningiem a regeneracją. Funkcja uwzględnia nie tylko czynniki związane z treningiem, ale również słaby sen i stres. Integralną częścią Recovery Pro jest Test ortostatyczny, który informuje o tym, czy układ sercowo-naczyniowy został zregenerowany, czy nie. Test ortostatyczny uwzględnia nie tylko wyniki poprzednich testów, stanowiące poziom bazowy, ale również subiektywną regenerację i długoterminową historię treningów. Recovery Pro i Test ortostatyczny dają więc bardzo dokładne dane dotyczące naszej regeneracji, w szerokim jej ujęciu.

Polar Grit X Pro recenzja

Sleep Plus Stages to funkcja monitorująca sen i określająca jego jakość. Odpowiednia ilość dobrej jakości snu jest niezbędna dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Każdy z nas wie, że po kiepsko przespanej nocy trudniej jest nam się skupić, pracować i ćwiczyć. Sen przerywany lub niespokojny przekłada się także na stopień regeneracji organizmu. Nawet pomimo przespania odpowiedniej liczby godzin możemy czuć się zmęczeni i rozdrażnieni. Funkcja Nightly Recharge wskazuje zaś w jakim stopniu zregenerowaliśmy się podczas snu po codziennych obowiązkach i treningach. Dzięki tej funkcji dowiemy się, czy nasz organizm jest gotowy na mocniejszy trening, czy lepiej zdecydować się na coś lżejszego.

Znajomość stopnia regeneracji organizmu ułatwia planowanie dnia, od treningu po obowiązki służbowe. Wyspany i zregenerowany organizm lepiej poradzi sobie z wyzwaniami i wymagającą sesją treningową. Korzystając z Polar Grit X Pro, mogę stwierdzić, że monitorowanie snu działa rzetelnie. Na moim przykładzie wszelkie przerwy podczas snu są poprawnie oznaczone.

Polar Grit X Pro

Momenty zaśnięcia i przebudzenia także są prawidłowo wykryte. Uważam także, że informacja zwrotna po przespanej nocy pokrywa się z moimi własnymi spostrzeżeniami. Gdy w podsumowaniu po nocy widzę informację „Umiarkowanie”, czuję się faktycznie, umiarkowanie – mam średni poziom sił. Nie jest źle, ale bywało lepiej. Gdy funkcja wskazuje „Dobrze”, faktycznie jest dobrze (uśmiech).

Kolejną funkcją wliczaną przeze mnie do monitorowania regeneracji jest Test regeneracji nóg. Test ten umożliwia sprawdzenie, czy mięśnie nóg odzyskały siłę po treningu i jak rozwija się ich siła eksplozywna. Jest to prosty i szybki sposób sprawdzenia stopnia przygotowania naszych mięśni do treningu szybkościowego lub siłowego. W wielkim skrócie – podczas testu wykonujemy trzy skoki, tak wysoko, jak to tylko możliwe. Test regeneracji nóg należy wykonywać regularnie. Test bierze pod uwagę także informacje o regeneracji układu krążenia, zapewnioną przez Recovery Pro lub Nighty Recharge. Szczegółowa informacja o teście z moimi spostrzeżeniami jest w recenzji Polar Vantage V2, do której odsyłam.

Podsumowując kilka ostatnich akapitów, monitorowanie postępów treningowych i stanu regeneracji jest kluczowe, gdy chcemy unikać kontuzji i trenować zgodnie z planem, regularnie podnosząc poprzeczkę. Im częściej trenujemy, im częściej podejmujemy się wymagających aktywności, tym większą uwagę powinniśmy zwrócić na regenerację. Im szybciej i lepiej odpoczniemy, tym częściej możemy ćwiczyć. Polar Grit X Pro zarówno podczas treningu, jak i regeneracji może wesprzeć osobę ambitną w dążeniu do celu.

Polar Grit X Pro recenzja

Czy nadgarstkowy pomiar tętna w zegarku Polar Grit X Pro jest dokładny? Czy zegarek za spore pieniądze oferuje dostęp do rzetelnych informacji o tętnie, na podstawie których zaawansowany sportowiec może prowadzić trening?

Przytoczę swoją wypowiedź z niedawno opublikowanej recenzji zegarka Garmin Enduro: Przyznaję, że gdy testuję sprzęt dla sportowców mam szczęście. Często trafiają w moje ręce niebywale ciekawe urządzenia i to w krótkim odstępie czasu. Tym razem również tak było – po tym, gdy dotarł do mnie Garmin Enduro, swoją premierę miał nowy zegarek fińskiego producenta Polar Grit X Pro. Wówczas już wiedziałem, że będzie to dla mnie okazja do bezpośredniego porównania tych modeli na kilku płaszczyznach. Jedną z nich jest dokładność pomiarów tętna z nadgarstka.

Polar Grit X Pro recenzja

W moich testach dokładności optycznego pomiaru tętna nie ma przypadku. Nie ma także miejsca na wątpliwości. Od lat wykorzystuję autorskie interaktywne wykresy danych, które umożliwiają bardzo wnikliwą analizę danych. O tym, czy Polar Grit X Pro gwarantuje dostęp do rzetelnych danych o tętnie można się przekonać na specjalnie przygotowanej stronie z wykresami tętna, gdzie znajduje się omówienie kilku testowych sesji. W trakcie tych aktywności korzystałem z kilku zapiętych na nadgarstkach urządzeń rejestrujących wartości tętna – Polar Vantage V2 (sparowany z nadajnikiem Polar H10), Polar Grit X Pro i Garmin Enduro. Zebrane wyniki i pełne podsumowanie są na TEJ STRONIE.

Jaka jest dokładność danych GPS? Czy pomiar dystansu i ślad GPS są dobrej jakości? Patrząc na wszystkie moje treningi biegowe i dane, jakie udało mi się zebrać, muszę stwierdzić, że ten fragment recenzji będzie krótki. Nie odnotowałem żadnych dziwnych „teleportacji” w miejsca, w których mnie nie było. Nie odnotowałem żadnych gorszych momentów w trakcie swoich treningów. Wszystkie ślady GPS naniesione na mapy wyglądają bardzo dobrze.

Polar Grit X Pro

Staranne ślady GPS wyznaczają moje faktyczne trasy biegu. Zmiany kierunku, biegi na otwartych i zalesionych obszarach, sesje w miejskiej dżungli, na płycie stadionu, gdy wykonywałem biegowy test wydolnościowy, wszystko jest dobrze oznaczone. W zasadzie nie mam tutaj nic więcej do dodania.

W trakcie treningu możemy zablokować wyznaczoną strefę treningu – strefę tętna, prędkości/tempa lub mocy. Opcja przydaje się, gdy chcemy pozostać w określonej strefie i otrzymywać alerty, gdy z niej wyjdziemy. Funkcja ZoneLock ułatwia trening z konkretnym zamiarem, np. wykonanie sesji regeneracyjnej lub spalającej tkankę tłuszczową.

Polar Grit X Pro recenzja

Polar Grit X Pro ma funkcję powiadomień z telefonu. Oznacza to, że gdy sparujemy nasze urządzenie z telefonem, bezpośrednio na nadgarstek będziemy otrzymywać powiadomienia z różnych aplikacji czy informacje o nowych wiadomościach SMS. Należy pamiętać, że tego typu alerty nie są dostępne podczas sesji treningowych. Polar automatycznie je wyłącza i nie ma możliwości innego ich ustawienia. Powiadomienia z telefonu działają tylko, gdy nie trenujemy.

Chciałbym zaznaczyć, że zmieniłem telefon na taki z oprogramowaniem iOS i muszę powiedzieć, że wszelkie powiadomienia i łączność telefonu z zegarkiem są super. Wszystko działa tak, jak należy. Z moim telefonem Grit X Pro współpracuje bezproblemowo. Moje jedyne „ale” dotyczy tego, że z zegarka nie możemy odpisywać na wiadomości SMS. Należy korzystać z telefonu, gdy chcemy wysłać nawet krótką odpowiedź. To tyle. W tym temacie nie mam nic więcej do dodania.

Polar Grit X Pro recenzja

Co z baterią? Jak często należy ładować zegarek?

W pełni naładowany akumulator, bez włączonych opcji oszczędzania energii, zapewnia działanie urządzenia do 40 godzin w trybie treningu (z włączonym GPS i pomiarem tętna z nadgarstka) lub do 7 dni w trybie zegarka (z włączonym całodobowym pomiarem tętna). Omawiany dziś zegarek (podobnie jak Polar Vantage V2, Vantage M2 i Polar Grit X) ma jeszcze opcje oszczędzania energii, które pozwalają na takie zarządzanie akumulatorem, by znacząco wydłużyć czas jego działania. Opcje te można wykorzystać podczas pieszych wędrówek czy spacerów. Wyłączając lub zmieniając częstotliwość zapisu poszczególnych funkcji, możemy sprawić, że zegarek będzie działał nawet do 100 godzin treningowych.

Przed rozpoczęciem sesji treningowej lub podczas pauzy możemy zarządzać ustawieniami zmniejszającymi zużycie akumulatora. Do naszej dyspozycji są:

– zapis danych GPS co 1 s, 1 min, co 2 min lub zapis wyłączony,
– pomiar tętna z nadgarstka – włączony lub wyłączony,
– wygaszacz ekranu – włączony lub wyłączony.

Zmiana ustawień GPS przyda się podczas „wolniejszych” aktywności, takich jak wcześniej wspomniane piesze wędrówki po górach czy otwartych przestrzeniach. W tych przypadkach na dalszy plan schodzi dokładność śladu GPS, a liczy się bardziej ogólny czas trwania aktywności i utrzymanie zapisu tętna.

Przy moich ustawieniach: pomiarze tętna włączonym przez cały dzień (również w nocy), rejestrowaniu informacji o krokach czy kaloriach, ciągłym połączeniu z telefonem Apple, realizacji około 6 treningów tygodniowo (trwających łącznie ok. 6 h) zegarek muszę ładować co 5–6 dni.

Polar Grit X Pro recenzja

Dwa podobne, ale nie identyczne urządzenia – Polar Grit X Pro i Polar Vantage V2 różnią się kilkoma aspektami. Część z nich widoczna jest dopiero, gdy oba produkty porównujemy, trzymając je w rękach.

Uważam, że największa różnica między nowym Polar Grit X Pro a zegarkiem Polar Vantage V2 to czytelność wyświetlacza. Szafirowe szkiełko, o czym już wspomniałem, zdecydowanie bardziej odbija światło i otoczenie. Przebywając w pomieszczeniu, widzimy znajdujące się z nim przedmioty. Jeśli biegamy w słoneczny dzień, szkiełko odbija promienie słoneczne, co sprawia, że trudniej jest nam odczytać informacje treningowe wyświetlane na ekranie Polar Grit X Pro.

Trzymając w obu rękach nowy sprzęt i Vantage V2 widzę, że w VV2 wyraźniej prezentują się dane. Odbijanie światła i otoczenia przez szafirowe szkiełko obniża komfort korzystania z urządzenia. By nagrać kamerą zegarek Grit X Pro, wielokrotnie musiałem ustawiać go odpowiednio względem kamery. Szkiełko bowiem, odbijając otoczenie, powodowało, że w kamerze nie widziałem danych treningowych, które chciałem uwiecznić. W skrócie – szafirowe szkiełko gwarantuje odporność na zarysowania, co przyda się, by sprzęt wyglądał lepiej i nie był porysowany, ale cierpi na tym komfort widzenia.

Wskazując różnice między Polar Grit X Pro a Polar Vantage V2 należy wspomnieć o designie, masie urządzeń i paskach. Przede wszystkim wygląd tych zegarków jest zupełnie inny. Grit X Pro ze swoimi wersjami kolorystycznymi wygląda bardziej jak zegarek premium, który możemy zabrać na eleganckie przyjęcie. Taki, który będzie pasować do koszuli i sytuacji, gdy musimy dobrze się prezentować.

Sportowy Polar Vantage V2 wygląda przy Grit X Pro jak sprzęt do sportu, dedykowany aktywności fizycznej. Prawdę mówiąc, jeden i drugi wizualnie mi się podoba. Tworzą one jednak zupełnie inny „klimat” na nadgarstku. Różni je chociażby waga: zegarek Grit X Pro to 72 g z paskiem w wersji tytanowej, względem 52 g Polar Vantage V2. Zegarek VV2 będzie więc lepszy wyborem dla osób, które potrzebują bardzo lekkiego sprzętu.

Warto zwrócić uwagę na paski zegarków. Do modelu Grit X Pro dopasujemy każdy 22-milimetrowy pasek mocowany na teleskopy. Wybierając Polar Vantage V2, należy korzystać z dedykowanych firmowych pasków Polar – mają one niestandardowe łączenie z zegarkiem. Oczywiście warto wspomnieć, że wkrótce pojawi się specjalna edycja zegarka Polar Vantage V2 SHIFT, która będzie umożliwiała zamocowanie pasków o szerokości 22 mm (dotychczasowi użytkownicy będą mogli zakupić specjalne adaptery).

Co jeszcze? Temperatura pracy urządzeń jest inna – VV2 może działać w temperaturze od -10°C do 50°C, a Grit X Pro – od -20°C do +50°C. Polar Vantage V2 ma czujnik oświetlenia ALS, który odpowiada za dostosowywanie intensywności podświetlenia w oparciu o jasność otoczenia. W zegarku Grit X Pro istnieje zaś możliwość ręcznego wyboru intensywności podświetlenia (Ustawienia > Ustawienia ogólne> Jasność podświetlenia). Cena – różnica między zegarkami jest mała, więc ten parametr nie jest ważny przy porównywaniu obu produktów. Jeśli ktoś myśli o zakupie Grit X Pro, to stać go również na VV2 i odwrotnie.

Polar Grit X Pro recenzja

Skoro jestem już przy cenie. Polar Grit X Pro w wersji tytanowej wyceniono na kwotę 2749 zł. W tej opcji dostępna jest jedna wersja kolorystyczna. Polar Grit X Pro w opcji Black DLC, Nordic Copper i Adctic Gold wyceniono na 2299 zł. Ceny z dnia premiery. Jak widać nie są to tanie urządzenia. O tym, czy warto tyle wydać napiszę w podsumowaniu całego testu.

Niespodzianka dla naszych czytelników! Specjalny RABAT! Wchodząc na stronę polar.com, zaznaczając zegarek Polar Grit X Pro i przechodząc do koszyka z zamówieniem, można wprowadzić w polu: +Dodaj kod rabatowy, nasze specjalne hasło: BIEGANIEUSKRZYDLA5, które uprawnia do 5-proc. rabatu! Kod już działa!

Wszystko wielkimi literami. Jeśli hasło nie zaskoczy, należy spróbować jeszcze raz, ale nie kopiować hasła a wpisać je ręcznie!

Pamiętajcie jeszcze, że nasi czytelnicy mogą korzystać również z innych kodów rabatowych na produkty marki Polar. Garść informacji jest zamieszczona na naszym forum – TUTAJ.

Polar Grit X Pro recenzja

Zakończyłem test zegarka Polar Grit X Pro. Jest to urządzenie podobne do Polar Vantage V2, ale nie identyczne. Różnica – szczególnie w aspekcie czytelności wyświetlacza – jest spora. Szkiełko szafirowe gwarantuje wysoką odporność na zarysowania, ale widoczność danych treningowych czy pozostałych informacji prezentowanych na wyświetlaczu jest gorsza. Za to bardzo podoba mi się nawigacja po wgranym śladzie GPS. Mapa z widokiem śladu podczas aktywności reaguje niebywale płynnie. Trasę możemy szybko przybliżyć lub oddalić, co mi się podoba. Wizualizacja danych terenowych również przypadła mi do gustu. Dane o zejściach i wejściach są przydatne podczas aktywności. Alerty o zakrętach oraz alerty o zejściu z trasy mogłyby być głośniejsze i mocniejsze (wibracja). Idealnie, gdyby zamienić je z alertami o nawodnieniu i węglowodanach, które są bardzo zauważalne! Bardzo! Uważam, że poza alertami nawigacja po śladzie GPS jest świetna! Głównie dzięki bardzo dobrej prezentacji śladu GPS i jego bieżącej aktualizacji w trakcie ruchu. Podoba mi się design wszystkich czterech wersji kolorystycznych. Podobają mi się przyciski, które gwarantują dobrą obsługę urządzenia – nawet, gdy palce są mokre od potu. Komunikacja zegarka z telefonem w systemie iOS jest super. Na koniec pozostawiłem jeszcze temat dokładności danych z nadgarstkowego pomiaru tętna. Przypomnę, że na specjalnej stronie jest szerokie omówienie tego tematu. Tutaj wspomnę tylko, że urządzenie jest czułe – szczególnie na miejsce zapięcia lub zbyt lekkie ściągnięcie zegarka paskiem. Pomiar tętna utrzymuje dokładność, nic negatywnego się z nim nie dzieje, ale należy dołożyć większych starań w trakcie zapinania zegarka. Podkreślę – jest to czułe urządzenie, czulsze niż np. Polar Vantage V2 czy Vantage M2. Polar Grit X Pro nie należy do tanich urządzeń, ale oferuje wszystkie aktualnie dostępne funkcje z oferty marki Polar. Jest to kompletny, stabilnie działający i dokładny sprzęt. Żeby stać się jego posiadaczem trzeba wydać sporo, ale również sporo otrzymujemy. Krótko – polecam sprzęt osobom, które szukają zaawansowanego zegarka do ćwiczeń, który w dodatku dobrze prezentuje się na nadgarstku. Jeśli pojawią się pytania, zostawcie komentarz pod recenzją na YouTube, gdzie najczęściej odpowiadam w ciągu godziny!

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

  1. Łukasz pisze:

    W tej cenie (w szczególności wersja titan) można by się już spodziewać jakichś map, a nie tylko nawigacji. No i pytanie jak długo Polar będzie sprzęt wspierał. Sam korzystam z ich zegarka ale wsparcie aktualizacjami to słaba sprawa – mimo żadnych/minimalnych różnic w sprzęcie wymuszają kupno nowego sprzętu. Klient co prawda kupując dostaje to co reklamują, ale taki garmin z Np. serii fenix 6 od dwóch lat wyciska więcej i więcej aktualizacjami. Tak więc da się, tylko trzeba chcieć

  2. fuuun pisze:

    Kamil, jesteś najlepszy. Czekałem na Twoją recenzje.

  3. ŁUKASZ pisze:

    Cześć. Jak jest z widocznością danych na tarczy w ciągu dnia? Trafiłem na opinie, że jest zbyt ciemno zwłaszcza gdy porównuje się do Garmina.
    Czy możesz GRIT XPRO jakoś porównać z widoznością na V800?
    Z góry dziękuję.

    1. Kamil Nowak pisze:

      Cześć. Zapytam, czy czytałeś powyższy tekst i czy widziałeś wideo? Piszę i mówię tam o czytelności wyświetlacza. Poruszam ten temat i poświęcam na niego dużo czasu.

  4. Darek pisze:

    Może recenzja lub porównanie z suunto 9 peak. Mile widziane. Pozdrawiam

    1. Kamil Nowak pisze:

      Cześć. Raczej nie, ale dziękuję za komentarz. W najbliższą środę pojawi się porównanie Grit X Pro z Polar Vantage V2.

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Miód a bieganie. Jaki miód wybrać dla siebie?

Naturalny miód pszczeli jest prawdziwym skarbem w kuchni biegaczy. Miód działa antybakteryjnie, wzmacnia serce, odżywia mózg i dostarcza dobrej energii do naszego organizmu. Jednak na rynku tych produktów jest dość sporo, więc jaki miód warto wybrać dla siebie?  (więcej…)