Pierwszy półmaraton lub maraton. Pacemaker może pomóc?
Stoisz na linii startu swojego pierwszego półmaratonu lub maratonu, serce bije jak oszalałe, a w głowie masz kompletny chaos. Wokół kręcą się setki, a może tysiące innych biegaczy, z których większość wygląda jak zawodowcy. Jeden z najbardziej doskwierających lęków dotyczy tempa biegu – za szybki start może oznaczać katastrofę już po pierwszych kilometrach, zbyt wolny natomiast może sprawić, że nie wykorzystasz swojego potencjału. To właśnie wtedy zauważasz grupki biegaczy zbierających się wokół osób z kolorowymi chorągiewkami i napisami „3:30”, „4:00” czy „4:30”. Czy rzeczywiście pacemaker to dobra opcja dla początkującego biegacza? Czy ta pozornie idealna pomoc może mieć też swoje ciemne strony?