Autor artykułu
Inżynier, który w czasie wolnym biega, podnosi ciężary i jeździ na rowerze. Choć na co dzień zajmuje się przemysłem ciężkim, projektując rozwiązania z zakresu fotoniki, świetnie odnajduje się w tematach sportowych. Tak odpręża się po pracy, która wymaga wielogodzinnego wpatrywania się niemal jednocześnie w trzy monitory. Tak - aż trzy, bo jak inaczej zaprojektować część, która ma posłużyć satelicie krążącej nad Europą? Przygodę ze sportem rozpoczął od amatorskiego kolarstwa. Zgodnie z twierdzeniem, że przy tematach biegowych odpoczywa, najczęściej pisze o maratonach, półmaratonach i pozostałych wydarzeniach sportowych. Nie stroni także od artykułów technicznych, opisujących działanie urządzeń dedykowanych sportowcom.
Może nie będę komentował samego sprzętu, bo jest świetny, uważam że konkurencja zostaje daleko z tyłu i to w każdym segmencie rynku. Ale skomentuję politykę firmy Suunto, która jest beznadziejna. I warto rozważyć moje argumenty przed zakupem. Jak wiadomo sam zegarek to tylko część sukcesu. Uważam, że bardziej istotnym elementem jest oprogramowanie/serwis analityczny. Bez którego elektronika że swoimi funkcjami mniej lub bardziej potrzebnymi jest warta tyle co Chiński smartwatch. Swego czasu nabyłem Ambita 3 Peek, jeden z droższych modeli tej firmy z dostępem do firmowej platformy Movescount. Jednej z lepszych darmowych platform analitycznych. Zawierając umowę kupna zagwarantowane miałem funkcje tej platformy, Ciekawym rozwiązaniem tego modelu była możliwość pisania własnych funkcji zegarka i wymiany ich z innymi użytkownikami. Niestety od tego roku firma Suunto olała swoich klientów ograniczając drastycznie funkcjonalność zegarka. Platforma, którą teraz firma oferuje, krótko mówiąc jest beznadziejna. Niczym nie różni się od darmowych apek do biegania że smartfonem. W zamian za zaufanie użytkownicy dostali dostęp do zaawansowanych platform analitycznych. Niestety za dodatkową opłatą. Tak, że uważajcie bo dzisiaj kupiony wasz sprzęt za 2-3k zł jutro może być wart tyle co chiński Senbono S30. Ja już dziękuję firmie Suunto za współpracę, nigdy więcej jej produktów.