Royal Runners Club, czyli treningi biegowe
Royal Runners Club – wyjątkowy projekt na biegowej mapie stolicy

polecane

Royal Runners Club – wyjątkowy projekt na biegowej mapie stolicy

Kamil Nowak
6 kwietnia, 2019
Aktualności

7 kwietnia 2019 r. rusza wyjątkowy projekt na biegowej mapie stolicy – Royal Runners Club. Współtworzą go New Balance i Muzeum Łazienki Królewskie łączące biegową pasję z wyjątkową przestrzenią w samym sercu stolicy.

Royal Runners Club, czyli treningi biegowe

Łazienki mają przeszłość sportową bowiem w 1928 roku na ich terenie pracował, mieszkał i trenował Janusz Kusociński, pierwszy polski złoty medalista olimpijski w męskich konkurencjach. Warto dodać, że w Łazienkach znajduje się trasa Kusocińskiego, która zaczyna się przy pomniku Jana III Sobieskiego a kończy przy Kartuszu Herbowym Stanisława Augusta.

Podczas biegowych spotkań uczestnicy będą mogli wraz z trenerami New Balance oraz biegającymi przewodnikami, pokonywać zróżnicowane trasy i realizować zaplanowany cykle treningowe, dodatkowo odkrywając Łazienki. Formuła treningów ma charakter otwarty, a więc każdy bez względu na poziom wytrenowania może realizować tu swoje biegowe cele. Wszystkich chętnych zapraszamy w każdą niedzielę na godz. 9:00. Zbiórka na tarasie Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich.

O sportową jakość i dobrą atmosferę zadbają m.in Bartek Olszewski, Kasia Gorlo, Łukasz Jóźwiak, Paweł Olszewski, Wojciech Kopeć oraz Piotr Cypryański.

Facebookowy profil Royal Runners Club dostępny jest pod tym adresem.

Źródło: informacja prasowa; fot. organizator wydarzenia

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Sylwetka na lato dla zapracowanych. Plan minimum, który daje efekty

Lato nadchodzi szybciej, niż się wydaje. Kalendarz pęka w szwach, dni mijają w biegu, a czas na trening zdaje się być luksusem. Mimo to, w głowie nieustannie krąży pytanie: czy jeszcze zdążę coś zrobić z formą? Tak, żeby lepiej wyglądać? Dobra wiadomość brzmi: tak, zdążysz — o ile przestaniesz szukać wymówek i skupisz się na tym, co naprawdę działa. Bez nadmiaru gadżetów, bez planów treningowych godnych zawodowych sportowców, bez godzin spędzonych w kuchni. Wystarczy plan minimum. Ale taki, który nie traci czasu na rzeczy zbędne i naprawdę przynosi efekty.

(więcej…)