Polar Vantage M2 recenzja
Polar Vantage M2 – zaskakująco dobry czy średni zegarek? [RECENZJA]

polecane

Polar Vantage M2 – zaskakująco dobry czy średni zegarek? [RECENZJA]

Kamil Nowak
Maj 10, 2021
Recenzje Wideo

Polar Vantage M2 to kolejny zegarek sportowy fińskiego producenta, który pojawił się w dość krótkim czasie (jak na markę Polar) na rynku. Sprzętowe premiery tego producenta były rzadkością. Czy można już dziś powiedzieć, że nastała świetlana era serii Vantage? Czy do świetnie działającego i oferującego wiele przydatnych funkcji Polar Vantage V2 dołączył z dumą model Vantage M2? Będzie też okazja do zakupu urządzenia ze sporym rabatem! 

Polar Vantage M2 recenzja

Polar mocno przyspieszył z wypuszczaniem nowych urządzeń. Kiedyś było to nie do pomyślenia, że zegarki marki Polar będą miały swoje premiery raz na kwartał (tak w zaokrągleniu). To zdecydowane podkręcenie tempa, bo pamiętam, że były takie czasy, kiedy modele pojawiały się góra dwa razy do roku. Dla potencjalnie zainteresowanej osoby oznaczało to tyle, że nie ma w czym zbytnio wybierać. Cała sprzedaż opierała się na sprawdzonych, ale trochę starych (dziś już bardzo) modelach – Polar V800 i Polar M430. Pandemia przyniosła jednak więcej premier, na które liczna grupa fanów marki Polar na pewno czekała. W ubiegłym roku miałem przyjemność testować zegarki Polar Grit X (recenzja pojawiła się w czerwcu) oraz Polar Vantage V2 (recenzja z listopada). Dziś przedstawiam podsumowanie po 2,5-miesięcznych testach najnowszego zegarka Polar Vantage M2.

Wygląd i jakość materiałów (wygoda, przyjemna obsługa i jakość wykonania)

Polar Vantage M2 recenzja

Zacznę od tego, co zaskoczyło mnie pozytywnie, gdy po raz pierwszy wyjąłem Polar Vantage M2 z pudełka. Dodam jeszcze, że przez pewien czas miałem dwa egzemplarze tego modelu – wersję szaro-żółtą oraz szampańsko-złotą. Stąd też w dalszej części recenzji wrzuciłem zdjęcia obu tych zegarków. Wybór wersji kolorystycznej nie wpływa na funkcjonalność, która przy wszystkich czterech aktualnie dostępnych wariantach jest identyczna. Zegarki różnią się tylko designem.

Wracając do wspomnianego momentu, kiedy wyjmowałem zegarek z pudełka, poczułem, że spełniają się moje fantazje dotyczące marki Polar (uśmiech). W takim rozumieniu, że już od premier Polar Grit X i Polar Vantage V2 obserwowałem, jak zmieniło się podejście projektantów firmy Polar, którzy zaczęli stawiać nie tylko na funkcjonalność, ale także na ciekawy wygląd urządzeń.

Polar Vantage M2 recenzja

Polar Vantage M2 należy jednak do zupełnie innej bajki. Do takiej, w której istotną rolę pełnią szczegóły, jakość i prezentacja. Uważam, że jest to dziś najładniejszy zegarek GPS w całej rodzinie urządzeń marki Polar. Na końcowy efekt, moim zdaniem, wpływają dwie cechy – mały rozmiar sprzętu, który na nadgarstku prezentuje się wręcz idealnie oraz dbałość o szczegóły, którą widać we wszystkich elementach jego konstrukcji.

Polar Vantage M2 recenzja

Nowy pasek jest znacznie bardziej miękki, bardziej rozciągliwy i przyjemniejszy w dotyku. Powiększono oczka, które jeszcze lepiej odprowadzają wilgoć ze skóry, co sprawia, że zegarek możemy nosić swobodnie przez cały dzień. Pasek możemy łatwo odpiąć od zegarka i wymienić na inny z oferty producenta lub na taki, który uda się łączyć z teleskopami w rozmiarze 22 mm. To daje dużą swobodę, ponieważ nie jesteśmy skazani na korzystanie tylko z silikonowych pasków, ale wykorzystać możemy przyjemniejsze dla ciała paski z materiałów naturalnych, np. skórzane. Pełna dowolność, która mi odpowiada.

Modyfikacje dotknęły również przycisków. Ich układ nie jest zaskoczeniem – dwa z lewej i trzy z prawej strony koperty – ale delikatnie bardziej wystają względem swoich poprzedników w Vantage M oraz mają wzór (nacięcia) przypominający siateczkę. Dzięki tym zmianom w trakcie treningu bez patrzenia na zegarek możemy łatwiej je odnaleźć oraz zdecydowanie wygodniej posługiwać się nimi w ciągu dnia. Takie przyciski pozwalają na bardzo komfortową obsługę zegarka, co zdecydowanie docenią sportowcy poszukujący możliwości bezproblemowego (również intuicyjnego) sterowania urządzeniem podczas aktywności.

Polar Vantage M2 recenzja

Podoba mi się lekkość zegarka na nadgarstku, którą można docenić zarówno podczas wielogodzinnego uprawiania sportu, jak i na co dzień. Polar Vantage M2 waży jedynie 46 gramów, co czyni ten zegarek naprawdę lekkim. Sprawia to, że w połączeniu ze świetnie wentylowanym paskiem (z gęstą siatką otworów), który starannie utrzymuje zegarek w miejscu zapięcia, sprzęt nosi się bardzo wygodnie.

Z wyglądem mocno wiąże się to, jak prezentuje się tarcza zegarka. Ostatnie premiery sprzętowe pokazały, że marka Polar stopniowo (żeby nie powiedzieć zachowawczo) dodaje funkcje znane ze smartwatchy. Najpierw był to widżet pogody, później sterowanie muzyką, a dziś na porządku dziennym stała się możliwość dopasowania tarcz prezentujących informacje z zegarka. Możemy dopasować widoki do własnego stylu, zmieniając kolory i układ ich danych. Jest to opcja, która na pewno znajdzie swoich zwolenników, którzy co jakiś czas będą zmieniać prezentację głównej tarczy zegarka. Czego obecnie nie ma (i długo jeszcze nie będzie)? Możliwości swobodnego instalowania najróżniejszych tarcz (pochodzących z szeroko pojętego Internetu), które możemy łączyć na przykład ze świątecznym klimatem, ani takich, które prezentują naszych pupili, czyli psy czy koty. Polar nigdy nie szedł w tę stronę. Założę się, że prędzej pojawią się mapy topograficzne, które są świetnym wsparciem podczas biegów górskich. Takie mapy są znacznie bardziej przydatne, niż instalowanie fantazyjnych tarcz ze świątecznymi choinkami.

Polar Vantage M2 recenzja

Podsumowując kwestię designu, muszę powiedzieć, że dostępne wersje kolorystyczne Polar Vantage M2 prezentują się fantastycznie. Wersje szaro-żółta i szampańsko-złota zrobiły na mnie duże wrażenie. Są to modele, które dopracowano wizualnie – ich estetyka jest na najwyższym poziomie. Mimo że na pierwszy plan wysuwa się główne przeznaczenie zegarka, czyli widać, że jest to sprzęt dedykowany osobom aktywnym fizycznie (sportowcom), sprzęt prezentuje się na tyle ciekawie, że intryguje i staje się niebywałą ozdobą, przyciągającą wzrok każdego, kto znajdzie się w zasięgu urządzenia. Jednym słowem: sztos!

Solidny fundament Polar Vantage M2 (brak nowych rozwiązań, ale…)

Polar Vantage M2 recenzja

Polar Vantage M2 nie przynosi nowych funkcji, które nazwać można premierami. Jego „wnętrze ” opiera się na występujących już opcjach, które spotkać możemy w zegarkach Polar Grit X i Polar Vantage V2. Nowy zegarek stanowi w pewnym sensie „miks” funkcji, które mogą się podobać większości użytkowników. Słowo „większość” jest kluczowe. Pokuszę się o stwierdzenie, że funkcje występujące w VM2 są na tyle uniwersalne, że sprawdzą się podczas wielu dyscyplin sportowych. Nie znajdziemy tutaj testów biegowej wydolności, testu kolarskiego, testu regeneracji nóg, funkcji Recovery Pro ani Hill Splitter. Wymienione opcje nie są jednak użytkowane przez większą część miłośników biegania czy innych sportów. Są to specyficzne (również specjalistyczne) opcje, po które nie sięga się z przypadku. Ponadto ich stosowanie wymaga określonej wiedzy, która jest pomocna podczas analizowania dostarczanych za ich pomocą wyników.

Omawiany dziś zegarek oferuje wyłącznie funkcje, które wykorzystają tak osoby początkujące, jak i bardziej zaawansowane. Chcę podkreślić również, że powyższe oznacza, że należy wziąć pod uwagę wszystkie opcje występujące w modelach Polar Grit X, Vantage V2 i Vantage M2, by wybrać ten najbardziej dopasowany do naszych oczekiwań, indywidualnych preferencji i sportów, jakie zamierzamy realizować. Zegarki różnią się od siebie, do czego wrócę w specjalnie przygotowanym, osobnym materiale, który pojawi się na kanale YouTube.

Polar Vantage M2 recenzja

Zegarek Polar Vantage M2 otrzymał porządną pulę funkcji, które spodobają się wielu miłośnikom aktywności:

• Training Load Pro,
• FuelWise,
• Program treningu biegowego,
• Running Index,
• Licznik spalonych kalorii,
• Całodobowy pomiar tętna,
• Pomiar aktywności 24/7,
• Podsumowanie tygodnia
• Pomiar regeneracji Nightly Recharge,
• Monitorowanie snu,
• Ćwiczenia oddechowe Serene,
• Fitness Test z pomiarem tętna z nadgarstka,
• Systemy: GPS, GLONASS, Galileo i QZSS z funkcją Assisted GPS do szybkiego łączenia z satelitami,
• Sterowanie muzyką,
• Funkcje pływackie,
• Ponad 130 dyscyplin sportowych,
• Widżet pogodowy umożliwiający sprawdzanie prognozy pogody,
• Poradnik treningowy FitSpark.

Zastosowane funkcje to najbardziej rozpoznawalne i cenione rozwiązania marki Polar. Można je nazwać „solidną podstawą”, a każdy z jej składników zaprocentuje w rękach osób, które chcą się rozwijać sportowo i regularnie podnosić poprzeczkę. Powyżej nie wymieniłem dostępu do platformy Polar Flow, który użytkownik zegarka Polar Vantage M2 uzyskuje bezpłatnie. Platforma pełni rolę ogromnego magazynu danych, które rejestruje zegarek – zarówno w trakcie uprawiania sportu, jak i podczas codziennego użytkowania. Polar Flow to uporządkowana, łatwa w obsłudze, praktyczna i zwyczajnie potrzebna usługa pozwalająca na analizowanie dziesiątek informacji. Całość jest logicznie ułożona i czytelnie zaprezentowana. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych dostępnych na rynku platform do zarządzania informacjami treningowymi.

Prędkość, strefy tętna i strefy mocy (fajna blokada, łączenie różnych sensorów)

Polar Vantage M2 recenzja

Polar Vantage M2 posiada opcję przydatną podczas uprawiania aktywności z zamiarem przebywania w ramach konkretnej strefy tętna, prędkości czy mocy. Za pomocą funkcji ZoneLock możemy zablokować wybraną strefę podczas treningu. To daje nam kontrolę nad aktywnością i większy komfort podczas treningu, ponieważ zegarek będzie nas informować, gdy wyjdziemy poza ustalone ramy naszej sesji. Dzięki temu będziemy mogli skoncentrować się na treningu, ponieważ nie będziemy zmuszeni do regularnego zerkania na wyświetlacz zegarka, by sprawdzić, w jakiej strefie tętna/prędkości/mocy się znajdujemy.

Należy podkreślić, że informacje dotyczące mocy są dostępne wyłącznie podczas korzystania z dodatkowego sensora mocy biegowej lub sensora mocy kolarskiej. Zegarek Polar Vantage M2 bez dodatkowego sprzętu nie prezentuje tych informacji.

Włączony ZoneLock dla konkretnej strefy skutkuje pojawieniem się dodatkowego ekranu danych widocznego na wyświetlaczu zegarka Vantage M2. Podoba mi się górna jego część, ponieważ wskazuje w sposób graficzny widełki danej strefy oraz tętno/prędkość/moc, którą aktualnie wykazujemy. W praktyce oznacza to, że podczas biegu można zablokować strefę tętna, co sprawi, że na wyświetlaczu zobaczymy wspomniany specjalny ekran z danymi dla konkretnej strefy. Gdy zablokujemy strefę trzecią, będziemy widzieli jej zakres (tętno minimalne i maksymalne strefy) oraz aktualną wartość tętna. Dodatkowe informacje widoczne na specjalnym ekranie to dystans, tempo i czas.

Co istotne, zegarek nie tylko prezentuje informacje, ale również stosuje alerty wibracyjne, gdy wyjdziemy poza wyznaczone widełki. Alert wibracyjny oznacza, że wyszliśmy poza zablokowaną strefę. Wówczas zegarek co 10 sekund wibruje informując o przebywaniu poza strefą. Podoba mi się to, że wibracja jest wyczuwalna, mocna i skutecznie zwraca na siebie uwagę. Dzięki tej funkcji i alertom wykonywanie treningów jest nie tylko łatwiejsze, ale też przyjemniejsze, ponieważ możemy ćwiczyć w konkretnej strefie bez patrzenia na zegarek.

Polar Vantage M2 został wyposażony w przydatną opcję łączenia kompatybilnych sensorów rowerowych i biegowych. Warto pamiętać, że VM2 komunikuje się wyłącznie za pomocą technologii Bluetooth, czyli nie ma łączności ANT+. Co ważne, zegarek jest w pełni kompatybilny z wieloma akcesoriami marki Polar, ale także sensorami innych producentów. To oznacza, że możemy wzbogacić nasze sesje treningowe o informacje z czujnika kadencji, sensora mocy biegowej, sensora mocy kolarskiej czy pasa napiersiowego. Pełna lista sensorów, które możemy połączyć z VM2, znajduje się na stronie marki Polar (TUTAJ).

Łączenie urządzenia VM2 z zewnętrznymi sensorami sprawia, że zegarek wychodzi poza ramy sprzętu dla osób początkujących czy bardziej wymagających, a wkracza do świata ambitnych śmiałków przeróżnych sportów. Jest to faktycznie duża zaleta, która znacząco rozszerza listę osób, które potencjalnie mogą być zainteresowane tym sprzętem. Cieszę się, że firma Polar zwróciła na to uwagę i oddała do użytku taką opcję.

Pomiar tętna na nadgarstku (budowa, dokładność i wnioski)

Polar Vantage M2 test

Są zmiany! Można wręcz napisać, że są to kolosalne zmiany. Ściślej mówiąc, patrząc na sensor, można zauważyć, że Polar cofnął się do układu diod LED występującego przed zegarkami Polar Grit X i Polar Vantage V2. We wspomnianych urządzeniach funkcjonuje układ z rozmieszczeniem aż 10 diod LED (1 emituje zielone światło, 5 – czerwone, 4 – pomarańczowe). W dziś omawianym zegarku jest „tylko” 9 diod LED (5 emituje zielone światło, a 4 – czerwone), czyli identycznie, jak w modelach Polar Vantage V i Vantage M. Na tym etapie jestem ciekaw, dlaczego pokuszono się o zmianę (cofnięcie do poprzedniego ustawienia diod LED), szczególnie, że pomiar tętna obecny w Grit X i VV2 jest bardzo dokładny, co już kilkukrotnie zdążyłem potwierdzić w swoich badaniach (link 1, link 2, link 3).

Polar Vantage M2 test

Pomiar tętna z nadgarstka jest niebywale czuły na wszelkie zmiany. Producent zdecydował się na dość radykalne posunięcie, bo zmianę liczby diod LED (usunięcie jednej z nich) można tak nazwać. Naturalne jest także to, że w ślad ze zmianami fizycznymi poszły modyfikacje oprogramowania przetwarzającego dane o tętnie. Jest to więc grubsza sprawa. W dalszej części recenzji sprawdzę dokładnie, czy pomiar tętna w zegarku Polar Vantage M2 jest tak samo dokładny, jak ten występujący w Polar Grit X i Vantage V2.

Polar Vantage M2 test

Wyniki moich testowych treningów są TUTAJ. Na specjalnej stronie z wykresami tętna zamieściłem kilka przykładowych sesji zarejestrowanych przy użyciu 4–5 urządzeń. Sięgałem po urządzenia Polar Vantage M2, Vantage V2, Grit X i sensor Polar Verity Sense, który wyróżnia się tym, że można wybrać miejsce jego zapięcia. Dane pochodzące z modelu Polar Vantage M zostały zarejestrowane na klatce piersiowej. Zegarek Vantage M był połączony z pasem napiersiowym, więc posiadał dostęp do najbardziej wiarygodnych informacji o tętnie. Zarejestrowane w ten sposób wartości tętna odpowiedziały mi na pytania, które z urządzeń pracuje najlepiej i jak wypada „stary” układ diod LED względem „nowszego”.

Polar Vantage M2 test

Powiem szczerze, że różnice nie są widoczne. Wszystkie wykorzystane do testów urządzenia przez zdecydowaną większość czasu pokazywały precyzyjne informacje o wartościach tętna. Nie wydarzyło się nic ani zaskakującego, ani spektakularnego. Zarówno modele Polar Vantage V2 i Grit X, które już wielokrotnie testowałem, jak i najnowszy Vantage M2 zapewniały dostęp do precyzyjnych danych o tętnie. Zdarzały się tylko krótko trwające momenty, kiedy jakiś sprzęt odstawał od tętna z klatki piersiowej, ale szybko doskakiwał do prawidłowych wartości. Wszystko to cieszy, ponieważ mogę z całą pewnością przyznać, że powrót do starego układu diod LED nie wnosi niczego nowego. Do końca nie jest dla mnie zrozumiałe to posunięcie, ale z punktu widzenia osoby testującej, nie ma ono znaczenia. Wartości tętna prezentowane na wyświetlaczu zegarka Polar Vantage M2 są dokładne. Dodatkowo nie zaobserwowałem żadnych różnic pomiędzy danymi o tętnie z VM2 a tymi z zegarków Polar Vantage V2 czy Grit X. Wszystkie wskazane powyżej urządzenia polecam, gdy poszukujemy sprzętu z dostępem do precyzyjnych informacji o tętnie z nadgarstka.

Bieganie z zegarkiem Polar Vantage M2 (ekrany, komfort i wiele innych)

Polar Vantage M2 test

Uważam, że dziś omawiany sprzęt wyróżnia się na tle innych zegarków ze swojej półki cenowej odczuwalnym podczas treningu komfortem. Wspomniałem już, że Polar Vantage M2 jest lekki, a pasek dobrze utrzymuje sprzęt w miejscu zapięcia. Są to zalety, do których śmiało możemy dopisać jeszcze inne, m.in. sterowanie urządzeniem podczas aktywności. To dzięki dobrej wielkości przycisków sterowanie zegarkiem jest komfortowe. Podkreślić również warto, że prezentacja wszelkich danych treningowych na wyświetlaczu jest czytelna, co sprawia, że błyskawicznie orientujemy się, na jakim etapie ćwiczeń jesteśmy i jak bardzo zaangażowany w trening jest nasz organizm. Powiem więcej – obsługa nowego zegarka jest wręcz niebywale komfortowa i intuicyjna, co podoba mi się w trakcie biegania, bo sterowanie sprzętem nie odciąga mojej uwagi i mogę w pełni skupić się na własnej aktywności.

Do powyższego należy dodać także, że nawet po wielogodzinnych treningach skóra pod paskiem nie jest zaczerwieniona, nie piecze. Jest to niewątpliwie zaleta, która wynika z dużych i gęsto rozmieszczonych oczek wentylacyjnych w pasku, a także z materiału, z jakiego został wykonany pasek, a który nie podrażnia okolic zapięcia.

Przed wyjściem na pierwszą aktywność możemy spersonalizować ekrany danych, czyli dopasować układy widocznych informacji treningowych tak, aby wyciągnąć tylko interesujące nas parametry. Możemy skomponować kilka takich ekranów, co oczywiście przydaje się w trakcie aktywności. Co ważne, na jednym takim ekranie uda się nam wprowadzić maksymalnie do czterech parametrów, np. tętno, dystans, tempo i czas aktywności. Nie ma możliwości, by rozmieścić na jednym widoku więcej informacji treningowych.

Wszelkie zmiany ekranów danych pod indywidualne preferencje są możliwe wyłącznie na platformie Polar Flow lub w aplikacji mobilnej. W ramach platformy i aplikacji użytkownik zegarka może szybko i bezproblemowo przewrócić do góry nogami ekrany danych i dopasować ich układ do własnych preferencji. Najczęściej korzystam z pierwszej sposobności, czyli platformy internetowej, ponieważ bardziej cenię wygodę pracy przy laptopie od mozolnego „jeżdżenia” palcem po wyświetlaczu smartfona. Ale oczywiście, co kto lubi. Najważniejsze, że widoki danych możemy dostosować zarówno do podejmowanych aktywności, jak i własnych oczekiwań.

Powyższe oznacza również, że z poziomu zegarka Polar Vantage M2 nie ma opcji edycji ekranów treningowych. Nie tylko przed treningiem, ale także w jego trakcie nie będzie możliwości wprowadzenia żadnej zmiany korygującej układ informacji. Uważam, że jest to pewne niedopracowanie ze strony producenta, bo o ile mniejsze jest prawdopodobieństwo, że ktoś chce nagle zmienić widoki podczas włączonej rejestracji, o tyle przed rozpoczęciem aktywności (lub podczas włączonej pauzy!) edycja danych może być czasami na wagę złota. Szkoda, że z poziomu zegarka nie ma takiego dostępu.

Warto przyjrzeć się ustawieniom, do których dostęp posiada użytkownik zegarka podczas zatrzymanej sesji treningowej (pauza). W trakcie aktywności możemy skorzystać z pauzy, by zatrzymać rejestrację wszelkich danych treningowych. Co ważne, czas pauzy nie jest wliczany do całkowitego czasu trwania sesji treningowej. W trakcie wspomnianej przerwy użytkownik widzi czas trwania aktywności, przebyty dystans, aktualne tętno, informację o GPS oraz orientacyjny czas działania urządzenia oparty na bieżących ustawieniach.

Przechodząc do ustawień, możemy zarządzać oszczędzaniem energii, podświetleniem, timerem interwałów i odliczaniem czasu. Lista opcji dostępnych w trybie pauzy nie powala, ale powinna wystarczyć większości miłośników ruchu. Jedną z najistotniejszych funkcji jest zmiana ustawień zegarka, co wpływa bezpośrednio na wydłużanie czasu pracy urządzenia.

W ramach oszczędzania energii możemy:

– zmienić częstotliwość zapisu danych GPS (co 1 sekunda, 60 s, 120 s lub wyłączona),
– włączyć lub wyłączyć pomiar tętna z nadgarstka,
– włączyć lub wyłączyć wygaszacz ekranu.

Modyfikacja tych ustawień wpływa na dłuższe działanie urządzenia, które zużywa mniej energii – szczególnie, gdy częstotliwość zapisu GPS jest rzadsza. To jednak pociąga za sobą gorszą jakość danych o przebytym dystansie, tempie czy prędkości. Podczas niektórych sportów, takich jak bieganie, kolarstwo, jazda na rolkach i inne, zmniejszenie dokładności danych będzie mocniej odczuwalne. W czasie spaceru czy spokojnych wędrówek po górach, zmiana częstotliwości zapisu danych GPS na interwał co 60 s poskutkuje realną korzyścią wydłużeniem czas pracy zegarka. Nie przełoży się to jednak, aż tak bardzo na dokładność danych GPS. Poruszamy się zdecydowanie wolniej, więc 60-sekundowy interwał jest wręcz idealny.

Reasumując, korzystanie z zegarka Polar Vantage M2 podczas biegania jest dla mnie przyjemnością. Nie mogę się przyczepić nie tylko do fizycznych cech tego urządzenia, ponieważ jego wielkość, masa czy ułożenie przycisków są na plus, ale także do oprogramowania, które działa bezproblemowo. Co prawda, dodałbym możliwość zarządzania ekranami danych z poziomu zegarka, ale nie jest to jakiś problem. Nie przeszkadza mi ten brak na dłuższą metę, bo po tę funkcję sięgam sporadycznie.

Cel treningowy (planowanie i realizacja)

Polar Vantage M2 test

Najpierw o planowaniu. Na platformie internetowej lub w aplikacji Polar Flow możemy utworzyć cel treningowy w oparciu o czas, dystans, kalorie, tempo oraz interwały. Przybliżę ostatni scenariusz, czyli trening interwałowy, który zostanie stworzony przy użyciu aplikacji Flow. W tej opcji należy zwrócić szczególną uwagę na trzy etapy – rozgrzewkę, część główną oraz schłodzenie. Tak zaplanowany trening pozwoli spokojnie wejść w ramy ćwiczeń, ale też uspokoić podkręcony organizm. Elementami, którymi możemy sterować w ramach interwałów, są dystans, czas trwania oraz powtarzanie konkretnych części treningu, by ułatwić tworzenie prostych scenariuszy.

Polar Vantage M2 test

Zaczynamy od rozgrzewki, która polega na przebiegnięciu 1500 metrów z intensywnością mieszczącą się w przedziale 1–3 strefy tętna. Wyłączyłem automatyczne rozpoczęcie kolejnej fazy.

Polar Vantage M2 test

Następnie wprowadziłem pierwszy akcent o długości 400 m oraz ustawiłem prędkość w przedziale 03:57 – 03:26 (4. strefa prędkości). Pozostawiłem tutaj włączone rozpoczęcie kolejnej fazy, czyli odpoczynek. Później zaplanowałem kolejne akcenty, dodając do każdego po 50 m (400–650 m). Łącznie 6 mocnych akcentów i 5 przerw trwających po 105 sekund. Na zakończenie 10 min spokojnego truchtu w przedziale 1–3 strefy tętna. Tym samym powstał dobry trening interwałowy, w którym stopniowo wydłużam dystans akcentu przy jednoczesnym pozostawieniu identycznego czasu odpoczynku.

Polar Vantage M2 test

Etap przygotowania sesji treningowej w aplikacji Polar Flow jest prosty i szybki do opanowania. Nie ma tutaj rozbudowanych okien, przez które należałoby przechodzić, co jest dużym plusem. Nawet złożone sesje uda się nam bezproblemowo utworzyć w aplikacji Flow, co niewątpliwie jest zaletą dla sportowca regularnie sięgającego po trening interwałowy pod przeróżną postacią. Inną formą mocnego treningu jest bieg z narastającą prędkością (w skrócie BNP), który również z łatwością uda się nam utworzyć z pomocą aplikacji marki Polar. Na marginesie dodam, że BNP i wiele zalet płynących z realizacji tego typu sesji omówiłem w specjalnym wideo, które znajduje się na kanale YouTube pod tym adresem.

Czas na praktykę, czyli przedstawienie, jak radzi sobie zegarek Polar Vantage M2 podczas prowadzenia użytkownika przez zaplanowaną sesję interwałową. Czy powiadomienia informujące o rozpoczęciu akcentu są zauważalne? Czy stosowane przez zegarek wibracje są wyczuwalne na ręce? Czy ekrany danych w zaplanowanej sesji są czytelne?

Polar Vantage M2 test

Przygotowaną powyżej sesję dodałem do kalendarza moich treningów, by skorzystać z niej podczas najbliższej okazji. Gdy uruchomimy sesję przygotowaną na platformie Polar Flow, zaprezentowany zostanie specjalny widok treningowy, który zawierać będzie informacje pomocne podczas wykonywania z góry ustalonego planu działania.

Gdy w planie treningu znajduje się rozgrzewka, to właśnie informacje z nią związane zobaczymy jako pierwsze. W moim przypadku były to dane o dystansie do pokonania (1500 m) oraz strefach tętna, w ramach których powinienem trzymać intensywność biegu. Po wykonaniu rozgrzewki czekało na mnie sześć akcentów o różnej długości, od 400 m do 650 m. W trakcie każdego z nich widziałem na wyświetlaczu zegarka informacje o tempie mojego biegu i tym, czy mieści się ono w ustalonym dla akcentu przedziale. Na tym ekranie widzimy również dystans do pokonania, który upływa wraz z biegiem. Mocne akcenty były przedzielone krótkimi odpoczynkami, w trakcie których zegarek prezentował aktualną wartość tętna oraz czas przeznaczony na chwilę oddechu.

Polar Vantage M2 test

Zarówno podczas akcentów, jak i przerw pomiędzy nimi, wszelkie dane widoczne na wyświetlaczu zegarka są prezentowane czytelnie. Wystarczy tylko krótki rzut oka, by zorientować się, czy biegniemy w tempie akcentu. W czasie przerwy (odpoczynek) wyświetlane dane są również czytelne dla użytkownika zegarka. Jednak najważniejszą funkcją w czasie wykonywania zaplanowanych treningów są alerty, które stosuje zegarek. Alerty mają pomóc prowadzić sesję i w ten sposób ułatwić realizację treningu w określonych ramach. Podoba mi się, że pomiędzy każdym z elementów zegarek stosuje mocną i zauważalną wibrację. Wibracja ma za zadanie oznajmić nam, że za chwilę wkroczymy w następną fazę sesji, np. z mocnego akcentu do przerwy lub odwrotnie.

I tak po rozpoczęciu intensywnego akcentu nie musimy stale sprawdzać, czy nasze tempo biegu mieści się w widełkach. Po wyjściu z zadanej strefy (biegniemy za wolno lub za szybko) otrzymamy mocną wibrację. Gdy przez kolejne 10 sekund będziemy przebywać poza wyznaczoną strefą otrzymamy kolejną wibrację. Generalnie, co 10 sekund będziemy alarmowani przez zegarek, że nie trenujemy zgodnie z planem. Funkcja jest pomocna, ponieważ gdy poruszamy się z prawidłową szybkością możemy w spełni skupić się na zadaniu. Brak wibracji co 10 sekund oznacza, że poruszamy się zgodnie z planem, więc możemy patrzeć przed siebie (nie na wyświetlacz zegarka). Wysokie skupienie podczas interwałów prowadzi do jeszcze lepszego ich wykonania. Sesja idzie jak po sznurku. Bez stresu, że trening wymyka się nam spod kontroli.

Polar Vantage M2 test

Podsumowując kilka ostatnich akapitów, powiem, że tworzenie indywidualnych treningów na platformie Polar Flow jest świetnie dopracowane. Możemy przygotować zaawansowany trening, który będzie sesją interwałową, biegiem z narastającą prędkością lub jeszcze inną ważną dla nas jednostką. Polar Flow oferuje przyjazne użytkownikowi narzędzie do planowania rozbudowanych treningów, co oczywiście jest wielką zaletą dla przyszłych posiadaczy zegarka Polar Vantage M2. Co ważne, wibracje będące alertami są zauważalne i faktycznie pomocne podczas realizacji zaplanowanych treningów. Podpowiem, że zegarek nie prezentuje informacji o tym, z ilu akcentów składa się zaplanowany trening, czyli w trakcie biegu nie otrzymamy wiadomości, że zrealizowaliśmy już np. 3 mocne akcenty. Dlatego podczas tworzenia treningu wprowadzam oznaczenie od 1/6 do 6/6. Ten parametr pokazuje, że aktualnie biegnę konkretny akcent z sześciu zaplanowanych. To praktyczna informacja mówiąca o tym, ile jeszcze akcentów przede mną, a ile już zaliczyłem.

Jakość GPS w zegarku Polar Vantage M2 (dokładność i wnioski)

Polar Vantage M2 recenzja

Polar Vantage M2 pozwala korzystać z opcji: GPS+Glonass, GPS+Galileo, GPS+QZSS. Wszystkie moje treningi zostały zarejestrowane przy użyciu pierwszej z wymienionych możliwości. Uważam, że jest to ustawienie zapewniające dostęp do najbardziej rzetelnych danych o przebytym dystansie i śladzie GPS na mapie.

Ponadto omawiany dziś sprzęt wykorzystuje technologię Assisted GPS (A-GPS), która przyspiesza akwizycję sygnałów GPS. Usługa A-GPS przesyła do zegarka dane o przewidywanych pozycjach satelitów GPS, stąd zegarek wie, gdzie szukać satelitów. To przyspiesza wyznaczanie lokalizacji początkowej. W praktyce oznacza to tyle, że należy odczekać około 5–8 sekund, żeby zegarek ustalił naszą aktualną lokalizację. Dodam, że jest to typowy czas, występujący w większości zegarków GPS dostępnych na rynku, z uwzględnieniem widełek cenowych, w których znajduje się model VM2.

Czy zegarek dokładnie wskazuje na mapie przebytą trasę? Czy zdarzają się odchylenia od kursu? Jak oceniam jakość danych GPS w kontekście innych zegarków sportowych?

Polar Vantage M2 test

Zegarek otrzymałem jeszcze przed światową premierą, więc miałem sporo czasu, by dokładnie przyjrzeć się dokładności GPS oferowanej przez nowe urządzenia marki Polar. Z tym modelem wykonałem ponad 35 różnych treningów, od krótkich na dystansie do 5 km, przez wiele sesji zahaczających o 10–12 km, po dwa biegi na dystansie półmaratonu. Półmaratony realizowałem dzień po dniu, na podobnej trasie, co umożliwiło mi porównanie danych zarówno na długich prostych, jak i na odcinkach, które prowadziły krętymi drogami.

Polar Vantage M2 test

Baza tak zrealizowanych sesji daje rzetelny obraz działania GPS. Na podstawie zarejestrowanego materiału mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z jakości uzyskanych informacji, które dotyczą zarówno przebytego dystansu, jak i śladu GPS zaznaczonego na mapie. Zdecydowana większość wszystkich zarejestrowanych treningów prowadzi na mapie po faktycznie przebytych drogach, ścieżkach parkowych czy chodnikach. Sprawdzając trening po treningu, ślad GPS po śladzie GPS, widać, że w przeważającej większości droga jest oznaczona perfekcyjnie, z zachowaniem najwyższej szczegółowości. Widać nawet, kiedy poruszałem się po lewej, a kiedy po prawej stronie drogi czy ulicy. Widać również dokładnie, kiedy przebiegałem na drugą jej stronę, żeby skręcić w jakąś ulicę.

Polar Vantage M2 test

Długie proste, ronda i trasy przy skrzyżowaniach zostały świetnie odwzorowane. Nie inaczej jest z drogami krętymi, które także zaznaczone są poprawnie. Dodam jeszcze, że zdarzają się tylko krótko trwające odstępstwa, szczególnie przy wysokich blokach czy innych zabudowaniach. Również niekiedy treningi w parku po wytyczonych ścieżkach są czasami przesunięte. Nie są to duże różnice, jeśli dokładnie się im przyjrzeć, najczęściej trasa odbiega o kilka metrów. Jeśli miałbym precyzyjnie określić, to zdarzają się momenty, kiedy jest 2–3 metrowe przesunięcie śladu GPS względem faktycznie przebiegniętej trasy. Chcę podkreślić, że takich zdarzeń jest niebywale mało, ale wspomniałem o nich, bo zdarzają się sporadycznie. Trzeba skrupulatnie prześledzić całą trasę i przeanalizować wiele treningów, żeby odnaleźć wspomniane różnice.

Polar Vantage M2 test

Zbierając całość w krótkie podsumowanie: sprzęt mnie nie rozczarował pod względem dokładności GPS i oznaczania trasy treningu. Ponadto nie pojawiły się żadne problemy z GPS związane z utratą łączności z satelitami i nie wystąpiły dziwne „teleportacje” mojej osoby do miejsc, w których mnie nie było. Sprzęt działa bez zarzutu.

Czas działania baterii (jak często należy ładować sprzęt)

Polar Vantage M2 test

W pełni naładowany akumulator, bez włączonych opcji oszczędzania energii, zapewnia działanie urządzenia do 30 godzin w trybie treningu (z włączonym GPS i pomiarem tętna z nadgarstka) lub do 7–8 dni w trybie zegarka (z włączonym całodobowym pomiarem tętna). Omawiany dziś zegarek (podobnie jak Polar Vantage V2 i Polar Grit X) posiada jeszcze opcje oszczędzania energii, które pozwalają na takie zarządzanie akumulatorem, by znacząco wydłużyć czas jego działania. Jest to opcja niebywale praktyczna i potrzebna u osób, które realizują aktywności trwające przez wiele godzin lub korzystają z urządzenia podczas pieszych wędrówek czy spacerów. Wyłączając lub zmieniając częstotliwość zapisu poszczególnych funkcji, możemy sprawić, że zegarek będzie działał nawet do 100 godzin treningowych.

Przed rozpoczęciem sesji treningowej lub podczas pauzy możemy zarządzać ustawieniami zmniejszającymi zużycie akumulatora. Do naszej dyspozycji są:

– zapis danych GPS co 1 s, 1 min, co 2 min lub zapis wyłączony,
– pomiar tętna z nadgarstka – włączony lub wyłączony,
– wygaszacz ekranu – włączony lub wyłączony.

Zmiana ustawień GPS przyda się podczas „wolniejszych” aktywności, takich jak wcześniej wspomniane piesze wędrówki po górach czy otwartych przestrzeniach, w trakcie których na dalszy plan schodzi dokładność śladu GPS, a liczy się bardziej ogólny czas trwania aktywności i utrzymanie zapisu tętna.

Przy moich ustawieniach: pomiarze tętna włączonym przez cały dzień (również w nocy), rejestrowaniu informacji o krokach czy kaloriach, ciągłym połączeniu z telefonem, realizacji około 5 treningów (trwających łącznie ok. 5,5 h), wykonywaniu ćwiczeń oddechowych raz lub dwa razy w ciągu dnia zegarek muszę ładować co 7–8 dni. Jest to świetny wynik, biorąc pod uwagę lekkość urządzenia!

Uzupełnianie energii dzięki FuleWise

Polar Vantage M2 test

FuelWise to wsparcie dla wszystkich osób, które poświęcają swoim treningom wiele godzin. Podczas aktywności trwających długie godziny należy dbać o uzupełnianie energii i utrzymywanie odpowiedniego nawodnienia. Gdy z jakiegoś powodu mamy z tym problem, bo koncentrujemy się na aktywności, a nie na odliczaniu czasu od napicia się do napicia czy od zjedzenia lekkiej przekąski (żel energetyczny lub coś podobnego) do zjedzenia przekąski, funkcja przejmie nad tym kontrolę i będzie nas alarmować.

Powiadomienia FuelWise możemy skonfigurować na trzy sposoby: Automatyczne przypomnienie o węglowodanach, Ręczne przypomnienie o węglowodanach i Przypomnienie o nawodnieniu.

Automatyczne przypomnienie o węglowodanach oblicza zapotrzebowanie na uzupełnienie energii na podstawie szacunkowej intensywności i czasu trwania sesji treningowej, uwzględniając informacje o treningach i użytkowniku. Ręczne przypomnienie o węglowodanach i przypomnienie o nawodnieniu oparte są na upływie czasu, co oznacza, że możemy otrzymywać przypomnienie ze wstępnie ustaloną częstotliwością.

Polar Vantage M2 test

Istotne jest, by skonfigurować FuelWise wybierając konkretne ustawienie, a następnie rozpocząć sesję treningową. Niestety nie ma możliwości dodania alertów, gdy już uruchomimy rejestrację danych treningowych. Nie ma takiej opcji również podczas pauzy. I to mnie akurat dziwi, ponieważ żeby korzystać z powiadomień FuelWise, należy o tej funkcji pamiętać. Często łapałem się na tym, że przechodziłem do rejestracji sportu z ekranu głównego, co jest najszybszym sposobem na rozpoczęcie aktywności i zapominałem o włączeniu alertów o nawodnieniu czy węglowodanach. Podkreślę, że niemożność dodania tych powiadomień z poziomu pauzy podczas treningu jest znacznym ograniczeniem.

Polar Vantage M2 test

Czy alerty FuelWise w trakcie aktywności są zauważalne? Gdy nadejdzie pora na uzupełnienie płynów czy węglowodanów, na ekranie Polar Vantage M2 pojawia się komunikat, któremu towarzyszy ciąg wibracji. Na szczęście nie jest to tylko pojedyncza wibracja, która umknęłaby naszej uwadze podczas treningu. Wibracje są mocne i dla mnie zauważalne, nawet podczas mocnego treningu. Brakuje mi jedynie pewnego zabezpieczenia, żeby na pewno powiadomienie zostało odebrane przez sportowca. Nie zawsze będziemy w stanie wyłapać powiadomienie, bo być może w tym czasie coś lub ktoś odwróci naszą uwagę. Dodałbym zabezpieczenie polegające na wciśnięciu przycisku, co potwierdziłoby odebranie alertu. Dobrym rozwiązaniem może być wyświetlanie na ekranie treningowym ikonki, która zniknie dopiero po wciśnięcia przycisku. W skrócie: funkcja opiera się na zauważalnym alercie, jest praktyczna (wiele osób dzięki niej nie zapomni o nawodnieniu czy węglowodanach podczas długich treningów), ale ma drobne niedociągnięcia.

Wskazówki treningowe FitSpark (super opcja dla początkujących)

Polar Vantage M2 test

FitSpark prezentuje gotowe plany sesji treningowych przygotowane przez markę Polar w oparciu o kilka parametrów dotyczących użytkownika sprzętu. Sesje uwzględniają kondycję użytkownika, historię jego treningów, stan regeneracji oraz przygotowania zgodnie ze statusem Nightly Recharge z poprzedniej nocy. W praktyce oznacza to, że po słabo przespanej nocy następuje modyfikacja proponowanych ćwiczeń, by dać szansę organizmowi na pełną regenerację. FitSpark codziennie proponuje od 2 do 4 sesji treningowych: jedną, która będzie najlepsza, i od 1 do 3 innych opcji do wyboru. Otrzymujemy więc maksymalnie cztery sesje treningowe na dzień, wybrane spośród 19 różnych sesji opracowanych przez markę Polar w ramach przewodnika treningowego FitSpark.

Z sesjami treningowymi proponowanymi przez program FitSpark mam kontakt już od czerwca 2020 roku. Bazując na tym, jakie treningi sugeruje mi ta opcja, uważam, że program działa poprawnie. Algorytm marki Polar decydujący o sesjach prezentowanych użytkownikowi sprawdza się na tyle, że moim zdaniem osoba początkująca może mu w pełni zaufać. Zanim otrzymamy na nadgarstku sesje treningowe, brane są pod uwagę znaczące czynniki dotyczące zarówno aktualnej formy, jak i stopnia regeneracji organizmu po przespanej nocy. To właśnie holistyczne podejście sprawia, że ćwiczenia są tak trafnie spersonalizowane i faktycznie dobierane pod użytkownika zegarka w perspektywie każdego dnia.

Polar Vantage M2 test

Osoby początkujące skorzystają na tej funkcji, ponieważ zauważą, że sesje są do pewnego stopnia różnorodne (ciekawe), dopasowane do ich umiejętności oraz w dłuższej perspektywie wpływają na stopniowy wzrost formy. FitSpark realnie pomoże osobom wkraczającym do świata sportu, serwując coś na wzór planu treningowego, tyle że opartego na dziennej kalkulacji.

Jeśli ktoś chciałby zgłębić działanie funkcji FitSpark, to odsyłam do swoich poprzednich materiałów – recenzji wideo zegarka Polar Grit X i materiału, który szeroko omawia zagadnienia dotyczące gotowych planów sesji treningowych. W tej kwestii nie mam nic do dodania. Jeśli będziecie chcieli o coś dopytać, to śmiało dodajcie komentarz pod tym materiałem lub w recenzji wideo Polar Vantage M2 na YouTube.

Ćwiczenia oddechowe Serene (rozluźnij ciało i odpręż umysł)

Polar Vantage M2 test

Trudna, stresująca sytuacja skutkuje zdenerwowaniem i powoduje mętlik w głowie? Szef w pracy podniósł ciśnienie? Potrzebujesz się natychmiast uspokoić? Z pomocą przychodzi jedna z moich ulubionych funkcji w zegarkach marki Polar, czyli ćwiczenia oddechowe Serene.

Ćwiczenia nie wymagają żadnego większego wprowadzenia. Wystarczy usiąść wygodnie lub dobrze usadowić się przy biurku i postępować zgodnie z krótką instrukcją. Zegarek wibruje informując o tym, że należy wykonać długi, spokojny wdech. W kolejnym kroku należy zrobić wydech. Korzystam z opcji domyślnych, czyli 5 s poświęcam na wdech i 5 s na wydech. Czas sesji to najczęściej 3 min, a gdy coś mnie mocniej zdenerwuje lub sprawi, że nie mogę się skupić, wydłużam czas ćwiczeń oddechowych do 10 min.

Po takiej dawce skupienia na własnym oddechu następuje moment całkowitego odprężenia, spokoju i koncentracji. Rozszalałe emocje zostały opanowane, umysł powrócił do równowagi, przez co można na nowo skupić się na czynnościach, które chcę realizować w spokoju. Zadziwiające jest to, że wystarczy skupić się na własnym oddechu, by oczyścić umysł z negatywnych emocji. Polecam częste korzystanie z ćwiczeń Serene. One faktycznie działają!

Widżet pogodowy (informacje pogodowe na nadgarstku)

Polar Vantage M2 test

Widżet pogody jest pomocny, korzystam z niego regularnie i cieszę się, że zagościł na stałe w nowych modelach zegarków marki Polar. Jest to funkcja, która nie jest związana bezpośrednio ze sportem, ale pomaga zaplanować dzień tak, by trafić z treningiem w korzystną pogodę. Funkcja przydaje się zarówno do planowania aktywności na świeżym powietrzu, jak i spędzania wolnego czasu. Wystarczy jeden rzut oka na specjalnie przygotowaną tarczę zegarka, by dowiedzieć się, co mówi prognoza pogody.

Z poziomu zegarka uda się nam sprawdzić godzinową prognozę pogody na bieżący dzień, a także prognozę na dzień kolejny (z dokładnością co 3 godziny) i na dzień następny (z dokładnością co 6 godzin). Prognoza pogody na dzień bieżący obejmuje szereg informacji: lokalizację, której dotyczy prognoza, dzień pobrania tych danych, temperaturę powietrza, temperaturę odczuwalną, możliwość występowania opadów, prędkość i kierunek wiatru oraz wilgotność.

Brakuje mi tutaj tylko danych o wschodzie oraz zachodzie słońca! Te informacje będą szczególnie potrzebne osobom, które wybierają się w góry i chcą przemierzyć trasę oraz wrócić przed zachodem słońca. Warto jeszcze pamiętać, że dane pogodowe pobierane są podczas synchronizacji zegarka ze smartfonem, więc obowiązkowa staje się instalacja aplikacji mobilnej Polar Flow.

Cena Polar Vantage M2 (plus niespodzianka dla czytelników)

Polar Vantage M2 test

Polar Vantage M2 kosztuje 1349 złotych – cena w dniu premiery. Co ciekawe, wybór koloru nie wpływa na cenę sprzętu, więc bez dopłaty możemy pokusić się o zegarek w opcji szaro-żółtej, szampańsko-złotej czy brązowo-miedzianej. Jest jeszcze wersja czarno-szara, która może przypaść do gustu osobom poszukującym klasycznych wariantów kolorystycznych.

Czas na niespodziankę! Specjalny RABAT dla naszych czytelników! Wchodząc na stronę polar.com, zaznaczając zegarek Polar Vantage M2 i przechodząc do koszyka z zamówieniem, można wprowadzić w polu: +Dodaj kod rabatowy, nasze specjalne hasło: BIEGANIEUSKRZYDLA10, które uprawnia do 10-proc. rabatu! Kod już działa!

Wszystko wielkimi literami. Jeśli hasło nie zaskoczy, należy spróbować jeszcze raz, ale nie kopiować hasła a wpisać je ręcznie!

Pamiętajcie jeszcze, że identyczny kod rabatowy obowiązuje na inne zegarki marki Polar, czyli Polar Grit X i Polar Vantage V2, które również możecie zakupić z upustem dzięki wprowadzeniu hasła BIEGANIEUSKRZYDLA10. Szersza informacja znajduje się na naszym forum tematycznym.

Podsumowanie recenzji

Polar Vantage M2 test

Nasza ocena

Zakończyłem test zegarka Polar Vantage M2! Sprowadzając wszystkie powyższe kwestie do jednego zdania, mógłbym napisać, że ten sprzęt jest dla mnie zaskakująco dobry! Pakiet korzyści, jakie otrzymuje jego użytkownik jest zaskakująco obszerny. Przy czym jego cena pozostaje na naprawdę świetnym poziomie. W pierwszej kolejności napiszę, że wygląd dziś omawianego modelu mocno przypadł mi do gustu – jego detale, łączenia materiałów i prezentacja na nadgarstku robią wrażenie. Zegarek wygląda jak sprzęt z wyższej półki (premium). Sprawdziłem w nim wszystkie kluczowe funkcje, takie jak GPS, pomiar tętna, monitorowanie snu i regeneracji, FitSpark, FuelWise, Training Load Pro i nie zaobserwowałem, by coś szwankowało. Od początku obcowania z zegarkiem Vantage M2 nie przytrafiły mi się najmniejsze problemy. Nadmienię, że zegarek otrzymałem jeszcze przed jego światową premierą, więc wnioski formułuję na podstawie wielotygodniowych testów. Mimo że producent wrócił do poprzedniego układ diod LED, ten fakt nie przełożył się na spadek dokładności pomiaru tętna na nadgarstku. Dopowiem, że nie zaobserwowałem także istotnych różnic pomiędzy dokładnością optycznego pomiaru tętna występującą w omawianym dziś modelu a dokładnością występującą w zegarkach Polar Grit X czy Polar Vantage V2. W moich badaniach dokładność danych we wskazanych urządzeniach jest zbliżona. Uważam, że Polar Vantage M2 będzie świetnym zegarkiem zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaprawionych w bojach. Pierwsi otrzymają ogromne wsparcie podczas początkowych treningów i ich planowania oraz podczas procesu regeneracji. Drudzy zaś mogą wybierać z wielu zaawansowanych funkcji, chociażby łączenia urządzenia z dodatkowymi sensorami i możliwości korzystania z danych o mocy lub trybu multisportowego (wielosportowego). Jeśli pojawią się pytania, dodajcie komentarz pod tym tekstem lub w recenzji wideo.

  • Obsługa w trakcie aktywności
  • Oprogramowanie (np. aktualizacje, zapis treningów, synchronizacja)
  • Żywotność baterii
  • Analiza treningów
  • Wygląd i jakość materiałów
  • Funkcjonalność
  • Pomiar trasy (długość, rysowanie mapy)
  • Szybkość łapania sygnału GPS

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

  1. Rafał pisze:

    Czy zegarek ma te same wymiary koperty i wyświetlacza jak Vantage V ? Jak wygląda kwestia lapów ? Czy jest tak jak w Garminach czyli automatyczne a gdy włączę sam lap to mierzy już od tego momentu kolejny km?

    1. Kamil Nowak pisze:

      Tutaj odpowiadam na informację w sprawie wyświetlacza: https://www.youtube.com/watch?v=SXt9tB57XL8 Reszta znajduje się w instrukcji obsługi.

  2. Ewa pisze:

    Czy jesteś w stanie wskazać główne różnice między nim a ignite 2? Czy ignite 2 w ogóle spełni się jako zegarek dla biegacza?

    1. Kamil Nowak pisze:

      Cześć. Czy widziałaś, że na stronie marki Polar można takie porównanie zobaczyć? Zobacz tutaj: https://www.polar.com/pl/produkty/compare?product1=100597&product2=100730 Wszystko jak na dłoni. Pomogłem? Jeszcze jakieś pytania?

  3. Dorota pisze:

    Cześć mam pytanie czy będzie może recenzja zegarka polar ignite 2?

    1. Kamil Nowak pisze:

      Cześć. Aktualnie nie mam jej w planach. Dziękuję za pytanie.

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Moving Comfort czyli staniki sportowe – końcowa ocena

Druga część testu staników sportowych firmy Moving Comfort. Skupimy się tutaj na recenzji stanika Rebound Racer oraz podsumowaniu całego testu, który dotyczył również modeli Urban X-Over i Uplift Crossback. Jak wypadły staniki sportowe w naszym teście i czy faktycznie są takie rewelacyjne? Odpowiedzi poniżej.  (więcej…)