New Balance 1080 v15
New Balance 1080 v15. Co już wiadomo o nowej wersji butów?

polecane

New Balance 1080 v15. Co już wiadomo o nowej wersji butów?

Edward Królikowski
15 grudnia, 2025
Aktualności

Niewiele modeli biegowych ma taką renomę jak kultowy New Balance 1080. Od lat jest to zaufany towarzysz codziennych treningów, ceniony za komfort, miękkość i niezawodność. Teraz marka wprowadza kolejną już, 15 odsłonę – odważną ewolucję, która redefiniuje to, jak może wyglądać codzienny but treningowy.

New Balance 1080 v15

W modelu 1080v15 główną zmianą, jest zupełnie nowa pianka Infinion w podeszwie środkowej, zaprojektowana tak, by być lżejszą, bardziej miękką i responsywną, niż jej poprzedniczka Fresh Foam X. Nowy materiał gwarantuje jeszcze płynniejszy bieg, lepsze pochłanianie wstrząsów i wyraźnie większy zwrot energii przy każdym kroku – bez kompromisów w kwestii komfortu.

Cholewka nowego modelu została zaprojektowana z myślą o lekkości, przewiewności i stabilnym dopasowaniu. Formowane detale nadają jej dynamiczny wygląd, a elastyczne sznurowadła i miękki język zapewniają indywidualne dopasowanie oraz maksymalną wygodę podczas długich biegów.

New Balance 1080 v15

Od pierwszego do ostatniego kroku – model 1080 v15 został stworzony z myślą o codziennym treningu i długich dystansach. Odblaskowe elementy, amortyzowany zapiętek i precyzyjnie rozmieszczone strefy wentylacji sprawiają, że bieganie staje się jeszcze bardziej naturalne i komfortowe. Buty do biegania New Balance 1080 v15 to nie tylko kontynuacja kultowej linii, ale również śmiały krok w przyszłość.

New Balance 1080 v15

Nowa odsłona zachowuje wszystko, za co biegacze pokochali poprzednie generacje – miękkość, wszechstronność i wygodę – dodając do tego jeszcze więcej energii, lekkości i nowoczesnego designu. Buty do biegania New Balance 1080 v15 będą dostępne w sprzedaży globalnie od 15 stycznia 2026 roku w cenie detalicznej 849,99 zł.

Szczegóły produktu:

  • Drop: 6 mm
  • Całkowita wysokość podeszwy: 39,9 mm / 33,9 mm
  • Waga:
    Męski rozmiar 9.5 – 261 g
    Damski rozmiar 7 – 208 g

Materiał promocyjny partnera 

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

  1. Whatever pisze:

    Gdy w bucie treningowym za 8 i pół stówy oszczędzają na gumie na podeszwie…

    1. Kamil Nowak pisze:

      Celem jest zmniejszenie wagi. To nie oszczędność, tylko dążenie do zmniejszenia konkretnego parametru. Nie mówię o tym, że to dobre posunięcie. Mówię tylko, jaki jest powód

      1. Whatever pisze:

        W butach startowych- byłoby super. W maksymalnych poduszkowcach (czyli butach, w których często biegają osoby ciężkie)- zmniejszanie wagi buta niczemu nie służy, oprócz haseł marketingowych. A mało cienkiej gumy i odsłonięta pianka na dole=niska trwałość. Niestety wszyscy czołowi producenci idą w tę stronę, nikt nie ma odwagi produkować „najcięższych, ale najbardziej wytrzymałych butów”.

        1. Krzysztof pisze:

          Ja bym się nie przejmował. Zanim zedrze się guma, wymienimy te buty z innych powodów, np utrata właściwości amortyzacyjnych.

  2. Maratończyk pisze:

    Popieram Whaevera. Biegam od ok 15 lat. Od 10 lat w NB 1080. 10lat temu w 1080 przebiegłem ok1500km. 5 lat temu już tylko 1000km. Obecne buty są na max 450,km. W ciągu tych 10 lat znacząco zmalała zewnętrzna guma, która ściera się najszybciej, zwłaszcza jak biegasz po asfalcie.
    Kompletnie nie ma znaczenia, czy but ma 260g, czy 290g lub trochę więcej. Tego nie odczuwasz. Odczuwasz za to w portfelu, czy przebiegasz w butach 450km, czy 1000km.
    Pozdr

    1. Whatever pisze:

      Najlepsza opcja to pokryć fragmenty podeszwy mieszanką gumową (np. popularny na zachodzie Shoe Goo). Wygląda to średnio (na szczęście od spodu, więc nie widać), po jakimś czasie się wyciera, ale chroni najbardziej narażone na ścieranie części podeszwy. Można to zrobić w każdym momencie, również gdy but jest nowy.
      Inną opcją (nie próbowałem), jest doklejenie nowej gumy, gdy stara się zetrze. Oczywiście jest tylko kilka wzorów tej gumy, więc nie pasuje idealnie do danego buta.
      Ostatnia opcja (moja ulubiona), to polować na promocje. Szybkie zużycie buta za 400 boli mniej niż gdyb kupimy go za 850.

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Bieganie bez ograniczeń wiekowych. Czy biegać można do późnej starości?

Mięśnie tracą na masie wraz z wiekiem w tempie około 1% rocznie po trzydziestym roku życia. To zjawisko można jednak znacząco spowolnić przez regularną aktywność. Co ciekawe, badania pokazują, że biegacze, którzy kontynuują treningi po 60. roku życia mają gęstość mineralną kości porównywalną z osobami o 20 lat młodszymi. Tkanka kostna odpowiada na mikrourazy powstające podczas biegania poprzez wzmacnianie swojej struktury, dlatego umiarkowane obciążenia są wręcz pożądane. Serce starszego biegacza również potrafi zachować zdumiewającą wydolność. Maksymalne tętno wprawdzie spada z wiekiem, ale objętość wyrzutowa i pojemność minutowa mogą pozostać na wysokim poziomie dzięki treningowi. Kluczem jest tutaj konsekwencja i stopniowanie obciążeń, nie intensywność porównywalna z młodością. (więcej…)