Maraton Warszawski 2018 – 40. urodziny Wielkiego Biegu

polecane

Maraton Warszawski 2018 – 40. urodziny Wielkiego Biegu

Kamil Nowak
12 czerwca, 2018
Biegi

30 września odbędzie się 40. edycja Maratonu Warszawskiego, czyli imprezy biegowej nieprzerwanie organizowanej od 1979 r. Z tej okazji organizator przygotował serię ciekawych materiałów wideo.

Seria „40 lat Wielkiego Biegu” przepełniona jest niebywałymi anegdotami i wspomnieniami osób związanych z bogatą historią maratonu. Cykl krótkich materiałów wideo można śledzić na oficjalnej stronie organizatora biegu, czyli Fundacji „Maraton Warszawski”.

40. lat to niesamowity kawał czasu związany z historią miasta, ale też kraju i zachodzącymi przemianami społecznymi. Czymże jednak byłby ten Wielki Bieg bez fantastycznych zawodników. Maraton Warszawski to nie chwilowa moda na bieganie, to czterdzieści lat wielkich emocji i sportowej rywalizacji. Organizator biegu zaprasza wszystkie chętne osoby, do opowiedzenia swojej historii. W ramach Wirtualnego Muzeum Maratonu Warszawskiego mamy możliwość publikacji własnych wspomnień, prezentacji eksponatów i pamiątek. Na specjalnie utworzoną skrzynkę emailową: muzeum@maratonwarszawski.com można przesyłać tego typu materiały. Regulamin Wirtualnego Muzeum opublikowano w tym miejscu.

Źródło: na podstawie; fot. Maraton Warszawski / Piotr Dymus 

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

New Balance SC Trainer v2 – moje nogi są jak Lancia [TEST BUTÓW]

New Balance FuelCell SuperComp Trainer v2 – pod tą skomplikowaną nazwą kryją się buty do biegania z płytką karbonową na twarde nawierzchnie. Dodać trzeba, że jest to but treningowo-startowy. Model, w którym trudno jest biegać wolno. Konstrukcja podeszwy w naturalny sposób sugeruje biegaczowi, żeby wbił wyższy bieg, znacznie przyspieszył i poczuł wiatr we włosach. W tych butach nawet jak stoimy w miejscu, to chcemy od razu ruszyć – z piskiem podeszwy. Tak ja odbieram konstrukcję tego modelu, która przypomina nieźle rozbujaną łódkę. Inaczej mówiąc, poświęć na przeczytanie tej recenzji dosłownie kilka minut, a przekonasz się – moim zdaniem – że to tego modelu brakowało ci na nogach, gdy szedłeś robić interwały lub wtedy, gdy ścigałeś się z kolegami i przegrałeś. (więcej…)