Spacer z psem to nie tylko obowiązek, ale też doskonała okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu i zadbania o własne zdrowie. Jesienią i zimą wiele osób skraca te wyprawy do minimum, bojąc się przeziębienia, a przecież wystarczy odpowiednio się ubrać, żeby nawet godzinny spacer był przyjemnością. Jak się ubrać na długi spacer z psem?
Foto: pexels.com
Zasada +10 stopni, która sprawdza się u osób aktywnych fizycznie
Jeśli masz energicznego psa i planujesz dynamiczny spacer, podczas którego większość czasu spędzisz w ruchu, możesz śmiało zastosować zasadę +10 stopni. Oznacza ona, że przy temperaturze na przykład 3 stopni Celsjusza, ubierasz się jakby było 13 stopni. Taki spacer to marsz w szybkim tempie, może lekki trucht, zabawy z rzucaniem piłki czy aportowaniem, czyli aktywności, które podnoszą tętno i sprawiają, że ciało intensywnie produkuje ciepło. Po piętnastu minutach takiego wysiłku poczujesz wyraźne ocieplenie, a po pół godzinie może być ci nawet za ciepło, jeśli przesadziłeś z ilością warstw.
Kluczem jest tutaj właśnie intensywność ruchu i jego ciągłość. Jeśli przez większą część spaceru jesteś w ciągłym ruchu, twoje mięśnie pracują i generują energię, która ogrzewa całe ciało. Warto jednak pamiętać, że nawet podczas intensywnego spaceru zdarzają się krótkie przerwy, kiedy pies na przykład bada świeże zapachy albo witasz się ze znajomym właścicielem innego czworonoga. W takich momentach ciało zaczyna się chłodzić, dlatego jeśli jesteś spocony lepiej nie stać zbyt długo w jednym miejscu.
Przy intensywnym spacerze szczególnie ważne jest odprowadzanie wilgoci i ciepła od ciała, bo wysiłek sprawia, że się pocimy. Pierwsza warstwa bezpośrednio przy skórze musi być wykonana z materiału, który szybko odprowadza pot na zewnątrz, inaczej po zatrzymaniu się poczujesz nieprzyjemny ziąb. Materiały sztuczne świetnie się sprawdzają, podobnie jak wełna merino, która dodatkowo ma właściwości antybakteryjne i nie pachnie nawet po kilku spacerach.
Spokojny spacer wymaga innego podejścia
Większość spacerów z psem nie jest jednak intensywnym treningiem, tylko spokojnym marszem z licznymi przystankami. Pies węszy, załatwia potrzeby fizjologiczne, obserwuje otoczenie, czasem spotyka inne psy i trzeba poczekać, aż się ze sobą przywitają. W praktyce oznacza to, że przez znaczną część godzinnego spaceru stoisz lub idziesz bardzo wolno, a ciało nie generuje wtedy dużo ciepła. W takim przypadku zasada +10 stopni nie zadziała i szybko poczujesz chłód.
Przy spokojnym spacerze lepiej ubierać się zgodnie z rzeczywistą temperaturą na zewnątrz. Jeśli termometr pokazuje 5 stopni, ubierz się tak jakby było 7 do 10 stopni, a nie 15. To oznacza więcej warstw, grubsze materiały i lepszą izolację termiczną. Może to wydawać się przesadą, gdy patrzysz na siebie w lustrze przed wyjściem, ale po kwadransie stania w jednym miejscu podczas, gdy twój pies dokładnie sprawdza coś, co jest zasypane liśćmi, docenisz każdą dodatkową warstwę.
Wiele osób popełnia błąd ubierając się zbyt lekko, bo myślą, że godzinny spacer to dużo ruchu, tymczasem spacer z psem wygląda inaczej niż samodzielny marsz. Pies dyktuje tempo i rytm spaceru, a ty musisz się do niego dostosować. Młode energiczne psy mogą ciągnąć naprzód zmuszając do szybkiego marszu, ale starsze spokojniejsze czworonogi często zatrzymują się co kilka metrów. Każdy pies jest inny i dobrze znając swojego pupila potrafisz przewidzieć jaki charakter będzie miał spacer, co pozwala lepiej dobrać ubranie.
Ochrona stóp podczas długiego spaceru
Jesienią wszędzie kałuże, mokra trawa, błoto, a zimą śnieg, który topi się przy kontakcie z ciepłym butem. Wysokie buty trekkingowe lub tzw trapery sprawdzają się najlepiej, bo chronią również kostki, a przy przechodzeniu przez wyższe kępy trawy czy śniegu woda nie zaleje buta od góry. Membrana oddychająca w butach to nie kaprys tylko konieczność przy dłuższych spacerach. Stopy naturalnie się pocą, a jeśli but nie oddycha wilgoć gromadzi się w środku powodując dyskomfort i wychłodzenie.
Dłonie, głowa i szyja podczas zimowych spacerów
Ręce podczas spaceru z psem pracują inaczej niż podczas zwykłego marszu, bo jedna trzyma smycz i jest stale napięta. Ta ręka często bardziej marznie, bo ma ograniczony przepływ krwi i nie macha swobodnie. Dlatego rękawiczki stają się konieczne już przy temperaturze około 10 stopni, a nie jak przy samodzielnym spacerze bliżej zera. Dobrym rozwiązaniem są rękawiczki, które można łatwo zdjąć jedną ręką, bo często trzeba sięgnąć do kieszeni po woreczki na psie odchody albo nagrody dla psa, i kłopotliwe jest zdejmowanie grubych rękawic za każdym razem.
Czapka i ochrona szyi są równie ważne jak przy każdym spacerze, ale właściciele psów często zapominają o tym skupiając się na potrzebach pupila. Przez głowę tracimy do 30 procent ciepła ciała, więc nawet jeśli reszta ciała jest odpowiednio ubrana, bez czapki szybko poczujesz dyskomfort. Komin lub szalik chroniący gardło jest szczególnie ważny w wietrzne dni, bo zimne powietrze wdychane przez otwarte usta prowadzi do podrażnienia gardła i sprzyja infekcjom górnych dróg oddechowych.
Deszczowa pogoda i spacer z psem
Deszcz nie może być wymówką, żeby nie wyjść z psem, zwłaszcza, gdy mówimy o godzinnym spacerze, którego pies potrzebuje dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Kluczem jest tutaj pełna wodoodporność zewnętrznej warstwy odzieży. Kurtka przeciwdeszczowa powinna mieć kaptur, który można dokręcić wokół twarzy, bo deszcz wpadający za kołnierz to najszybszy sposób na przemoczenie i przeziębienie. Kaptur powinien być na tyle duży, żeby pomieścił czapkę, jeśli ją nosisz, ale też dobrze zaprojektowany, żeby nie ograniczał pola widzenia, co jest ważne przy pilnowaniu psa.
Spodnie przeciwdeszczowe lub przynajmniej wodoodporne to konieczność, gdy pada intensywniej. Mokre spodnie przyklejają się do nóg, są ciężkie i nieprzyjemne, a przede wszystkim skutecznie odbierają ciepło ciała. Jeśli nie chcesz inwestować w drogie spodnie softshellowe, zwykłe lekkie spodnie przeciwdeszczowe, które możesz założyć na normalne spodnie działają zaskakująco dobrze. Są niedrogie, zajmują mało miejsca w kieszeni i możesz je założyć, gdy zacznie padać, a zdjąć, gdy deszcz ustanie.
Parasol nie jest najlepszym pomysłem podczas spaceru z psem, bo potrzebujesz obu rąk do kontrolowania smyczy i obsługi psa. Poza tym wiele psów boi się parasoli, albo próbuje się nimi bawić, co zmienia spokojny spacer w walkę z rozwścieczonym parasolem. Lepiej wybrać dobrą kurtkę z kapturem, która zapewni ochronę i pozostawi ręce wolne.
Śnieg i mróz podczas spaceru
Śnieg zmienia dynamikę spaceru, bo pies często ma ochotę się w nim wytarzać, pobiegać i pobawić, co oznacza, że ty też będziesz bardziej aktywny niż podczas zwykłego spaceru. Z drugiej strony temperatura przy opadach śniegu bywa niska, a wilgotny śnieg potrafi przemoczyć ubranie równie skutecznie jak deszcz. Warstwa wierzchnia musi być zimowa, gruba i całkowicie wodoodporna, bo mokry śnieg przylepia się do tkaniny i topnieje od ciepła ciała powodując zawilgocenie odzieży. Kurtka zimowa z dobrym wypełnieniem puchowym lub syntetycznym to podstawa przy spacerach w śniegu.
Szczególną uwagę trzeba zwrócić na zabezpieczenie połączeń między kurtką a spodniami, ponieważ śnieg ma tendencję do wpadania wszędzie, gdzie się da. Wysokie spodnie z szelkami lub kurtka z przedłużonym tyłem, które zakładasz pod pasek spodni to sprawdzone rozwiązania. Jeśli pies lubi biegać w śniegu i ciągnąć cię za sobą, będziesz się schylać, skręcać i wykonywać niestandardowe ruchy, podczas których może odsłonić się plecy czy brzuch. Mokry śnieg na nagiej skórze jest nie tylko nieprzyjemny ale może doprowadzić do miejscowego wychłodzenia i bólu mięśni.
Buty na śnieg muszą mieć dobrą przyczepność, bo ślisko jest nie tylko tobie, ale też pies może cię niespodziewanie szarpnąć i łatwo stracić równowagę. Podeszwa z głębokim bieżnikiem i specjalnym materiałem do chodzenia po lodzie to must have jeśli spacerujecie w zimowych warunkach. Wysokie buty, albo te ze ściągaczem u góry, zapobiegną wpadaniu śniegu do środka.
Praktyczne dodatki ułatwiające spacer
Plecak na spacer z psem to nie przesada tylko praktyczna sprawa, szczególnie przy dłuższych wyprawach. Możesz w nim nosić dodatkową warstwę odzieży na zmianę, butelkę wody dla siebie i psa, woreczki na psie odchody i smakołyki. Mały plecak nie przeszkadza podczas marszu, a daje poczucie bezpieczeństwa, że masz wszystko, co potrzebne. Plecaki z odblaskowych materiałów zwiększają widoczność w ciemności co jest istotne przy wieczornych spacerach w okresie, gdy szybko zapada zmrok.
Latarka czołowa lub czołówka to świetne rozwiązanie na jesienne i zimowe wieczory, gdy już o szesnastej robi się ciemno. Masz obie ręce wolne, widzisz dokąd idziesz i gdzie jest twój pies, a dodatkowo jesteś lepiej widoczny dla innych. Termos z ciepłą herbatą lub kawą – to mój game change, który warto zabrać przy dłuższych spacerach. Jeśli zatrzymasz się na chwilę w parku albo na ławce, gorący napój przyjemnie rozgrzewa od środka i podnosi morale w chłodne dni. Pies też doceni przerwę, a ty możesz wykorzystać ten moment, żeby ocenić czy nie jest ci za ciepło lub za zimno i odpowiednio dostosować ubiór.
Źródło zdjęć: pexels.com
