Inspirujący Runmageddon Sahara 2019
Inspirujący Runmageddon Sahara 2019. Oj działo się!

polecane

Inspirujący Runmageddon Sahara 2019. Oj działo się!

Kamil Nowak
18 marca, 2019
Aktualności

86 osób, które przez ostatnie 4 dni zmagały się z gorącą Saharą oraz górami Atlas, wróciły bezpiecznie do domów. W dniach 11-17 marca br. w Maroku śmiałkowie podejmowali ekstremalne wyzwanie, czyli pokonanie Runmageddonu Sahara.

Inspirujący Runmageddon Sahara 2019. Oj działo się

Walczyli z pustynnym żywiołem, palącym słońcem, a także z własnym zmęczeniem i słabościami. Jednak po 4 dniach biegu, mimo upału, wymagającego terenu, dotarli do mety i zwyciężyli. Miłośnicy ekstremalnych biegów pokonywali starannie przygotowane trasy, które z jednej strony były ogromnym wyzwaniem, a z drugiej urzekały pięknem krajobrazu. Podczas pierwszego etapu walczyli z pustynią kamienistą w okolicach miejscowości Merzougi na pustyni Erg Chebbi. Pokonywali wzniesienia, koryta rzek oraz liczne, niekiedy ruchome kamienie wręcz „wyrastające” z ziemi.

Inspirujący Runmageddon Sahara 2019 trasa

Drugiego dnia, jeszcze przed świtem, rozpoczęli swój bieg po pięknej, ale wymagającej piaszczystej Saharze. Ich drogę oświetlały jedynie gwiazdy oraz latarki umiejscowione na czole. Widok wschodzącego nad pustynią słońca zapierał im dech w piersiach, a przeprawa po wydmach wycisnęła z nich wszystkie siły. Jednak, mimo zmęczenia walczyli dalej. W trzecim etapie pokonali arcytrudny odcinek w okolicach górskiej miejscowości Hdida. Wkroczyli do gór Atlas, gdzie czekały ich ostre podbiegi i wejścia do rwącego strumienia.

Część sportowa Runmageddonu Sahara zakończyła się tzw.: Biegiem przyjaźni, gdzie wszyscy razem pokonywali ostatni sześciokilometrowy dystans w okolicach malowniczego jeziora Lalla Takerkoust. Podczas tych wymagających, biegowych odcinków uczestnicy regenerowali siły w specjalnie przygotowanym obozowisku wyglądającym, jak z „Baśni Tysiąca i Jednej Nocy”, w których do dyspozycji mieli kuchnię i zaplecze sanitarne. Ostatni dzień był pełen emocji, ponieważ biegacze spędzili go w Marakeszu zwiedzając egzotyczną stolicę Maroka.

Zawodnicy podczas trzech pierwszych etapów Runmageddonu Sahara zdobywali punkty za przebiegnięte dystanse, które różniła łączna długość, jak i obecność przeszkód. Uczestnicy mogli pokonać łącznie 120 lub 50 kilometrów. Mogli też wybrać bieg z przeszkodami lub bez nich. Formułę 120 wśród kobiet zwyciężyła Dominika Stelmach, drugie miejsce zajęła Agata Pietroszek, a trzecie Julita Kotecka. Z mężczyzn po raz kolejny niekwestionowanym zwycięzcą został Daniel Stroinski. Drugim zawodnikiem był Michał Odowski, a trzecim Paweł Bączkiewicz. W formule 50, wśród Pań najlepszą okazała się być Julita Ilczyszyn. Drugie miejsce zajęła Karolina Ilowska-Rembarz a trzecie Patrycja Jasińska. Wśród mężczyzn wygrał Franek Olejnik. Drugie miejsce na podium zajął Mariusz Deptuła, a trzecie Jarosław Szóstak.

Inspirujący Runmageddon Sahara 2019 dekoracja

Kolejny Runmageddon Sahara za rok! Organizator ekstremalnych biegów już ogłosił datę kolejnej edycji saharyjskiego biegu. Kolejna edycja pustynnego sportowego wydarzenia odbędzie się w dniach 20-26 marca 2020 roku. Natomiast za kilka miesięcy w dniach 22-19 września wystartuje Runmageddon Kaukaz, w którym udział zapowiedział już między innymi wielokrotny mistrz olimpijski Robert Korzeniowski.

Źródło: informacja prasowa; fot. organizator

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

ASICS GEL-NIMBUS 25 to nowa definicja komfortu? TEST

Długo pisałem wstęp do testu modelu ASICS GEL-NIMBUS 25. Trudno było mi zawrzeć w kilku zdaniach najciekawsze informacje o tym bucie. ASICS mówi o nich, że to najbardziej komfortowe buty do biegania. Firma zleciła przeprowadzenie niezależnych badań w Australii na grupie 100 biegaczy, którzy wskazali model NIMBUS 25 jako ten najwygodniejszy. Zostałem także zaproszony na polską premierę modelu i widziałem je jako jeden z pierwszych. Biega mi się w nich świetnie – na papierze to kontynuacja serii Nimbus, ale w praktyce uważam, że to zupełnie niepodobny do niej egzemplarz. Poprzednie Nimbusy od dziś omawianych dzieli moim zdaniem przepaść. Wszystko prowadzi więc do pytania: Czy GEL-NIMBUS 25 to najbardziej komfortowy but marki ASICS? (więcej…)