Po tym, jak Clifton 10 niespecjalnie przypadł mi do gustu i stał się obiektem mojego solidnego narzekania, do kolejnej recenzji butów tej serii podchodziłem ze sporym dystansem. Tymczasem już podczas pierwszego biegania, HOKA Clifton PRO wymierzył mi siarczysty policzek, pobudzając mnie do działania. Zamiast zachowawczej ewolucji rodziny butów Clifton, dostajemy tu podeszwę środkową PROGLIDE+, wykonaną z pianki SCF i agresywnego MetaRockeru. Zmiany w konstrukcji buta wpływają na nowe odczucia podczas biegania. Jeśli podobnie jak ja kręciliście nosem na Cliftony 10, ta premiera szybko każe Wam zweryfikować swoje opinie. Mam tak dużo do powiedzenia, że od razu zapraszam Was na obszerną recenzję. Na końcu materiału będzie porównanie butów z rodziny Clifton.
Lato w pełni, więc patrzę na przewiewność cholewki
Od razu zacznę od pewnego gorzkiego cukierka, że w mojej recenzji butów HOKA Clifton 10 mocno krytykowałem przewiewność cholewki. Pokazałem, że w różnych treningach wykorzystany materiał i grubość cholewki utrudniają przewiewność, co przekłada się na pogorszenie komfortu w gorące i upalne dni. Resztę wniosków dotyczących porównania Clifton 10 z Clifton PRO znajdziecie na dole tego tekstu, przed ostatecznym podsumowaniem.
Wspomniane wrażenia z testów wcześniejszego modelu z rodziny Clifton są mi potrzebne do tego, żeby pokazać, jak bardzo inne są HOKA Clifton PRO. Bez zakładania butów na nogi i jeszcze przed pierwszym krokiem, patrząc na oba buty, widać, że cholewki mocno się różnią. Cholewka HOKA Clifton PRO została wykonana z siateczki, która ma dużo większe oczka przepuszczające powietrze i jest cieńsza.
Z testem przewiewności cholewki trafiłem idealnie, ponieważ we Wrocławiu jest gorąco. Konstrukcja buta i wykorzystany materiał w cholewce zapewniają komfort podczas biegania w upale. Przez siateczkę wpada powietrze, wyciągając ciepło i wilgoć, co przekłada się na przyjemny komfortowy trening, nawet, gdy za oknem jest wysoka temperatura.
Język butów i zapiętek
Górna część butów, czyli język jest mocniej opiankowana. Po zawiązaniu sznurowadeł czujemy, że pianka języka zapewnia przyjemne trzymanie. Początkowo wydawało mi się, że język butów będzie za gruby, ale w praktyce, podczas treningów nie przeszkadza absolutnie w niczym. Jego konstrukcja i grubość są na plus.
Zapiętek robi w trakcie treningów robotę. Nie czuję pod palcami, żeby był czymś usztywniony. Można go swobodnie zginać, wyginać i ściskać, jak tylko chcemy. Natomiast podczas biegania prawidłowo utrzymuje stopę na swoim miejscu, nie podrażnia skóry stóp, a pięta siedzi w bucie jak przyklejona.
Robiąc tu krótkie podsumowanie powyższych akapitów muszę podkreślić, że na ten moment nowy członek rodziny Clifton PRO mi zaimponował. Na moje szczęście trafiły się gorące dni i mogłem bez przeszkód przetestować komfort cholewki w tracie wysokiej temperatury. Siateczka przyjemnie otula kończynę i nie pozostawia wątpliwości w trakcie biegu. Zapiętek w pełni zasługuje na pochwały, a cały but układa się na stopie bardzo komfortowo. Na pewno największym testem dla nowych HOKA Clifton PRO będzie to, co wydarzyło się w podeszwie środkowej, czyli wykorzystanie zupełnie innej, nowej pianki i zwiększenie stopnia agresywności MetaRocker.
Nowa konstrukcja podeszwy środkowej
W butach HOKA Clifton PRO postawiono na technologię PROGLIDE+. Podeszwa środkowa została oparta na nowej piance SCF (Supercritical foam EVA technology) oraz na agresywniejszym profilu buta. Pianka SCF odpowiada podczas biegania za miękkość pod stopą, którą możemy poczuć już od pierwszego lądowania. Pianka jest miękka, o czym można się przekonać, gdy weźmiemy buty do ręki i zaczniemy w piankę wciskać paznokieć, który zapada się w niej. Jest to miękki i elastyczny materiał, który rewelacyjnie amortyzuje wstrząsy.
Można też przekonać się o jego miękkości, gdy zaczniemy ściskać piankę pod piętą. Na żywo widać, że materiał pracuje – zmniejsza objętość i później szybko się rozpręża. Podkreślę, że odczucia z treningów są bardzo przyjemne – otrzymujemy mocno amortyzowane lądowanie, zredukowane wstrząsy i wysoki komfort.
Ciekawą zaletą pianki SCF jest sprężystość, którą czujemy w momencie wybicia. Szybsze jednostki w tych butach biega się wyjątkowo energetycznie. Na pewno procentuje tu agresywniejsza geometria buta. Technologia MetaRocker jest widoczna gołym okiem i można ją poczuć podczas wyższego tempa biegu. Wszystkie te zmiany sprowadzają się do tego, że HOKA Clifton PRO poszerza horyzonty tego, czego biegacze mogli spodziewać się od rodziny Clifton. O ile Clifton 10/11 skupia się na uniwersalnym komforcie, który możemy wykorzystać w różnych typach treningów, o tyle Clifton PRO jest przeznaczony dla biegaczy szukających większej energii i responsywności.
Wrzucając tu trochę danych technicznych warto zauważyć, że buty mają 8-milimetrowy drop. Wysokość butów pod piętą to aż 42 mm, a pod palcami – 34 mm.
Nowy bieżnik butów ma się wyróżniać
Patrząc na oba modele, aż prosi się o to, żeby w kontekście bieżnika wspomnieć o dwóch modelach Clifton – dziesiątce i PRO.
HOKA Clifton 10 mają niczym niewyróżniający się bieżnik, typowy dla butów do biegania po twardych nawierzchniach, który dodatkowo świetnie spisuje się podczas treningów na szutrze i utwardzonej ziemi. Jednak nowe PRO są faktycznie PRO. W strefach narażonych na zużycie zastosowano ogromne ilości gumy. W moim modelu bardzo łatwo ją zauważyć, ponieważ kolorystyka ładnie ją pokazuje.
Odwracając buty do góry, widzimy, że nie tylko zastosowano znacząco więcej gumy niż w typowych butach do biegania na asfalt, co zabezpieczy nam podeszwę przed ścieraniem, ale także design bieżnika jest odlotowy. Układ przypomina mi trójkąty, które są ze sobą połączone. Co najważniejsze na całej długości podeszwy zastosowano odpowiednie trudnościeralne elementy. Taka zmiana ma wydłużyć żywotność butów HOKA Clifton PRO.
Porównanie Clifton 10 i Clifton PRO
Biegacze mają teraz do wyboru dwie różne opcje w ramach linii Clifton: jedną skupioną na codziennym komforcie i wszechstronności – Clifton 10, a drugą zaprojektowaną z myślą o maksymalnym odciążeniu nóg, ale bez rezygnacji z dynamiki – wersję PRO.
HOKA Clifton 10 to but treningowy na co dzień. Jest stworzony dla biegaczy, którzy szukają miękkiej amortyzacji, płynnego biegu oraz buta zdolnego sprostać każdemu wyzwaniu – od szybszych jednostek, przez spokojne biegi regeneracyjne, aż po spory tygodniowy kilometraż. Niestety w trakcie testu mówiłem, że ich przewiewność jest – łagodnie mówiąc – trochę słaba, a w gorące dni jest jeszcze gorzej. Na papierze jest tu MetaRocker, ale w praktyce nie aż tak dobrze odczuwalny jak w modelu PRO.
HOKA Clifton PRO wprowadza bardziej zorientowany na wyniki kierunek dla rodziny Clifton. Łączy potrzebę wykonania maksymalnie komfortowego biegania z zachowaniem naturalnej dynamiki. Jest to dobra propozycja, gdy oczekujesz od butów czegoś więcej niż tylko miękkości. W tym modelu jest nie tylko bardzo miękko, ale także dynamicznie. Agresywniejszy profil buta MetaRocker jest odczuwalny przy każdym trochę szybszym tempie biegu. Wystarczy trochę przyspieszyć, żeby czerpać korzyści z zakrzywionego profilu buta – komfortowe lądowanie, naturalne przetoczenie i dynamiczne wybicie. Niebywale ciekawa koncepcja, która moim zdaniem będzie napędzać kierunek rozwoju całej rodziny Clifton.
Podsumowując:
- CLIFTON 10/11: codzienne bieganie, biegi regeneracyjne, długie wybiegania oraz biegacze stawiający na komfort.
- Clifton PRO: szybsze jednostki treningowe, biegi w tempie progowym/narastającym oraz biegacze szukający bardziej responsywnej dynamiki.
Podsumowanie recenzji
Zakończyłem test butów HOKA Clifton PRO, które przywróciły mi wiarę w rodzinę butów Clifton. Model absolutnie zaskakujący, fantastyczny i bardzo przypadł mi do gustu. Ciekawostką jest tu fakt, że oba modele Clifton 10 i PRO mają identyczny 8-milimetrowy drop i identyczną wysokość zarówno pod palcami (34 mm), jak i pod piętą (42 mm). Natomiast odczucia podczas biegania są diametralnie różne. W wersji PRO możemy i miękko, i szybko pokonywać tyle kilometrów, ile chcemy. Co warte uwagi, te kilometry możemy przebiec spokojnie lub szybko, ponieważ agresywny profil buta ułatwi nam szybkie kręcenie nogami. Szybkie kręcenie nogami i bardzo komfortowe. W dniu tworzenia tego fragmentu buty HOKA Clifton PRO kosztują 800 zł, bez jednego grosza. Nie jest to najtańszy model butów do biegania, ale warty wydania każdej złotówki. Jeśli macie pytania, potrzebujecie pomocy w doborze butów do biegania, zostawcie poniżej komentarz lub napiszcie pod wideo recenzją na platformie YouTube, gdzie najczęściej odpowiadam w ciągu kilku godzin. Z biegowym pozdrowieniami.
Informacja: partnerem artykułu jest firma RAVEN SPORT, dystrybutor butów HOKA, który wysłał mi buty do testu. Materiał czytacie jednak jako pierwsi, nikt go wcześniej nie widział i nie zatwierdzał. Pamiętaj – recenzje tworzę samodzielnie, a współpraca z markami jest szansą na rozwój portalu.









