bieganieuskrzydla.pl

Garmin vivosmart 3 – monitor aktywności dla fanów biegania i siłowni

Maj 6, 2017

Garmin vivosmart 3 wyprzedza standardy monitorowania dziennej aktywności fizycznej. Sprawdzi się nie tylko jako opaska fitness śledząca ruch, dostarczająca danych o tętnie, czy prezentująca inteligentne powiadomienia z telefonu, ale także w pełni zastępująca dziennik treningowy na siłowni. Co jeszcze Garmin ukrył we wnętrzu vivosmart 3?

 

 

Garmin Vivosmart 3 jest inteligentnym monitorem aktywności fizycznej z narzędziami do pomiaru tętna w technologii Elevate i kondycji użytkownika. Garmin nie ucieka od panującego trendu w urządzeniach dedykowanych osobom aktywnym i serwuje odbiorcom wbudowaną technologię pomiaru tętna – Elevate. Dzięki temu będzie możliwe śledzenie stref tętna, obliczanie spalonych kalorii, dostęp do alertów tętna, czy przesyłanie informacji o tętnie do zewnętrznych czujników ANT+. To jeszcze nie koniec ciekawostek związanych z vivosmart 3. Na podstawie technologii Elevate opaska dostarczy również informacji o pułapie tlenowym, wieku sprawnościowym użytkownika i treningu siłowym. Są to kluczowe, innowacyjne rozwiązania dostępne w tak łatwiej formie – nadgarstkowej.

 

 

Poza powyższymi cechami warto zwrócić uwagę jeszcze na pozostałe czujniki dostępne w tym małym, subtelnym produkcie. Monitor posiada wbudowany wysokościomierz barometryczny, akcelerometr i czujnik oświetlenia otoczenia.

 

We wstępie pisaliśmy, że Garmin vivosmart 3 został zaprojektowany również dla osób odwiedzających siłownie. Garmin stworzył towarzysza ćwiczeń, który sprawdza się w liczeniu powtórzeń. W momencie rozpoczęcia treningu siłowego urządzenie vivosmart 3 zarejestruje ćwiczenia, powtórzenia i serie, a także czasy wysiłku i odpoczynku, co pozwoli pozostawić notes w domu. Dane te są przesyłane do serwisu Garmin Connect podczas najbliższej synchronizacji, dzięki czemu możemy przejrzeć uzyskane informacje w bardziej szczegółowy sposób. Garmin Connect to społeczność internetowa łącząca wszystkich miłośników sprzętu marki Garmin, w której możemy sprawdzać postępy, dołączać do wyzwań, a nawet udostępniać wyniki w mediach społecznościowych. To bezpłatny serwis internetowy, z którego można korzystać na telefonie, za pośrednictwem aplikacji Garmin Connect Mobile.

 

Nowa wersja opaski vivosmart 3 umożliwia ponadto śledzenie kroków, pokonanych pięter, spalonych kalorii, minut intensywnej aktywności i snu. Możemy z niej korzystać podczas pływania, ponieważ jest wodoodporna. Opaska marki Garmin posiada stoper, tryb o nazwie „Nie przeszkadzać” i 8 dostosowywanych alarmów. Czas działania baterii to 5 dni. Współpracuje ze sprzętem opartym o oprogramowanie Android, jak i system iOS.

 

Produkt jest pozbawiony anteny GPS.

 

Cena opaski Garmin vivosmart 3 została ustalona na 150 Euro, a to w przeliczeniu daje wartość około 660 zł brutto. Monitor aktywności będzie dostępny w drugim kwartale 2017 roku. Jeśli chcecie podzielić się opinią o tym produkcie – pozostawcie komentarz poniżej – za wszelkie uwagi serdecznie dziękujemy!

 

Informacja prasowa / opracowanie red. / zdjęcia są własnością firmy Garmin

 

5 odpowiedzi na “Garmin vivosmart 3 – monitor aktywności dla fanów biegania i siłowni”

  1. yabcol napisał(a):

    Era takich opasek „fitness” od momentu kiedy się pojawiły, to po wprowadzeniu smartwatchy, tak szybko się zakończyła. Po co wybierać opaskę, która ma relatywnie mniej funkcji czy możliwości. Taki sprzęt w porównaniu z zegarkami czy smartwachami – które mają wszystko czego dusza zapragnie, nie ma racji bytu. Moim zdaniem już dawno powinni zakończyć sprzedaż takich opasek i przerzucić się tylko ma smart zegarki.

    • Beremis napisał(a):

      Nie do końca bym się zgodził. Minusem tego sprzętów jest bateria. Wszystko mający smartwatch starczy na maks 2 dni, a i to wyłączając część funkcji. Opaska bardziej wyspecjalizowana wystarczy na 5-7 dni. Dodatkowym problemem jest to, że sprzęt ten korzysta z dedykowanych kabelków do ładowania. Sam miałem sytuacje, że podczas tygodniowego wypadu były dwie osoby, jedna ze smartwatchem, druga z opaską. Obie nie wzięły kabelków do ładowania. W miejscu gzie byliśmy niektóre nie miał takich wynalazków. opaska po wyłączeniu powiadomień z telefonu poddała się na ostatni dzień. Smartwatch już na drugi dzień wylądował w torbie (nie miał funkcji samego zegarka).

    • xaxa napisał(a):

      era smartwatchy na dobre nie nadeszła, bo jak chcesz mieć zegarek na 24h do ładowania i z wszystkimi funkcjami jak garmin fenix 5 to ja już wolę ponad 3 tys wydać na standardowy zegarek porządnej marki szwajcarskiej:) zresztą i tak fenix nie posiada wszystkiego!
      Opaska jest relatywnie tańsza i ma potrzebne dla przeciętnego użytkownika funkcje które mu wystarczają przy tym trzyma dłużej na baterii.
      Po tym jak sprzedają się opaski ,a jak smartwatche twoja teoria z d**y wzięta.

  2. Bisyronic napisał(a):

    Wolę starą szkołę, że ćwiczy się na tyle ile kogoś stać, a nie na zerkanie na nadgarstek co pięć minut i patrzenie jakie ma się tętno. To jest chore. Sport powinien kojarzyć się miło, a nie być związany i zaszufladkowany liczbowo.

    • Patryk napisał(a):

      To zależy jakie ma się podejście do sportu, jeżeli sport to dla ciebie bieganie przez np 20 min to ok, nie potrzeba nic poza stoperem lub nawet zwykłym zegarkiem ze wskazówkami. Natomiast, jeżeli zależy Ci na efektywności, a swój wysiłek traktujesz poważnie i zależy tobie na dokładnym jego monitorowaniu to takie gadżety jak i nowinki dotyczące różnych badań nie są Ci obce i z nich korzystasz. Dlaczego sportowcy się rozwijają? Bo powstają takie urządzenia, dzięki którym sprawdzają swoje efekty oraz nowe techniki treningowe, które są bardziej efektywne. To zależy czy jesteś „niedzielnym sportowcem” czy jednak jest to twoja pasja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Po co biegaczowi badania wydolnościowe?

Czy badania wydolnościowe są potrzebne amatorowi biegania? Jakie wnioski możemy wyciągnąć z przeprowadzonych badań wydolnościowych?  (więcej…)