Finał Trylogii Toruńskich Legend
Finał Trylogii Toruńskich Legend już za nami!

polecane

Finał Trylogii Toruńskich Legend już za nami!

Tomasz Wołoćko
28 października, 2025
Biegi

W niedzielę Toruń stał się areną biegowych emocji, które zakończyły całoroczną opowieść o Trylogii Toruńskich Legend. W finałowej odsłonie wydarzenia wystartowało 1523 zawodników na dystansach 5 km, półmaratonu i maratonu — każdy z nich z własną historią, celem i marzeniem do spełnienia. Przy temperaturze 11°C, w promieniach jesiennego słońca i lekkim wietrze, zawodnicy pokonywali trasę wśród toruńskich zabytków, z widokiem na Wisłę i historyczne centrum miasta. Na mecie „Finału” zameldowało się: 1445 biegaczy.

Finał Trylogii Toruńskich Legend

Na trasie nie brakowało sportowych emocji. W 42. Toruń Maratonie triumfowali reprezentanci Czarnego Lądu: Kenijczyk Kitur Benard (2:21:19) i jego rodaczka Kithome Dorcas Nzembi, która na mecie zameldowała się z wynikiem 2:39:54. W półmaratonie świetnie spisali się Polacy: Izabela Paszkiewicz zwyciężyła wśród kobiet z czasem 1:18:08, zaledwie dwa tygodnie po triumfie w Poznań Maratonie! Miłosz Mucha-Tomaszewski, Torunianin, jako pierwszy przekroczył linię mety wśród mężczyzn z czasem 1:08:45 — bieg w rodzinnym mieście zakończony zwycięstwem! Na „piątce” nie brakowało szybkiego tempa i mocnych finiszów — zwyciężyli Michał Iłkiewicz z czasem 15 minut i 53 sekund oraz Andżelika Dzięgiel-Poślada z czasem nieco ponad 17 minut.

Tegoroczna Trylogia, to nie tylko cykl biegowy, ale opowieść rozpisana na trzy akty. W marcu, podczas „Legendarnej 5-tki”, uczestnicy zdobyli pierwszą część medalu – skrzydło Toruńskiego Anioła z wizerunkiem Flisaka. Majowa edycja przyniosła klucz do bram Torunia — drugi element medalowej układanki. Dziś, podczas finału, biegacze zdobyli drugie skrzydło Anioła, domykając całość. Medal, który powstał z połączenia trzech części, to nie tylko pamiątka — to symbol wytrwałości, konsekwencji i lokalnej tożsamości. To nagroda dla tych, którzy przebiegli całą legendę — od wiosny do jesieni.

Gratulujemy wszystkim zawodnikom, którzy dziś stanęli na starcie i przekroczyli linię mety. Szczególne brawa należą się tym, którzy przebiegli całą Trylogię i skompletowali medalową układankę — to piękna historia wytrwałości i pasji – mówi Maciej Kwiatkowski Prezes Stowarzyszenia „Run To Run”. – Już dziś zapraszamy do Torunia w 2026 roku. Szykujemy kolejne wyzwania i jeszcze więcej biegowych emocji! – dodaje Maciej Kwiatkowski.

Warto więc zapisać w swych kalendarzach biegowych plany startów w TORUŃSKIEJ TRIADZIE BIEGOWEJ w roku 2026:

I edycja – 8.03.2026
II edycja – 16-17.05.2026
III edycja – 17-18.10.2026

Tegoroczny Finał Trylogii Toruńskich Legend wsparli: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Województwo Kujawsko – Pomorskie oraz Miasto Toruń.

Trylogię Toruńskich Legend wsparli: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Województwo Kujawsko – Pomorskie oraz Miasto Toruń.

Źródło: tekst i zdjęcia informacja prasowa; Foto: A Olszanowski 

Tomasz Wołoćko
Autor artykułu

Tomasz Wołoćko

Ze sportem związany jest od dziecka. Do portalu Bieganie Uskrzydla dołączył w 2019 roku i od tego momentu napisał już ponad 460 artykułów. Jeden z najbardziej aktywnych w redakcji - trzyma rękę na bieżących informacjach, tabelkach i wynikach sportowych. Ciekawy styl pisania sprawia, że jego artykuły mają wiele praktycznych danych, ale zachowują prostą i przystępną formę dla odbiorcy. Z wykształcenia jest programistą, z umiejętnościami, których nie powstydziłby się sam David Copperfield, bowiem stworzy taki kod, którego nikt by się nie spodziewał, a który zaskoczy wszystkich.

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Jak wrócić do odchudzania po kolejnej przerwie i tym razem naprawdę wytrwać?

Organizm nie jest maszyną, która działa według sztywnych zasad. To skomplikowany system biologiczny, który reaguje na ograniczenia kaloryczne jako potencjalne zagrożenie. Gdy przez dłuższy czas jemy znacznie mniej niż potrzebujemy, metabolizm zwalnia, hormony głodu się aktywują, a my czujemy coraz większą potrzebę jedzenia wysokokalorycznych produktów. Do tego dochodzi aspekt psychologiczny, czyli ciągłe myślenie o jedzeniu, poczucie pozbawienia, społeczna izolacja wynikająca z rezygnacji ze wspólnych posiłków. Te wszystkie czynniki sprawiają, że prędzej czy później następuje moment, w którym organizm i psychika mówią dość. Jak tym razem zrobić to inaczej, żeby wreszcie osiągnąć trwałe efekty? (więcej…)