Po przyjemnym spacerze na świeżym powietrzu pojawiają się nieprzyjemne objawy przeziębienia? Katar, ból gardła czy ogólne osłabienie? Jednym z najczęstszych powodów przeziębień po spacerach jest przegrzanie organizmu, a następnie jego gwałtowne ochłodzenie. Kiedy spacerujemy w szybszym tempie lub pokonujemy wzniesienia, intensywnie pracujemy i produkujemy ciepło. W tym momencie czujemy się komfortowo, mimo, że jesteśmy rozgrzani i często spoceni pod odzieżą. Problem zaczyna się wtedy, gdy zwalniamy tempo, zatrzymujemy się na dłuższą chwilę lub kończymy spacer i wracamy do domu.
Foto: pexels.com
Rozgrzany organizm bardzo szybko traci ciepło, w sytuacji, gdy jesteśmy spoceni i stoimy w miejscu. Mokre ubrania znacznie przyspieszają utratę ciepła, ponieważ parująca woda zabiera energię cieplną z powierzchni skóry. Organizm nagle musi zmierzyć się z gwałtowną zmianą temperatury, na którą nie jest przygotowany. Taka sytuacja stanowi ogromny stres dla układu odpornościowego, który w tym momencie jest bardziej podatny na działanie wirusów i bakterii.
Trzeba pamiętać, że układ odpornościowy działa najefektywniej w stabilnych warunkach termicznych, a gwałtowne zmiany temperatur, osłabiają jego działanie. Szczególnie niebezpieczne są momenty, gdy po intensywnym spacerze zatrzymujemy się przed mieszkaniem, żeby na przykład sprawdzić powiadomienia na telefonie. Możemy po treningu zatrzymać się też, żeby coś kupić i wrócić z zakupami do domu. Czasami zdarzają się też takie sytuacje, że spotkamy znajomego, który zatrzyma nas na chwilę, żeby porozmawiać. Każda z tych sytuacji jest skrajnie nieodpowiedzialna i może prowadzić do przeziębienia, szczególnie w okresie od jesieni do zimy.
Zaniedbana ochrona szyi i głowy
Przez głowę i szyję tracimy znaczną część ciepła ciała, dlatego brak odpowiedniej ochrony tych obszarów stanowi poważny problem podczas spacerów w chłodniejsze dni. Szyja jest szczególnie wrażliwa, ponieważ znajdują się tam duże naczynia krwionośne blisko powierzchni skóry, przez które przepływa ciepła krew z głębi organizmu. Kiedy szyja jest odsłonięta i wystawiona na działanie chłodnego powietrza lub wiatru, dochodzi do szybkiej utraty ciepła. Ochłodzona krew wraca do organizmu, obniżając jego temperaturę i zmuszając serce do intensywniejszej pracy, aby utrzymać właściwą termoregulację.
Odsłonięta szyja jest także bezpośrednio narażona na wychłodzenie, co może prowadzić do miejscowych stanów zapalnych. Chłodne powietrze działające na okolicę gardła i krtani podrażnia błony śluzowe i osłabia ich naturalną barierę ochronną. W rezultacie bakterie i wirusy łatwiej przełamują obronę organizmu i rozwijają infekcję.
Głowa stanowi kolejny obszar intensywnej utraty ciepła, szczególnie u osób z krótkimi włosami lub po prostu bez nakrycia głowy. Skóra głowy jest bardzo dobrze ukrwiona, co sprawia, że w chłodne dni może uchodzić przez nią nawet 20-30% procent całkowitej produkcji ciepła organizmu. Kiedy głowa jest nieosłonięta, organizm musi zwiększyć produkcję energii, aby skompensować tę stratę, co prowadzi do szybszego zmęczenia i osłabienia. Co więcej, wychłodzenie głowy wpływa na ogólne samopoczucie i może prowadzić do obniżenia odporności całego organizmu.
Szczególnie niebezpieczne jest połączenie rozgrzanego, spoconego ciała z odsłoniętą szyją i głową. Podczas intensywnego spaceru głowa i szyja również się pocą, a para wodna szybko odparowuje w chłodnym powietrzu, zabierając ze sobą ciepło. Ten proces jest szczególnie intensywny, gdy dodatkowo wieje wiatr, który przyspiesza parowanie i wychładzanie. Organizm zostaje postawiony w sytuacji, w której jednocześnie musi radzić sobie z nadmiarem ciepła w środku ciała i z gwałtowną utratą ciepła na powierzchni, co dezorganizuje jego naturalne mechanizmy obronne.
Problem niewłaściwej odzieży
Wybór odpowiedniej odzieży na spacer ma kluczowe znaczenie dla utrzymania zdrowia. Bawełna jest naturalnym, przyjemnym w dotyku materiałem, który dobrze sprawdza się w życiu codziennym, ale podczas aktywności fizycznej staje się prawdziwym problemem. Główna wada bawełny polega na tym, że bardzo dobrze wchłania wilgoć, ale jednocześnie bardzo wolno schnie. Kiedy podczas spaceru zaczynamy się pocić, bawełniana koszulka czy bluza szybko nasiąka potem, stając się mokra i ciężka. Ta wilgotna warstwa materiału przylega do skóry i zaczyna intensywnie ją oziębiać.
Mokra bawełna traci swoje właściwości izolacyjne i zamiast chronić przed utratą ciepła, staje się doskonałym przewodnikiem chłodu. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy mokra koszulka przylega do pleców. Plecy są obszarem, który łatwo się poci podczas wysiłku, a jednocześnie trudno jest zauważyć, jak bardzo ubranie stało się mokre. Wilgotny materiał na plecach działa jak kompres chłodzący, obniżając temperaturę w tym rejonie i stwarzając warunki sprzyjające przeziębieniu. Warto zapamiętać, że właśnie okolica pleców i karku jest szczególnie wrażliwa na wychłodzenie, które może prowadzić do bólów mięśni i sztywności karku.
Problem pogłębia się, gdy po spacerze wchodzimy do chłodniejszego pomieszczenia lub wsiadamy do środka transportu z klimatyzacją. Mokra bawełna kontynuuje proces chłodzenia ciała, a my często nie zdajemy sobie sprawy z zagrożenia, ponieważ po wysiłku wciąż czujemy się rozgrzani. Organizm stopniowo traci ciepło, a my zauważamy problem dopiero wtedy, gdy zaczynamy odczuwać dreszcze. W tym momencie proces wychłodzenia jest już zaawansowany, a układ odpornościowy został poważnie osłabiony. Sytuacja jest tym bardziej zdradliwa, że mokra odzież może pozostawać wilgotna przez długi czas, nawet godzinę lub dłużej, utrzymując ciało w stanie ciągłego wychładzania.
Alternatywą dla bawełny są materiały syntetyczne, które odprowadzają wilgoć od ciała na zewnętrzną stronę materiału, gdzie może ona swobodnie parować. Takie tkaniny pozostają suche przy skórze nawet podczas intensywnego pocenia się, co pozwala utrzymać stabilną temperaturę ciała.
Podsumowanie
Kluczem jest utrzymanie stabilnej temperatury ciała poprzez odpowiednie ubranie się przed wyjściem oraz kontrolowanie tempa spaceru tak, aby unikać nadmiernego rozgrzania. Jeśli czujemy, że zaczynamy się intensywnie pocić, warto zwolnić lub zdjąć jedną warstwę ubrania zanim dojdzie do całkowitego przemoczenia odzieży. Po zakończeniu spaceru nie należy od razu wchodzić do chłodnych pomieszczeń, lecz dać sobie czas na stopniowe ochłodzenie, a w przypadku, gdy jesteśmy mokrzy od potu, niezwłocznie przebrać się w suche ubranie. Problem pojawia się tylko wtedy, gdy ignorujemy podstawowe zasady i narażamy organizm na gwałtowne zmiany temperatury.
Źródło zdjęć: pexels.com
