Deszczowy 3. Maraton Szczeciński Sanprobi

polecane

Deszczowy 3. Maraton Szczeciński Sanprobi

Kamil Nowak
czerwiec 26, 2017
Biegi

3. Maraton Szczeciński Sanprobi przeszedł już do historii. Ku szczęściu startujących nie doskwierał upał, zawodnicy pobiegli za to w strugach deszczu. Jako pierwszy na metę wpadł Paweł Kosek, wśród Pań najlepsza była Ewa Huryń, która nie oddaje zwycięstwa od pierwszej edycji.

Zwycięzca 3. Maratonu Szczecińskiego Sanprobi – Paweł Kosek, osiągnął czas 2:40:14. To już jego drugie zwycięstwo w Szczecinie. Triumfował również w ubiegłym roku. Wśród kobiet najszybsza była szczecinianka Ewa Huryń, przebiegając trasę w czasie 3:07:10.

W maratonie wystartowało 416 uczestników, z których 410 ukończyło bieg. Wszyscy zawodnicy zmieścili się w regulaminowym limicie czasu, określonym na 6,5 godz. Maraton przebiegł sprawnie i bez żadnych incydentów. Co cieszy, służby medyczne nie miały poważnych wezwań, pomagały jedynie w opatrywaniu otarć. Można też powiedzieć, że pogoda dopisała – nie było upału, którego wszyscy się obawiali.

Zwycięzcy 3. Maratonu Szczecińskiego Sanprobi:

Paweł Kosek (Tychy) – 2:40:14
Marcin Rakoczy (Gdynia) – 2:41:51
Zbigniew Kalinowski (Jaworzno) – 2:46:17

Kobiety:

Ewa Huryń (Szczecin) – 3:07:10
Ewa Brych-Pająk (Jaworzno) – 3:14:16
Agnieszka Świderska (Szczecin) – 3:28:48

Informacja prasowa / zdjęcia są własnością Organizatora
To może Ciebie zainteresować: 

3. Maraton Szczeciński SANPROBI – nowe oblicze

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Bieganie – TRENINGOWE MITY. Czy nadal w nie wierzysz?

Krążą od tak długiego czasu w środowisku biegaczy, że część z nich stała się niemal prawdą. Czymś, na co niektórzy z nas się czasami łapią. Zasadami, które kierują nas na manowce, czyli w miejsce, gdzie forma sportowa się nie rozwija. Zebrałem kilka moim zdaniem najciekawszych mitów dotyczących biegania. Czy również i Wy kiedyś w nie wierzyliście? A może nadal, wierząc w nie, stosujecie się do zawartych w nich zaleceń? (więcej…)