MakeUp

bieganieuskrzydla.pl

Po co biegaczowi badania wydolnościowe?

Listopad 11, 2015

Czy badania wydolnościowe są potrzebne amatorowi biegania? Jakie wnioski możemy wyciągnąć z przeprowadzonych badań wydolnościowych? 

 

badania wydolnościowe

 

Badania wydolnościowe jeszcze kilka lat temu były dostępne jedynie dla sportowców z najwyższej półki, ale razem z rozwijającym się trendem do aktywnego wypoczynku np. biegania, jazdy na rowerze czy uprawiania innych sportów, zapotrzebowanie na tego typu badania staje się coraz bardziej popularne. Cena również obecnie jest bardziej przystępna. Jeśli poszukamy informacji po stronach internetowych i cennikach, to już za pełniejszy obraz naszej wydolności zapłacimy około 300-350 zł za badanie, w skład którego wchodzić będą następujące analizy: wyznaczenie stref intensywności wysiłku, dokładna analiza i opis wyników przez specjalistę fizjologii wysiłku, wskazanie właściwych obciążeń treningowych i kierunku treningu, określenie VO2 max., określenie VE max., prędkość/moc progowa (próg przemian tlenowych i przemian beztlenowych), HR na progu tlenowym i progu beztlenowym, prędkość/moc maksymalna, HR max., badanie na bieżni lub rowerze, wyniki w formie obszernego opisu wraz z analizą. 

 

Przy tym temacie poprosiliśmy o konsultację dr Amita Batrę, który zawodowo zajmuje się badaniami wydolnościowymi i pracuje w Centrum Badań Wydolności Fizycznej Physiolab. – Trening sportowy musi być poddawany bieżącej i okresowej kontroli, aby kierunek, wielkość i dynamika zmian adaptacji organizmu była procesem zamierzonym i zorganizowanym, a efektem jest osiągnięcie mistrzostwa sportowego – mówi na początku rozmowy dr Batra.

Co daje znajomość wyników badania wydolnościowego?

Dr Batra wyjaśnia – w przypadku biegacza długodystansowego jednym z najważniejszych parametrów jest badanie maksymalnego poboru tlenu (VO2max) oraz ustalenie indywidualnego progu metabolicznego, ściślej mówiąc progu beztlenowego. Uznaje się, że głównym wskaźnikiem poziomu wydolności fizycznej w dyscyplinach wytrzymałościowych jest właśnie VO2max, to jego poziom wyznacza górną granicę możliwości wysiłkowych organizmu. W ujęciu fizjologicznym jest to nasza „moc tlenowa” czyli szybkość, z jaką jesteśmy w stanie odtwarzać (resyntezować) zasoby energii (ATP) potrzebne do skurczu mięśniowego wykorzystując metabolizm tlenowy. Wskaźnik VO2max uważany jest za najbardziej istotny, gdyż dotyczy zarówno poboru, transportu i wykorzystania tlenu przez pracujące tkanki. Maksymalny pobór tlenu określa biologiczne ramy zdolności wysiłkowej i może wyznaczać górną granicę obciążenia, przy której człowiek może ociągnąć równowagę czynnościową.

 

– Wyczynowi sportowcy nieustannie dążą do przekraczania granic ludzkich możliwości, aczkolwiek aby ją przestąpić – trzeba ją wpierw wyznaczyć – podkreśla dr Amit Batra.

Im więcej ćwiczymy, tym…

– Na początku treningu sportowego wzrost wydolności fizycznej można oceniać na podstawie VO2max. Nie jest to jednak parametr, który zwiększa się cały czas – wyjaśnia dr Batra – po pewnym okresie treningu stabilizuje się i wtedy najlepszym kryterium oceny wydolności fizycznej, staje się próg beztlenowy zwany również progiem wentylacyjnym.

 

– W internecie i innych źródłach najczęściej można spotkać teorię, iż próg beztlenowy odpowiada stężeniu mleczanu we krwi na poziomie około 4 mmol/l osocza, co obecnie jest zbyt ogólnym podejściem i nie uwzględniającym indywidualnych predyspozycji badanego oraz takich czynników jak dieta czy szybkość utylizacji mleczanu z krwioobiegu – dodaje.

 

– Próg beztlenowy (AT – anaerobic threshold) jest to najwyższa intensywność pracy, podczas której utrzymana jest jeszcze względna równowaga pomiędzy produkcją, a utylizacją kwasu mlekowego. Gdy intensywność wysiłku jest powyżej AT, następuje akumulacja mleczanu i tym samym narasta w naszym organizmie stan kwasicy metabolicznej, który w efekcie nie pozwala na kontynuację biegu lub zmusza nas do obniżenia intensywności wysiłku. Przesunięcie AT względem wyższych wartości (prędkości biegu, jazdy na rowerze itp.) pozwala nam na efektywniejsze wykorzystanie kwasów tłuszczowych i węglowodanów w przemianach tlenowych i tym samym wskazuje to na poprawę ekonomii wysiłku (pracy) oraz naszej wytrzymałości – zaznacza na koniec rozmowy dr Amit Batra.

Jak wygląda bieganie wydolnościowe?

Poniżej znajduje się przykład tego, jak prezentują się wyniki uzyskane w trakcie testu na rowerze. Test można przeprowadzić również na bieżni mechanicznej, otrzymane wyniki są analogicznie przedstawione. Badany rozpoczyna bieg na bieżni od 6 km/h. Co 3 minuty zwiększana jest prędkość bieżni o 2 km/h, aż do odmowy kontynuacji wysiłku.

 

badania-wydolnosciowe

 

Bardzo dziękujemy za konsultację.

 

2 odpowiedzi na “Po co biegaczowi badania wydolnościowe?”

  1. Marcin Jóźwik napisał(a):

    Jakiś czas temu zastanawiałem się, czy skorzystać z takich badań – teraz wiem, że to dobry pomysł. pozdro!

  2. Tadeu napisał(a):

    Badania robię zawsze przed rozpoczęciem nowego sezonu biegowego. Najlepsze sprawdzenie własnej zdolności do wykonywania wysiłku i tego jak wpływa ona na organizm.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Zegarek Runtastic GPS Watch – recenzja

Zegarek Runtastic GPS Watch wygląda niepozornie i tylko po małym znaczku "GPS" można rozpoznać, że jest to sprzęt przeznaczony dla sportowców. Czy Runtastic GPS Watch może konkurować z markami obecnymi na rynku? Wszystko dokładnie sprawdziliśmy w poniższej recenzji.  (więcej…)