ASICS Glideride opinie
ASICS GLIDERIDE. Czy warto sięgnąć do kieszeni po 660 zł? [TEST]

polecane

ASICS GLIDERIDE. Czy warto sięgnąć do kieszeni po 660 zł? [TEST]

Kamil Nowak
Październik 28, 2019
Recenzje

ASICS Glideride zostały naszpikowane technologią niczym prom kosmiczny. Liczne systemy odpowiadają za prowadzenie, doznania podczas ruchu czy zużycie energii. Wszystko to sprawia, że nie są to typowe buty do biegania. Czy jest to w 100% ich zaleta, a może w jakiejś części wada? Przedstawiam wnioski płynące z użytkowania tych butów.

ASICS Glideride test

Zahaczę tylko trochę o koncepcję, z której zrodziły się buty ASICS Glideride. Sprawa jest o tyle ciekawa, iż konstrukcja całego modelu – od amortyzacji, po dynamicznie zakrzywioną podeszwę ma wypływać na osiąganie większej swobody w ruchu. Konstruktor tego specyficznego modelu – Hiroaki Nishimura – używa zwrotu „swobodnego toczenia się”, aby jeszcze bardziej podkreślić wyjątkowość butów Glideride. Wspomniana lekkość ruchu wpływa na oszczędzanie energii podczas biegania, którą to możemy wykorzystać do pokonania większej ilości kilometrów. Jak to bywa w każdej koncepcji, tak i w tej, u której podstaw znajduje się zakrzywiona podeszwa, dużo jest teorii. Są oczywiście wyniki badań, ale zawsze pojawiają się wątpliwości. Jak przeprowadzono badania? Czy środowisko testowania było naturalne, czy może sztucznie przygotowane przez naukowców? Tych pytań można wymienić bardzo dużo. Z tego krótkiego wstępu przejdę od razu do swoich własnych wniosków, które odpowiedzą na pytanie, czy faktycznie warto wygospodarować 660 złotych i wydać je na zakup butów ASICS Glideride?

ASICS Glideride test

Jednym z powodów powstania ASICS Glideride było to, aby technologia ASICS GLIDERIDE stała się bardziej dostępna dla biegaczy na różnym poziomie zaawansowania. Japoński producent tak właśnie nazwał technologię zakrzywionej podeszwy. Początkowo technologia ta została wprowadzona w ekstremalnie drogim modelu butów ASICS METARIDE, które kosztuję 1000 złotych. Osobiście w nich nie biegałem. Jednak zbierając wszelkie opinie o tym modelu, rzuca się w oczy regularność, iż zaawansowani biegacze są bardzo zadowoleni z efektów obserwowanych podczas treningów, gdy na ich stopach gości METARIDE. Naturalną zaporą stała się więc cena, która odstrasza szerokie grono odbiorców. ASICS – zapewne – przeanalizował sprawę i zaprezentował omawiany dzisiaj modelu butów Glideride.

ASICS Glideride opinie

Niezwykła technologia stała się bardziej przystępna cenowo dla większej liczby biegaczy. Kwestię ceny zawsze zostawiam na końcu recenzji, tym razem będzie inaczej. Specjalne w tytule tego artykułu ulokowałem informację o cenie, bo albo taka kwota jest zjadliwa dla osoby, która będzie czytać ten materiał, albo od razu skreśli buty Glideride, ponieważ cena będzie za wysoka. Raczej mało osób weźmie pożyczkę od rodziny, aby kupić buty do biegania (uśmiech). Kwota 660 złotych to także duża ilość gotówki, ale nie odbiega już tak bardzo od typowej półki z butami, na której stoją egzemplarze w cenie powyżej 500 złotych. Jak wiadomo, jest to praktycznie norma cenowa, gdy chodzi o zakup butów od flagowych producentów.

ASICS Glideride opinie

Zakładając na stopy buty ASICS Glideride od razu poczujemy się inaczej. W materiale wideo wspominałem, że trudno jest ustać w nich prosto, ponieważ wymuszają „pójście” do przodu, więc dziwnie się w nich tak po prostu stoi. Takie wrażenie nie mija szybko, bowiem potrzeba dłuższego przyzwyczajenia. I specjalnie wykorzystałem słowo „dłuższego”. Ponowię wątek z wideo i od razu podkreślę, że bieganie w tym modelu może zaboleć. Mój pierwszy trening był mało roztropny. Założyłem je i rura. Pierwsze odczucia były mega pozytywne. Zauważalna staje się amortyzacja, która znajduje się w podeszwie środkowej. Jej zakrzywienie znacznie wpływa na absorpcję wstrząsów – biegnie się wygodniej, bardziej miękko. W miarę, gdy mój optymizm rósł, a fantazja wraz z nim postanowiłem, że wykonam kilka podbiegów i zbiegów. Przypomnę, że był to mój pierwszy trening w tym modelu. To był ogromny błąd. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy dobiły mnie bardziej podbiegi czy bieganie w dół, ale ta kompilacja sprawiła, że przez 4 dni ledwo chodziłem. Całkowicie zajechałem mięśnie czworogłowe ud – w lewej, jak i prawej nodze. Skorzystajcie z mojej lekcji i zacznijcie inaczej (uśmiech).

ASICS Glideride

Po 4 dniach wróciłem do biegania, ale z bardziej zachowawczym nastawieniem. Przyspieszając trochę wątek, przyszła pora na kilkanaście treningów, które rozłożone były przez jakieś 2 tygodnie. Po tym okresie zaczęło być bardzo przyjemnie. Jeszcze bardziej niż na samym początku przed podbiegami. Nogi przyzwyczaiły się do innego biegu, ciało inaczej reagowało i nabierałem większych prędkości. Zakrzywiona podeszwa butów ASICS Glideride sprawia, że musimy dać im dużo czasu, aby w pełni się do nich przyzwyczaić. Na początku jest to trudne zadanie, ale gdy się je przejdzie i zaliczy, dochodzi się do miejsca gdzie panuje komfort i przyjemność. W momencie pisania tego podsumowania, buty ASICS Glideride towarzyszą mi na stopach od 5 tygodni. Sięgam po nie, gdy zamierzam biegać na twardych nawierzchniach. Szczególnie, gdy chcę wykonać długie wybieganie. Natomiast łapię się także na tym, że odstawiłem wszystkie pozostałe buty, w których biegam na zmianę, i sięgam tylko Glideride.

ASICS Glideride test

ASICS Glideride mają świetnie dopracowaną cholewkę. Nie przesadzam, gdy to piszę, bo po prostu jest ona dopracowana i nie sprawiła mi żadnych problemów. Wykorzystano wysokiej klasy materiał, który dość przyjemnie otula stopę. Nie podrażnia skóry stóp nawet po zaliczeniu długich treningów w upalne dni. Wybierałem ten model także na gorące dni, które pomimo tego, że jest październik, to przytrafiły się aż kilkukrotnie. Najdłuższe moje wybieganie to 110 minutowy trening, w trakcie którego wykonałem 17,5 km. Już od jakiegoś czasu trenuję bardzo regularnie, więc dobre buty na twarde wrocławskie chodniki zdecydowanie się przydają. Wracając do cholewki, to nie mam względem niej żadnych zastrzeżeń. W trakcie treningów, które wykonałem w temperaturach powyżej 20°C, stopy mi się nie pociły i nie miałem wrażenia, że pod cholewką kumuluje się wilgoć czy wysoka temperatura.

ASICS Glideride

Dużym plusem cholewki jest także współpraca jej z językiem i sznurówkami. Te ostatnie wystarczy tylko dobrze zawiązać i to wystarczy. Nie rozwiązują się w trakcie zarówno długich treningów czy intensywnego biegania krótkich odcinków. Na całość pozytywnie wpływa także zapiętek. Jego konstrukcja do połowy wysokości jest bardzo sztywna, co wpływa na to, że stabilizuje piętę i nie pozwala na jej niekontrolowane ruchy. Cały zapiętek został obszyty miękkim wykończeniem, więc nie uwiera w skórę stóp.

ASICS Glideride

Centralnym punktem recenzji jest ten punkt. W tym miejscu czas na omówienie wniosków płynących z biegania na eliptycznej podeszwie. Wspomniałem już, że tym butom trzeba dać znacznie więcej czasu niż innym. Konstrukcja ma przekładać się na lepszą absorpcję wstrząsów, które powstają podczas lądowania. Ponadto eliptyczny kształt połączony ze sztywnym przodem butów ogranicza zgięcia kostek w stopach, co pozwala uzyskać mniejsze zmęczenie podczas długich wybiegań. Jednak, aby to wszystko zaczęło działać, należy w tych butach swoje wybiegać.

Pierwsze bieganie dało mi sporo do myślenia. Przypomnę, że trening ten zakończył się niezłym bólem mięśni nóg. Z każdym kolejnym treningiem było już znacznie lepiej. Na pewno dużą zaletą, która tkwi w butach jest poziom amortyzacji. Generalnie jestem cięższym biegaczem, więc zawsze patrzę na to, czy faktycznie działa ona w testowanych butach. W ASICS Glideride jest jej tyle, ile potrzebuję. Absolutnie nie jest tak miękko, że wydaje się, aby stopy spoczywały na jakiejś niestabilnej galarecie. Miękkości jest w punkt! Trening na twardych nawierzchniach typu asfalt czy kostka brukowa jest przyjemniejszy w tych butach.

ASICS Glideride

ASICS twierdzi (z materiałów zawartych na stronie internetowej), że technologia zakrzywionej podeszwy GUIDESOLE wpływa także na mniejsze zmęczenie mięśni oraz częściowe zaoszczędzenie energii w trakcie ruchu. Pierwsza kwestia, która dotyczy mięśni jest faktycznie przeze mnie odczuwana. Jej siłą jest amortyzacja, której nie brakuje, a która sprawia, że bieganie jest komfortowe. Czy to jednak przekłada się na jakąkolwiek oszczędność energii, tego nie wiem. Myślę, że jest to wybitnie trudne do udowodnienia i obrony tej tezy. Nawet jeśli podawane są przez ASICS konkretne wyliczenia: bieganie w butach Glideride o 16% zmniejsza stratę energii w stawie skokowym (w porównaniu z 19,1% w MetaRide).

Jednak jestem pewny innej rzeczy. Tej, że bieganie w tym modelu jest komfortowe. Ciało samo idzie do przodu, ruch stopy jest bardziej naturalny, a amortyzacja świetnie odciąża ciało od wstrząsów. Dzięki dużej amortyzacji biegnie się nam wygodnie, co oczywiście wpływa na to, że jesteśmy w stanie pokonać więcej kilometrów podczas jednego treningu. I myślę, że ta obserwacja jest najlepszym dowodem na to, że buty ASICS Glideride faktycznie są w stanie pomóc nam biegać dalej, niż jałowe wyliczenia producenta podawane na ulotkach informacyjnych. Tak więc całkowicie pominąłem temat tego, czy buty faktycznie oszczędzają energię, czy tego nie robią. Uderzyłem w stronę przyjemności, która zachęca do biegania i nie ogranicza na długich dystansach.

ASICS Glideride

Eliptyczna konstrukcja wpłynęła na grubość podeszwy zewnętrznej. To z kolei odbiło się na tym, że podeszwa praktycznie odcina czucie podłoża, co ma dobrą, jak i złą stronę. Dobra jest taka, że gdy zboczymy na jakiś czas z twardych asfaltowych ścieżek i zabrniemy na szutrowe trasy, to podeszwa „pochłonie” wszelkie większe lub mniejsze kamyczki, korzenie czy inne przedmioty wkomponowane w podłoże. Nie jest tak, że buty nadają się do biegania terenowego, ponieważ ich bieżnik jest całkowicie płaski, ale nie sprawią nam trudności wystające z gruntu elementy. Minusem jest fakt, że takie odcięcie sprawia, iż czasami możemy zapomnieć na jakiej nawierzchni się poruszamy. Mocniejszy zryw może spowodować poślizgnięcie się, a nawet upadek. W tych butach nie ma głębszego bieżnika, więc trzeba uważać po czym się biega. Dlatego buty ASICS Glideride są dedykowane twardym i płaskim nawierzchniom.

ASICS Glideride

Jeśli mowa o twardych nawierzchniach, to przydaje się odporna na ścieranie guma na podeszwie, która zwiększa trwałość butów. To mamy zapewnione, bowiem ASICS w tym miejscu zastosował AHAR PLUS, czyli ekstremalnie wytrzymałą gumę. Po 5 tygodniach treningów nie widzę, aby choć odrobinę się starła. Wygląda tak samo jak pierwszego dnia. To oczywiście jest duży plus na rzecz butów ASICS. Czas na końcowe podsumowanie i ostateczną opinię.

ASICS Glideride

Nasza ocena

Zakończyłem test butów ASICS Glideride. I była to bardzo ciekawa oraz pouczająca przygoda. Na początku warto przypomnieć (chyba już trzeci raz), że tym butom trzeba dać duży kredyt zaufania. Nie wystarczy przymierzyć je w sklepie lub podbiegać w nich 5 razy, żeby coś stwierdzić. Na moim przykładzie widzę, że trzeba regularnego treningu przez 2-3- tygodnie, aby przyzwyczaić się do biegania, które jest zupełnie inne w tych butach. ASICS Glideride mają świetną cholewkę – wygodną nawet podczas długich treningów. Zastosowano w nich odpowiednią ilość amortyzacji, która utrzymuje komfort na twardych nawierzchniach. Glideride odnajdują się na asfalcie, kostce brukowej czy innych miejskich powierzchniach. Ponieważ ich bieżnik jest płaski, to nie mają zapędów trailowych, ale dobrze pochłaniają kamyczki czy inną drobnicę na trasie. W skrócie: bardzo ciekawa koncepcja, która przypadła mi do gustu. Idealne buty na długie, lecz spokojne wybiegania. Jeśli możecie wyciągnąć z portfela prawie 700 złotych, to polecam je zagospodarować na te buty do biegania. Pytanie do Was. Co o nich sądzicie? Czy biegaliście w nich – jak wrażenia? Dzięki za opinie i komentarze!

  • Wygoda
  • Amortyzacja
  • Stabilizacja
  • Sztywność
  • Przyczepność
  • Dynamika
  • Wentylacja
  • Trzymanie stopy
  • Wygląd i jakość materiałów

polecane

Dołącz do dyskusji, zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Po co biegaczowi badania wydolnościowe?

Czy badania wydolnościowe są potrzebne amatorowi biegania? Jakie wnioski możemy wyciągnąć z przeprowadzonych badań wydolnościowych?  (więcej…)