ASICS GEL-NIMBUS 28 mógłbym oddać innym biegaczom, ponieważ wiem, że jest to niebywale bezpieczny model butów do biegania. Czułbym się dobrze z tym, że osoby, które biegają, dzięki technologiom zastosowanym w tym bucie, mogą trenować jak chcą – wolno lub szybko – i będą bezpieczne. Ale to tylko początek mojej myśli, ponieważ wiem, że poza tym ten model jest komfortowy i wygodny, a łącząc te dwie cechy z pierwszą, o której wspomniałem, mamy but w pełni kompletny. Buty do biegania ASICS GEL-NIMBUS 28 mogę więc z czystym sumieniem polecić każdej osobie, która myśli o tym, żeby zacząć biegać, ale także wszystkim tym, którzy klepią kilometry regularnie. Klepanie oczywiście w kontekście spędzania dużej ilości czasu i licznych treningów na twardych nawierzchniach. W tym artykule jest nie tylko pełna recenzja najnowszej wersji butów ASICS GEL-NIMBUS 28, ale także ich bezpośrednie porównanie 1 do 1 z aż trzema poprzednikami. Łącznie będę więc mówić aż o 4 edycjach butów do biegania NIMBUS.
Wstęp do opinii
ASICS GEL-NIMBUS 28 to buty do biegania, które warto wybrać, gdy szukamy modelu treningowego w ofercie ASICS i na podium parametrów, które są dla nas najważniejsze, są komfort, bezpieczeństwo i miękkość pod stopą. Dodam, żeby w pełni przedstawić tę kwestię – na najwyższym miejscu podium stoi komfort. Seria NIMBUS to buty tworzone dla biegaczy, którzy szukają maksymalnego komfortu. Myślę, że wszyscy miłośnicy biegania, którzy podczas nawet krótkiego treningu biegali choć raz w modelu z tej serii, mogą powiedzieć, że w tych butach amortyzacja robi ogromną różnicę. Mając na nogach NIMBUSY, można poczuć, jak bardzo przyjemna może być technologia, która pochłania wstrząsy podczas lądowania na twardym podłożu. Amortyzacja tłumi siłę uderzenia o podłoże i tym samym sprawia, że możemy biegać dłużej i bardziej komfortowo.
Mówiłem, że na podium jest też bezpieczeństwo. Konstrukcja butów, szczególnie na wysokości śródstopia – bliżej palców – jest szeroka i stabilna. Amortyzacja butów jest zwarta i możemy jej w pełni zaufać. Amortyzacja nie jest galaretowana, więc nie ma etapu, gdy buty uginają się pod naszym ciężarem – ja tego nie odczuwam – więc także nie czujemy kołysania butów w żadną stronę. Po prostu, lądujemy na stabilnej podstawie, której możemy powierzyć nie tylko bezpieczeństwo podczas spokojnego tempa biegu, ale możemy też szybciej zakręcić nogą, biec mocnym tempem i w dalszym ciągu czuć, że wszystko mamy pod kontrolą.
NIMBUS jest serią butów do biegania, która doczekała się aż 28 odsłon. Ja w swojej szafie z butami mam cztery ostatnie wersje, model po modelu. Chodzi mi o podkreślenie, że mam każdą z czterech ostatnich wersji butów, od 25. edycji, przez 26., 27., i dziś omawianą, najnowszą 28. Mój tekst nie straci na jakości, gdy już teraz powiem, że zmiany w najnowszej wersji butów nie są imponujące. Są to zmiany kosmetyczne, które można określić raczej jako lifting poprzednika niż wprowadzenie czegoś zupełnie nowego. Jeśli czytelnik tej recenzji biegał już w edycji z początku 2025 roku, czyli w 27. wersji butów ASICS GEL-NIMBUS, to może odnotować, że niewiele zmieniono.
Recenzja modelu NIMBUS 28
Cholewka ASICS GEL-NIMBUS 28 przeszła lekkie zmiany. Porównując tegoroczną wersję z ubiegłoroczną, można poczuć, że cholewka jest o podobnej grubości, co nie oznacza, że są identyczne. Trzymając przed sobą oba modele i skupiając się na porównaniu obu cholewek ze sobą, mam wrażenie, że troszeczkę cieńsza jest cholewka w poprzedniku. Inaczej też są rozłożone perforacje, które usprawniają wentylację wnętrza butów, co zapobiega przegrzaniu się stóp. Obie cholewki są podobne, ale jednak trochę inne. Raczej jest to kwestia tylko wizualna, ponieważ podczas biegania nie czuję, żeby różniły się. Podczas biegania obie zapewniają dość podobną wentylację – lub nawet identyczną. Te dwa modele zapewniają podobny komfort noszenia butów i biegania. Trudno wskazać duże różnice – raczej subtelne niuanse. Uważam, że pod względem cholewki najnowsza wersja i poprzednik są na wysokim poziomie. Materiały wykorzystane w butach są przewiewne, przyjemne dla stóp i lekko elastyczne, co przekłada się na możliwość indywidualnego dopasowania siateczki do kształtu naszych stóp.
Język butów ASICS GEL-NIMBUS 28 jest cieńszy niż w poprzednim modelu. Istotną zmianą w jego obrębie jest nowa pętelka, która ułatwia zakładanie buta. Jest to specjalny uchwyt, za który możemy chwycić i wygodniej oraz szybciej założyć na stopę but. Praktyczne rozwiązanie, które przydaje się na początku, gdy chcemy założyć buty, i na końcu treningu, gdy już wrócimy do mieszkania lub domu i chcemy je ściągnąć. Jeśli chodzi o resztę języka, to w najnowszej wersji butów jest on cieńszy, delikatniejszy i tym samym – lżejszy. Dobrze układa się na górnej krawędzi stopy i przyjemne przylega do naszej kończyny. Tu nie ma wad lub kwestii, które trochę mi nie odpowiadają.
Zapiętek już widziałem
Od razu powiem, że jeśli zapiętek w poprzedniku Wam odpowiadał, to aktualny też będzie. Mając dwa modele dokładnie przed oczami widać, że seria przeszła lekki lifting, czyli skupiono się na kwestiach wizualnych a nie technicznych. Moim zdaniem wrażenia z biegania są bardzo zbliżone. Zapiętki w 28. wersji oraz 27. są usztywnione i opiankowane podobnie. Wydaje mi się tylko, że miękkiej pianki jest trochę mniej w najnowszej wersji butów – mam na myśli środkową część zapiętka, bliżej podeszwy wewnętrznej. Zapiętek ASICS GEL-NIMBUS 28 dobrze trzyma piętę.
Amortyzacja taka jak zawsze
ASICS GEL-NIMBUS 28 nie przynoszą zmiany w kwestii technologii amortyzującej. W dalszym ciągu ASICS stawia na technologię FF BLAST PLUS, która – jak mówiłem na początku – gwarantuje niesamowicie dużo komfortu podczas biegania. W praktyce czujemy, że lądowanie na twardej nawierzchni jest bardziej miękkie, co przekłada się na większy komfort i – w teorii – możliwość robienia dłuższych biegów na mniejszym zmęczeniu.
Trzeba podkreślić, że amortyzacja modelu NIMBUS 28 jest maksymalna. To oznacza, że mamy tu maksymalną ilość pianki amortyzującej. Taka ilość pozwala wychodzić na treningi często i regularnie. Maksymalna amortyzacja będzie dobra dla osób o każdej wadze. Jeśli nie mamy problemów z wagą – buty będą idealną opcją na długie i spokojne wybiegania. Treningi, podczas których chcemy zrobić spory dystans na twardej nawierzchni. W innej sytuacji – gdy mamy kilka kilogramów za dużo – taka ilość pianki amortyzującej sprawi, że będziemy biegać komfortowo na każdym treningu. Wtedy, gdy zaczynamy trenować i boimy się urazów kolan, a także wtedy, gdy nabierzemy trochę wprawy i będziemy już w stanie biegać dystanse powyżej 10 kilometrów. Z największej amortyzacji butów skorzystają biegacze na każdym etapie rozwoju (zaawansowania) oraz z naprawdę szerokim zakresem wagi.
Pod piętą jest PureGEL, który zapewnia mięciutkie lądowanie. PureGEL jest faktycznie odczuwalny i jego cechy tłumienia wstrząsów oraz amortyzacji są realnie odczuwalne. Jeśli mamy tendencję twardego lądowania na pięcie, PureGEL przejmie na siebie część drgań i wstrząsów, co sprawi, że nasz komfort się podniesie.
Waga butów się zmieniła i to mi się podoba
Poniżej wypisałem dwie informacje – numer wersji buta oraz ich wagę:
25 – 359 g,
26 – 373 g,
27 – 366 g,
28 – 336 g.
Najnowsze ASICS GEL-NIMBUS 28 są najlżejszym modelem, jaki miałem na nogach. Dodam, ponieważ jest to bardzo ważna informacja, że powyższe liczby dotyczą mojego rozmiaru butów, który niestety nie jest najmniejszy. Noszę buty w rozmiarze 13US i każdy z czterech wskazanych modeli właśnie jest w tym rozmiarze. Wracając do głównego wątku – buty na nogach są zauważalnie lżejsze. Czujemy maksymalną amortyzację, która nie jest obciążona dużym ciężarem butów.
Powiem to jeszcze w podsumowaniu, ale model NIMBUS 28 nie zamula kroku. Możemy w tych butach przez jakiś moment biec szybciej i nie jest to męczące. Możemy w tym modelu przycisnąć i zrobić część treningu nawiązującą do interwałów lub zabawy biegowej. Moje wrażenia z biegania są takie, że lądujemy na płasko, buty pochłaniają dużą część siły podczas uderzenia o podłoże, szybko przechodzę do fazy wybicia i lecę dalej. Nie chcę być zrozumiany, że jest to model do szybkiego i długiego biegania. Jest to model zdecydowanie do wolniejszych sesji, ale w moim odczuciu nie jest to ciapciak, który założymy wtedy, gdy będziemy trzymać tempo 6:00. Nie. Spokojnie możemy w nich pobiec coś w okolicach 4:30. Przez jakiś czas będzie komfortowo, ale później raczej trzeba zwolnić i po prostu zrobić umiarkowane tempo. Szybkich butów do biegania jest ogromna masa na rynku i NIMBUSY pod względem prędkości nigdy im nie dorównają.
Mam obawy względem nowego bieżnika. W dalszym ciągu, jak w poprzedniku jest to bieżnik w technologii HYBRID ASICSGRIP. Połączenie gumy ASICSGRIP i materiałów AHARPLUS zapewnia przyczepność na różnych podłożach oraz zwiększoną wytrzymałość. Super twarda guma ma solidną grubość i trochę potrwa zanim ją wymęczymy lub zetrzemy. Ja chcę jednak zwrócić uwagę na coś innego. Patrząc na poprzednika, widać, że trudnościeralnej gumy jest – na oko – z 15-20% mniej.
Środkowa cześć butów jest całkowicie pozbawiona super trudnej do starcia gumy. Zaś pod palcami także widać, że trochę zakombinowano, żeby zmniejszyć jej ilość. Jeszcze za mało w nich przebiegłem, ponieważ dopiero nie więcej niż 150 km i potrzebuję więcej czasu, żeby sprawdzić, czy taka oszczędność wpływa na szybsze zużywanie się tej części butów. Na ten moment odpowiem, że przy takim kilometrażu nie widać nawet lekkiego zużycia się podeszwy. Muszę zrobić raczej jeszcze przynajmniej z 200-300 km, żeby precyzyjnie odpowiedzieć, czy mniejsza ilość gumy sprawia, że niektóre części bieżnika zużywają się szybciej.
Fot. J. Prondzynski
Ostatnie słowo przed podsumowaniem
Zanim dojdziemy do finałowych wniosków, warto zatrzymać się na chwilę przy samej marce. Dla mnie osobiście ASICS wyróżnia się nie tylko designem obuwia, ale przede wszystkim spójną wizją działania. Od lat fundamentem marki jest idea „Anima Sana in Corpore Sano”, która jasno pokazuje, że aktywność fizyczna ma służyć całemu organizmowi oraz równowadze psychicznej, a nie wyłącznie wynikom sportowym.
ASICS nie ogranicza się do produkowania sprzętu dla wąskiej grupy zawodowców. Rozwiązania technologiczne trafiają zarówno do amatorów, jak i do osób trenujących na wysokim poziomie. Co ważne, proces tworzenia opiera się na badaniach naukowych prowadzonych w Instytucie Sportu w Kobe, gdzie analizuje się komfort, bezpieczeństwo oraz wpływ obuwia na zdrowie i regenerację organizmu.
Na tle konkurencji wyróżniają się również inicjatywy społeczne. ASICS konsekwentnie pokazuje, że sport może być narzędziem wspierającym dobrostan psychiczny i fizyczny szerokiego grona ludzi na całym świecie. Moim zdaniem to podejście buduje wiarygodność i sprawia, że marka jest czymś więcej niż tylko producentem sprzętu sportowego.
Podsumowanie
Zakończyłem test butów do biegania ASICS GEL-NIMBUS 28! Model maksymalnie amortyzowany, komfortowy i wygodny. Najnowsze NIMBUSY otrzymał kilka modyfikacji, które moim zdaniem robią z niego po prostu kolejną edycję butów, które mogą się podobać. Nie ma tu niczego odkrywczego, nowych rozwiązań, które wyznaczają inny kierunek rozwoju produktu niż ustalony od przynajmniej kilku lat. NIMBUSY 28 to nowa wersja oparta na poprzednich sprawdzonych rozwiązaniach, która została lekko udoskonalona. W dalszym ciągu jest to model niebywale komfortowy, przyjemny i bezpieczny. Mogą wybrać ten model biegacze na każdym etapie rozwoju. W tym momencie powiem o tym, czego jeszcze nie ma w recenzji. Na dzień tworzenia tego materiału buty kosztują 899 zł. Nie jest to tani model butów do biegania. Raczej zdecydowanie mniej osób sięgnie po niego na początku swojej przygody z bieganiem, właśnie ze względu na wysoko ustawioną poprzeczkę cenową. Z drugiej strony, też raczej jest tak, że jeśli już ktoś wejdzie na stałe w świat biegania i będzie poszukiwać maksymalnej amortyzacji, prędzej czy później trafi na NIMBUSY. Jeśli macie pytania, piszcie pod wideo recenzją zamieszczoną na platformie YouTube. Tam odpowiadam najczęściej w ciągu 60 min!
Informacja: sponsorem tekstu jest marka ASICS. Materiał czytacie jednak jako pierwsi, nikt go wcześniej nie widział i nie zatwierdzał. Podejmuję tylko takie współprace, w których mogę powiedzieć, co myślę, bez cenzury. Każde słowo wyszło spod mojego pióra i ręczę za obiektywność testu. To ważne, żebyś pamiętał, że recenzje tworzę samodzielnie, a współpraca z markami jest szansą na rozwój portalu.









A jakie skarpety najlepsze do biegania?
Komfortowe i wygodne i takie, które dobrze się trzymają. Jaki masz budżet? pomogę