bieganieuskrzydla.pl

14. Krakowski Bieg Sylwestrowy: bieganie dla szampańskiej zabawy

Styczeń 1, 2018

Niesamowite, kolorowe i piękne przebrania uczestników były ozdobą 14. Krakowskiego Biegu Sylwestrowego, który rozpoczął się w południe, ostatniego dnia 2017 roku na Placu Szczepańskim. Wzięło w nim udział ponad 2000 osób. Cały dochód z tej imprezy zasili konto Fundacji Wspierania Kardiochirurgii Dziecięcej Schola Cordis.

 

 

Biegaczom życzyli udanego startu, a później wręczali nagrody: Katarzyna Król – Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Edukacji i Sportu, Krzysztof Kowal – Dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie i Kamil Wojtas – Prezes Krakowskiego Klubu Biegacza Dystans. W ten ostatni dzień roku biega się zupełnie inaczej, to w końcu ostatni trening w starym, mijającym 2017 roku. Okres dla wielu do podsumowań, wspominek, a także chwili relaksu przed wieczorną szampańską imprezą.

 

Startującym sprzyjała pogoda. Do mety w dobrej formie dobiegł najstarszy zawodnik, 87-letni Jan Stachow z Krakowa. Jak widać, biegać można w każdym wieku.

 

Smoczą Piątkę najszybciej pokonał, popisując się świetnym finiszem, Adam Czerwiński z Czasławia. Na tym dystansie pierwsze miejsce w rywalizacji pań zajęła Sandra Michalak z Sosnowca, występująca w barwach AZS AWF Katowice. Radosną Dziesiątkę wygrał Krzysztof Bodurka z Nielepic, lekkoatleta AZS AWF Kraków, specjalizujący się w biegach górskich. Natomiast zmagania kobiet zdominowała dwukrotna olimpijka z Londynu – 2012 i Rio de Janeiro –2016 w chodzie sportowym Agnieszka Jerchowa z Dobczyc, znana wcześniej pod panieńskim nazwiskiem Szwarnóg.

 

Tradycyjnie już po minięciu linii mety każdy biegacz otrzymał pamiątkowy medal. Były też róże dla pań, napoje musujące dla panów i słodycze dla dzieci. Nagrody za przebranie miały wyższą wartość od tych za dokonania sportowe. Pełne wyniki 14. Krakowskiego Biegu Sylwestrowego TUTAJ. A po więcej zdjęć z Biegu Sylwestrowego warto zaglądnąć tutaj.

 

Szczęśliwego nowego roku! Zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń biegowych i tych prywatnych! Oby bieganie zawsze nam towarzyszyło!

 

Źródło: informacja prasowa, zdjęcia własne / archiwum

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bronimy się przed SPAM-em. Uzupełnij pole:

Przeczytaj również

Przepis na domowy izotonik dla biegaczy

Własny domowy izotonik, to na pewno bardo dobra alternatywa od tych sklepowych, do których producenci często dodają różnego rodzaju konserwanty, polepszacze oraz inne sztuczne związki. Chociaż na półkach w sklepie jest cała masa najróżniejszych izotoników, to we własnym produkcie, będziemy wiedzieć co "siedzi".  (więcej…)